Dodaj do ulubionych

bad news przed samymi swietami?

23.11.05, 23:35
Dziewczyny, sorry ze ja takie tematy przed swietami, ale nie mam z kim
pogadac, siedze sama w domu, otoz bylam wczoraj u lekarza ginekologa na takim
rocznym badaniu wiec wszystko piekne i dorodne, dostalam nowosc-pierscien
antykoncpecyjny NuvaRing, na dodatek ubezpieczenie studenckie w calosci
pokrywa wiec z radosca pomaszerowalam do domu. A dzis mam telefon z przychdni
ze badania krwi wyszly "abnormal" (pobrala mi krew bo mam powiekszona
tarczyce i chciala sprawdzic ale jako ze ja cale zycie mam powiekszona
tarczyce to sie nie przejelam) i zebym przyszla najlepiej od razu dzis. Jako
ze mam inne plany umowilam sie dopiero na ponedzialek wiec teraz siedze i
opadaja mnie czarne mysli, oczywiscie googluje 'thyroid cancer' od pol
godziny i na niczym innym nie moge sie skupic. Czy mam sie denerwowac bo tak
im sie spieszylo, czy oni tak zawsze? Czy ktos ma jakies doswiadczenia z
amerykanska sluzba zdrowia? Mam nadzieje ze nikomu nie zepsulam apetytu na
indyka moim problemem.
Obserwuj wątek
    • annah11 Re: bad news przed samymi swietami? 23.11.05, 23:40
      Ja wiem, ze to trudno wylaczyc sie i myslec o czyms innym, jak masz jakas
      wiadomosc niepomysla o swoim zdrowiu. Staraj sie jednak poczytac cos
      relaksujacego, obejrzec moze lub posluchac i naprawde nie martwic sie na zapas.
      Zycze Ci zrelaksowania sie, sciskam palce zeby bylo dobrze.

      Moze to Twoja powiekszona tarczyca o ktorej od zawsze wiesz, a pielegniarka nie
      narobila alarmu, a wszystko w sumie jest w Twojej normie.
    • asia9111 Re: bad news przed samymi swietami? 23.11.05, 23:43
      Hej:
      nie ma sie co przejmowac-to wcale nie musi byc zaden rak, tylko zaklocenia
      pracy tarczycy-zyje z tym juz lat prawie 20, zreszta sie pozniej dowiedzialam,
      ze w mojej rodzinie to dziedziczne. Nie przejmuj sie wcale. To naprawde tylko
      moze byc strach z duzymi oczyma! Wlasnie siedze na lotnisku i czekam na odlot
      do NYC na Thanksgiving, zyce wydaje sie byc OK, i zadne zle rzeczy kobitek z
      KUPy spotykac nie moga. Macsue-nie mysl od razu o najgorszej opcji! Zobaczysz,
      to bedzie cos co sie da regulowac tabletkami, i wszystko bedzie dobrze! Glowa
      do gory!
      • macsue Re: bad news przed samymi swietami? 23.11.05, 23:59
        Dzieki dzieki, na takie wlasnie wasze glosy liczylam, czasem trzeba uslyszec od
        kogos, no prosze nawet na lotniskach nasze forum jest czytane, asia 9111 a w
        NYC to bedzie pieknie pewnie na swieta. Milego pobytu!
        • samo Re: bad news przed samymi swietami? 24.11.05, 00:12
          Macsue, krew w laboratorium zostala okreslona jako abnormal z wiadomego ci
          powodu.Obowiazkiem pielegniarki jest zadzwonic i cie o tym powiadomic. Podczas
          wizyty na pewno okaze sie, ze wlasnie o to chodzilo. Nie cierpie tego slowa
          abnormal,sama ostatnio mialam abnormalna cytologie i sie denerwowalam :o)
          • viki2lav Re: bad news przed samymi swietami? 24.11.05, 08:35
            glowa do gory, w poniedzialek bedziesz sie sama do siebie smialasmile
    • jan.kran Re: bad news przed samymi swietami? 24.11.05, 09:44
      Brdzo trzymam kciuki i ściskam!
      Ale mam refleksję.
      Moim zdaniem ludzie pracujący w służbie zdrowia są czasem bezmyślni. Jeżeli ta
      pielęgniarka zadzwoniła to powinna najpierw zorientować sie kiedy masz czas
      zjawić się u lekarza.
      Jeżeli nie od razu a dopiero po weekendzie nie powinna Ci na głowę zrzucać
      hiobowych wieści tylko spokojnym głosem powiedzieć że jest to rutynowe
      omówienie Twoich wyników.
      Uniknęłabyś nerwowych kilku dni.
      Mam w pamięci traumatyczne doświadczenie mojej kuzynki ze Szwecji.
      Miała jakieś kłopoty ze zdrowiem i poszła zrobić badania.
      Po kilku dniach otrzymała TELEFON od lekarza.


      --------> Ma Pani złośliwego raka nerki, rokowania są bardzo złe, musi Pani
      natychmiast udać się na operację do szpitala.

      Basia była w takim szoku , sama w domu ,że ledwie dała radę zadzwonić do męża
      do pracy. Powiedziała tylko że zdarzyła się tragedia , ale że chodzi o nią a nie
      o ich dziecko.
      Jacek również zszokowany zjawił się natychmiast.
      Było to ponad 10 lat , temu , nerka została usunięta , kuzynka cieszy się
      znakomitym zdrowiem.
      Ale tej traumy jaką oboje przeżyli nie życzę nikomu.
      Wierzę M. że będzie dobrze , ale jak można być takim słoniem żeby pacjentowi
      podobne informacje przekazywać telefonicznie.
      Kram
      • dorrit Nueva Ring 24.11.05, 11:26
        I jak - zalozylas ten pierscien?
        Mnie jakies 2 lata temu dala go ginekolog jako alternatywe, bo nie bralam i nie
        chcialam brac tabletek doustnie, kupilam go, przelezal sie kilka miesiecy w
        lodowce i do kosza... Ale podobno to dobra opcja, bo hormonow jest mniej niz w
        tabletkach i nie "przechodza" przez caly organizm.
        • myszka888 Re: NuvaRing 24.11.05, 20:02
          Dorrit- pierscien wklada sie dosc latwo.
          "skrecasz" go w osemke i juz.
          Zdaje sie instrukcja pokazuje.
          Tez slyszalam pozytywne opinie o tym.
          www.nuvaring.com/
      • mon101 Re: bad news przed samymi swietami? 24.11.05, 13:43
        Odchylenie od normy, to odchylenie od normy, a nie zaden rak. Trzymaj sie
        cieplo i daj znac w poniedzialek. Trzymamy kciuki, mamy w tym niezla wprawe (i
        sukcesy) smile
        • macsue Re: bad news przed samymi swietami? 24.11.05, 21:14
          Dorrit, pierscienia jeszcze nie wlozylam, czekam na okres, ale nurse
          practitioner wyciagnela plastikowa pochwe i zademonstrowala mi jak to sie
          wklada, wszystko tam sie ladnie ma trzymac w srodku i nic sie nie czuje. No
          wlasnie zaleta jest to ze podobno na prawde male ilosci hormonow to cos
          wydziela i nie pzrechodza przez uklad pokarmowy, no i pamieta sie o tym raz na
          miesiac.

          Wiem ze to pewnie zaden rak, tak tylko mnie zaintrygowalo czemu to taki
          pospiech bo wynik badan mial byc dopiero w pon. a byl od razu i od razu mialam
          biec do lekarza tego samego dnia? Moze chcialy juz to odebnic przed dlugim
          weekendem. Mam egzaminy na glowie a nie takie tam sprawy wiec troche to nie po
          mojej mysli po prostu. Dzieki za kciuki i cieple slowa i dam znac co mi jest.
    • yatzekalexander Re: bad news przed samymi swietami? 25.11.05, 20:23
      badanie krwi sprawdzilo tylko TSH- w sumie masz albo hypo albo hyperthyroidism,
      raka w ten sposob nie moga sprawdzic.
    • triskell Re: bad news przed samymi swietami? 26.11.05, 12:26
      Macsue, ja też trzymam mocno kciuki i jestem pewna, że z KUPowymi kciukami nie
      masz się o co martwić smile
      • jan.kran Re: bad news przed samymi swietami? 01.12.05, 08:17
        Podnosz wątek...
        K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka