eunika 28.07.06, 17:28 zastanawiam sie czy mozna nie mieszkajac w kraju znalezc fajnego partnera/meza/chlopaka wsrod polakow.... sorry jesli kogos obrazilam ale z obserwacji osobistej i lektury forum roznych odnosze nieodparte wrazenie ze nie mozna a szkoda....... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tamsin Re: maz-polak 28.07.06, 17:32 pewnie wszystko zalezy co wstawisz pod definicja "fajny" Odpowiedz Link
eunika Re: maz-polak 28.07.06, 17:44 zapewniam ze nie mam zadnych niemozliwych wymagan, fajny tzn normalny, odpowiedzialny, zaradny, inteligentny no wiecie same jaki Odpowiedz Link
balamuk Re: maz-polak 28.07.06, 17:41 A czemu nie, znam dwie pary (moze mi sie jeszcze ktos przypomni), ktore tutal sie poznaly i zyja szczesliwie, dzieci chowaja etc. Zakladam, ze dziewczyny uznaly swoich obecnych mezow za wystarczajaco fajnych)) Odpowiedz Link
agniecha_r Re: maz-polak 28.07.06, 18:02 Tak do konca mi trudno stwierdzic poniewaz ja mieszkalam w Polsce jak poznalam swojego narzeczonego Polaka, ktory mieszka w Stanach. I nie powiem, ze jest fajny bo tak okreslam kolegow, kolezanki. Jest po prostu tym wszystkim czego szukalam przez "cale" swoje zycie Uwazam, ze mozna - po prostu trzeba trafic naprawde na swoja druga polowke. Szukajac "na sile" raczej nie znajdzie sie tego co nam odpowiada. Zycie jest tak przewrotne, ze daje nam mile prezenty w najmniej oczekiwanych momentach Odpowiedz Link
napolnoc Re: maz-polak 28.07.06, 18:33 Ja mam wsrod znajomych kilka par polskich (tutaj zaznajomionych) ale wiekszosc przyjezdza juz do NL w parach. Jakos dziwnie sie to uklada,ale kiedy w NL bylo znacznie mniej Polakow,przyjaznie i znajomosci zawierane znaczyly chyba cos wiecej.Moze fakt ze bylo nas tak niewielu (czasem kilkanascie osob w jednym miescie) to sie ludzie bardziej znali itd.A teraz jak polski jezyk dookola,to wiekszosc udwraca glowe i udaje ze nie slyszy (sama tak robie). Odpowiedz Link
napolnoc a jeszcze.... 28.07.06, 18:36 Moj pierwszy chlopak byl Polakiem,drugi tez,obaj poznani w NL.Dopiero z nastepnym (przyszlym mezem,zreszta) sie wylamalam Odpowiedz Link
asia.asz Re: maz-polak 28.07.06, 18:42 hej ja jestem tego przykladem! tu, w portugalii poznalam mojego obecnego meza, a to dlatego ze nas razem zakwaterowali, a dokladniej mnie do niego (mieszkania uniwersyteckie). od samego poczatku juz zaiskrzylo, po wielu burzach (min. ja mialam wtedy kogos) jestesmy teraz razem a czy jest fajny? odpowiem za kilkadziesiat lat... ps. tu gdzie jestem z polakow sa glownie albo malzenstwa albo samotni mezczyzni tylko czekaja na samotna polke asia Odpowiedz Link
kociaszek mozna!!! 29.07.06, 09:04 i my jestesmy przykladem!!! poznalismy sie jak ja bylam we Francji a Nocny (czasem zaglada na forum) w Polsce...historia opisana w watku love stories!!! tyle nowych twarzy tu widze, a historii nie przybywa - piszcie, bo chetnie sie powzruszam!!! co do szukania, czasem trzeba ze swieca, zeby znalezc tego wlassciwego czlowieka, bez wzgledu jakiej ma byc narodowosci!!! Odpowiedz Link
sylwek07 Re: maz-polak 29.07.06, 09:45 kociaszek mojej historii w love story to nigdy chyba nie bedzie................ no nic zycze Wam duzo milosci i radosci z Waszymi M Odpowiedz Link
babiana Re: maz-polak 29.07.06, 13:33 Sylwku, nie wiadomo kiedy strzala Kupidyna w serce cie trafi. Czego zycze ci z calego serca. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: maz-polak 29.07.06, 15:25 Sylwek ja tez uwazam ze twoja "Melania" gdzies jest tylko ty jakos jej nie mozesz rozpoznac bo ma inaczej na imie - to tak specjalnie dla zmylki. Powodzenia i zlap troche wiatru w skrzydla , no zlap. ))) Odpowiedz Link
bielinka Re: maz-polak 31.07.06, 14:30 sylwek07 napisał: > kociaszek mojej historii w love story to nigdy chyba nie bedzie............... Kochany! Wiecej optymizmu, mniej kokieterii Odpowiedz Link
babiana Re: mezczyzni v kobiety 30.07.06, 14:45 Mysle, ze wszyscy faceci niezaleznie od narodowosci sa do siebie podobni. Czy to Polak czy Wloch czy jeszcze inne licho tak naprawde niewiele sie od siebie roznia. My tez mamy wiele wspolnych cech niezaleznie od kraju pochodzenia. Ten swietnie zrobiony filmik przedstawia to najlepiej.Jednomyslni jestesmy tylko co do idealu partnera. www.bozzetto.com/flash/fem_male.htm Odpowiedz Link
jan.kran Re: mezczyzni v kobiety 31.07.06, 03:44 Ja znam Kociaszka i Nocnego , znaczy nie osobiscie ale wiem ze sie przez net poznali i nie do konca w PL Moja przyjaciolka w Paryza zapoznala swojego meza Polaka . On z Kielc Ona z Wroclawia wiec pewnie musieli sie w poznac we francji Sa razem ponad dwadziescia lat Mysle ze wiecej takich par jest , zreszta zalezy czy ktos sie obraca w polskim srodowisku czy nie. A tak ogolnie to trzeba uwazac co sie mowi nawet w zartach jak chodzi o swatanie bo ludzie jakos powaznie podchodza do tego faktu) Czasem mnie kolezenstwo w fabryce pyta czy nie mam jakiegos narzeczonego i z reguly ucinam ze nie mami nie zamiaruje bo mi moj ex wystarczyl na cale zycie jak chodzi o rodzaj meski:ppp Ale ostatnio kolezanka z Afryki powiedziala ze koniecznie powinnam sobie kogos znalezc bo jestem taka mila i slodka i mloda . Co do wieku szybko Ja wyprowadzilam z bledu , co do reszty to niech ma zludzenia Ale poniewaz nie chciala sie odczepic wiec powiedzialam ze w zasadzie interesuja mnie faceci z Afryki , li tylko. I zaczelo sie kurna . Lazi za mna i nagabuje . Ze Ona zna tyle malzenstw mieszanych , nawet Jej kolezanka ma meza Polaka i ze Ona ma tylu fajnych kolegow i ze sie rozejrzy. Matko Boska i po co bylo glupio klapac dziobem.... Kran Odpowiedz Link
babiana Re: mezczyzni v kobiety 31.07.06, 13:00 Rozumiem twoje problemy z tym swataniem, Kranie. Mnie tez to spotyka. Niestety ten bol w moim sercu po smierci Mojego wciaz siedzi i nijak go stamtad wykorzenic. Poza tym kazdy mezczyzna jest tylko erzacem Mojego. Chce cie przestrzac abys uwazala nie tylko z zartami, ale rowniez z gestami dobrej woli. Niedaleko mnie mieszka dziadek ze swoja corka. Dziadek circa 80 z poczatkami demencji. Bardzo mily zreszta i czasem o wojnie mi opowiada jak spotkamy sie na ulicy. Pewnego razu zgadalismy sie na temat ciasta. Upieklam wlasnie z rabarbarem. On nigdy nie jadl takowego. Ja glupia polecialam do domu i przynioslam mu kawalek . Podziekowal i poszedl do domu. Nastepnego dnia powiedzial, ze musimy powaznie porozmawiac i rozmowa powinna pozostac tylko miedzy nami. Po czym mowi, ze bardzo mnie lubi, ale ma juz girlfriend. Zaciskalam usta ze smiechu, nie chcac dziadka obrazic. W ogole to mnie zamurowalo. Przyjaciolki moje ryly ze smiechu z powodu mojego kosza i stwierdzily, ze pewnie rabarbar mu nie podszedl. Nie zawsze sprawdza sie metoda przez zoladek do serca hihi Swoja droga to meskie ego mnie powalilo. Odpowiedz Link
gherarddottir Re: mezczyzni v kobiety 31.07.06, 20:52 ha ha ha Babiano swietna historia ))) Kranie uwazaj ja Ci dobrze radze ) hihihihi Odpowiedz Link
kingaolsz Re: maz-polak 31.07.06, 23:07 Ja tyz mojego lubego zapoznalam w Londynie, ale to wyjatek od reguly, bo jakbym miala wybrac jeszcze jakiegos sposrod polonii to mialabym problem - inna sprawa , ze my z malzonkiem jestesmy rozni od wiekszosci swiata, mamy "dziwne" podejscie i zachowania i odstajemy czesto, ale za to razem tworzymy zgrane i fajne jablko i o to chyba glownie chodzi )))) Kinga Odpowiedz Link
eunika Re: maz-polak 01.08.06, 10:50 no wlasnie bo wszyscy polacy ktorych tutaj spotykam , w sensie polscy faceci, sa jacys dziwni....moze jeszcze nie przyjechal ten wlasciwy Odpowiedz Link
kociaszek Re: maz-polak 01.08.06, 12:16 Kranik, daj sie skusic, chocby dla rozrywki! umowic sie na kawe mozesz, a nuz spotkasz ciekawego czlowieka? Odpowiedz Link
bielinka Re: maz-polak 01.08.06, 13:13 kociaszek napisała: > Kranik, daj sie skusic, chocby dla rozrywki! umowic sie na kawe mozesz, a nuz s > potkasz ciekawego > czlowieka? Przyłączam się do apelu kociaszka Bedzie potem co na forum roztrzasac Odpowiedz Link
jan.kran Re: maz-polak 01.08.06, 15:21 Moze bym sie i umowila tylko Kiedy ? Np. w tym tygodniu pracuje siedem dni w tygodniu) Nastepnie musze odgruzowac mieszkanie na przyjad Mlodziezy , potem mam Mloda cztery tygodnie... a potem sie chyba zastrzele z pistoletu jak bede miala sile)) Kran Odpowiedz Link
asia.sthm Re: maz-polak 01.08.06, 15:24 Kranie, randki moga byc krotkie i nie wymiguj sie. Jak opadniesz z sil to cie moge zastrzelic. Mam pare roznych korkowcow i nowoczesnych pikawek na wode pod cisnieniem . Cos powinno jeszcze dzialac. Powodzenia w randkowaniu i porzadne raporty potem zdawaj. Odpowiedz Link
jan.kran Re: maz-polak 01.08.06, 16:19 I takie jest cale moje zycie... Przeciez pisalam ze nie jestem zainteresowana a Wy mnie tez swatacie. Czemu ludzie maja nature kuplera ? Kran Odpowiedz Link
ma.pi Re: maz-polak 01.08.06, 17:16 eunika napisała: > zastanawiam sie czy mozna nie mieszkajac w kraju znalezc fajnego > partnera/meza/chlopaka wsrod polakow.... sorry jesli kogos obrazilam ale z > obserwacji osobistej i lektury forum roznych odnosze nieodparte wrazenie ze > nie mozna a szkoda....... Mozna ja takiego mam, i prawde mowiac bardzo nie szukalam, bo sam sie znalazl ;o) Pozdr. Odpowiedz Link
cagligostro Re: maz-polak 01.08.06, 22:32 znajdz sobie sprzedawce w pobliskim sklepie-takiego ladnego oliwkowego chlopaka z turcji, afrykanczycy tez lubia polki,azjaci nimi takze nie gardza. Odpowiedz Link
alesko Re: maz-polak 02.08.06, 23:39 ja poznalam mojego narzeczonego (pobieramy sie w pazdz) w niemczech 2 lata temu jest jak najbardziej "udany" i jestem bardzo szczesliwa poczatkowy "image" wcale nie byl taki dobry, glownie towarzystwo innych polskich kolegow bylo nieco odstraszajace, ale widac nie warto sie tym sugerowac!!!!!ale baczniej przyjrzec inna sprawa ze poznalismy sie tylko dlatego ze zaczelam szukac kontaktu z polakami i spedzac z nimi wiecej czasu)) powodzenia pozdr Odpowiedz Link