Gość: corso
IP: *.walbrzych.vectranet.pl
10.05.12, 11:43
Rekrutacja google, prowadzona przez świdnickie Adecco, była niesamowita!
Najpierw telefon z biura świdnickiego,z informacją na temat testu z angielskiego na poziomie C2, który wyślą na maila, nastepnie zaproszenie na rozmowe w świdnicy, a głównie odpowiadanie na pytania typu jak sobie poradzisz z dziennikarzami, czy masz lęk wysokości, bo na dachu auta trzeba założyć sprzęt (samochód osobowy).
Następnie telefon z warszawy, kobieta opowiada o pracy, nie mówiąc nazwy pracodawcy, ale każdy się domyśla. Później kolejny test z angielskiego, bo na co dzień, bedziemy tylko po angielsku rozmawiać i pisać raporty, gdyż osoba w polsce odpowiedzialna za projekt jest anglojęzyczna.
Ciekawe to jest, bo:
Jadąc za granice zawsze staramy się rozmawiać w języku danego państwa, a nie odwrotnie, wiem to google im wszystko wolno, ale bez przesady, nie mogą zatrudnić polaka, który by prowadził szkolenie, z którym bedziesz się kontaktować, tylko szukają jelenia po filologi angielskiej?
Praca na max 5 miesiecy, płaca dobra bo około 2500zł netto a pracujesz tylko 7 godzin dziennie, ale wymagania i rekrutacja jak na umowie na czas nieokreślony a ten projekt tylko jednorazowy.
Panie w Adecce stwierdziły, że w CV będzie to ładnie wyglądało...