Dodaj do ulubionych

Odszedł przedwcześnie...

19.11.13, 19:58
Ksiądz Krzysztof Bojko (Harcerz) odszedł na wieczną posługę. Szkoda, że tacy ludzie umierają w wieku pięćdziesięciu lat. Żegnaj...

Pozdrawiam, radcom
Obserwuj wątek
    • hopex Re: Odszedł przedwcześnie... 19.11.13, 20:11
      Znałem Krzyśka. Poznaliśmy się na zlocie drużyn i szczepów noszących imię Szarych Szeregów w 1981 roku w Rogoźnicy. W Wałbrzychu mieszkałem naprzeciwko kościoła pw. Aniołów Stróżów gdzie On był wikarym. Nieraz mijaliśmy się na ulicy. Przechodniem był między nami .... Żal
      • 57jurand Re: Odszedł przedwcześnie... 20.11.13, 08:44
        Rozumiem , że należał do ZHP ,czy bliżej mu było do Harcerstwa Rzeczypospolitej?
        Jeżeli do ZHP to cześć jego pamięci.
        • radcom Re: Odszedł przedwcześnie... 20.11.13, 09:14
          pozostawię to bez komentarza...

          PCMD, radcom
          • dzikasuka Re: Odszedł przedwcześnie... 20.11.13, 13:33
            ciekawe czy lubił dzieci :>
        • hopex Re: Odszedł przedwcześnie... 20.11.13, 14:41
          57jurand napisał:
          Rozumiem , że należał do ZHP ,czy bliżej mu było do Harcerstwa Rzeczypospolitej?
          Jeżeli do ZHP to cześć jego pamięci.

          W roku 1981 nie było ZHR. Były za to kręgi instruktorskie im. Andrzeja Małkowskiego. Z tych środowisk właśnie wywodzi się dzisiejszy ZHR. Dla mnie nie ma tu różnicy. Ja jestem instruktorem ZHP, moje dzieci jeżdżą na obozy ze szczepem ZHR nieraz wspomagałem organizacyjnie i sprzętowo szczep ZHR. Takie podziały jakie Ty wprowadzasz są sztuczne i zupełnie niepotrzebne. Odszedł wspaniały harcerz i bez znaczenia jest tu jego przynależność.
          • 57jurand Re: Odszedł przedwcześnie... 20.11.13, 16:57
            hopex. Jeżeli ZHP się doskonale sprawdzała jako organizacja młodzieżowa to po co jej konkurent w postaci ZHR. ? Czy ten podział nie ma podłoża ideologicznego? Jaki wpływ ma kler a przez to Krk rozwój obu organizacji? Jak kształtuje się obsługa finansowa tych organizacji przez państwo.'
            Jedno się nie zmieniło, dalej są asystą jak przy dawniejszych trybunach i pomnikach tak dzisiaj przy ołtarzach i ołtarzykach.
            • radcom Re: Odszedł przedwcześnie... 20.11.13, 18:54
              Słuchaj ćwoku. Napisałem w tym wątku o śmierci dobrego Człowieka. Skoro go nie znałeś, to chociaż uszanuj i idź uprawiać swoją politykę gdzie indziej.

              Spieprzaj dziadu, radcom
            • l0ngle0n Re: Odszedł przedwcześnie... 20.11.13, 19:16
              57jurand napisał:

              > hopex. Jeżeli ZHP się doskonale sprawdzała jako organizacja młodzieżowa to po
              > co jej konkurent w postaci ZHR. ? Czy ten podział nie ma podłoża ideologiczneg
              > o? Jaki wpływ ma kler a przez to Krk rozwój obu organizacji? Jak kształtuje s
              > ię obsługa finansowa tych organizacji przez państwo.'
              > Jedno się nie zmieniło, dalej są asystą jak przy dawniejszych trybunach i pomni
              > kach tak dzisiaj przy ołtarzach i ołtarzykach.

              I doprawdy to jest dla ciebie miarą człowieczeństwa baranino forumowa? Za grosz wyczucia.
              Na całe szczęście sam się marginalizujesz.
            • hopex Re: Odszedł przedwcześnie... 20.11.13, 21:48
              57jurand napisał:
              hopex. Jeżeli ZHP się doskonale sprawdzała jako organizacja młodzieżowa to po co jej konkurent w postaci ZHR. ? Czy ten podział nie ma podłoża ideologicznego? Jaki wpływ ma kler a przez to Krk rozwój obu organizacji? Jak kształtuje się obsługa finansowa tych organizacji przez państwo.' Jedno się nie zmieniło, dalej są asystą jak przy dawniejszych trybunach i pomnikach tak dzisiaj przy ołtarzach i ołtarzykach.

              Instruktorzy z kręgów KIHAM dążyli do odnowy ruchu skautowego w Polsce. Chcieli aby przyrzeczenie harcerskie znów zaczynało się od 'mam szczerą wolę służyć Bogu i Ojczyźnie'. Chcieli aby harcerstwo powróciło do źródeł. Dziś nie ma to już takiego znaczenia. W sierpniu jak byłem na obozie, na mszy polowej byli zarówno harcerze z ZHP jak i ZHR. Krzysiek był takim człowiekiem, który zasypywał okopy, można było u niego zarówno wyspowiadać się jak i usiąść przy ognisku i pośpiewać. Ideologia nie ma już znaczenia, można nią było machać jak flagą na barykadzie dwadzieścia lat temu, dziś widzę współpracę. Jednak prosiłbym Cię abyś w tym wątku powstrzymał się od komentarzy stricte politycznych. Wspominamy tu Człowieka, Harcerza, którego ciężko będzie zastąpić.
              • 57jurand Re: Odszedł przedwcześnie... 21.11.13, 09:49
                do hopex. Dziękuje za rzeczowe podejście do mych wywodów. Od razu widać kto wart jest miana harcerza . Publiczne obrażanie człowieka ktory pyta raczej nie przystoi harcerzowi prawda.
                Wiemy wszyscy , ze pustą przestrzeń po byłym ustroju zajmuje w całości Krk,i jako taki spadkobierca będzie wprowadzał swoje porządki . Nigdy nie byłem harcerzem i nigdy nie namawiałem swoich dzieci do bycia nimi. Wystarczy , że mój syn był świadkiem jak toczyło się życie kolonistów zdaje się Caritasu, gdy przebywał w latem na obozie sportowym w Jurze Krakowsko - Częstochowskiej. Jeszcze raz dziękuję za cierpliwość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka