Dodaj do ulubionych

Studia w Europie - czesne

12.11.07, 04:28
Witam po raz pierwszy! Mieszkam w Kalifornii, jestem mama dzieci w
wieku przedszkolnym. Jak wiadomo studia w Stanach sa bardzo drogie i
my juz kilka lat temu zaczelismy odkladac pieniadze na studia dla
naszych dzieci.
Poniewaz sa na tym forum kobiety z wielu krajow Europy, chcialabym
sie dowiedziec z ciekawosci, jak wygladaja studia w krajach UE od
strony finansowej.
Obserwuj wątek
    • mazurka313 Re: Studia w Europie - czesne 12.11.07, 07:29
      o czesc ja tez z Ca z okolic SF a ty skad?
      • piesfafik Re: Studia w Europie - czesne 12.11.07, 18:45
        Jak mieszkasz w Kalifornii to Uniwersytet Kalifornijski nie jest
        taki drogi, wiec mimo wszystko taniej by ci pewnie bylo poslac
        dziecko do UCLA, UCSD, IC Irvine czy Berkeley niz to Europy. A UC
        jest bardzo dobrym uniwersytetem
        • mazurka313 Re: Studia w Europie - czesne 12.11.07, 19:41
          ucla pod warunkiem ze sie dostaniesz rzeczywiscie nie jest drogi
          znajomej syn jest na drugim roku inzynierii i za pierwszy rok
          czesne+wyzywienie+ksiazki+mieszkanie kosztowalo ja okolo 24k dodam
          ze nie mieli zadnego stypendium
    • parasol-ka Re: Studia w Europie - czesne 13.11.07, 01:25

      Mieszkamy w malutkim miasteczku na poludniu Kalifornii.
      Raczej nie rozwazam wyslania dzieci na studia do Europy, ale pytam
      po prostu z ciekawosci, bo czesto slysze pytania od Amerykanow, ile
      kosztuja studia w Europie i mowie, ze sa za darmo ale nie jestem
      przekonana co do prawdziwosci tego stwierdzenia...
      Myslalam ze moze tutaj sie wiecej dowiem.
      • blaubeeree Re: Studia w Europie - czesne 13.11.07, 09:28
        W Austrii kosztuje semestr prawie 400 €.To na panstwowym Uni,co do prywatnych -
        nawet do 2000€ za rok,zalezy co i gdzie wink
        Pozdr.
        Blau
        • tamsin Re: Studia w Europie - czesne 14.11.07, 01:02
          nie wiem czy cos takiego gdzis istnieje jak "za darmo" . Czy to beda
          studia, czy opieka zdrowotna, czy inne swiadczenia socjalne. Jezeli
          nie zaplaci sie indywidualnie to idzie to z podatkow wszystkich
          obywateli, rowniez tych ktorzy z zadnych tego typu swiadczen nigdy
          nie skorzystaja.
          • mon101 Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 12:23
            W Szwecji nie ma czesnego, ale, nawiazujac do postu tamsin,dyskutuje
            sie wlasnie dlaczego szwedzcy podatnicy maja finasowac studia
            chinskich studentow. Owo teoretyczne "za darmo" przyciaga bowiem do
            Szwecji rzesze zagranicznych studentow.
            • asia.sthm Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 13:27
              No ale w ramach wymiany studenckiej , szwedzcy studenci jezdza sobie
              studiowac do innych renomowanych szkol na calym swiecie...."za
              darmo" wink Nie wiem jak wyglada bilans bo jednak chinskich studentow
              jest pewnie mrowie, nie wszyscy jednak wybieraja SE wink Wydaje mi sie
              jednak to calkiem sprawiedliwe.
              • tamsin Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 16:06
                Chyba czegos nie rozumiem: Chinczycy przyjezdzaja studiowac do
                Szwecji za darmo, czyli na koszt Szwedow. Ten bilans niby sie
                wyrownuje bo szwedzcy studenci jezdza studiowac za granice, za darmo
                ale niekoniecznie do Chin. Czyli kto placi za Szwedzkiego studenta
                studiujacego np. w USA? (na pewno nie USA) Chinczycy czy Szwedzi? Bo
                w/g mnie to was w tej Szwecji podwojnie w balona robia wink

                • asia.sthm Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 16:57
                  Chyba szkoly maja z soba umowe + kraje maja z soba umowe czyco. Zeby
                  sie zakwalifikowac do wymiany studenckiej trzeba postudiowac
                  w "domu" dwa lata wykazac sie dobrymi wynikami i dopiero sie sie
                  starac. Wlasnie przyjacolka moich dzieci jest w Ohio na dwa semestry
                  i nie placi za studia.
                  Ja nie wiem jak te balony funkcjonuja, ale szkolom jakos to sie
                  chyba oplaca. Studenci z zagranicy gdzies mieszkaja, jedza, pija ,
                  wydaja pieniadze, robia ruch wink)

                  Z tym ze np moj mlodsz nie byl objety panstwowa wymiana studencka
                  tylko porozumieniem prywatnych szkol. Dlatego slono buli za
                  wyksztalcenie choc nie tyle ile by tu kosztowalo. USA tansze i nie
                  wiem kto kogo w balona teraz robi. wink)
                  • monhann2 Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 17:14
                    Interesujace te wymiany. Czemu w balona??? Nic tylko w Szwecji
                    mieszkacbig_grin
                    • tamsin Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 17:30
                      nic tylko jechac do Szwecji studiowac, podatnicy juz zaplacili za
                      wszystko wink
                      • asia.sthm Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 19:48
                        Toz wiecie ze moj starszy pojechal na pol roku do Banghoku, a
                        pozniej na drugie pol do Krakowa. Za Krakow dostal nawet po czasie
                        stypendium EU, niespodziewanka taka wink. Dzis moge powiedziec, ze
                        dobrze mu zagraniczne studia zrobily,....pomimo wszystkich moich
                        nerwow z przewrotem wojskowym w Tajlandii i wycieczek w dzikie
                        dzungle rozpadajacymi sie samochodami, wyjazdow do sasiednich krajow
                        gdzie politycznie tez dziwnie bywalo. Moje dziecko zachwycone obiema
                        uczelniami, troche narzeka teraz na swoja tutaj, ze brak
                        dyscypliny wink)
                        Dlatego uwazam ,ze wszelkie takie wymiany studenckie sa znakomitym
                        rozwiazaniem. O ekonomicznosci tego sie nie wypowiem bo nie mam
                        pojecia jak to sie przelicza na walory.
                        • tamsin Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 22:26
                          zgadzam sie w calej rozciaglosci smile Ale prawda jest taka, ze Europa
                          inwestuje podatki w swoje spoleczenstwo, a Ameryka w bombardowanie
                          kogo sie da sad
                          • jan.kran Re: Studia w Europie - czesne 16.11.07, 10:19
                            Tamsin jak juz tak narzekamywink to Norwegia inwestuje swoj kapital z
                            ropy gdzie sie da zeby byla kasa na przyszlosc bo jak im sie
                            kiedys ropa skonczy to beda na drzewie ...
                            Jakby inwestowali w wyksztlcenie spoleczenstwa to moze nie byliby
                            tak zalezni od bogactw naturalnychwink
                            Kran
                            • magga Re: Studia w Europie - czesne 17.11.07, 10:43
                              Inwestuja w wyksztalcenie spoleczenstwa. Norwedzy nie maja wiele uniwersytetow
                              ale za to placa mlodym ludziom studia w innych krajach.
                              Norwedzy studiuja na roznych uniwersytetach w swiecie i cale studia oplaca im
                              panstwo.
                              • jan.kran Re: Studia w Europie - czesne 17.11.07, 11:28
                                Magga , ja mieszkam w Norwegii blisko dziesiec lat , przedtem
                                krotko we Francji i dwanascie lat w DE.
                                Moja corka studiuje od paru lat w w Monachium.
                                Doskonale widze jak funkcjonuje Norwegia i jak sa wyksztalceni
                                Norwegowie w stosunku do innych nacji.
                                Ale bede litosciwa i zachowam te wiedze dla siebiesmile))
                                Pozdrawiam
                                Kran
                                • jan.kran Re: Studia w Europie - czesne 17.11.07, 11:35
                                  To ze Norwegia oplaca norweskim studentom cale studia za granica to
                                  dla mnie nowa wiadomosc.
                                  Wiem ze mozna wziasc pozyczke < moja corka z tego nie korzysta > a
                                  potem ja trzeba splacic.
                                  Moze to ze Mloda nie dostaje pomocy zwiazek z tym ze nie mamy
                                  obywatelstwa norweskiego. Pozyczke od panstwa norweskiego moze
                                  dostac bez wzgledu na obywatelstwo.
                                  Poniewaz pracuje ze spora iloscia Norwegow ktorzy albo sami studiuja
                                  za granica albo maja dzieci studiujace zagranica sie popytam.

                                  Chetnie bym uzyskala od rzadu norweskiego te 800 NOK ktore Mloda
                                  placi rocznie z monachijskie studia. Przynajmniej czesc
                                  horrendalnych podatkow jakie tu place by mi sie zwrocilawink
                                  Obywatelstwo norweskie moge dostac prawdopopodobnie z metysmile
                                  Pozdrawiam
                                  Kransmile
                      • greentea2 Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 21:30
                        W Polsce chyba tez nie jest zle, slyszalam, ze studenci zagraniczni
                        dostaja stypendia i studia ich nic nie kosztuja. Nie wiem jak to
                        wyglada naprawde, nie moge reczyc, ze to prawda.

                  • magga Re: Studia w Europie - czesne 17.11.07, 10:39
                    asia.sthm napisała:

                    > Wlasnie przyjacolka moich dzieci jest w Ohio na dwa semestry
                    > i nie placi za studia.
                    > Ja nie wiem jak te balony funkcjonuja, ale szkolom jakos to sie
                    > chyba oplaca. Studenci z zagranicy gdzies mieszkaja, jedza, pija ,
                    > wydaja pieniadze, robia ruch wink)

                    A ten balon funkcjonuje tak. Aby przyjaciolka Twoich dzieci mogla wyjechac na
                    dwa semestry do Ohio to jakis mlody czlowiek z Ohio musi przyjechac do Szwecji i
                    oczywiscie oplacic czesne tam. Tak wyglada sprawa wymiany studentow.
                    Gdyby wyjechala prywatnie, czesne by musiala zaplacic.
    • jan.kran Re: Studia w Europie - czesne 14.11.07, 12:13
      Parasolkosmile Nie mozesz patrzec tylko na wysokosc czesnego ale na
      podstawy ekonomiczne danego kraju.
      Ja sie sparzylam na Norwegii bo wprawdzie zarabia sie niezle ,
      natomiast ceny , zwlaszcza zywnosci sa z Kosmosuwink Nie mowie o
      stronie socjalnejsad
      Co do twojego pytania . Moja corka studiuje na monachijskim uni ,
      placi 400 Euro za semesrt , 800 za rok.
      Natomiast pracujac dwa razy w tygodniu w kancelarii adwokackiej , w
      sumie chyba dziesiec godzin tygodniowo < nie jestem pewna > ma
      miesiecznie pensje 400 Euro + 150 Euro zasilku rodzinnego do 24
      roku zycia.
      Moj syn w momencie kiedy skonczyl 18 lat nie ma zasiløku rodzinnego
      w Norwegii mimo ze ma jeszcze trzy lata do matury.
      Pozdrawiam
      Kran
      • jan.kran Re: Studia w Europie - czesne 14.11.07, 12:44
        Przyjaciel Mlodej uczeszcza do prywatnej szkoly filmowej w
        Monachium. 400 Euro miesiac , ale podobno po tej szkole jest 100 %
        szansy ze dostanie prace.
        Szkola trwa dwa lata.
        Kran
    • parasol-ka Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 02:22
      tamsin napisała:

      > nie wiem czy cos takiego gdzis istnieje jak "za darmo" .

      No pewnie ze nad tym "za darmo" to mozna sobie podyskutowac.
      W Polsce na przyklad ludzie lubia narzekac ze dzienne studia na
      uczelni panstwowej nie sa za darmo, bo przeciez trzeba studenta
      odziac, zaplacic za akademik, ksiazki, jedzenie, bilety komunikacji
      miejskiej i tak dalej...
      Najlepiej chyba byc obywatelem Kuwejtu, bo tam jest wiecej "za
      darmo"...
    • parasol-ka Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 02:26
      jan.kran napisała:

      > Parasolkosmile Nie mozesz patrzec tylko na wysokosc czesnego ale na
      > podstawy ekonomiczne danego kraju.

      Ale kto zechce mi opisywac podstawy ekonomiczne kraju w ktorym
      mieszka?
      Uciesze sie jesli w ogole ktos odpisze, ile kosztuje czesne za
      semestr nauki w swoim kraju.
      • cobaea Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 09:45
        W uk studia licencjackie kosztuja zazwyczaj £3000 za rok.
        Dla studentow z poza uk i uni znacznie wiecej.
      • monhann2 Re: Studia w Europie - czesne 15.11.07, 14:12
        > Uciesze sie jesli w ogole ktos odpisze, ile kosztuje czesne za
        > semestr nauki w swoim kraju.

        W Toronto na U of T jeden przedmiot (1 semestr): $457, zalezy ile
        przedmiotow sie wybierze. Moj syn np wybral 4 w pierwszym semestrze
        i 4 w drugim (pierwszy rok wiec: $3656) Do tego dochodza przerozne
        oplaty administracyjne, akademik (nie wiem ile, bo mlody mieszka w
        domu)za to dosc duzo placimy za dojazdy do Toronto ($188/miesiecznie)
        No i ksiazki, ale to oddzielny rozdzial, te sa potwornie drogie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka