Dodaj do ulubionych

Kot Maciek

IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.12, 20:38
Wiosną zeszłego roku na posesji Grodzka 1-3 w kwietniu przebywał przedstawiony kot, który tak jak się pojawił tak samo zniknął.

www.youtube.com/watch?v=SVC5NS7lTc0
Niedawno w okolicy Tesco zobaczyłem ogłoszenie o zaginięciu kota o imieniu Maciek i być może na filmie występuje ten kot. Kotek był bardzo miły i przyjaźnie nastawiony do ludzi i być może ktoś go przygarnął.
Podaję numer telefonu byłego właściciela, który go usilnie poszukiwał:
886 268 330
Mam nadzieję, że kotu nic złego się nie stało, natomiast jeżeli się nie odnajdzie to przynajmniej pozostanie po nim pamiątka i ślad - pięknie pozował.
A może ktoś z Państwa wie jaki był dalszy los kota Maćka?
Obserwuj wątek
    • Gość: fotograf Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.12, 21:02
      Kotek fajny. Teraz czekamy na film o Koniu :)
      • pozor_flack Re: Kot Maciek 05.03.12, 19:26
        Filmowałeś to młotkiem czy tarką do warzyw?
        • Gość: RD Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 20:42
          Filmowałem kosiarką, ale co chwila zacinał mi się łańcuch a tak w ogóle to nie miałem wyregulowanych szprych no i wyszło tak jak wyszło - mam tylko jedno usprawiedliwienie Wiosna!
          A wracając do sprawy to otrzymałem informację, że kotek znalazł nowy dom, mieszka na Piaskowej Górze i nie wrócił do poprzednich właścicieli.
          • Gość: Marzena Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.12, 17:00
            witam! czy mogę zapytać skąd ta informacja??? To ja poszukuję tego kotka. wieszałam ogłoszenia już praktycznie w każdej dzielnicy, ogłoszenia są na stronach internetowych (tablica.pl, gumtree.pl, strona schroniska w wałbrzychu). Wieszam ogłoszenia na bieżąco w mieście na tablicach ogłoszeń i na piaskowej górze, ponieważ to chyba dwie dzielnice gdzie dziennie przewija się najwięcej mieszkańców wałbrzycha. Zamieszczałam również ogłoszenia w gazetach 30minut i DB kilkarotnie. Czy ja mogłabym w jakiś sposób zweryfikować tą informację???? Dla wielu ludzi biało-czarne koty są takie same. Srawdziłam do tej pory wiele adresów w różnych dzielnicach i kilka osób było pewnych, że to mój kot, ale to nie był on. Stąd moja niepewność, że może ktoś się pomylił i tym razem... Jeśli miałabym szansę sprawdzić czy mój kotek faktycznie ma dom, zobaczyć, że to on to nie będę chciała, żeby oddano mi kota, tylko po prostu nie będę się już martwić i przestanę szukać. Bardzo proszę o odpowiedź, bo w chwili obecnej już prawie siwieję ze zmartwienia :( Bardzo porszę o pomoc. Ja nie mam w tej chwili żadnych informacji o kotku... Z góry dziękuję.
            • Gość: RD Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 19:26
              Informację taką uzyskałem od Opiekuna Społecznego Zwierząt Pani Krysiak i proszę się z nią skontaktować.
              • Gość: Marzena Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.12, 20:07
                Dziękuję za informację! I przepraszam, że tak zawracam Panu głowę. Tak naprawdę to nie wiadomo gdzie jest kot. Kontaktowałam się z p. Krysiak i ta pani oddała kota do straży miejskiej na podzamczu i stamtąd zabrano go do schroniska dla zwierząt. W schronisku kota nie ma. Zgłosiłam sprawę do biura gospodarki przestrzennej i sprawdzono wszystkie adresy gdzie były wydane koty w lipcu i w sierpniu. Jeżdzono od adresu do adresu, sprawdzano nie tylko koty biało - czarne i Mićka nie ma. Prawda jest taka, że pracownicy schroniska sami nie wiedzą co z nim zrobili... Do tej pory przedstawili mi już kilka wersji. Najpierw, że kot był w schronisku 3 dni, potem, że nadal jest w schronisku (chociaż go tam nie ma), a teraz twierdzą, że nigdy tam nie trafił... Jak Pan widzi sam, do tej pory nie wiadomo co się stało z moim kotem. Nie ma żadnej pewności, że ma nowy dom... Dziękuję za informację i za filmik... Bardzo mi kotka brakuje, ale nie mogę tracić nadziei, że się odnajdzie... Czekam tylko na informacje, że jest u kogoś bezpieczny i szczęśliwy i że nie błąka się głodny i chory po ulicy... Nie jest to prawdą, że ma nowych właścicieli, ponieważ p. Krysiak sama ostatnio przejęła się tym, że go szukam i próbowała pomóc... Pozdrawiam serdecznie i dziękuję!
                • Gość: Krzysztof R. Re: Kot Maciek IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.12, 20:28
                  Pani Marzeno!
                  Proponuję swe usługi w poszukiwaniu Macieja Kota (ps Miciek) !
                  • Gość: Marzena Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 07:22
                    A wie pan, że kontaktowałam się z detektywem? Wiem, że to śmieszne, ale jestem już zdesperowana... Niestety nie pomógł :( pozdrawiam
              • Gość: Marzena Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.12, 20:12
                SKontaktowałam się z p. Krysiak. To pracownicy schroniska wymyślili kolejną wersję dotyczącą kotka... przepraszam za kłopot i dziękuję za wszystko... Miłego wieczoru!
                • Gość: RD Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 20:33
                  Nie ma sprawy. Jest film i jest wątek, który trzeba, co jakiś czas odnawiać i może ktoś się znajdzie i przekaże dobrą nowinę.
                  Na troski jest rozwiązanie - nowy kot i najlepiej ze schroniska.
                  Ja też mam w tym względzie miękkie serce i dwóm kotom w ostatnim roku uratowałem życie i przez to moja domowa kociarnia liczy teraz 4 sztuki.
                  Pozdrawiam RD
                  • Gość: mruczek Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 20:40
                    Współczuje sąsiadom, ale smród.
                  • Gość: Marzena Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 07:21
                    Przygarnęłam biało - czarno kotkę. Na działce z kolei mam prawie całego białego kocurka bardzo chorego z zakażeniem i rozerwanym uchem... ale tego pierwszego zwierzka kocha się chyba najbradziej... Leczyłam go, bo miał chorą łapkę... bardzo go kocham i czekam aż wróci... pozdrawiam
                    • Gość: mruczek Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 12:01
                      Nie dziwię sie, ze kotek spier...ł od ciebie. Trzymasz kota w zimie na działce i to chorego z zakażeniem bez pomocy weterynarza. Paranoja.
                      • Gość: Marzena Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 18:09
                        Wiesz co? Nie komentuj zanim nie poznasz szczegółów! Kotek na działce ma ocieplaną budkę w środku. Od razu jak go złapałam zaniosłam go do weterynarza i dostaje zastrzyki co trzy dni! Przemywam mu też ranę. Ale co Ciebie to obchodzi, że zasuwam kawał drogi na działkę i do weterynarza i z powrotem, żeby kot miał wszystko co trzeba? Najlepiej obrzucić innych błotem, prawda? Nie może być trzymany z innym kotem, ma być izolowany i spokojnie dochodzić do siebie, więc na działce ma wszystko co trzeba. Saszetki, puszki, kołdry, kuwetę... Pewnie powinnam była go zostawić na mrozie, prawie czołgającego się z bólu bez szans na przeżycie... wtedy byłabym według Ciebie dobrym człowiekiem pewnie...
                        • Gość: maciek- nie kot! Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 19:25
                          Marzeno-twierdzę,że Ty jedynie zaspakajasz własne ego. Gdybyś faktycznie była taka współczująca to w I rzedzie pomagałabyś biednym ludziom, którzy nie mają puszeczek, kołderek i innych bajerów a wegetują w zimie w altanach . Pomogłabyś rodzicom Mai, której amputowano obie ręce i nogi (wałbrzyszek). Zresztą potrzebujących LUDZI jest wielu. Ale co tam ludzie, ważniejsze jest zwierzę... smutne
                          • Gość: TVN Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 19:36
                            Bo pieski i kotki są NA TAP MADEL, a ludzie nie.
                          • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 20:07
                            Myslę, że smutne są komentarze, w których ktoś próbuje wywołać u mnie poczucie winy. Próbuję pomagać zwierzętom tak jak potrafię. Ludziom również. Nie jestem w stanie pomóc każdemu człowiekowi i każdemu zwierzęciu, więc pomagam na tyle ile jestem w stanie. Pozdrawiam.

                            • Gość: ANDRZEJ Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 20:32
                              Smutne to nie są komentarze, ale fakty. Tak, powinnaś mieć poczucie winy przy każdym przypadku wydanym groszu na zwierzęta zamiast na ludzi. W tym momencie gdy kupujesz karmę dla kota - jakiś człowiek umiera z głodu. Polecam biografię (nawet w necie) M.Teresy z Kalkuty.
                            • Gość: Wytrych Re: Kot Maciek IP: *.pools.arcor-ip.net 07.03.12, 20:45
                              Marzena,czyn nadal to co czynisz i tym tumanem andrzejem nie nalezy sie przejmowac.Tuman zawsze bedzie tumanem i tak tego nie zrozumie.Pozdrawiam :-))
                              • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 20:49
                                Chociaż jeden dobry komentarz! :) Dziękuję!
                                • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 20:52
                                  To znaczy dobry komentarz w sensie, że ktoś w końcu nie ma do mnie pretensji :) O to znaczenie mi chodziło :)
                          • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 20:20
                            Dodam jeszcze jeden, ostatni komentarz w kwestii pomagania. Jeśli nie pomagam - jest źle, pomagam - okazuje się, że też jest wtedy źle. Najlepiej jest skrytykować innych, nieważne, że ci inni naprawdę pomagają... Pozdrawiam.
                            • Gość: pantinpromil Re: Kot Maciek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.12, 20:51
                              Trzeba pomagać i się nie przejmować tym ,że inni to w jakiś sposób komentują oni mają kompleksy ,że ktoś inny ma szybszy refleks :)))))
                              POMAGAJMY A KOMENTARZE MIEJMY DO TYCH ZŁYCH I NIEPOMAGAJĄCYCH
                              • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.12, 20:55
                                Dziękuję za wsparcie :)
                            • Gość: Gosc Re: Kot Maciek IP: *.walbrzych.vectranet.pl 07.03.12, 21:03
                              Marzenko popieram ciebie calym sercem czlowiek w odroznieniu od zwierzecia da sobie rade jesli tylko tego chce zwierze nie ma takiej mozliwosci. Ratowalam swego czasu koty na dzialce, karmilam je, leczylam ludzie obrzucali mnie wyzwiskami ale ja nie reagowalam bo wiedzialam, ze musze pomoc biednym kotom bo tylko przez ludzi, ludzi kanali spotkal ich taki a nie inny los. Co do pomocy tych co mieszkaja w altankach oni i owszem chca pomocy, ale na tzw "flaszke" zaproponuj im prace na dzialce za pieniadze to wysmieja. Ostatnio taki niby biedny czlowiek byl w sklepie z roznymi napojami poprosil mnie o pieniadze pytam go czy jest glodny obok byl sklep z zywnoscia odpowiedzial zwiezle i krotko spier...........wiec tak wyglada bieda dasz na flaszke jestes OK , a jak nie to uslyszysz piekne slowo. Koty w odroznieniu od ludzi okazywaly swoja wdziecznosc tak samo psy uratujesz czy wezmiesz ze schroniska milosc bedzie szczera, oddana. Co do pomocy dzieciem oddanie 1% zawsze to robie ale nie jestem w stanie dac wszystkim bo jak oglada sie programy to kazdy przypadek jest dramatyczny, ale tak jak pisalam mimo wszystko wiem z problemami, wielkim trudem czlowiek da sobie rade. Marzenko tak trzymaj :))))))
                              • Gość: RD Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 22:20
                                Marzena jestem pełen podziwu i uznania dla tego, co robisz i działaj dalej. Jesteś wrażliwa na krzywdę i podejmujesz działania, aby coś zaradzić. Otaczający nas świat jest zły a Wałbrzych i to forum to miejsce szczególne i nie przejmuj się tym, co niektórzy piszą, bo oni tacy są i nic na to poradzić nie możemy. Moja rada to ignorować to i nie podejmować dyskusji, bo nie ma z kim.
                                Kolejna sprawa to dylemat, czy pomagać ludziom, czy zwierzętom? Tak nie można sprawy stawiać, bo trzeba pomagać i tym i tym a zwłaszcza temu, kto jest akurat w tej chwili w potrzebie. Maciek domaga się od nas pomocy dla Mai i tu można go zapytać, skoro zna jej problem, to co w tej sprawie zrobił i jak jej i czy jej pomógł? Przypuszczam, że nie zrobił nic, ale za to zganił tych, co pomagają zwierzętom. Sama widzisz, że z demagogią nie warto dyskutować a inne posty są jeszcze na niższym poziomie. Dochodzę do konkluzji – trzeba pomagać każdemu, kto takiej pomocy potrzebuje i oczywiście w miarę możliwości, bo przecież każdy ma swoje cele w życiu i do czegoś dąży i nie może tylko żyć dla innych. Problemów jest tu, więc cała masa i trzeba je rozwiązywać w zgodzie ze swoim sumieniem. Właśnie i tu Maciek napisał coś o ego i w związku z tym mam pytanie - czy zaspokajanie własnego ego to źle? Czy jeżeli dążymy do zaspokojenia własnych pragnień, czy jeżeli dążymy do osiągnięcia swojego celu, swojego szczęścia to źle? Moim zdaniem nie i min. po to żyje człowiek i to jest też jego sens istnienia i przysłowiowy raj na tym polega, że tam zazna szczęścia właśnie konkretna osoba.
                                Kończąc ten wątek to ja nie dziwię się, że dość duża grupa ludzi woli pomagać zwierzętom aniżeli ludziom, bo one potrafią się ludziom odwdzięczyć, one bezwarunkowo przywiązują się do swoich opiekunów i robią to na swój sposób chociażby machając ogonem, co zaraz zobaczycie Państwo na filmie. Czy ludzie potrafią odwzajemnić się? Odpowiem tylko tak, że nie zawsze a często bywa i tak, że za udzieloną pomoc spotyka nas afront, albo spotykamy się z postawą agresywną, patologiczną albo roszczeniową – i ta ostatnia jest najgorsza, bo rzekomo my mamy obowiązek udzielić pomocy, bo np. tak twierdzi Maciek natomiast przyjmujący ją nie przyjmuje naszej „łaski” tylko właśnie poprzez postawę roszczeniową ją nawet egzekwuje. No i tak to jest.
                                Korzystając z tego wątku to 2 lutego 2010 r. nagrałem ujęcie kota o imieniu „Łapki”, który był min. pod moją opieką i proszę zobaczyć w jak dobrej kondycji przeżył ciężką zimę. Kotek był dokarmiany, ale zima była sroga i nawet jeszcze w lutym śniegu było, co nie miara a tu z pełną gracją kot Łapki przechadzał się w zaspach śnieżnych z podniesionym ogonem. Właśnie to jego okazywane zadowolenie było dla mnie nagrodą za to, że się nim opiekowałem i to jest to.
                                Niestety z dnia na dzień kot gdzieś przepadł i nie wiem, co się z nim stało. Na pewno nie zmogła go choroba, na pewno nie ugryzła go żmija, na pewno głód mu w oczy nie zaglądał, ale poszedł w swoją drogę jak to często koty mają w zwyczaju i nie tylko koty, bo także psy zrywają się z uwięzi i idą w świat. Jeżeli ktoś z Państwa coś wie na temat kota Łapki to proszę o podanie takiej informacji.
                                Zapraszam na film:
                                www.youtube.com/watch?v=9m5jtZHLSW8
                                Marzena głowa do góry i działamy dalej, przyroda nie zna pustki i dzisiaj przychodzą głodne inne „siupakabrasy” i zrobiłem im nową lepszą budę i życie trwa nadal!
                                Pozdrawiam
                                • Gość: hycel Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 23:23
                                  Dziki kot w mieście spełnia pozytywną rolę, winien wyłapywać szczury i myszy, których pomimo akcji odszczurzania jest trochę w terenie.
                                  Ale dokarmianie , wyłapywanie i hodowla w stadach przez świrnięte staruszki, oddawanie do schroniska jest głupotą. Uniemożliwia im to spełnianie roli do jakiej zostały stworzone. I tyle.
                                • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.12, 14:57
                                  Dziękuję za piękny komentarz. Jest w nim wszystko co chciałabym przekazać, a nie potrafię tak pięknie napisać...

                                  Często myślę o tym kiedy obserwuję zwierzęta, że to prawda, że zwierzęta potrafią się odwdzięczyć i kochają bezwarunkowo. Ludzie powinni uczyć się od nich. Jak to się mówi, całego świata się nie zmieni, ale zmieni się świat dla tej osoby, czy zwierzaczka jeśli mu pomożemy :)

                                  Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziękuję...
                                • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.12, 15:07
                                  Ps. nic nie wiem o tym burym kotku, ale swego czasu na ulicy grodzkiej było czarne kocie rodzeństwo. Wiem, że z kilku kociaków zostały dwa czarne (lub prawie czarne - nie pamiętam). Wiem również, że były dokarmiane, ale nie wiem dokładnie przez kogo. Jeśli pamięta Pan te kotki, lub wie kto się nimi opiekował, to bardzo proszę o przekazanie informacji tej osobie, że jeden z nich nie żyje. W tamtym roku ściągałam go z jezdni :( jego braciszek niedaleko się kręcił, a nie chciałam, żeby podchodził do brata i sprawdzał co się z nim dzieje na środku ulicy. Niestety nie udałoby mi się kotka uratować, ponieważ samochód uderzył go tak, że rozjechał łepek :((((
                                  Pozdrawiam serdecznie.
                              • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.12, 15:16
                                Pamiętam taką sytuację, że dając pewnej starszej kobiecie pieniążki usłyszałam "dlaczego tak mało?"... A myślę, że pieniążków starczyłoby i na chleb i na coś do chleba i na ciepła herbatę (była zima)...
                                Innym razem w bloku, w którym mieszkam po domach chodziła pewna pani. Dostawała głównie produkty spożywcze, nie pieniązki. Na parterze przy windzie zostawiła potem całą siatkę z jedzeniem...
                                Ludzka wdzięczność...

                                Również uważam, że człowiek ma wiekszą szansę na przetrwanie - może sam poprosić o pomoc. Zwierzęta nie przeżyją czasem bez ludzkiej pomocy.

                                Życzę wszystkim ludziom otwartych serc na problemy innych. Zarówno ludzi, ale i ZWIERZĄT.

                                Dziękuję za miłe słowa pod moim adresem :)
                  • Gość: grouch Re: Kot Maciek IP: *.play-internet.pl 08.03.12, 15:51
                    Miciek podobno był mistrzem minetki i dlatego jest tak poszukiwany
                    • Gość: ręce opadają Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.12, 18:32
                      żałosne. bez komentarza
                      • Gość: do ręce opadają Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 18:48
                        Czy wszyscy tu chodzili do 12-tki lub 31 ?
                        • Gość: > Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.12, 19:38
                          nie, tylko ty :-)
                          • Gość: do> Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 19:49
                            W takim razie od teraz, jestem przeciwnikiem ich likwidacji.
    • Gość: powodzenia Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.12, 18:33
      podniosę wątek, może ktoś rozpozna kotka
      • Gość: RD Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 19:28
        Czekając proponuję pochwalić się swoimi "siupakabrasami". Proszę obejrzeć zdjęcie:

        img836.imageshack.us/img836/8256/znajdy.jpg
        Te dwie "jeptiszki" zostały uratowane przeze mnie i jedna była w stanie terminalnym, nawet nie dawałem jej szans na przeżycie, ale zabrałem ją do domu, bo niechybnie by zamarzła, natomiast druga też była odwodniona i zlizywała wodę z zamarzniętej brudnej kałuży. Proszę zobaczyć jak się lubią i jakie są grzeczne, ale to są pozory, bo jak się bawią to ganiają nawet po ścianach.


        • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.12, 21:46
          O jak miło, że ktoś wątek "odświeżył" :) Piękne koty! :) Cuda :)

          A ja niestety tego kocura co miałam na działce musiałam pochować :( Był tydzień u mnie na działce, co trzy dni zastrzyki. Po 6 dniach było dobrze. Kotek nawet się wyczyścił, jadł, pił, zaglądał do siatki co mama przyniosła mu do jedzenia. Po 6 dniach nagle osłabł, nie chciał już jeść, ani pić, dużo miauczał. Zabrałam go na zastrzyk, dostał dwa. Weterynarz powiedział, że kot jest osłabiony od zastrzyków i dlatego tak się zachowuje. Na drugi dzień już nie żył...
          Smutno...
          Ale jak tylko patrzę na te dwa piękne okazy to od razu serce się śmieje :)
        • Gość: M. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.12, 21:47
          Ten czarny to jak kocurek mojej siostry, Rysiek, uratowany w czasie wakacji z Książa, bardzo zarobaczony, z biegunkami. Na szczęście teraz ma swój kącik w bezpiecznym miejscu :)
          • Gość: Jadzia Re: Uwaga na koty IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 21:59
            Uwaga kociary
            dziecko.wieszjak.pl/ciaza-i-porod/294297,Koty--niebezpieczne-dla-kobiet-w-ciazy.html
            • Gość: do Jadzi Re: Uwaga na koty IP: *.walbrzych.vectranet.pl 25.03.12, 22:24
              przeczytaj ze zrozumieniem owszem zarazisz sie jesli zjesz odchody kocie, psie czy ptasie. Wiekszosc Pan ktore sa weterynarzami powinny nie miec dzieci, a maja piekne i zdrowe.
              • Gość: Jadzia Re: Uwaga na koty IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 22:54
                Ciekawe.
                Tylko kotek najpierw sobie dupsko wyliże , a potem z wdzięczności liźnie twoją roześmianą michę.
    • Gość: , Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.12, 21:07
      podnoszę. ktoś kojarzy co z kiciakiem?
      • Gość: koza Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.12, 21:17
        Szwenda się po okolicy z dudkiem i koniem. Istne zoo.
        • Gość: a Re: Kot Maciek IP: *.play-internet.pl 17.04.12, 22:12
          Mój rotek ostatnio coś takiego przytargał, ale wyrzuciłem truchło...
          • Gość: b.l. Re: Kot Maciek IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.12, 22:00
            jak nie masz nic do napisania to po co komentujesz?
            • Gość: :P Re: Kot Maciek IP: *.play-internet.pl 18.04.12, 22:16
              No to tłumacze się za psa, o co chodzi pieniaczu?? Jak nibym miałem śmierdziela wskrzesić?
    • Gość: RD Re: Kot Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 16:43
      Dzisiaj znalazłem ogłoszenie, gdzie napisano, że kot szuka domu i moim zdaniem jest to przynajmniej klon kota Maćka, proszę zobaczyć:

      img337.imageshack.us/img337/3665/klonmaka.jpg
      Trzeba pamiętać, że umaszczenie kota trochę się zmienia, a z drugiej strony jeżeli to nie jest Maciek, to może jakaś inna osoba przygarnie go do siebie i stworzy mu dom.

      • Gość: ona Re: Kot Maciek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 23:54
        czy ten kotek z ogloszenia ma juz nowy dom?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka