Gość: Gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.03.12, 17:02
Dziś byłem zmuszony pojechać autobusem i wiecie co to była masakra. Linia nr C w strone placu w godzinach porannych. Pierwsze wejscie to kupienie biletu udalem sie nastepnie na sam tyl autobusu. Przede mna siedzial starszy Pan przy szybie na nastepnym przystanku wsiadl pasazer i usiadl obok starszego Pana gdy nagle Pan starszy do gory poniewaz pospawane i poskrecane na sruby siedzisko nie dalo rady coz posmialem sie troche i wszystko. Nastepny incydent w tym samym autobusie to jazda pod gorke na piaskowa autobus zatrzymujac sie na przystanku i probujac z niego odjechac tak sie zadlawil ze spaliny poszly do srodka autobusu przez ta swietna podloge oczywiscie prosto we mnie tu juz sie nie posmialem. Przesiadlem sie troche do przodu pare osob tez. Jadac dalej tym autobusem z wybitym zawieszeniem odczuwalem wszystkie niedogodnosci drogi troche mnie to zmulilo i generalnie zero komfortu. O nie dzialajacych drzwiach nie wspomne i biegajacych pasazerach zeby tylko zdazyc wysiasc. Gdy juz dojechalismy na plac postanowilem poinformowac kierowce ze stan techniczny tego autobusu nie pozwala raczej na wozenie ludzi i czy wie ze wszystkie spaliny ida do srodka, a on ze wie o tym, wiec sie go zapytalem czy powinien wyjezdzac tym z zajezdni w ogole, a mily kierowca powiedzial ze tak i ze bedzie tym jezdzil dalej i troche generalnie pocwaniakowal ze tak powiem. Nie myslac dlugo lekko juz zdenerwowany zadzwonilem zeby zrobili mu kontrole stanu technicznego pojazdu poniewaz wegla i ziemniakow nie wozi. Kierowca spanikowany wyjal tel i zaczal gdzies dzwonic. Nie wiem jak sie sprawa zakonczyla bo sie spieszylem. Powiem ze nie jestem busiarzem czy kims tam ale pasazerem ktory nie ma zamiaru siedziec w klebach spalin kasujac bilet za 2,40 a prezesi spolek siedza i sie ze wszystkich nabijaja. Pozdrawiam tez Romana przejedz sie Pan Wałbrzyskim autobusem.