Dodaj do ulubionych

Wałbrzych miasto apolityczne

14.10.05, 22:06
Kolesie, którzy do upadłego ględzą o polityce, nie zauważyli, że Wałbrzych
przestał być gotującym się bez przerwy politycznym garnkiem. Jeszcze parę lat
temu bez przerwy organizowano polityczne konferencje prasowe, jak nie Szewc,
to Senkowski, jak nie Senkowski, to Dyduch, jak nie Dyduch, to Kuźniar, jak
nie Kuźniar to jego opozycja, albo Gibuła, Unia Wolności, Unia Pracy, Rosiak
ze swoim pospolitym ruszeniem, a nawet PSL. To wszystko już prehistoria.
Dzisiaj dziennikarzy zaprasza się na dyskusje o gospopdarce, inwestycjach,
środkach unijnych, oświacie, fundacjach, przedsiębiorczości itd.
Ja przepraszam, ale to po prostu normalność, której masturbujący się polityką
nie są w stanie zrozumieć. I nakręcają wciąż te same wątki, jak mały klubik
wyalienowanych masochistów.
Obserwuj wątek
    • Gość: jura57 Re: Wałbrzych miasto apolityczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 23:56
      O czym Ty mówisz ?
      Jakie dyskusje ? Jaka gospodarka ? Jakie środki unijne ?(o, troszkę się
      zagalopowałem - akurat w tej kwestii mogłaby się wypowiedzieć "rodzima"
      posłanka na łamach prasy żeby "uciąć" różne domysły).
      A teraz mała zagadka (z odpowiedzią żeby byłó śmieszniej) - stara jak świat.
      Czym się różni onanizm organisty od organizmu onanisty?
      Onanizm organisty od organizmu onanisty różni się tym czym picie w Szczawnicy
      od szczania w piwnicy.
      • ledwozipie Re: Wałbrzych miasto apolityczne 15.10.05, 10:48
        Wałbrzych jest miastem politycznym jak każde inne miasto. Wszystko zależy od
        okresu w jakim się znajdujemy. Ostatnio przed wyborami parlamentarnymi
        temperatura polityczna bliska była wrzeniu. Konferencja prasowa goniła
        konferencje a wałbrzyscy "politycy" ścierali się o głosy zniechęconego
        elektoratu. Wygrał kto wygrał i mamy taką reprezentację w parlamencie na jaką
        zasłużyliśmy.
        Teraz będzie chwila przerwy w politykowaniu, z forum spadną wątki reklamujące
        wspaniałego dra Sosińskiego i krytykujące Panią dyrektor jednej z instytucji,
        która podobno faworyzowała firmę męża (dyrektor, nie instytucja). Wrócą tematy
        o ginekologach, pediatrach, dysce w archeo, studenciakach itp. Wrócą tylko na
        rok, bo już w przyszłe wakacje jak grzyby po deszczu pojawią się wpisy
        typy: "Kto na prezydenta??", "XY najlepszym radnym", "Radny Y zdradza żonę z
        pralką". Będzie to oznaką zbliżających się wyborów samorządowych. Potem uspokoi
        się na dłużej.

        Jestem na tym forum już troszeczkę czasu i wiem że taka właśnie jest kolej
        rzeczy.
        • colorado8 Re: Wałbrzych miasto apolityczne 15.10.05, 23:24
          Masz rację ledwozipie, ale poczytaj sobie post powyżej - większośc
          foruymowiczów tak naprawdę nie wie, co dzieje nsię w mieście. Jedni bez pojęcia
          drugim bez pojęcia podsuwają plotki zamiast wiedzy i powstają z tego kwadratowe
          bzdury, które zaczynają żyć swoimm życiem. Zasada jest taka: jak czegoś nie
          wiesz, zamaskuj to jakimś bajerkiem o ciemnej posłance, a potem opowiedz
          dowcip. Jura się mnie pyta. o czym ja mówię - otóż o tym, o czym on nie ma
          pojęcia i nie chce tego pojęcia mieć.
          Różne zdania można mieć o lokalnych mediach, ale wystarczy je trochę uważniej
          śledzić, żeby się dowiedzieć, że w mieście dzieje się sporo i akurat partie
          polityczne i politycy mają tu stosunkowo mało do powiedzenia. Ich znaczenie
          jest po prostu marginalne.
          • Gość: jura57 Re: Wałbrzych miasto apolityczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:38
            Pozwoliłem sobie odczekać "kilka chwil" w nadzieji na jakąkolwiek wypowiedż.
            No cóż, nie spełniła się zasada "czekajcie a będzie Wam dane". Pozwalam sobie
            wobec tego na finał wątku gdyż do tablicy poczułem się wezwany.
            Nie wiem czy jesteś regionalnym "pismakiem", który wędruje od spotkania do
            spotkania i próbuje "łykać podstawianą wazelinę", czy jesteś tym, który
            tą "wazelinę wciska". Każdy czytujący(nie śledzący) regionalne "brukowce" wie
            dobrze, że ten sam temat w jednym jest przedstawiany in plus, w drugim zaś in
            minus bądż wogóle się nie ukazuje jako tzw. niewygodny. Życie zaś pokazuje
            jeszcze inną stronę tego tematu. Piszesz, że w mieście dużo się dzieje bez
            udziału polityków. No to dla przykładu:
            - niosący "kaganek" wyższej oświaty" zostaje bez politycznego
            poparcia "murgrabią na zamku"
            - w jubileuszu (na tym zamku)pewnej organizacji najbardziej fotogeniczni są
            pewni przedstawiciele, którzy z polityką nie mają "nic wspólnego"
            Niewiele potrzeba, żeby pewne wydarzenia połączyć i zrozumieć.
            Chcesz coś z "działki" oświata. Proszę bardzo:
            - ostatnie jubileusze szkół, na których "pieją z zachwytu" ważni notable miejscy
            gdyż jest to okazja do tzw. pokazania się jako reprezentant danej opcji
            - "bezinteresowne" dokształcanie reklamowane na plakatach w autobusach przez
            niedoszłego posła
            Spójrz na "wodzów" instytucji kulturalnych. Czy oni na spotkania
            zapraszają "bezinteresownie"? A mówią pięknie i też "kogoś" reprezentują.
            Można mnożyć przykładów bez liku. Potrzeba je tylko zauważyć(nie śledzić).
            Z twierdzeniem "ledwozipie" o cyklu politycznym też się nie zgodzę. Wszystko
            zależy od osoby.
            Przykład - były wice. Ten gość "dodawał" politycznych wątków forumowiczom.
            No cóż. I to by było na tyle.
            P.S.
            Przy pisaniu riposty musiały Ci łapki strasznie latać po klawiaturze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka