Gość: Z Sobięcina
IP: *.dynamic.chello.pl
19.07.11, 21:36
Witam....
Czy znajdzie się na tym forum osoba na tyle zorientowana, by choć po części przybliżyć mi problem z zapachem spalenizny w Sobięcinie?
Zapach ten zazwyczaj czuć w godzinach od 21:00 do 7:00. Jest bardzo intensywny i "słodki". Nie jest też zjawiskiem codziennym, zazwyczaj co drugi lub trzeci dzień.
Rozglądam się po okolicy celem namierzenia źródła, jednak z mizernym skutkiem. Dym jest rozproszony, można by go porównać do delikatnej, siwej, ledwo zauważalnej mgiełki.
Temperatura w domu przekracza często 25 st. C, okna nie można otworzyć bo cuchnie niemiłosiernie. Kilka razy, kiedy zostawiłem otwarte okno w nocy, zostałem wręcz wybudzony przez ten smród. Jak bardzo toksyczna jest substancja, która przez jakiegoś debila, spowoduje ciężkie choroby lub śmierć w wyniku kontaktu z tym paskudztwem? Pytam sąsiadów, wzruszają ramionami i mam wrażenie, że mają to głęboko w d...e. Nie zależy im by dociec prawdy, sam mam niewielkie szanse.
Pozdrawiam wszystkich, którym zależy na zdrowiu własnym i rodziny
Z Sobięcina