Gość: Kumbaka
IP: *.236.194.158.coolhousing.net
23.10.11, 19:22
Wałbrzyska Ośmiornica, ten termin funkcjonuje już od dłuższego czasu i w/wym. cytat z dokumentu, opracowania, który mam przed sobą ma pełne uzasadnienie. Piotr Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej tą patologię określił, jako „Spisek władzy przeciw Obywatelowi”. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Policjant” i osiedle tzw. „Policjantowo”, gdzie zamieszkują policjanci, prokuratorzy i sędziowie to miejsce nadużyć i klucz do tej grupy, której członkowie budowali swoje domy z naruszeniem prawa budowlanego i wobec tych nadużyć doszło do zatrzymania prac na wym. budowie. Jednak nie ich domki mnie interesuje, ale to, że tam w swoim gronie podejmują decyzje, które dotyczą mieszkańców Wałbrzycha. Interesuje mnie fakt wykorzystywania stanowisk państwowych do realizacji swoich prywatnych celów, w tym eliminowanie opozycji, czy innych zagrożeń, zwłaszcza, jeśli chodzi o interesy ekonomiczne lub utrzymanie się na stanowiskach. Mam takie wrażenie a nawet pewność, że do takiego wykorzystywania stanowisk dochodzi. Pisze się już o tym na innych portalach internetowych, ale jak wiadomo w Wałbrzychu dziennikarska brać się „zeszmaciła” jest w rozsypce i po odejściu prezia nie może jeszcze dojść do siebie. Oczywiście, nie żałuje ich i cieszę się, że NWW idzie na dno, ponieważ sami sobie na taki koniec zasłużyli. Jak działa ten mechanizm – podam tylko jeden przykład: prokurator podejmuje decyzję o umorzeniu śledztwa, co się w Wałbrzychu zdarza nagminnie i Panie, które tam pracują wymagają, aby nie tylko zgłosić przestępstwo, ale najlepiej przyprowadzić jeszcze przestępcę, który się oczywiście przyzna i wtedy jest szansa na jego ukaranie. W każdym innym przypadku nie ma szans na udowodnienie bandziorowi winy, ale wracamy do postanowienia o umorzeniu – sprawa trafia do sądu i tu rozpatruje go kolega sędzia sąsiad, sąsiadka, którzy oczywiście nie muszą już badać sprawy, bo przecież sąsiad, kolega, koleżanka jest nieomylny. Sam przekonałem się na własne oczy, że sędziowie na takich posiedzeniach w ogóle nie znają sprawy, co uwidacznia się po zadawanych pytaniach, bo odpowiedzi na te pytania znajdują się w aktach sprawy i często są artykułowane w zażaleniach. Niektórzy sędziowie a zwłaszcza jedna sędzia, kobieta od razu wygłasza regułkę, że niby materiał sprawy jest kompletny, prokurator podjął prawidłową decyzję i zażalenie jest nieuzasadnione i jest po sprawie. Śmieszne jest tu to, że ta pani, której nazwisko jest podobne do nazwy mięsa raczej tłustego taką regułkę śpiewająco wygłosiła, ale jak się okazało, to w ramach pomocy prawnej miał być przesłuchany świadek w Warszawie i to zlecenie nie zostało wykonane, czyli decyzję o umorzeniu podjęto, co najmniej przedwcześnie i ta regułka pasowała jak ……….
Proszę o wypowiedzi na w/wym. temat a zwłaszcza proszę podawać nazwiska osób tam zamieszkujących, bo to jest podstawowa sprawa. Ja rozpocznę podając nazwisko pani Bartolik tj. prokuratorki, która była „bohaterką” ze sprawy Pana Kubali, która była min. prezentowana w programie „Państwo w państwie”. Program ten jest emitowany o godzinie 19.30 w niedzielę na Polsacie. Właśnie zaraz idę i będę go oglądał.
Na koniec jedno zdanie – Wałbrzych stacza się, co przewidziałem dużo wcześniej. Wałbrzyszanie mogli coś zrobić, ale dali się po raz kolejny nabić w przysłowiową butelkę. Już niebawem Wałbrzych będzie po raz kolejny na czołówkach gazet, za sprawą Wałbrzyskiej Ośmiornicy, której temat inicjuję i Leśnych Dziadków, który to temat wyskoczy jak „Filip z konopi” – będzie jazda, że hej.
Mieszkańcy Europy jednoczą się, min. powstał Ruch Oburzonych i inne, które mają za zadanie przeciwstawić się nadużyciom polityków, spekulantów, funkcjonariuszy państwowych i wszędobylskim korporacjom – my już do nich dołączyliśmy a Wałbrzych dalej tkwi na kierunku Białoruś i nawet „Lekarz specjalista”, który zniknął z forum, bo zajął się polityką Wam tu nie pomoże, bo Czreśniaków u Was zatrzęsienie jak ulęgałek w Jacha ogrodzie.
Pozdrawiam ]:->