Dodaj do ulubionych

Wróżbita z Nowego Miasta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 22:30
największa gwiazda stacji Kosmica TV - wróżbita Maciej - codziennie przed telewizory przyciąga kilkadziesiąt tysięcy widzów.
finanse.wp.pl/kat,104130,title,3-miliony-Polakow-korzysta-z-telewizyjnych-wrozb,wid,12993693,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • Gość: timoty Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.12.10, 22:41
      ośmiesza siebie ten człowiek. to co on robi nie ma nic wspolnego z pomocą ezoteryczną. kuglarz, niezły wlasny pijarowiec, zręczny marketingowiec. a cały Wałbrzych wali do niego aż drzwi chodza i sąsiadom przeszkadzaja.
      • Gość: Beti Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.11, 07:58
        Też gość profanuje tarota i cała wiedzę ezoteryczną!!!Patrząc na takiego pajaca łatwo wyrobić sobie "odpowiednią" opinie o tym środowisku.
    • Gość: agata Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.versanet.de 01.01.11, 12:33
      Maciej ma wielki talent i wielki dar przepowiadania.Ci co go wyszydzaja zazroszcza mu,sa zlosliwi i napewno niekorzystali z jego porad.Tylko ta jego medialnosc,popularnosc wyszla nam na niekorzysc(jego klientom).a jego bardzo zmienila.Kidys spokoiny, powoli i ze zrozumieniem porozmawial z klientem,widzial przed soba czlowieka i jego problemy.Wychodzilam od niego uspokojona.Teraz jest jak w programie: krotkie pytanie,szybka odpowiedz,duza kasa i dowidzenia.Wyszlam zdenerwowana,drazni wielu nas jego szybkie zalatwianie.Wiem ze,czas to pieniadz,ale w gabinecie u siebie juz nie powinien takie tempo trzymac.A szkoda,bo naprawde super wrozbita.Moze kiedys sie zatrzyma?
      Łatwo kogos zrównac z ziemia,zmieszac z błotem.Takich ludzi jest mało.A te liczby ktore tu podajecie to co?Sami idioci? Jego sprawdzalnosc jest podawana.Ale sama bym nie wierzyła,gdym nie sprawdziła.Gdybyscie znali go wczesniej mielibyscie inne zdanie.Teraz zgodze sie,ze pajacuje,ale naprawde jest dobry.Widac na tym forum bezgraniczna zazdrosc,ze ktos cos potrafi.Ostatnio dwie osoby sa tu opluwane:wrózbita Maciej i Edyta Nawrocka.Dlaczego?Nie kradnie,nie oszukuje,nie krzywdzi nikogo.
      • Gość: Beti Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.11, 13:20
        Nie krzywdzi?Nawet nie wiesz jaka krzywdę mogą wyrządzić słowa takiego pseudo wróżbity osobie o słabej psychice.Wkręci sobie coś czego nie ma albo co wcale nie musi nadejść ale podświadomie to na siebie sprowadzi.
        A wiem o kim piszę bo byłam u niego jak jeszcze nie był "gwiazdorem" 3 lata temu.I tez było szybko,na czas i drogo.O sprawdzalności nie wspomnę,szkoda gadać.
        Prawdziwy wróżbita stara się pomóc w problemie,a wyrokuje co nieuchronnie nadejdzie,bo to my decydujemy o naszym życiu,a on powinien nam pomóc wybrać dobra drogę.
        • Gość: Leokadia Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.11, 13:55
          ile kosztuje wizyta i gdzie przyjmuje, ktoś wie?
        • lekarzspecjalista Re: Wróżbita z Nowego Miasta 01.01.11, 14:01
          To jest to. Nie ma to jak dobry wróż. Zawistnicy i niewierzący będą go na pewno potępiać.
          Prawdziwy wróżbita stara się pomóc w problemie,a wyrokuje co nieuchronnie nadejdzie, bo to my decydujemy o naszym życiu,a on powinien nam pomóc wybrać dobra drogę.
          Wcale nie decydujesz o swoim życiu i to myślenie to jest twój błąd.
          • Gość: Beti Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.11, 15:22
            Tak,to ja właśnie wybieram i podejmuję decyzję.Radzić się mogę wróżbitów,mamy,taty,księdza ale ostatecznie jest to mój wybór.
            • lekarzspecjalista Re: Wróżbita z Nowego Miasta 01.01.11, 15:29
              Rodzisz się a, następnie, Bóg (czy los?) stopniowo odbiera ci wszystko:
              młodość,
              bliskich,
              i w końcu życie.
              A zatem sprecyzuj: co wybierasz?
              • Gość: Beti Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.11, 15:44
                Chyba się nie rozumiemy.Jestem,jak zaznaczyłam, przeciwna takim wróżbitom co kłapią jęzorem decydując o o życiu i śmierci.Ale są sytuacje w których wahamy sie co zrobić i dobry doradca czy tam zwał go wróż potrafi rozjaśnić w głowie,pomóc w podjęciu decyzji odnośnie pracy,wyjazdu itp.Na Twoje pytanie nie ma odpowiedzi,to są sprawy losowe,o których pod żadnym pozorem nie można informować.
                • lekarzspecjalista Zaklęcia, klątwy, czary.... 01.01.11, 16:13
                  Chyba się nie rozumiemy.W świecie dzisiejszym przeznaczenie interpretowane jest nieco inaczej: jest to zbiór predyspozycji i preferencji, których właściwe poznanie pozwala na dokonanie wyboru odpowiedniej ścieżki życiowej. Historia zna wiele przypadków, kiedy ludzie nie wykorzystali właściwie swoich walorów i w konsekwencji tego odeszli w zapomnienie. Specjalista na podstawie odpowiednich form i wnikliwej rozmowy może wskazać właściwy kierunek rozwoju czy też ocenić, czy to ten właśnie partner jest poszukiwaną druga połówką. W naszej podświadomości tkwi wiele pozostałości po wierze naszych przodków. Wszystkie te na pozór nieistotne czynności, które odruchowo wykonujemy (uważamy na przebiegającego nam drogę czarnego kota, pukamy w niemalowane drewno, nie przechodzimy pod drabiną, itp.) są tak naprawdę zakorzenioną w nas głęboko wiarą w istnienie nadprzyrodzonych mocy, które mogą nam pomóc lub zaszkodzić. Aby zapewnić sobie ich przychylność należało odprawić odpowiednie rytuały. Zaklęcia mają różne cele-jedne mają spowodować powiększenie czegoś (przypływ gotówki), inne odcięcie się od czegoś negatywnego (zerwanie z nałogiem). Do uprawiania naturalnej magii nie potrzebujemy jakiś szczególnych atrybutów- jest ich pełno wokół nas-pióra ptaków ,muszle, woda, ziemia, sól, świece, olejki eteryczne. Również nasza kuchnia jest w nie zaopatrzona-cynamon, goździki, miód czy lukrecja. Lecz tu pojawia się jeden problem. Bo jak bez posiadania niezbędnej wiedzy w odpowiedni sposób połączyć to wszystko ze sobą? Jakie wykonać czynności, aby przeprowadzenie rytuału się powiodło? My podpowiemy ci jak to zrobić.
                  strona jednego z wróżbitów
                  • Gość: timoty Re: Zaklęcia, klątwy, czary.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.11, 16:31
                    Sądzę, ze mieszasz pojęcia: nie jest tu mowa o jakichkolwiek czarach, zaklęciach, klatwach i urokach, a o odczytywaniu symboli, jakie są namalowane na obrazkach kart (tarota lub run). Pierwsza grupa (zaklecia itd) nie mają nic wspolnego z kartami.
                    Ten, kto potrafi prawidłowo odczytać przesłanie kart może wspomóc decyzje (jak mówi Beti), ale nie bądźmy hipokrytami: nikt, powtarzam NIKT, nie ma 100% sprawdzalnosci.
                    Człowiek zawsze ma wybór, a czy go widzi lub nie, waha się, nie jest pewien to juz inna kwestia.
                    Kolejnym błędnym załozeniem jest przekonanie o tym, ze wróżka powie nam jak mamy żyć: to jest zrzucanie odpowiedzialnosci za swoje zycie na wróżbę. Wróżba to nie wyrocznia ostateczna, to jest właśnie wskazanie drogi, a czy skorzystamy ze wskazówek czy zrobimy po swojemu to jest wlaśnie wybór.
                    • lekarzspecjalista Do timoty 01.01.11, 17:31
                      Obawiam się, że jesteś naiwny, bo nie sądzę, że kpiarz, jak ja;)))
                      Te teksty pochodzą bezpośrednio od fachowców zajmujących się profesjonalnie omawianymi sprawami.
                      Brzydzę się reklamą na forum, ale dla ciebie (usprawiedliwiam się tym, że wierzę w naiwność i to, że ktoś cię oszukał) zrobię wyjątek:
                      www.wrozbita.pl/wrozka-Wroz-Markus,13.html
                      Jeśli natomiast zaś, podobnie jak ja, racjonalnie podchodzisz do rzeczywistości, to pozostaje nam wspólnie obśmiać cały ten wątek i żyć pełnią życia nie wierząc, że jakiś cwaniaczek może cokolwiek komkolwiek na podstawie karteluszków doradzić.
                      Pozdrawiam (akurat na zdrowiu to znam się najlepiej) i...
                      szczęść Boże!
                      • Gość: Anna Re: Do timoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.11, 17:54
                        Byłam u niego, przekonałam się sama i wierzę!!!! Prócz cwaniackich i powtarzanych przez niego tekstów, facet ma dar. Po mnie było u niego wiele znajomych i każdy był oszołomiony (pozytywnie) tym co usłyszłał. Nie dyskutujcie nad czymś, czego nie doświadczyliście.
                      • Gość: Beti Re: Do timoty IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.11, 18:53
                        Nie powinno się kpić z rzeczy o których nie ma się wiedzy:)Chyba,że kpisz z tego konkretnego przypadku.
                        Starożytna mądrość astrologia,tarot,numerologia,medycyna chińska)zostały bezmyślnie zdeptane przez świat naukowy,który nota bene przechodzi kryzys,o czym świadczy ogromna popularność różnej maści wróżbitów.W każdym środowisku są mniej lub bardziej kompetentni ludzie.Nasz światopogląd każe nam być racjonalnym i używać tylko lewej półkuli.Powoływanie się na intuicje i przeczucia budzi politowanie.Ludzie są zagubieni.
                        Tymczasem fizyka stoi w miejscu bo zahacza o rejony,których nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć.
                        • Gość: timoty Re: Do timoty IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.11, 19:00
                          Lekarzu, moja intencją nie było obśmiewanie tarota czy run. Ja w to wierzę, mam swoich klientów. Ale oprócz tego jestem realistą i szczerze wszystkim mówię, to, co wyżej. I nigdy, przenigdy, nie skazuję nikogo na nieuchronność zdarzeń.
                          Beti ma rację i jak sądzę też zna sprawę od drugiej strony :)
                          A Maciej zrobił cyrk, z czegoś co naprawdę moze pomóc niejednemu jeśli poswieci sie człowiekowi wiecej czasu niż 2 minuty na wizji lub 30 min w "gabinecie".
                          • lekarzspecjalista Re: Do timoty 01.01.11, 23:13
                            lekarzu, moja intencją nie było obśmiewanie tarota czy run. Ja w to wierzę, mam swoich klientów. Uważaj gdy piszesz, że w to wierzysz, i są to rzeczy wiarygodne, obowiązuje w Polsce prawo:
                            Art. 21. 1. Osoba, której zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych może zagrażać bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób, bądź nie jest zdolna do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, może być poddana badaniu psychiatrycznemu również bez jej zgody (...)
                            Można się wplątać w niezłe tarapaty, gdy klient powoła się na takie "wiarygodne dane" i wyzna to n.p. mnie. Ja mogę uznać, że wizyty u wróża spowodowały rozstrój zdrowia i określone jego konsekwencje (n.p. groźby karalne itp) i współudział tegoż wróża w tym postępowaniu.
                            Mam wówczas obowiązek poinformować organy ścigania o konieczności przeprowadzenia dochodzenia, przebadaniu klienta i "wierzącego w runy" usługodawcy.
                            • Gość: timoty Re: Do timoty IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.11, 10:48
                              Zgłaszaj. Nikt ci nie broni.
                              Pozdrawiam.
                            • Gość: Beti Re: Do timoty IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.11, 13:01
                              :D.Dobre,dobre.
                              Moja diagnoza-poważnie uszkodzona wątroba (możliwy wręcz całkowity brak woreczka żółciowego).
                              Zalecenie-przeniesienie maneli na inne forum,ludzi bardziej światłych,wykształconych i wiedzących już wszystko:)
    • Gość: Tadeusz Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.11, 18:16
      Dlaczewgo 99% klientów wróżbitów to kobiety? chyba pytanie retoryczne...
      Osoby bardzo podatne na manipulację

      Ktoś kto wierzy w wróżbitów, Boga i inne bzdury jest ślepym bezmózgiem
      • Gość: Zuzka Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 10:34
        Dlaczego obrażasz innych? Dlaczego uważasz, ze jesteś kimś lepszym? Czy tylko w taki sposób potrafisz poczuć się lepiej i tylko w ten sposób leczysz swoje kompleksy (ubliżając innym)? Ja nie wierzę we wróżby ale wierzę w Boga. Nie wierzę w kościół ale nie kwestionuje istnienia Boga i nie uważam abym była bezmyślną istotą. Wiara w Boga pomogła mi przsetrwać jeden największych koszmarów jaki może spotkać człowieka dlatego powstrzymaj swe złośliwe, nieprzemyślane uwagi na temat tych którzy wierzą w Boga. Nie, nie jestem nawiedzona. Nie leżę krzyżem, nie chodzę do kościoła i nie chodzę do wróżbitów. Myślę, ze osoby które korzystają z takich usług nie mają zaufania do Boga stąd ten strach, niepewność, niestabilność życiowa i szukanie ratunku i wsparcia w mocno podejrzanych żródłach pozornej wiedzy. Pozdrawiam
        • Gość: delma Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 18:53
          hm
    • Gość: kkK Re: Wróżbita z Nowego Miasta IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.11, 18:44
      Nie wiem czemu ludzie wierzą w ten bełkot. przecież on tak naprawdę nic konkretnego nie mówi. W kółko" dziękuję za uznanie" " Pani wie o czym ja mówię" . Przeciez to jakaś kpina i nasmiewanie się z naiwniaków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka