Dodaj do ulubionych

dylemat-polknac dume czy odejsc-praca

04.12.06, 16:20
witam
na poczatek zaznaze ze poszukuje rady, wiec drogie Panie bede wdzieczna za takowa.
mam 26 lat i mialam juz kilka prac ale w zadnej nie moge sie zaczepic. W
pierwszej pracy jeszcze w Polsce wszysko bylo cacy, zarobki ok jak na moj
emiasto, praca od 7 do 15, tyle ze malo rozwojowa, nudzila mnie.
wyjechalam do Londynu i tu jak mozna sie domyslec roznie bylo, 8 miesiecy na
recepcji, wreszcie postanowilam ze z wyzszym wyksztalceniem i dobrym jezykiem
czas na cos innego, zaczelam pracowac jako temporary dla roznych bankow.
i nagle trafilam do banku w kotrym praca mi sie podoba i ludzie...po
2miesiacach zastepowania kolesia ktory byl na dlugich wakacjach stanelam przed
dylematem...oni szukali kogos na stale na stanowisko poiedzmy koncultanta.
szukali dlatego ze;
koles kotry byl na wakacjach za 3 miesiace wyjezdza do paryza, jedna z
dziewczyn ktora tam jest wziela wiec jego stanowisko kierownika
wiec zwolnilo sie jej stanowisko
ona zaprosila mnie do wziecia udzialu w interview ale niestety miala
kandydatow z 2 letnim doswiadczenim naprzeciw mojego 2 miesiecznego

plakalam az mi oczy spuchky i pol twazy za to praca..ale fakt ze nie mam
doswiadczenia, mam za to entuzjazm i chec do nauki
zaproponowali mi wiec zostanie jako temp na dalsze 4miechy ale juz jako
asystant ze tak powiem...
hmm..ciezko mi polknac dume..bys cale zycie asystantem ..ale moge sie nauczyc
cosik moze
tyle ze jak sobie wyobraze ze przyjdzie ktos inny na moja wymarzona role i ja
bede musiala mu asytowac to mnie szlag trafia
zostac czy szukac innej bardziej ambitnej pracy? musze dac odpwoeidz rano jutro
Obserwuj wątek
    • syswia Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:04
      zostac, nabyc porzadne doswiadczenie - 2 miesiace to naprawde malo - i nie
      przegapic dobrej okazji za kilka miesiecy
      w miedzyczasie szukac pracy na stale
      cierpliwosci!
      zyczac powodzenia,
      S
      • mulinka Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:10
        zostac
        i ...wciaz szukac pracy
        jedno drugiemu nie przeszkadza
    • kaszka13 Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:08
      zostan i ucz sie. stanowisko tego goscia najwidoczniej jeszcze nie jest dla
      Ciebie, bo za malo umiesz. z tego co zrozumialam pracujesz tam tylko kilka
      miesiecy. czyli nikt Cie nie przeskoczyl, po prostu, to nie jest tak, ze
      przychodzisz do pracy i po dwoch miesiacach jestes alfa i omega. daj spokoj z
      urazona duma, jesli zalezy Ci zeby w zyciu do czegos dojsc, to nie tylko takie
      rzeczy bedziesz musiala przejsc.
      • balletdancer Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:11
        dzieki. macie racje!!! ale mi ulzylo szkoda ze tu nie przyszlam w piatek zamiast
        ryczec jak glupia
    • pulzara Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:10
      Nie rozumiem zupelnie twojego dylematu. Sama piszesz, ze masz jedynie
      dwumiesieczne doswiadczenie, a kandydaci na twoja 'wymarzona' pozycje maja duzo
      dluzsze. Masz dopiero 26 lat, a w twoim wieku najwazniejsze jest zbieranie
      doswiadczen. Oni ci wlasnie to oferuja. Byc moze po tych 4 miesiacach znajdzie
      sie dla ciebie interesujaca posada. Jezeli nie, z 6 miesiecznym doswiadczeniem
      w banku latwiej ci bedzie znalezc nowe zajecie. A kto powiedzial, ze ty masz
      cale zycie pracowac jako asystent?! Nikt tez od razu z ulicy nie powierzy ci
      odpowiedzialnego stanowiska. Uspokoj sie i zabierz sie do pracy. trzeba sobie
      zapracowac na uznanie i zaufanie. Zycze powodzenia

      pul
      • balletdancer Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:13
        no fakt dzieki. po prostu ambicje mnie zzarly, jak dostalam szanse nawt, ta
        kierownikczka ze mnie w ogole zaprosila na te interview,
        potrzebowalam takiego otwieracza oczu
        • kaszka13 Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:22
          no widzisz! od razu rozsadniej gadaszsmile ciesz sie ta praca, bo to super okazja!
    • jan.kran Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:26
      Kochana , wydmuchaj nos i się uśmiechnijsmile)
      Popatrz na to z innej strony.
      Masz już dwa miesiące doświadczenia . Masz szanse na następne cztery. To już się
      uzbiera pół roku.
      Masz dopiero 26 lat i coś jednak się w Twoim życiu rusza.
      Krok po kroku.
      Nie znam angielskich realiów, może dziewczyny z Wysp się podzielą.
      W Norwegii gdzie mieszkam większość ludzi startujących w nowej pracy zaczyna
      od krótkich , kilkumiesięcznych zastępstw albo wręcz pracy na godziny i zlecenie.
      Zbiera się doświadczenie i referencje a często taka praca tymczasowa przeradza
      sie w pracę stałą.
      Życzę powodzeniasmile))
      Kran
      • maja92 Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 17:56
        Dume prosze zapakowac w karton po butach i na dno szafy schowacwink))

        Z 6 miesiecznym doswiadczeniem bedzie lepiej piers wypiac niz z dwumiesiecznym
        wink) W irlandzkich bankach nie robi sie kariery za ambicje, tylko za wytrwalosc
        (ambicja to punkt numer 2) smile)) sadze, ze angielskie banki dzialaja na tych
        smych zasadach, bo tak dzialaja na irlandzkiej ziemi (a tfuj!!! zaraza sie
        rozeszla)

        Ucz sie - usmiechaj - wszedzie rob sobie sprzymierzencow, ktorzy z usmiechem i
        mila checia dadza Ci referencje - to sie liczy
        smile

        ...a o dumie pisalam wczesniej

        Powodzenia!!!
    • mon101 Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 21:53
      A coz daloby ci "odejscie z honorem"? Honorowe stanowisko bezrobotnej, a oni by
      tylko wzruszyli ramionami i natychmiast zapomnieli...Nauczysz sie napewno
      wiele, kazde doswiadczenie jest dobre, a pracy zdecydowanie lepiej szuka sie
      bedac zatrudnionym niz bezrobotnym.Ciesz sie , ze cie zauwazyli i docenili, bo
      przeciez zaproponowali ci przedluzenie, prawda?
      • skara Re: dylemat-polknac dume czy odejsc-praca 04.12.06, 22:07
        Zostan - masz na tyle niewielkie doswiadczenie, ze jak odejdziesz i tak ciezko
        bedzie Ci znalezc podobna (nie mowie lepsza) prace. Za pol roku, za rok,
        wskoczysz na wymarzone stanowisko, ale trzeba odrobine cierpliwosci i pokory.

        Jesli Ci to pocieszy to sama pracuje trzeci miesiac jako "biurwa", w firmie,
        gdzie moi szefowie to stado nieukow. A po co? Po to zeby sie wszystkiego
        nauczyc, odejsc i zalozyc wlasna firme. A jeszcze duzo nauki przede mna. Ale
        zaciskam zeby i mam w glowie jasny cel - byc wlasna szefowa.

        Woec glowa do gory i "asystentkuj". Pamietaj, ze kiedys ich tam zakasujesz!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka