Dodaj do ulubionych

Ja to mam pecha...

07.01.06, 16:55
Dzis znalezlismy nasz samochod z rozbita szyba. Nic nam nie ukradli tylko ta
pieprz... szybe rozwalili. Caly dzien mam zmarnowany.
Obserwuj wątek
    • gherarddottir Re: Ja to mam pecha... 07.01.06, 16:56
      ojej wspolczujesad((
      no i bedzie wydateksad
    • tamsin Re: Ja to mam pecha... 07.01.06, 17:14
      kiedys w noc sylwestrowa, ktora spedzalismy w Bostonie, wlamali sie nam do
      samochodu i nie tylko rozbili szybke, ale go kompletnie zdemolowali w srodku,
      nie mogli wyjac radia, wiec wszystko polamali aby te glupie radio wyciagnac. od
      tej pory mam zawsze ubezpieczenie na samochod ktore pokryje mi
      takie "niespodzianki" a ja nie musze sie zamartwiac caly dzien.
      • mon101 Re: Ja to mam pecha... 07.01.06, 21:38
        Wspolczuje ci bardzo, mojemu synowi rozbili szybe trzy razy w ciagu ostatnich
        szesciu miesiecy, Najgorsze, ze ostatni raz rozbili mu tylna szybe i wyciagneli
        jakis specjalny basowy glosnik , ktory mial w bagazniku. Nie bylo go widac,
        czyli ktos musial wiedziec, ze go tam mialcrying
        • triskell Re: Ja to mam pecha... 07.01.06, 22:31
          No jak już opowiadamy o kradzieżach wehikułowych, to mój ojciec wieeeeele lat
          temu chyba wszystkich przebił. Ukradziono mu sprzed domu motor... w noc
          poślubną. Nigdy już później nie miał motoru.

          Trzymaj się, Gosiu i pamiętaj, że równowaga w przyrodzie musi być i jak teraz
          spotkała Cię przykrość to znaczy, że niedługo zdarzy Ci się coś bardzo fajnego
          smile. Tylko wywal to podejście "ja to mam pecha", bo to nie żaden pech tylko
          jedno niemiłe zdarzenie smile.
          • mon101 Re: Ja to mam pecha... 07.01.06, 22:34
            Triskell, moze to byl znak ze ma tam zostac gdzie byl i nie dac nogi po nocy
            poslubnej? Mam nadzieje ze sobie ten niewatpliwy omen wzial do serca.
            • triskell Re: Ja to mam pecha... 08.01.06, 01:08
              No chyba tak, rodzice nadal są razem smile
    • sylwek07 Re: Ja to mam pecha... 07.01.06, 22:27
      mon101 ostatnio mojemu koledze wybili szybe w samochodzie i tez skradli fajne
      glosniki ...kiedy mialem malucha raz mi ktos wybil szybe a drugim razem ukradl
      notes pod cmentarzem
      • triskell Re: Ja to mam pecha... 08.01.06, 01:09
        Sylwku, ukradli Ci NOTES??? Co Ty tam w tym notesie miałeś, że był wart
        kradzieży? Powoli zaczynam nabierać podejrzeń, że nasz Sylwek jest jakimś
        agentem wink
        • samo Re: Ja to mam pecha... 08.01.06, 01:22
          :o))))

          Trzeba sie kurka wodna pilnowac, jak sie bierze notes ze soba na cmentarz!
          • jan.kran Re: Ja to mam pecha... 08.01.06, 01:51
            Gosiu , duża przykrość , współczuję...
            Kran
        • asia.sthm Re: Ja to mam pecha... 08.01.06, 11:44
          To byl ten slawny "notes jeszcze nie calkiem zapisany" !! smile
          ten sam co go Tamsin w prezencie dostala, ja w konkursie literackim od niej w
          nagrode otrzymalam, potem puscilam dalej w obieg, do Sylwaka trafil...a teraz
          zlodziej sie w nim (w notesie,nie w Sylwku) dopisuje. Pare kartek jeszcze
          zostalo i podejrzewam ze dalej w obieg pojdzie az do Tamsin spowrotem trafi.
          smile
          • tamsin Re: Ja to mam pecha... 08.01.06, 17:30
            no nie moge uwierzyc, ze moj notes nie calkiem zapisany, az do Polski na
            cmentarz trafil! tez mam cicha nadzieje, ze wroci do mnie, bo bez niego to jak
            bez reki.
    • sylwek07 Re: Ja to mam pecha... 07.01.06, 22:30
      dodam ze w tych dwoch przypadkach nie dostalem ubezpieczenia chociaz mialem
      ubezpieczone OC i AC (tzn te od kradziezy itp)
      a TY Gosiu dostaniesz ubezpieczenie>?
      • gosia_t Re: Ja to mam pecha... 07.01.06, 22:50
        Mama nadzieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka