Gość: gutek
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
20.08.04, 10:05
Obserwowaliście kiedyś przyrodę w swoim bezpośrednim sąsiedztwie?
Nie mieszkam na jakimś odludziu, ale często mam okazję obserwować zwierzęta.
Na wprost moich okien stoi duża grusza w której gałęziach uwiły gniazdo
sroki, trochę uciążliwi to sąsiedzi bo potrafią skrzeczeć o 4 rano.
Wieczorami i nocą podwórkiem przemyka lis, zawsze ten sam spryciarz
ma "obcykane" dokładnie co się w okolicy dzieje. Na antenę będącą na dachu w
słoneczne dni wieczorem przylatuje kos i wygwizduje przepiękne melodie,
potrafi dokładnie powtórzyć melodię gwizdaną przez człowieka. Kilka dni temu
po ulicy tuptał jeżyk, kiedyś częstszy gość, lecz ostatnio widziałem go
(raczej któregoś z kuzynów) kilka lat temu. Po jednej stronie budynku mamy
opuszczony teren gdzie rozrasta się bujnie roślinność - to prawdziwy raj dla
ptaków i innych zwierząt. Nie zaglądają do nas już niestety zające, co
zdarzało się zanim powstała Strefa, podobnież z kuropatwami które jeszcze z
10 lat temu gromadnie latały po okolicy, trafiały się i nawet pojedyncze
bażanty (nie wiadomo czy to nie jakieś kolejne pokolenie uciekinierów z
hodowli która przed kilkunastu laty znajdowała się w okolicach Cisów).
W rdzawej obecnie Pełcznicy (dlaczego rdzawej?) pływa kilkadziesiąt kaczek
różnych gatunków - znalazły sobie ostoję w małej dolince do której z rzadka
tylko ktoś zagląda. Jeszcze kilka dni i schronienia w budynkach zaczną szukać
żuki, chrząszcze, gryzonie, znowu na klatce schodowej będzie można znaleźć
imponujące okazy. Nie jest tak źle mieszkać w Wałbrzychu.