05.09.06, 21:35
Tak sie natknelam na ponizsze stwierdzenia:

"Kobiety sa błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą
ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem
kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem
rodzaju ludzkiego jest mężczyzna."
(Św. Tomasz z Akwinu)


"U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd."
(Clemens Alexandrinus, 215)


"Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po
80. Dziewczynki powstaja z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie
wilgotnych wiatrów."
(Sw. Tomasz z Akwinu)


"Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn."
(Jan Chryzostom, 349-407, gr.)

smile
Skad u tych panow takie wielkie lekcewazenie kobiet? Ja juz nie mowie o ich-
przypuszam-milosciach, bo przeciez kazdy z nich chyba raz w zyciu chociaz,
sie zakochal, ale wszycy oni mieli matki, prawda? A moze zapomnieli?
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Kobiety 05.09.06, 21:42
      z chorej interpetacji biblii..niestety...popatrz cos sie stalo z Adamem i Ewa,
      on byl niewinny a ona go namowila i zjadl te jabco no i tak sie zaczela zla
      dola mezczyzny a wszystkiem to winne kobiety wink

      kiedys czytalam wiecej tych papieskich wynurzen na temat kobiet, zialy
      nienawiscia i uposledzonym wizerunkiem kobiety. No ale to mezczyna tak lubi
      sobie pointerpretowac, bo w biblii jest wiele wersetow na temat jak trzeba sie
      cieszyc swoim cialem i tym co dala nam natura, czyli seksem smile
      Nawet to co sie stalo z Maria Magdalena - zrobienie z niej zwyklej prostytutki
      tez swiadczy o tym, ze przy umocnianiu swojej wladzy pierwsi kosciol za wszelka
      cene chcial usunac kobiety od jakichkolwiek funkcji zarzadzajacych.
      • ad.tl Re: Kobiety 05.09.06, 21:47
        Dla mnie to zakrawa hm...homofobia?smile
        Czyzby Ci wszyscy Swieci itp. okazalo sie - siedzieli w klozetach?
        I kochali inaczej?
        • sylwek07 Re: Kobiety 05.09.06, 21:52
          widze ze ciezko bedzie pisac poniewaz co do mojego zycia czyli jesli nie mialem
          Matki ani tez normalnej rodziny to czesc osob mnie widzi dziwnie i niby moze
          kocham inaczej a czy tak jest???

          • ad.tl Re: Kobiety 05.09.06, 22:03
            sylwek07 napisał:

            > widze ze ciezko bedzie pisac poniewaz co do mojego zycia czyli jesli nie
            mialem
            >
            > Matki ani tez normalnej rodziny to czesc osob mnie widzi dziwnie i niby moze
            > kocham inaczej a czy tak jest???


            Jezeli tak samo postrzegasz kobiety jak ci panowie powyzej, i jesli masz taka
            sama opinie o kobietach jak oni - to pewnie tak.
      • sylwek07 Re: Kobiety 05.09.06, 21:49
        Maria Magdalena tak pisze ze byla nierzadnica ale nawrocila sie i jest wszystko
        ok bo jak pisze Pismo Swiete nawet najwiekszemu grzesznikowi powinno sie
        darowac grzechy jesli szczerze tego zaluje (szkoda ze my tego nie praktykujemy)
        a co do Ewy to ja skusil waz i jakby Adam mial silna wole to by tego jablka nie
        wzial wiec po czesci sie oboje winni i dlatego oboje zostali wygonieni.
        • tamsin Re: Kobiety 05.09.06, 21:52
          Sylwek, a skad masz pewnosc ze MM byla nierzadnica?
          • sylwek07 Re: Kobiety 05.09.06, 21:55
            tak jest napisane w Pismie i tego sie trzymam,bo jesli bym mial jakies
            wtapliwosci to wtedy pozostaje czekac na smierc i na nic nie liczyc bo po co
            meczyc na tym swiecie jesli tego drugiego swiatu nie ma,prawda?
            • tamsin Re: Kobiety 05.09.06, 22:03
              nie mam PS pod reka, ale podaj z ktorej ksiegi jest jej opis jako prostytutki?
            • ad.tl Re: Kobiety 05.09.06, 22:03
              To ty zyjac nic nie robisz? Tylko czekasz na lepsze "bycie" po smierci?????
    • babiana Re: Kobiety 05.09.06, 22:22
      Tutaj ad.tl sa zawarte twoje stwierdzenia, a nawet duzo ich wiecej. Tam tez ktos
      udziela juz odpowiedzi.
      www.mateusz.pl/pow/011132.htm
      • sylwek07 Re: Kobiety 05.09.06, 22:26
        wlasnie tak probuje zyc aby pujsc do lepszego swiata,czasami mi sie udaje
        czasami nie jak to jest (mam tzw wzloty i upadki)ale staram sie.
        • sylwek07 Re: Kobiety 05.09.06, 22:40
          tamsin musze sie popytac paru osob w tej sprawie .
      • ad.tl Re: Kobiety 05.09.06, 23:13
        Przeczytalam.Kompletnie nie rozumiem.Widac nie umiem tak myslec - po meskiemu/
    • sylwek07 Re: Kobiety 05.09.06, 22:22
      ad.tl Ty sama w 1 poscie napisalas tzn zadalas takie pytanie czyzby nie mieli
      Matki a ja tylko napisalem nie zbyt dokladnie ale teraz sie poprawie wiec
      takie slowa slysze od kogos kto nie jest zwiazany z zadnym kosciolem i tez nie
      napisalem ze Ich popieram i ze sie zgadzam ,,dla mnie kobieta jest tak samo
      wazna jak mezczyzna i powinny sie nawzajem dopelniac i uzupelniac ...
      • babiana Re: Kobiety 05.09.06, 22:39
        A teraz na temat kobiety w czasach nam wspolczesnych. Slowa JPII

        Jan Paweł II nie był “kościelnym prekursorem feminizmu”. Podejście do kobiet
        zaczęło się zmieniać już za pontyfikatu Jana XXIII, który w encyklice “Pacem in
        terris” (1963 r.) określał udział kobiet w życiu publicznym mianem “znaku
        czasu”. Nikt jednak nie używał słowa “feminizm”, które dla katolików miało
        znaczenie raczej negatywne. Papież zaś przywołał je w sensie afirmującym.
        Przyznał, że dyskryminacja ze względu na płeć jest złem, a to, co robiły
        sufrażystki walczące o równouprawnienie, było ze wszech miar uzasadnione. I że
        to one właśnie, a nie sternicy Kościoła, miały rację zmagając się z
        antyfeminizmem, którego doświadczały także z jego strony.

        W Liście apostolskim o godności i powołaniu kobiety “Mulieris dignitatem” (1988
        r.) można przeczytać, że w Kościele zabrakło słów uznania dla “kobiet dobrej
        woli, które poświęciły się obronie swojej kobiecej godności, walcząc o
        podstawowe prawa społeczne, ekonomiczne i polityczne, i które podjęły tę odważną
        inicjatywę w okresie, gdy ich zaangażowanie było uważane za wykroczenie, oznakę
        braku kobiecości, objaw ekshibicjonizmu, a nawet grzech!”. I w innym miejscu:
        “Trzeba mówić o zasadniczym »równouprawnieniu«: skoro oboje, kobieta tak samo
        jak mężczyzna, są stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, zatem oboje też są
        podatni w równej mierze na udzielanie się Bożej prawdy i miłości w Duchu Świętym”

        JPII o kobiecie:
        Kobieta
        Za grzechem kobiety stoi zawsze mężczyzna. Bo często w momencie, kiedy ona
        szczególnie potrzebuje z jego strony otuchy i pomocy, on egoistycznie pozostawia
        ją samą sobie; albo nawet popycha do grzechu, który później będzie stanowił
        ciężki wyrzut sumienia przez całe jej życie. Jej odpowiedzialność ukrywa się w
        jej winie, w obciążeniu jej sumienia. I nie brak takich, którzy chcieliby
        przedłużenia tego stanu, utrwalenia go jako czegoś normalnego i uprawnionego.

        Stwierdzenie, ze za grzechem kobiety stoi zawsze mezczyzna bardzo mi sie podoba.
        • ggigus za grzechen kobiety ma stac mezczyzna? 06.09.06, 00:40
          ciekawe
          czyli kobieta ma byc taka slaba, uwodzona istotka
          a czemu kobieta nie moze jak i mezczyzna nie musiec miec chlopca do bicia za
          grzechy?
          za duzo samodzielnosci zaszkodzi kobietce?
        • bielinka Re: Kobiety 06.09.06, 12:26
          babiana napisała:
          > A teraz na temat kobiety w czasach nam wspolczesnych. Slowa JPII (ciach)

          Babiana! Coraz bardziej Cie podziwiam!
      • ad.tl Re: Kobiety 05.09.06, 22:48
        Sylwek, chyba nie bardzo rozumiesz.
        Mi nie chodzi o kosciol,o religie,o wiare, o zycie tylko o "spojrzenie" na
        kobiety.
        A to,ze ci mezczyzni, cytowani wyzej,przy okazji rowniez okazuje sie sa tzw.
        postaciami w historii swiata katolickiego.
        Ciekawe nie?
        • sylwek07 Re: Kobiety 05.09.06, 22:56
          to sa cytaty pewne i jesli mnie to ciekawi to zadam sobie trud aby znalesc
          odpowiedz dlaczego ten ktos tak napisal i czym to bylo podyktowane..
    • sylwek07 Re: Kobiety 05.09.06, 22:46
      Tamsin znalazlem odpowiedz :
      Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów..Nic więcej o
      Magdalenie nie wiemy. Bo zapewne nieporozumieniem jest tak rozpowszechnione
      wśród nas — i nawet utrwalone w tradycji ikonograficznej — utożsamianie jej z
      anonimową jawnogrzesznicą ..
      www.mateusz.pl/wdrodze/nr325/18-wdr.htm
      • tamsin Re: Kobiety 06.09.06, 03:50
        no tak malo napisali tylko w polskiej wersji wikipedii wink wejdz na angielska a
        tam temat MM nie ogranicza sie do jednego zdania...
        en.wikipedia.org/wiki/Maria_Magdalena

        Nie tylko opuscilo ja siedem zlych duchow/demonow, ale rowniez w Lukaszu 8.2
        zostaje przedstwiona jako jedna z kobiet..ktora "ministered to Him [Jesus] of
        their substance" (czyli pomagala sie utrzymywac Jezusowi), rowniez MM
        towrzyszyla Jezusowi w drodze krzyzowej, jak i byla pierwsza osoba ktorej
        ukazla sie Jezus po wskrzeszeniu..Jan 20:17

        Wiec jak sam widzisz, nie za bardzo jest uzasodnione nazywanie Marii Magdaleny
        grzesznica, nierzadznica, lub prostytutka przez kosciol chrzescijanski...
    • sylwek07 Re: Kobiety 06.09.06, 08:46
      tamsin czytalem te sprawy wczoraj i dlatego musze sie dopytac o pewne sprawy.

      te sprawy sa mi bliskie sercu (nie dla tego ze jestem Katolikiem)a to ze wiele
      osob tak mnie potraktowalo ,widzac czesc spraw a nie zwarzajac na calosc ale
      widac tak musi byc tzn z Nami ludzmi..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka