Dodaj do ulubionych

Ogladacie serial "Londynczycy?"

29.12.08, 05:47
O polskich emigrantach w Londynie. Dzieki Gazecie dowiedzialam sie o
jego istnieniu i kontrowersjach jakie wzbudza. Mozna ogladac na
youtube
Obserwuj wątek
    • mka16 Re: Ogladacie serial "Londynczycy?" 30.12.08, 23:17
      mam dostep do TV polonia, gdzie mozna ogladac. Zajrzalam, bo serial
      zostal mi polecony przez znajomego w Posce, nie moglam przebrnac
      nawet przez pol odcinka.
      • rhodeisland Re: Ogladacie serial "Londynczycy?" 31.12.08, 23:58
        Obejrzalam 5 zamieszczonych do tej pory na youtube. Forumowiczkom
        Polki w Anglii podoba sie, a ja ogladam go z duzym sentymentem, bo
        mieszkalam w Londynie.
        Uwazam, ze jest dobrze zrobiony, bo pokazuje jak rozni sa ludzie, ze
        nie wszyscy Polacy sa solidarni z rodakami, ale to nie znaczy, ze
        nie spotykamy po prostu dobrych ludzi, ktorzy sa nam zyczliwi
        niezaleznie od tego, czy jestesmy tej samej rasy, czy narodowosci,
        co oni.
        Dobre aktorstwo.
    • sylwek07 A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich rodak 02.01.09, 08:48
      A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich rodaków?
      Nawet Anglicy pytają nas: jak to możliwe, że inne kraje się
      jednoczą, przedstawiciele innych nacji pomagają sobie wzajemnie, a
      Polacy w Wielkiej Brytanii podkładają sobie świnie? Wytłumaczenie
      jest proste: celem polskich wyjazdów jest jak najszybszy zarobek.
      Nawet kosztem innych.

      Jak nie stać się ofiarą oszustów?
      Przede wszystkim nie wierzyć w ogłoszenia, w których jest tylko
      numer telefonu. Powinno być podane nazwisko, adres firmy, tak by
      można było to sprawdzić. Ludzie, którzy zawierzyli takim ofertom,
      zazwyczaj lądowali bez grosza przy duszy i dokumentów. Ktoś ich
      odbierał na dworcu i zabierał pieniądze oraz paszport rzekomo w celu
      zrobienia kopii i nigdy nie wracał. Także pobieranie opłaty za
      pozwolenie na pracę jest w Wielkiej Brytanii nielegalne. Ale nie
      popadajmy w skrajność. Wyjazdy za pracą w większości przypadków
      kończą się sukcesem. Ale żeby takich historii z happy endem było
      więcej, Polacy muszą się lepiej przygotowywać do wyjazdu i wspierać
      tu na miejscu.

      *Ewa Sadowska, fundacja Barka. Pomaga bezdomnym Polakom w Wielkiej
      Brytanii

      www.dziennik.pl/wydarzenia/article290731/Polacy_ofiarami_gangow_Romow_w_Anglii.html

      I ciekawe jest to stwierdzienie ktore z zyciem czasami ma malo
      wspolnego a szkoda:

      "Polacy muszą się lepiej przygotowywać do wyjazdu i wspierać tu na
      miejscu."
      • velvet35 Re: A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich 17.01.09, 23:19
        Sylwek, rozczaruje Cie: bardzo wiele narodow w Londynie sie
        oszukuje, ale tylko my mowimy o tym glosno, bo inni sie po prostu
        tego wstydza i nie kreca o tym filmow. Moglabym ksiazke napisac o
        tym jak sie wykorzystuja nawzajem Brazylijczycy, Nigeryjczycy i
        Turcy. Sprzedaja sobie nawzajem podrobione wizy i paszporty,
        sprzedaja adresy na fajna prace, ktora okazuje sie burdelem itp. My
        to male leszcze przy nich jestesmy smile.
        • sylwek07 Re: A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich 17.01.09, 23:37
          velvet35 to ktore Narodowosci trzymaja sie razem?czy tez to zalezy
          od czlowieka?Bo moge zrozumiec ze bywa z tym roznie zawsze ktos sie
          taki znajdzie co zrobi zle..Ale jesli to sie robi czesto-intensywnie
          to wtedy jak zyc?,dobrze kiedy ktos moze sobie poradzic jakos ale
          nie kazdy tak ma i co wtedy?to pytanie chyba pozostanie bez
          odpowiedzi a szkoda ...
          • asica74 Re: A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich 18.01.09, 16:06
            Sylwek, a ty znow o swoimsad Enigmatycznie o niemoznosci zycia wobec
            bezradnosci na podlosc ludzka.

            A co do serialu: wciagnelam sie na maxa. Co prawda, prawdy w nim
            tyle, ile prawdy w KLANIE, ale co tam!
            • sylwek07 Re: A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich 18.01.09, 18:44
              Asiu bo ciagle szukam tego ,dlaczego to inne osoby trafiaja na same
              wspaniale osoby (jest pare przypadkow) a inne znow NIE a do tego
              oszukuje sie biednych-chorych i z roznymi niedoskonalosciami czy to
              fizycznymi czy tez umyslowymi .

              I zgadza sie,jestem bezradny czy to na czyjas nie dole czy tez
              swoja .
              • asica74 Re: A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich 18.01.09, 22:23
                Sylwek, ale po co ci to? Jak ci pomoze poznanie prawdy, dlaczego sie
                tak dzieje?
                Nie lepiej sie zajac soba, pojsc na terapie na przyklad i nauczyc
                sie z tym zyc?
                Takie zajmowanie sie teoretycznymi problemami do niczego nie
                prowadzi... niestety. I swiata nie zmienisz. Ale mozesz zmienic
                siebie.
              • rudzikowa Re: A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich 18.01.09, 22:34
                sylwek jak Cie czytam to tak jakbym sluchala moja matke, bo ja taka
                biedna jestem, bo mi si enic nie udaje, bo jak cos kupie to zawsze
                popsute albo wybrakowane, jak kogos poznam to dupek. ludzie troche
                wiecej optymizmu i wiary w to ze swiat nie jest taki zly, a akurat
                ja nie mam permanentnego pecha, tylko czasami jak kazdy.

                a oszukuje sie tych ludzi o ktorych piszesz bo sa po prostu latwym
                celem przez swoja ulomnosc i tyle. odpowiedz calkiem prosta.
                • asica74 Re: A dlaczego tak często Polacy oszukują swoich 18.01.09, 22:58
                  Rudzikowa, ja tu gryze warge tak mocno jak moge od dluzszego juz
                  czasu, a ty tak prosto z mostusmile
                  No ale wlasnie. Jak sie startuje z pozycji ofiary, z pozycji
                  przegranej to wiele spraw tak wlasnie w zyciu wyglada: ze ja jestem
                  taki biedny, ze nic mi sie nie udaje, a inni to tacy szczesliwi
                  chodza, ze po prostu szok! Nie maja ani depresji, ani nikt ich nie
                  wyrolowuje, a zycie to ptasim mleczkiem z Wedla jest wyslane. Ale
                  tak nie jest.
                  Sylwek, jak sie wczytasz w niektore posty, a nawet i wiekszosc ich,
                  to zobaczysz, ze zycie zadnej z nas nie jest sielankowe. Chcesz
                  konkrety? To masz: ja sama od lat trzymam depresje na wodzy, z
                  roznym skutkiem. Czasami padam pod moimi negatywnymi myslami i
                  dazeniami. Mam ogromne problemy z samoocena i tak jak ty, mam
                  sklonnosci do widzenia siebie jako ofiare. Do tego mam tendencje i
                  to spore, do nerwicy spolecznej. Mam za soba trudne dziecinstwo,
                  trudne relacje rodzinne. I w to, by isc prosto wkladam ogromna prace
                  i wysilek. A na zewnatrz wyglada to zupelnie inaczej: ot dziewczyna
                  nie majaca problemow. No dobra, dosyc tego wywlekania mojej duszy.
                  To co chce powiedziec, to to, ze to w jaki sposob wyglada twoje
                  zycie, to w przewazajacej czesci twoje dzielo. I postepowania innych
                  ludzi nie maja sie nijak do twojego zycia.
                  • sylwek07 teraz mam pustke w glowie 19.01.09, 00:43
                    wiec nic wiecej nie napisze .
                    • asica74 Re: teraz mam pustke w glowie 19.01.09, 00:59
                      Sylwek, ta pustka w glowie to mechanizm obronny. Bo wcale nie tak
                      latwo jest przeforsowac myslenie, ktore do tej pory ci pomagalo w
                      zyciu. Tak tak: POMAGALO - bo postawa jaka przyjmujesz jest bardzo
                      pomocna... Wiec masz pustke w glowie, by uniknac jakiejkolwiek
                      konfrontacji ze swoimi myslami.
                      Nic to chlopie, przespij sie z tym. Nie lam sie.

                      Aha, Sylwek jeszcze jedno: ja tego nie pisze ani zlosliwie, ani by
                      ci dokopac. Pisze dlatego, bo widze, ze sie meczysz.
                      • sylwek07 Re: teraz mam pustke w glowie 20.01.09, 08:52
                        Juz sie przespalem smile
                        Wiem ze nikt tutaj nie chce mi dokopac a jedynie moze sie nie
                        rozumiemy lub tez wyciagamy inne wnioski ,no ale tak jest..
                        To ze mialem pustke w glowie to bylo spowodowane tym ze aby cos z
                        sensem i na temat napisac trza sie przespac-odczekac jakis czas .

                        Co do oszukiwania to mialem i mam na mysli takie cos ze ktos Ci cos
                        obiecuje ,mowi ze tak bedzie a potem okazuje to sie klamstwem i
                        dobrze jesli mozesz sobie z tym poradzic-gorzej jesli NIE .
                        Mialem za duzo takich przypadkow aby teraz dmuchac na zimne .
                        Bo moge zrozumiec to ze ktos cos obiecuje a potem mowi przepraszam
                        ale najgorsze sa takie osoby ktore mowia to nie moj problem-radze se
                        sam (chociaz prosza potem o pomoc)i wez tutaj czlowieku zyj z takimi
                        osobami ..A ze sie takich osob trzymam to uwazam ze moze te osoby
                        sie kiedys zmienia ale jak narazie to sie marzenia scietej glowy.

                        A teraz cos z realnego zycia,nie mowie i nie tworze z siebie
                        ofiary,bo po 1 nie jest to takie latwe a po 2 to w niczym mi nie
                        pomaga a jeszcze szkodzi..Jedynie mowie co mi jest i czego oczekuje
                        od osob spotykanych .A to nie jest takie latwe mowic co Ci jest .
                        • asica74 Re: teraz mam pustke w glowie 20.01.09, 20:18
                          Sylwek, no nie rozumiemy sie. A raczej mowimy o rybie: ja patrze na
                          nia ze strony pyska i mowie, ze ryba to oczy, nos, usta... a ty
                          patrzysz ze strony ogona i mowisz, ze ryba to ogon. (rownie dobrze,
                          moge sie zamienic miejscami). Wiesz o co mi chodzi? Mowimy o tym
                          samym, ale z roznych perspektyw.

                          There are no skeletons in my wardrobe. Just black leather dildo
                          suit - Mocking the Week
    • thorgalla Re: Ogladacie serial "Londynczycy?" 18.01.09, 19:33
      Nie oglądałam ale czytałam o tym serialu.
      Ale skoro polecacie to już się za tym zakręciłam.
    • tamsin Re: Ogladacie serial "Londynczycy?" 18.01.09, 20:22
      ja czekam na serial o Polonii z Wysp Owczych, ciekawe jaki tytul im
      wymysla.
      • asica74 Re: Ogladacie serial "Londynczycy?" 19.01.09, 01:02
        ha ha! ale ze beda to OWCE? tongue_out
    • rhodeisland Wracajac do Londynczykow i do Sylwka 23.01.09, 03:01
      Na forum "Polki w Stanach", w zalozonym przeze mnie watku do
      serialu, sa linki do wszystkich dotad pokazanych w TV odcinkow. Bylo
      ich 13, zostaly zamieszczone na youtube przez rozne osoby. Zobaczcie
      zreszta watek na "Polkach w Stanach", bo sie powtarzam.
      Do Sylwka. Ludzie zawodza jesli za duzo od nich oczekujemy. Postaraj
      sie nabrac dystansu do zycia, ludzi, znalezc albo wznowic hobby (nie
      zaszkodziloby gdyby to byl jakis sport, b.poprawia nastroj), ktore
      nie wymagaloby uczestnictwa innych. To bedzie Twoj wlasny swiat, do
      ktorego nikt inny nie bedzie mial dostepu. Ja plywam albo jezdze na
      rowerze godzinami, do nikogo sie nie musze wtedy odzywac, bardzo mi
      to pomaga. Chce nauczyc sie malowac. Muzyka, ksiazki tez oczywiscie
      pomagaja, kazdy z nas ma chyba cos, co pozwala mu przetrwac trudy
      zycie. Zyj przede wszystkim dla siebie, badz egoista, ale to nie
      znaczy wykorzystuj innych, ale stawiaj siebie na pierszym miejscu.
      Dzis jest pierwszy dzien z reszty Twojego zycia, jakie bedzie zalezy
      glownie od Ciebie. To, co czujesz nie jest wynikiem czyjegos
      dzialania, ale Twojej jego interpretacji, zbytniego analizowania
      rzeczy. Za bardzo zyjesz w swoich myslach.
      • rhodeisland literowka, mialo byc "trudy zycia", nie "zycie" 23.01.09, 03:03
      • maja92 Re: Wracajac do Londynczykow i do Sylwka 26.01.09, 13:32
        Nie ogladam i nie kusi mnie ogladac.

        Jakos nie mam ochoty na te wypociny....ale ja to ogolnie
        anyserialowa jestem.
        A rodakom kiedys - na poczatku gdy Unia sie otworzyla w polowie
        2004 roku - pomagalam. Ale obecnie jest ich tutaj za duzo by
        wiecznie pomagac...to nie znaczy ze sie wypinam na rodakow - ja po
        prostu tez mam sowje zycie - nie mam czasu akcji charytatywnych
        ciagnac 24 godzin na dobe, bo tak niestety by trzeba bylo...

        Mnie ostatnio, po prawie 11 latach tutaj, strasznie to wszystko
        drazni...bym sie gdzies wyniosla, z dala od tego
        wszystkiego....tylko kurcze gdzie!!
        wink
        • sylwek07 maja92 26.01.09, 16:16
          a mialas kiedys przeniesc sie do Kanady?

          co do ludzi to najgorsze jest to ze nie podaja dalej reki-pomoc i
          tak sie zatrzymuje na nie ktorych osobach ..moze to sie kiedys
          zmieni ,mam taka cicha nadzieje.
          • maja92 Re: maja92 26.01.09, 16:25
            sylwek07 napisał:

            > a mialas kiedys przeniesc sie do Kanady?
            >

            Ciagle po glowie chodzi. Zamierzam rozejrzec sie po firmie jak by
            wygladal intercompany transfer do Toronto...ale kurcze wszedzie
            zaciagaja pasa, wiec nie wiem jak to bedzie z tymi wszystkimi extra
            funkcjami we firmie wink moze dopiero zrobia unfreeze w przyzslym
            roku...moze za dwa, a moze poszli do lasu wink
          • rhodeisland sylwek 27.01.09, 03:54
            Chlopie, przestaj oczekiwac od ludzi pomocy!
            Naprawde taki bezradny jestes?
            Biedny, ciagle wykorzystywany i rozczarowany sylwek.
            Licz na siebie i przestaj sie nad soba rozczulac!
            • asica74 Re: sylwek 27.01.09, 11:12
              Riodos, ale tego wlasnie Sylwek chce: rozczulania sie nad nim,
              pochylenia... I to jest wlasnie ta korzysc o ktorej wczesniej
              wspominalam: bycie ofiara ma taki benefit, ze ludzie sie lituja,
              etc...

              Ale nie o tym chcialam: gdzie jest 14 odcinek Londynczykow?
              • sylwek07 asica74 27.01.09, 12:47
                a gdzie to jest napisane ze ja tego chce?widac ze naprawde nalezy
                umiec pisac a jak sie nie umie to pozostaje milczec i nic nie mowic
                aby ktos zle cos nie pomyslal..


                Jeszcze raz zadam to pytanie,czy takie cos mi pomaga?jak widac NIE .
                • asica74 Re: asica74 27.01.09, 16:52
                  Sylwek, w co drugim twoim poscie jest napisane, ze jestes
                  rozczarowany brakiem pomocy. Ze ludzie tacy zli i reki nie podadza,
                  albo cie wykorzystaja. Zreszta mnie tez wciagneles w ta gre:
                  chcialam ci jakos pokazac, ze nie tedy droga. Ale jak widac, kazdy
                  musi dojsc do tego sam.
              • rhodeisland asica, Londynczycy, sylwek 28.01.09, 21:43
                Co do sylwka, to pisze w tak enigmatyczny sposob, ze czesto go nie
                rozumiem. Przewija sie czesto w jego postach rozczarowanie i smutek.
                Jak mu pomoc?
                Tu oficjalna strona Londynczykow. Chyba beda dalsze czesci
                www.tvp.pl/seriale/obyczajowe/londynczycy
                • rhodeisland Gdzie ogladac dotychczasowe odcinki 28.01.09, 21:47
                  Jesli nie udaje sie komus ogladac Londynczykow na oficjalnej
                  stronie, pozostaje youtube, co nie jest zawsze latwe, bo odcinki w
                  kilkuminutowych kawalkach zamiesily rozne osoby i nie kazdy odcinek
                  da sie znalezc po tytule serialu. W watku o Londynczykach
                  na "Polkach w Stanach" sa linki do wszystkich odcinkow.
                  • mamamira Re: Gdzie ogladac dotychczasowe odcinki 29.01.09, 20:18
                    Tak oglądałam,nawet mi się podobał ale się zastanawiam czy serial daleko odbiega
                    od prawdy.Co myślą o tym serialu Polacy mieszkający w Londynie
                    • asica74 Re: Gdzie ogladac dotychczasowe odcinki 29.01.09, 21:02
                      Powiem tak: jesli przyjmiesz, ze KLAN wiernie odzierciedla zycie w
                      Polsce, to tak samo jest z Londynczykami. Gdzies tam sa przeblyski
                      prawdy, ale to raczej sa znajome klimaty i miejsca, niz prawdziwe
                      zycie. No i mimo wszytsko jest calkiem sporo niedociagniec zwiaznych
                      ze stylizacja, np. w jednej scenie bohaterowie sa na Ealingu, a
                      zaraz chwile pozniej na Tower Bridge - a to jest kawal drogi!
                      NIemniej fajnie sie oglada.
                    • rhodeisland mamamira 30.01.09, 00:41
                      Przede wszystkim: swietna emoticon. Skad ja mozna sciagnac?
                      Co do prawdy w serialu, to uwazam, ze jest obiektywny. Nie kazdy
                      Polak chce oszukac Rodaka, sa wsrod nich uczciwi ludzie, tak jak i
                      wsrod innych narodow. Istnieja w ogole dobrzy i zli ludzie? Nie jest
                      tak, ze wiekszosc z nas stac na rozne zachowania?
                      Dla mnie serial pokazuje zaradnosc Polakow. Probuje sobie wyobrazic
                      Amerykanina zaczynajacego praktycznie od zera w kraju, ktorego
                      jezyka nie zna albo zna na bardzo podstawowym poziomie. Mysle, ze
                      Polacy sa elastyczni w swoich zachowaniach i oczekiwaniach,
                      przyzwyczajaja sie do nowych realiow. Oczywiscie nie kazdy.
                      Niektorzy wracaja do Polski, bo czuja, ze z roznych powodow nie
                      dadza sobie rady poza nia. To nie znaczy, ze sa do niczego, ze
                      odniesli porazke. Najsmutniejsze sa wlasnie przypadki gdy ktos chce
                      wrocic do Polski, ale sie wstydzi, bo "co ludzie powiedza"?
                      Powinnismy mieszkac w takim kraju, w ktorym naprawde dobrze sie
                      czujemy. Niektorzy nigdzie nie czuja sie dobrze, ale to wynika z
                      problemow wewnetrznych, ze soba, od ktorych nie da sie uciec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka