Gość: Kamil
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
05.09.06, 19:51
Zaintrygowała mnie taka sprawa:
Starsza osoba z mojej rodziny starała się o dofinansowanie z NFZ na sprzęt
ortopedyczny. Z wnioskiem wystawionym przez lekarza należało się udać do NFZ
po "Kartę Zaopatrzenia Ortopedycznego". Dowiedziałem się, że z taką kartą
można dokonać zakupu w dowolnym sklepie akceptującym takie karty. Dla mnie
więc sprawa prosta. Kupuję coś za 500 zł, kartę mam na 250 zł, więc dopłacam
250 zł i kupuję takową rzecz w sklepie z artykułami ortopedycznymi. Dysponując
akurat czasem odwiedziłem kilka takich sklepów na terenie dolnego śląska i
znalazłem sklep w którym kupiłbym tą rzecz najtaniej. Jak dotąd sprawa prosta,
prawda ?
Starsza osoba z mojej rodziny udała się do NFZ z kompletem dokumentów po ową
kartę i tu usłyszała rzecz conajmniej dziwną: Kartę wydamy w ciągu 3 miesięcy,
lecz jeśli zrealizuje ją Pani w sklepie opodal (naprzeciw siedziby NFZ w
Wałbrzychu), to wówczas załatwimy to w ciągu miesiąca, bo mamy specjalną umowę...
Nie mam czasu obecnie jechać w ciągu dnia do NFZ w Wałbrzychu, bo pracuję we
Wrocławiu, jednak poprosiłem znajomego aby zapytał we wrocławskim NFZ, czy coś
takiego jest możliwe, czy NFZ może tak stawiać sprawę, gdzie usłyszał, że
absolutnie nie !
Zanim zacznę medialną burzę i zwrócę się do prokuratury mam pytanko do Was:
Czy spotkaliście się z sugerowaniem w NFZ gdzie należy dokonywać zakupów i czy
w związku z tym uzyskacie coś szybciej ??
Dla mnie sprawa śmierdzi korupcją, stąd mój post.