Gość: Długi IP: *.play-internet.pl 07.05.11, 22:50 Chcę się zapisać do straży dla zwierząt jako wolontariusz ale w necie nie ma żadnych info na ten temat, Pomocy ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: x Re: Straż dla Zwierząt IP: *.play-internet.pl 07.05.11, 22:55 idz do schroniska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: Straż dla Zwierząt IP: *.play-internet.pl 15.11.11, 19:51 niestety schronisko jest samowystrarczalne i nie potrzebuje nikogo do pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawał chama Re: Straż dla Zwierząt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.11, 10:56 Tu masz co nieco o tzw. straży dla zwierząt. O wałbrzyskim oddziale też jest trochę: www.rp.pl/artykul/161364,548146_Obronca_zwierzat_o_smutnej_przeszlosci_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Straż dla Zwierząt IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.11, 11:44 z kontaktuj sie z panią frankowską komendantem strazy dla zwierzat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vv Re: Straż dla Zwierząt IP: *.walbrzych.vectranet.pl 08.05.11, 14:52 www.praca.delight.xaa.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !? Re: Straż dla Zwierząt IP: *.play-internet.pl 08.05.11, 23:24 u nas istnieje cos takiego jak straz dla zwierzat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Straż dla Zwierząt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 13:52 Istnieje, tylko WIELKA SZKODA że tak mało osób o tym wie!!! Powinni bardziej to rozgłośnić, wtedy więcej ludzi wiedziałoby że taka straż u nas tez istnieje i może wtedy więcej zwierząt nie przeszłoby tego co przechodzą. Ja sama wzywałam ich latem ubiegłego roku do maleńkiego kota który nie mógł od 3 dni zejść z drzewa. I dzięki dziewczynie która tam pracuje udało się uratować tego malucha. Przesympatyczni ludzie! OBY jak najwiecej takich u nas!!!! Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Straż dla Zwierząt IP: *.204.104.156.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.05.11, 11:04 uratowali kota... w zeszłym roku, a w tym/... ile zwierząt cierpiało, ile zamarzło, padło z głodu bo nie przyjechali syn dzwonił do nich i prosił o pomoc dla zagłodzonego psa... psisko padło z głodu i wycieńczenia, a oni do dnia dzisiejszego nie pofatygowali się teraz w tej budzie kolejny pies czeka na śmierć i nikt z tym nic nie robi i ktos pisze ,że pomagają, zlewają wszystko, tylko kasa sie liczy poczytajcie o tym ich Jandzie, wstyd ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wera Re: Straż dla Zwierząt IP: *.play-internet.pl 15.11.11, 19:28 co za idiota to pisał przecież straż dla zwierząt to wolontariat i ci ludzie też pracują zawodowo żeby zarobić na chleb to nie jest takie proste jak ci się wydaje zapisz się do nich a sam zobaczysz a po za tym jest ich niewielu a zwyrodnialców bardzo dużo , i te kilka osób pracuje w całym okręgu dolnośląskim a nie tylko w wałbrzychu chwała tym ludziom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: Straż dla Zwierząt IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.11, 11:53 A czy ta akcja nie miała czasem miejsca na Nowym Mieście przy ulicy Kazury? Bo tam też była akcja ze ściągnięciem kota, gdzie młoda bardzo odważna strażniczka wdrapała się na gruszę po kotka, ale niestety odwaga prysnęła na drzewie i potrzebna była interwencja Straży Pożarnej w celu ściągnięcia z drzewa strażniczki, a kotek zszedł na ziemię sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BETI Re: Straż dla Zwierząt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.11, 22:46 Straz dla zwierzat??dumnie to brzmi...ale moi przedmówcy maja racje,troche malo sie interesuja kiedy czlowiek prosi ich o pomoc. Artykuł w jednej z gazet DB mowi sam za siebie.Młody człowiek wraz z matką szukają pomocy dla konajacego kotka na chodniku w dzielnicy Podzamcze miedzy innymi w Strazy dla zwierzat, niestety nie doczekał się kotek pomocy od Straży dla zwierząt...w ramonach młodego człowieka skonał.Kotek potrzebował pomocy kogoś kto wie gdzie znaleść lekarza weterynarii ''po godzinach''.Smutne to...a tak bardzo w ich pomoc wierzyłam.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Straż dla Zwierząt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 21:44 "A czy ta akcja nie miała czasem miejsca na Nowym Mieście przy ulicy Kazury? Bo tam też była akcja ze ściągnięciem kota, gdzie młoda bardzo odważna strażniczka wdrapała się na gruszę po kotka, ale niestety odwaga prysnęła na drzewie i potrzebna była interwencja Straży Pożarnej w celu ściągnięcia z drzewa strażniczki, a kotek zszedł na ziemię sam." Tak, dokładnie o tej akcji pisałam. Tyle tylko, że strazniczka zeszłaby sama, ale jej koledzy w obawie że spadnie z tej gruszy wezwali straż pożarna. Zanim ci przyjechali to ona by zeszła bez problemu, tyle że głupio było już odmawiać straży pozarnej która była w drodze, by jednak nie przyjeżdzali. A kotek ze strachu skoczył z tej gruszy, nie stało mu się nic... na szczęście. A co do osób twierdzących, że straż dla zwierząt olewa sprawę to trzeba być nieugiętym i dzwonić, ja też dzwoniłam najpierw na straż pożarną - gdzie usłyszałam że jak kot sam wlazł na drzewo to i sam zejdzie ( od 2 dni nie mógł a ja w domu nie mogłam juz tego słuchać), potem dzwoniłam na straż miejską, do schroniska, aż wreszcie wynalazłam w sieci nr tel do straży do zwierząt i przyjechali. Nie wolno sie poddawać i trzeba pomóc zwierzętom, one sie same nie obronią a my możemy wiele! Trzeba tylko chcieć! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Straż dla Zwierząt IP: *.sattom.pl 14.05.11, 13:05 Osobiście nie wierzę tej Wałbrzyskiej Straży dla zwierząt, Jakiś rok temu dzwoniłam do nich aby interweniowali w sprawie pewnego psa w Kuźnicach, który non stop wył, był zamknięty w kojcu, co się potem okazało, że cały był w swoich fekaliach bo nikt tego kojca nie czyścił, jak były mrozy to doszło do tego że nawet ogon mu przymarzł do ziemi, a co straż dla zwierząt powiedziała, że była tam i wg nich nic takiego się nie dzieje z tym psem, notabene dzwoniąc do tej straży dowiedziałam się, że osoba z którą rozmawiałam mieszka w Kuźnicach, więc przypuszczam, że nawet tam nie byli, bo jak to swój na swojego by donosił. Na koniec powiem, że jakiś czas już nie słychać wycia, pies z dnia na dzień zniknął tylko teraz pytanie co się z nim stało??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Straż dla Zwierząt IP: *.147.153.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.11, 16:16 )Poczytajcie Wiadomości Wałbrzyskie :) Rodzina Rusaków twierdzi, że wałbrzyski oddział Straży dla Zwierząt, który zaopiekował się ich Yorkiem, bezprawnie zażądał od nich pieniędzy. Do tego nie wiadomo za co. Sprawa nabrała rumieńców, gdy okazało się, że zamieszany jest w nią strażnik miejski. Dzień 6 kwietnia na długo zostanie w pamięci rodziny Rusaków. W tym dniu, Adrian Rusak wyprowadził psa na spacer, chwilę przed rodzinnym wyjściem do kościoła na swoje bierzmowanie. Wstąpił przy okazji do osiedlowego sklepu, a swojego czworonoga, przywiązał do stojącego nieopodal śmietnika. Rusakowie, którzy wrócili z mszy, zorientowali się, że nie wita ich włochaty pupil. Nastolatek, zorientował się, że zapomniał zabrać spod sklepu zwierzaka. Małgorzata Rusak, mama chłopca, powiadomiła Straż Miejską, ponieważ psa w pozostawionym miejscu, już nie było. Okazało się, że mundurowi zainterweniowali i przekazali pupila pod opiekę Straży dla Zwierząt. Spanikowana rodzina otrzymała numer kontaktowy do organizacji. – Po kilkunastu próbach, udało nam się dodzwonić. Odezwał się jakiś mężczyzna, który powiedział, że nie odda nam już dziś Kudełki. Nalegałam, prosiłam, mówiłam, że w domu czekają na niego dzieci i... usłyszałam, że mamy przygotować 200 zł, bo w przeciwnym wypadku otrzymamy dużo wyższy mandat – opowiada Małgorzata Rusak. Zamieszany w sprawę strażnik i jego organizacja odpierają zarzuty, mówiąc, że to kłamstwo. Dowodem może być nagranie z telefonu komórkowego, jakie udało się zdobyć naszej redakcji. W dzisiejszych „Wiadomościach Wałbrzyskich” szerzej piszemy o sprawie, publikujemy również zapis rozmów prowadzonych przez inspektor Elżbietę Rosińską z Nikolą Rusak i jej chłopakiem Michałem Januszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Straż dla Zwierząt IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.11, 09:06 No i bardzo dobrze, że zażądali pieniędzy od nieodpowiedzialnych właścicieli psa. Zapomniał zabrać psa spod sklepu... nawet nie chce mi się tego komentować. Powinni zapłacić za interwencję + mandat, a jak synuś niedorozwinięty to nie powinni mu powierzać psa pod opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
chocooowhite Re: Straż dla Zwierząt 27.09.13, 00:19 Po takim komentarzu widać kto tu jest niedorozwinięty ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Straż dla Zwierząt IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.08.11, 21:38 Faktycznie ze czesto nie odbieraja telefonow a szkoda bo calkiem niedawno zdechl mi piesek a mi pozostal prawie caly wor 15 kg karmy i chcialem im zawiesc ale niestety nie moglem sie do nich dodzwonic :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Straż dla Zwierząt IP: *.sattom.pl 26.10.11, 18:01 W Straży dla Zwierząt jeszcze żaden mężczyzna nie odbierał telefonu. Cały artykuł to zemsta dziewczyny która zaplanowała z premedytacją tę akcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Straż dla Zwierząt IP: *.sattom.pl 26.10.11, 18:05 zapomnieli dodać o tym , że ten maleńki piesek przy niskiej temperaturze spędził 3 godziny przy śmietniku do przyjazdu Straży Miejskiej , był na krótko uwiązany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Straż dla Zwierząt IP: *.play-internet.pl 15.11.11, 19:21 totalna bzdura a niewidzieliście zdjęć jak wcześniej wyglądał ich to niby ukochany piesek . to jakaś patologia kto zostawia psa na tyle godzin przywiązanego. a gazety piszą tylko to co chcą.straż miejska powinna wlepić im solidny mandat za pozostawienie PSA DEBILE Odpowiedz Link Zgłoś
chocooowhite Re: Straż dla Zwierząt 27.09.13, 00:02 Debilem to jestes ty patologio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Straż dla Zwierząt IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 12:23 praca.delight.xaa.pl/cgi-sys/suspendedpage.cgi Odpowiedz Link Zgłoś
chocooowhite Straż dla Zwierząt 27.09.13, 00:21 Żygać mi się chce jak czytam te komentarze. Jakby Szanowna patologia chciała wiedzieć to Państwo Rusak dostali oficjalny list z przeprosinami od głównej siedziby staży dla zwierząt w Warszawie, bo pieniędzy się nie wyłudza. Strażnicy dostają swoją pensje i mają robić to za co im płacą. Przeczytałam komentarz kogoś z IQ poniżej 0 : "Dziewczyna to zaplanowała" hahah, czegoś bardziej głupiego i żałosnego nie czytałam. Weźcie ludzie się zastanówcie co piszecie bo żal mi Was. Nie było Was tam to nie wiecie i nie wpier********* w sprawy o których nie macie pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś