Dodaj do ulubionych

jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji

15.06.07, 20:04
tak sie zastanawiam jaki kosmetyk jes naprawde tak dobry ze widac znaczna
rocnice po uzywaniu. szczerze powiem ze mnie zaden nie powalil na kolana ani
tez nie zmienil mojej skory w alabaster, ale jest kila takich mazidel o
ktorych nie mialam pojecia w Polsce a teraz uzywam i sobie chwale. np wszelkie
blyszczyki do ust, super sprawa bo nawet nie trzeba sie za bardzo malowac a
twarz wyglada swiezo.
i jeszcze jeden aveeno platki obustronne do mycie twarzy, super wygone i od
razu z peelingiem no i podobno super dobre, bo usuwaja bakterie z twarzy( a
wiem bo robilam sobie test komputerowy cery przed i po uzywaniu-chociaz az tak
bardzo w ten test nie wierze, ale coz poszlam bo robili za darmo)
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 15.06.07, 20:16
      odkrylam apteczne zmywki i kremy, takie w "brzydkich" opakowaniach ,za to
      bardzo funkcjonalnych z pompka. Nie pachnie to prawie wcale i dlatego ja moge
      sie nie ukichac za kazdym razem kiedy pysk zmyc i nawilzyc trzeba. Im cos
      ladniejszego z wygladu tym gorsza zaraza - jak dla mnie.
      Blyszczkow nie uzywam wiec sie nie wypowiadam wink
      • elagrubabela Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 15.06.07, 20:41
        Aveeno jak dla mnie jest dobre na wszystko - na stopy, na rece, na cale cialo.
        Jak u sasiadow dzieci mialy chicken pox to spedzaly cale godziny w wannie z
        plynem do kapieli Aveeno i to Im robilo dobrze na swedzenie i gojenie strupow.
        Bardzo tez sobie cenie szampon Jojco, moze teraz juz jest w Polsce, za moich
        czasow to byl tylko tataro-chmielowy w szklanej butelce. I nauczylam sie uzywac
        taki scierak do skory na stopach, co sam sie nie sciera a skore owszem bardzo
        skutecznie. W Polsce to ja znalam tylko pumeks, ktory zawsze wydawal mi sie
        lekko obrzydliwy. Elka
        • blum5 Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 15.06.07, 20:58
          jakie sciereczki do stop? jak sie nazywa i jak wyglada, bo nigdy nie widzialam a
          brzmi zachecajaco
          • asia.sthm Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 15.06.07, 21:05
            ścierak nie ściereczka. Ela ci go opisze.

            Bo tak nawiasem, to my tu w Kupie strasznie o piety dbamy smile)
            • elagrubabela Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 15.06.07, 21:12
              Blum, dzis wieczorem mam gosci ale jutro sfotografuje scierak i Ci zdjecie
              wysle na gazetowy email, w opisach to ja nie jestem najlepsza. To jest taka
              drewniana raczka plaska z takim bordo-brazowym czyms po dwoch stronach. To cos
              jest po jednej stronie bardziej szorstkie, po drugiej mniej, jak sie dotknie
              moze przypominac papier scierny ale sie nie sciera, moze sluzyc bardzo dlugo. A
              piety sciera skutecznie choc delikatnie. Be patient - zdjecie wysle w sobote
              kolo poludnia. Elka
              • kast Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 15.06.07, 22:43
                Jesli opisujesz to co ja mysle, ze opisujesz, to kupilam to w Body Shopie.
                Faktycznie swietne. W Polsce uzywalam czegos takiego z Avonu i bardzo sobie
                chwalilam.

                ----------------
                Serdecznie pozdrawiam, Kasia
                Jestem w UK od...
                • blum5 Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 15.06.07, 23:15
                  czy to jest to?
                  thebodyshop.com/bodyshop/browse/product_detail.jsp?productId=prod1200003&categoryId=cat20075
                  • kast Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 16.06.07, 09:14
                    Tak, to jest to smile

                    ----------------
                    Serdecznie pozdrawiam, Kasia
                    Jestem w UK od...
                  • elagrubabela Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 16.06.07, 23:19
                    blum5 napisała:

                    > czy to jest to?
                    > <a
                    href="thebodyshop.com/bodyshop/browse/product_detail.jsp?productId=prod1200003&categoryId=cat20075"
                    target="_blank">thebodyshop.com/bodyshop/browse/product_detail.jsp?productId=prod1200003&categoryId=cat20075</a>


                    Moje jest w innych kolorach i jest sobie Made in Canada ale tak, to jest tego
                    typu ustrojstwo. Nie mam pojecia jak ja sie dawniej bez tego obywalam smile
                    Babiana, wybielenie piet nie zdziera starej skory a to ona mnie w sumie
                    najbardziej brzydzi u mnie samej i u innych. Mnie chodzi o gladzizne a nie o
                    bielizne - ha ha ha. Ja sama w odkrytych butach bywam bardzo rzadko - na plazy,
                    w czasie wyjazdow turystycznych, czasem w parku ale jak widze na ulicach kobiety
                    czesto nawet niby mlode i zadbane z niestarta skora na pietach i na bokach
                    duzych palcow to mam lekki odruch wymiotny. To samo z facetami - takie
                    porosniete zgrubiala, popekana skora piety to krzywda dla doznan estetycznych
                    reszty spoleczenstwa. Elka
            • tamsin Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 15.06.07, 23:28
              nie tylko o piety dbamy ale o lokciach tez nie zapominamy!!!

              ..ale mi sie rymnelo. Mam taka tarke do piet na kiju, z jednej strony do
              szorowania, z drugiej strony do polerowania. Piety mi czasami swieca ludziom po
              slepiach wink)
              • monhann2 Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 18.06.07, 16:08
                tamsin napisała:

                > nie tylko o piety dbamy ale o lokciach tez nie zapominamy!!!

                To dajcie kobitki prosze jakis specyfik na te lokcie, bo ja sie ciagle
                podpieram i nie sa za piekne, jakos pociemnialy i zrobily sie jak tarka troche,
                mimo ze natluszczam, ale glownie o wybielenie by mi chodzilo.
                • tamsin Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji elu 18.06.07, 20:49
                  ja nic spacjalnego do lokci nie uzywam, po prostu to co idzie w twarz, laduje
                  tez na lokciach. oprocz tego w pracy trzymam tubke kremu, i po myciu rak zawsze
                  sobie rece posmaruje i nie zapominam o lokciach. Byc moze ilosc idzie w jakosc?
        • wiedzma30 Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 19.06.07, 02:11
          A dzieci z Pl nie moga sie kapac jak maja ospe... wink))
        • wiedzma30 Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 26.07.07, 18:21
          Dzieki za Aveeno smile

          Sprobowalam i juz mam cala "kolekcje" smile M tez uzywa smile

          A "anti-itch cream" z Aveeno to jedyny specyfik ktory lagodzi bol po uzarciu
          przez te ffffffffffffstretne komarzyska! (mam juz kolekcje innych srodkow -
          niestety nie dzialaja na mnie...)


          P.S. Jakby ktos znal cos skutecznego przeciwko ugryzieniom przez komarzyska to
          plisssssssss. Mam kolekcje rowniez i takich srodkow - niestety sa bezuzyteczne...
    • babiana Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 16.06.07, 04:36
      Na czarne piety po pracy w ogrodzie pumeks ani sciereczki nie daja tak dobrego
      efektu jak zanurzenie piety w miseczce z Javelem czyli chlorem. W mig biale sie
      robia. To samo z paznokciami u rak.To moja wyprobowana metoda, ktora odkrylam na
      emigracji.
      • izabelski Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 17.06.07, 01:53
        czy mas jakis linek o tym chlorze/Javwelu?
        • jan.kran Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 17.06.07, 02:01
          columbia.thefreedictionary.com/Javel+water

          ¤¤¤ In French, bleach is known as Eau de Javel, after the village where it was
          manufactured.

          To powyzsze zdanie z wikipedii a tu caly artykul:

          en.wikipedia.org/wiki/Bleach

          Javel jest w duzych ilosciach i chetnie uzywany przez francuskie gospodynie
          domowe.
          Jednak ja uzywajac go do wybielania stop bym go mocno rozcienczyla bo jest
          dosc zracy.
          Kran smile
          • tamsin Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 17.06.07, 02:10
            U nas chlor tez jest pod reka na kazdym kroku, ale tylko do prania i szorowania
            lazienek. Nie wiem czy chlor jest dobry na skore na dluzsza mete, przeciez
            rzeczy czesto chlorowane w praniu szybciej sie niszcza.
    • skibunny Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 17.06.07, 00:39
      kosmetyki do wlosow kerastasesmile
    • cuciolo Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 18.06.07, 09:28
      Na emigracji odkrylam cudowny krem migdalowy do paznokci z body shop, zel na
      lato pod oczy estee lauder, strasznie wydajny i kosztuje nie tak duzo i co tu
      kryc niedoceniane wczesniej kosmetyki ziaji ale to polskie (teraz kupuje
      tabunami i sie smieje ze takie dobre). Aaaaa bym zapomniala linia AVENE
      (ratuje mi skore w upalach)
      • kociaszek Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 18.06.07, 10:42
        Clinique. Odkrylam dzieki znajomej cudny krem - Turnaround - moja skora na
        twarzy jak u niemowlaka...

        PS byl taki watek - sama zalozylam - kosmetyk na 5+ - a tutaj jakos cenzura sie
        nie czepia, ze watek powtorzony i oklepany....
        • a.polonia Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 18.06.07, 11:27
          PS byl taki watek - sama zalozylam - kosmetyk na 5+ - a tutaj jakos cenzura sie
          nie czepia, ze watek powtorzony i oklepany....

          ------pewnie dlatego, ze to watek calkiem przyjemny i taki neutralny, no i Jan
          Kran nie jest jego bohaterka.
          Bo watkow w stylu 'Kran i jej konfrontacje na obczyznie' jest juz chyba
          milionpiencet (tudziez wypowiedzi w tym tonie), boje sie juz nawet lodowke
          otwierac.....
          • blum5 Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 18.06.07, 20:53
            no coz oryginalna nie jestem i nic nowego nie wymyslilam, a ze jestem tu raczej
            nowa wiec nie widzialam takiego watku jeszcze.
          • kociaszek Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 19.06.07, 16:00
            wcale nie musisz jej otwierac.
            • gherarddottir Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 21.06.07, 00:02
              Ja paradoksalnie na obczyznie odkrylam polskie kosmetyuki AAoceniac a znana
              jestemmsz "pacykowania" sie kremami i roznymi balsamami.
              Bardzo lubie tez Clinique, ale to znalam i uzywalam w Polsce.
              Niestety w Norge nie odkrylam zadnego norweskiego cudownego kosmetyku sad
              Joico o ktorym pisze Ela znam z PL. SZampon tataro chmielowy tez ktory jest nota
              bene( albo byl) o niebo lepszy od tych chemicznych Loreali tongue_out
              • gherarddottir Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 21.06.07, 00:02
                AAOceanic of course tongue_out
    • roseanne ogolnie Aveeno 19.06.07, 15:13
      corka ma potwornie wrazliwa skore i nieustajaca egzeme, od urodzenia
      firme podpowiedziala mi sasiadka i do dzis jestem jej wielce wdzieczna
      kosmetyki powiedzialabym ze srodkowej poli w supermarkecie
      na codzien plyn do mycia, z serii bezzapachowej
      na te gorsze dni - sypanka do kapieli
      sama sobie chwale pianke do mycia twarzy z serii zielonej, nie moge uzywac
      peelingu z mikrogranulkami, pory mi sie czesto zatykaly, z ta pianka znacznie
      mniej przypominam muchomorek
      • roseanne i jeszcze costam Hansen 19.06.07, 15:16
        kosmetyki do pielegnacji rak, paznokci i stop
        zwlaszczaq 48 godzinny krem do piet i krem do poduszeczek paznokciowych ,czy jak
        to sie wlasciwie o polsku nazywa smile)
    • ania_2000 Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 21.06.07, 23:00
      Odkrylam kosmetyki Murad - sa cudowne!smile))
      www.murad.com/?roiid=14174
      dla mojej cery - zbawienie. Zawsze mialam problemy, jeny! uczula mnie prawie
      wszystko!Ilez ja sie naszukalam, moglam uzywac tylko krem nivea, po kazdym
      innym - wysypka! A teraz moge uzywac nie tylko nivea - moge tez muradsmile
      Aha - jeszcze nic nie wiedzialam o firmie VICHY - dopiero tutaj w usa koleznka
      mi o niej wspomniala i bardzo ja zachwala. Ja nie probowalam.
    • rhodeisland Creme de la Mer majacy wierne wielbicielki od lat 22.06.07, 03:19
      lagodzi podraznienia, wygladza skore, nawet wygladza blizny. Moze i drogi(sa
      drozsze, gorsze), ale bardzo wydajny. Chociaz jest bardzo ciezki niektorym
      pomaga nawet na tradzik!
      Zastepuje mi krem do rak i oczu. Uzywam go na dzien, w dzien tylko sunblock
      Aveeeno. Ostatnio pojawila sie zelowa wersja tego kremu
      Od niedawna firma jest w Polsce, ale oczywiscie krem kosztuje tam duzo drozej
      Przyjemny efekt uboczny: pogrubia rzesy jesli wciera sie go w powieki.
      Uzywam tylko podstawowego kremu wymyslonego przed laty, nie kupuje innych
      kosmetykow firmy
      www.cremedelamer.com
      • kinky5 Re: Creme de la Mer majacy wierne wielbicielki od 22.06.07, 06:50
        odkrylam kilka firm:
        Burt's bees
        www.burtsbees.com
        niesamowite kremy do rak i kosmetyki do pielegnacji ust
        oraz lokalna firme Rocky Mountain Soap
        www.rockymountainsoap.com/
        Aveda- szampony i odzywki
        z mydlami z naturalnym skladnikami i niesamowita odzywke do paznokci (moja plytka paznokciowa
        byla w tragicznym stanie a ta odzywka zdzialala cuda!)
        Ogolnie nauczylam sie stosowac kosmetykow naturalnych, ktore kupuje np. w sklepach z organiczna
        zywnoscia.
        • adriannna1 kosmetyki 22.06.07, 18:24
          W ciagu zycia przecietna kobieta wciera w twarz ok 5 kg substancji chemicznych,
          czasem bardzo szkodliwych dla zdrowia.
          • rhodeisland Re: kosmetyki 23.06.07, 06:02
            Istnieja kosmetyki naturalne jak wyzej wymienione www.burtsbees.com albo
            www.jasoncosmetics.com
            • gherarddottir Re: kosmetyki 23.06.07, 19:52
              Taka tarke do piet o ktorej pisala Elka mozna kupic w Peggy Sage za 18 zlotych
              chyba i jest super po prostu!!!!! W zyciu takich piet nie mialam. Rewelacja!
              • uyu Monoï 26.07.07, 23:43
                Monoï to olejek kokosowy z kwiatem tiare. Drugi za czarna perla produkt
                eksportowy Tahiti. Na poczatku bylam troche nieufna. Potem smarowalam sie monoï
                od stop do glow - lacznie z wlosami, ktore od nowa zaczely sie krecic. Do tego
                zrodlana woda bez grama chemii.
                Drugim polinezyjskim kosmetykiem ktory wywarl na mnie wielki wrazenie jest
                tamtejsze mydlo. Dzis juz nie pamietam z czego bylo zrobione. Jedno co wiem, to
                to, ze moj wiecznie podrapany maz alergik na wszystko co sie da po tym mydle
                przestal sie drapac, ranki zagoily sie, pieknie zabliznily i do dzis nie ma
                sladu.
                To wyrabiane w rzemisliczy sposob mydlo wygladalo paskudnie. Tak szczerze
                mowiac jak konski bobek. Pachnialo tez nieszczegolnie ale skuteczne bylo
                bardzo. Tanie tez nie bylo, bo kosteczka kosztowala 1600 frankow pacyficznych
                czyli prawie 13,5 euro.

                A na stopy to mialam piasek z laguny. Nogi mialam jak osesek smile))))))))
    • rhodeisland Zdecydowalam zamiast wydawac pieniadze na 30.07.07, 01:11
      kremy, ktore i tak nie przenikna gleboko pod skore i zamiast wcierac w siebie
      chemikalia, ktore wchlaniaja sie do krwioobiegu, oszczedze pieniadze na rzeczy,
      ktore naprawde moga zdzialac cuda: laserowe odnawianie skory (likwidowanie
      zaczerwien, sladow po tradziku, przebarwien, pobudzenie kolagenu). To w
      polaczeniu z dobrym kremem z filtrem stosowanym CODZIENNIE ma sens.
      W Polsce o tych rzeczach nie mialam pojecia z tego prostego powodu, ze wtedy
      nie isnialy.
      Dziwi mnie tylko to, ze w XXI wieku ludzie nadal sie opalaja sloncem albo w
      solarium (a potem licza na to, ze jakikolwiek krem odwroci zniszczenia, ktore
      spowodowaly promienie UV, ze nie boja sie raka skory, ktory zabija tyle mlodych
      ludzi)
      • wiedzma30 Re: Zdecydowalam zamiast wydawac pieniadze na 30.07.07, 01:30
        > Zdecydowalam zamiast wydawac pieniadze na
        > kremy, ktore i tak nie przenikna gleboko pod skore i zamiast wcierac w siebie
        > chemikalia, ktore wchlaniaja sie do krwioobiegu...

        >To w polaczeniu z dobrym kremem z filtrem stosowanym CODZIENNIE ma sens.

        Czegos nie rozumiem - nie wydajesz pieniedzy na kremy, ale stosujesz kremy...
        Jak to mowia "maslo maslane".
      • blum5 Re: Zdecydowalam zamiast wydawac pieniadze na 30.07.07, 02:29
        to powiedz czy zrobilas sobie jakies z wyzej wymienionych zabiegow, i czy one
        naprawde widocznie pomogly? jakos nie moge sie do tej 'chirurgii kosmetycznej
        'przekonac, a starzenis sie skory to rzecz nieunikniona.
        a tak po za tym to ja juz chyba nie potrafilabym zyc bez kremu do twarzy.
        • kashunda Re: Zdecydowalam zamiast wydawac pieniadze na 30.07.07, 06:30
          Kosmetyki do makijazu firmy Bare Escentuals.Z tradycyjnego make upu uzywam juz
          tylko tusz do rzes YSL ktory rowniez odkrylamna emigracji.
          • conejito13 Re: Zdecydowalam zamiast wydawac pieniadze na 31.07.07, 13:40
            taki fajny pedzelek-pisak make.up retuszujacy pod oczy Guarlain lub YSL.
            niezastapione dla mlodej mamywink onegdaj nie uzywalam, bo...nie mialam sincow od
            niewyspania pod oczami, hehehe.
    • mysiulek08 Re: jaki kosmetyk "odkrylyscie" na emigracji 06.08.07, 02:57
      Powiem krotko, olejek rosa mosqueta! Na zmarszczki, na sucha skore, na obtarcia wszelakie, na przebarwienia, blizny, oparzenia, opryszczke, do wlosow, do mieszania z kremami, balsamami itp. NIC lepszego nie wynaleziono i juz. Jestem po prostu wielka jego fanka i oredowniczka. Oczywiscie musi byc ten najlepszy czyli chilijski z owocow rozy rosnacej na andyjskich zboczach. Niestety poza granicami Chile jest ordynarnie mieszany z innymi olejami aby byl trwalszy i tanszy, choc i tutaj kilku producentow ma swoje za uszami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka