Dodaj do ulubionych

Tragedia w sercu

IP: *.centertel.pl 24.02.10, 02:00
15 letnia siostra ma romans z moim mezem ktory ma 40 lat.
On jest juz nie istotny ale siostra siostrze jak mogla....do konca
patrzac mi w oczy mówiła kocham Cie z całego serca ,gdy odkrylam
prawde nawet nie poczula sie winna,zadnej pokory czy skruchy....byla
dla mnie wszystkim jedyna osoba ktora tak mocno kochalam!!!
Moj Świat legł w gruzach stracilam sens zycia, nie potrafie sobie z
tym poradzic to tak bardzo boli.
Nie mamy juz rodzicow od 4 lat,siostra mieszkala ze mna ,pod moja
nie obecnosc bo pracuje,zabawiali sie.....robilam dla niej
wszystko,do statniej chwili trzymala mocno moja strone,tymczasem
prawda okazala sie nie do przyjecia!!!!
Dwa dni walcze z zalem oraz bolem,nie udzwigne tego,stala sie
najgorsza rzecz,zdradzili wszyscy Ci ktorych najbardziej kochalam....
Obserwuj wątek
    • Gość: Nelka Re: Tragedia w sercu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 09:22
      no to kiepsko...:( sie stało..
      ale głowa do góry...na dziadostwo sie nawet nie oglądaj
      masz napewno jakies plany i pomysły na zycie...im szybciej
      się dzwigniesz tym lepiej...jeszcze nie wiesz ile potrafisz znieść
      psychika człowieka, jest elastyczna...trzymam kciuki
    • Gość: żona Re: Tragedia w sercu IP: 94.245.225.* 24.02.10, 11:31
      Jeśli siostra ma 15 lat to temu draniowi zrobiłabym sprawe karną w sądzie,to jest niestety pedofilia a z młodą udałabym się do psychologa.Mąż jak dla mnie powinien być skreślony bez szansy na cokolwiek a młoda no cóż zachowała się podle ale mimo wszystko to jeszcze głupie dziecko i jeśli jej nie pomożesz(koniecznie psycholog) to może źle skończyć wiem że to trudne ale choć spróbuj dla czystego sumienia w przyszłości.A gnoja podaj do prokuratury,nic go nie usprawiedliwia,w pewnym wieku należy myśleć już głową a nie fiutem.Pozdrawiam i trzymam kciuki!
      • Gość: janusz Re: Tragedia w sercu IP: *.chello.pl 24.02.10, 11:55
        a co to kogo obchodzi ? po co to piszesz na forum ?
        • Gość: aaa Re: Tragedia w sercu IP: *.chello.pl 24.02.10, 12:11
          a nas nie obchodzi twoja opinia i to, ze ciebie to nie obchodzi więc po co o
          tym piszesz?
      • Gość: prawnik Re: Tragedia w sercu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:13
        15 lat to chyba jednak wiek już dozwolony prawnie.
    • Gość: aaa Re: Tragedia w sercu IP: *.chello.pl 24.02.10, 12:08
      To co teraz napiszę może dla Ciebie będzie zwykłym banałem, zlepkiem nic nie
      znaczących słów ale...naprawdę czas leczy rany. Teraz jest za wcześnie na
      wybaczenie a nawet na zrozumienie. Twoja siostra, młoda, zbuntowana nastolatka
      nie do końca zdaje sobie sprawę jaką krzywdę Ci wyrządziła. W tym wieku człowiek
      nie jest w pełni świadomy konsekwencji swoich działań aczkolwiek ponosi winę i
      musi również ponieść konsekwencje. Większym jednak winowajca jest Twój partner.
      Dorosły, odpowiedzialny mężczyzna powinien znać granice. Spanie z
      piętnastolatką jest przestępstwem, jest objawem pedofilii. Niektórzy różnie to
      tłumaczą. Często 15-latka wygląda jak dorosła, udaje dorosłą i chce być
      traktowana jak dorosła. Czasami nastolatka prowokuje, stwarza ryzykowne
      sytuacje jednak to dorosły powinien powiedzieć NIE. Wielu napisze: wyrzuć z
      domu, wygoń partnera, pozbądź się siostry ( oddaj do jakiegoś ośrodka) .
      Teoretycznie rozwiązanie sprawy jest bardzo proste, w praktyce zazwyczaj wygląda
      to inaczej. Uczucia nie są mechaniczną zabawka, nie można wyłączyć miłości,
      zapomnieć o żalu i rozczarowaniu. Siostrze na pewno wybaczysz tylko musisz
      poczekać, dać sobie czas. Partnerowi może też wybaczysz jeśli miłość nie
      wygaśnie. Teraz jest to bardzo trudne a nawet dla ciebie niewyobrażalne. Z
      jednej strony "dzięki" swojej siostrze dowiedziałaś się, ze Twój partner Cię
      zdradził z drugiej jednak strony zdrada to nie koniec świata. Od zdrady się nie
      umiera. Rzecz jasna zdrada nie może być normą, nie można pozwalać na takie
      zachowanie ale jeśli zdradzający zrozumie swój błąd, jeśli potrafi się przyznać
      i ze wszystkich sił będzie chciał naprawić ten fatalny błąd...może dasz szansę.
      Na razie nie podejmuj żadnych decyzji, które mogą okazać się tragiczne w
      skutkach. Cierpisz, czujesz, ze zawalił Ci się cały świat, ze nie dasz rady tego
      przeżyć. DASZ RADĘ !!. jeśli masz taką możliwość po prostu wyjedź chociaż na
      kilka dni. Rozejrzyj się wokoło, może jest obok Ciebie ktoś kto wysłucha.
      Zarówno z siostra jak i z partnerem, musisz porozmawiać. Duzo rozmawiać. Krzyki,
      awantury nic nie pomogą bo agresja budzi agresję. Oni po prostu muszą wiedzieć
      jak bardzo Cie skrzywdzili. Nie pisz, ze straciłaś sens życia. Masz siebie i żyj
      dla siebie. Przeczytaj sobie książki" strefa cienia" oraz" strefa światła"
      Wiktorii Zender. Życzę wytrwałości i siły. Za jakiś czas ( średnio po pół roku)
      cierpienie mija pozostaje tylko żal.
      • jakajafajna Re: Tragedia w sercu 24.02.10, 14:17
        Jeżeli siostrzyczka ma ukończone 15 lat to prokurator nie ma tu nic do roboty :(
        PRZEPISY KODEKSU KARNEGO
        Art. 200.
        § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec
        takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim
        czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2
        do 12.
        § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu zaspokojenia seksualnego prezentuje
        małoletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynności seksualnej.
        W przepisie jest podany wyraźnie wiek tzw. "okres ochronny". Dziecko po
        zdmuchnięciu 15 świeczek na swoim torcie urodzinowym jest już na tyle "dorosłe",
        że może współżyć seksualnie, bez komentarza. Inna sprawa jeżeli jesteś w stanie
        udowodnić, że kontakty seksualne miały miejsce zanim dziecko ukończyło ten wiek,
        albo jeżeli jeszcze nie ukończyło a pisząc, że siostra ma 15 lat masz na myśli
        wiek rocznikowy a nie faktyczny. Ważne jest też to, że pedofilia jest ścigana z
        urzędu
      • Gość: zagubiona Re: Tragedia w sercu IP: *.centertel.pl 26.02.10, 22:55
        wiadomosc do autorki pod nikiem ,,aaa,, Dziekuje ci za wiadomosc
        ktora moze nie podniosla na duchu,ale jest bardzo prawdziwa,Nie wiem
        czy jest to mozliwe ale chcialabyn jakos z toba wymienic pogladami w
        tej kwestii tyle ze nie na forum tu publicznym....
        • Gość: aaa jesli masz ochote porozmawiać na ten temat... IP: *.chello.pl 27.02.10, 14:35
          podaj jakieś namiary do siebie: adres mailowy, numer gg. Na pewno się odezwę.
          Teraz jesteś zrozpaczona ale pamiętaj, ze w życiu nic nie dzieje się bez
          przyczyny. Z perspektywy czasu sama to zauważysz. Coś co w danej chwili wydaje
          nam się wielką tragedią w przyszłości może okazać się wielkim szczęściem. Może
          Ci się to teraz wydać absurdalne ale w życiu trochę przeszłam i wiem co piszę.
          Powoli emocje opadną i naprawdę warto przeczekać. Czasu nie cofniesz, nie
          zmienisz przeszłości więc trzeba pomyśleć o przyszłości. Skoro ja swoje horrory
          przeżyłam to Ty na pewno dasz sobie radę. Trzymam kciuki. WZ
          • Gość: zagubiona Re: jesli masz ochote porozmawiać na ten temat... IP: *.centertel.pl 01.03.10, 23:18
            kasia29352935@wp.pl
            Czekam na odzew z Twojej strony kim kolwiek jestes!!!!
            Mam naprawde nadzieje ze to bedzie zart!!!!
            Nie wolno igrac z uczuciami zranionej duszy,to moze doprowadzic do
            tragedii!!!!
            • Gość: zagubiona Re: jesli masz ochote porozmawiać na ten temat... IP: *.centertel.pl 01.03.10, 23:23
              Sprostowanie pomylki w mojej wypowiedzi MAM NADZIEJE ZE TO NIE
              BEDZIE ZART
            • Gość: aaa Re: jesli masz ochote porozmawiać na ten temat... IP: *.chello.pl 02.03.10, 10:21
              Rozumiem, ze masz wątpliwości niemniej jednak zapewniam Cie, ze nie zamierzam
              drwić z Twojego nieszczęścia. Wysłałam maila. Nawet jeśli ktoś się pode mnie
              podszyje to myślę, ze będziesz wiedzieć która wiadomość jest moja. Niestety,
              takie tematy często przyciągająca prześmiewców, ludzi pozbawionych empatii i
              współczucia. Nie będę się już tutaj rozpisywać na ten temat. Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: oooo Re: jesli masz ochote porozmawiać na ten temat... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 02.03.10, 10:29
                tragedia w dupie czyli brak kutasa...oooo
    • Gość: aaa Re: Tragedia w sercu IP: *.chello.pl 24.02.10, 12:12
      To co teraz napiszę może dla Ciebie będzie zwykłym banałem, zlepkiem nic nie
      znaczących słów ale...naprawdę czas leczy rany. Teraz jest za wcześnie na
      wybaczenie a nawet na zrozumienie. Twoja siostra, młoda, zbuntowana nastolatka
      nie do końca zdaje sobie sprawę jaką krzywdę Ci wyrządziła. W tym wieku człowiek
      nie jest w pełni świadomy konsekwencji swoich działań aczkolwiek ponosi winę i
      musi również ponieść konsekwencje. Większym jednak winowajca jest Twój partner.
      Dorosły, odpowiedzialny mężczyzna powinien znać granice. Spanie z
      piętnastolatką jest przestępstwem, jest objawem pedofilii. Niektórzy różnie to
      tłumaczą. Często 15-latka wygląda jak dorosła, udaje dorosłą i chce być
      traktowana jak dorosła. Czasami nastolatka prowokuje, stwarza ryzykowne
      sytuacje jednak to dorosły powinien powiedzieć NIE. Wielu napisze: wyrzuć z
      domu, wygoń partnera, pozbądź się siostry ( oddaj do jakiegoś ośrodka) .
      Teoretycznie rozwiązanie sprawy jest bardzo proste, w praktyce zazwyczaj wygląda
      to inaczej. Uczucia nie są mechaniczną zabawka, nie można wyłączyć miłości,
      zapomnieć o żalu i rozczarowaniu. Siostrze na pewno wybaczysz tylko musisz
      poczekać, dać sobie czas. Partnerowi może też wybaczysz jeśli miłość nie
      wygaśnie. Teraz jest to bardzo trudne a nawet dla ciebie niewyobrażalne. Z
      jednej strony "dzięki" swojej siostrze dowiedziałaś się, ze Twój partner Cię
      zdradził z drugiej jednak strony zdrada to nie koniec świata. Od zdrady się nie
      umiera. Rzecz jasna zdrada nie może być normą, nie można pozwalać na takie
      zachowanie ale jeśli zdradzający zrozumie swój błąd, jeśli potrafi się przyznać
      i ze wszystkich sił będzie chciał naprawić ten fatalny błąd...może dasz szansę.
      Na razie nie podejmuj żadnych decyzji, które mogą okazać się tragiczne w
      skutkach. Cierpisz, czujesz, ze zawalił Ci się cały świat, ze nie dasz rady tego
      przeżyć. DASZ RADĘ !!. jeśli masz taką możliwość po prostu wyjedź chociaż na
      kilka dni. Rozejrzyj się wokoło, może jest obok Ciebie ktoś kto wysłucha.
      Zarówno z siostra jak i z partnerem, musisz porozmawiać. Duzo rozmawiać. Krzyki,
      awantury nic nie pomogą bo agresja budzi agresję. Oni po prostu muszą wiedzieć
      jak bardzo Cie skrzywdzili. Nie pisz, ze straciłaś sens życia. Masz siebie i żyj
      dla siebie. Przeczytaj sobie książki" strefa cienia" oraz" strefa światła"
      Wiktorii Zender. Życzę wytrwałości i siły. Za jakiś czas ( średnio po pół roku)
      cierpienie mija pozostaje tylko żal.
      • Gość: do zagubionej Re: Tragedia w sercu IP: *.walbrzych.vectranet.pl 24.02.10, 13:48
        zróbcie trójkąt i niech mąż wybierze która lepsza, pewnie młodsza...
    • Gość: ciekawy Re: Tragedia w sercu IP: *.walbrzych.vectranet.pl 24.02.10, 13:52
      apropo jak się ślizga po siostrze?
      • Gość: eee Re: Tragedia w sercu IP: *.centertel.pl 24.02.10, 21:23
        Widać że mąż musiał się zadowolic, bo jesteś popieprzona...jakbyś
        nie była to byś obcym ludzią się nie zwierzała, widać, że przyjaciół
        tez nie masz żeby z nimi o tym porozmawiać. Ogółem patologia.
        • Gość: aaa Re: Tragedia w sercu IP: *.chello.pl 25.02.10, 00:26
          Jeśli mowa o patologii to z całą pewnością stoisz na jej czele. Zastanawiam się
          skąd biorą się tacy jak ty którzy aby poczuć się lepiej muszą kogoś opluć. No
          tak, to nazywa się leczeniem własnych kompleksów.
          Zrozumienie, empatia, współczucie to dla wielu nazbyt wiele za to chamstwo ,
          głupota i debilizm odpowiadających takich jak ty jest nagminna.
        • Gość: bleble Re: Tragedia w sercu IP: *.um.slupsk.pl 25.02.10, 10:23
          Do szkoły!
          nie ludzią a ludziom
          • Gość: Głupota Re: Tragedia w sercu IP: *.walbrzych.vectranet.pl 25.02.10, 15:41
            Cokolwiek Ci powiedzą to i tak będzisz tkwić w tym i rozważać
            zamiast coś zrobić. Kiedys "somsiadkom" sie o tym mówiło i całe
            podwórko to rozpatrywało a Takie jak Ty w tym sie pławiły. Rozwiedz
            sie z meżem z siostrą się rozmów i jak taka mądra niech sobie radzi.
            I tyle
    • Gość: marcinek Re: Tragedia w sercu IP: *.walbrzych.vectranet.pl 25.02.10, 16:52
      SPAM
    • Gość: mm Re: Tragedia w sercu IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.10, 23:06
      Pierdu,pierdu , a ludzie czytają.
      • Gość: marcinek Re: Tragedia w sercu IP: *.walbrzych.vectranet.pl 27.02.10, 10:53
        Hahaha i nieswiadomi, ze to spam odpowiadaja ;)
    • Gość: zagubiona Re: Tragedia w sercu IP: *.centertel.pl 01.03.10, 23:28
      chyba mnie to przeroslo....
      • 100p_glupocie Re: Tragedia w sercu 02.03.10, 06:18
        Hmmm... temat ciekawy, ale nie obrażając nikogo jakby nie nadaje się do
        publicznej dyskusji. Nie napiszę, że coś z autorką jest nie tak, bo nie
        znam jej, ale moje myśli oscylują pomiędzy takim właśnie stwierdzeniem
        a współczuciem. Z takimi problemami najlepiej udać się do psychologa,
        bo tu zostaniesz wyśmiana. Niestety.

        Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka