colorado8
14.10.05, 22:06
Kolesie, którzy do upadłego ględzą o polityce, nie zauważyli, że Wałbrzych
przestał być gotującym się bez przerwy politycznym garnkiem. Jeszcze parę lat
temu bez przerwy organizowano polityczne konferencje prasowe, jak nie Szewc,
to Senkowski, jak nie Senkowski, to Dyduch, jak nie Dyduch, to Kuźniar, jak
nie Kuźniar to jego opozycja, albo Gibuła, Unia Wolności, Unia Pracy, Rosiak
ze swoim pospolitym ruszeniem, a nawet PSL. To wszystko już prehistoria.
Dzisiaj dziennikarzy zaprasza się na dyskusje o gospopdarce, inwestycjach,
środkach unijnych, oświacie, fundacjach, przedsiębiorczości itd.
Ja przepraszam, ale to po prostu normalność, której masturbujący się polityką
nie są w stanie zrozumieć. I nakręcają wciąż te same wątki, jak mały klubik
wyalienowanych masochistów.