Gość: janek8
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.10.06, 21:59
Poruszony wątkiem o 9fali zastanawia mnie Wasze podejscie do problemu
palących w lokalach. Czy przeszkadza Wam jak ktos kurzy w waszej obecności.
Czy lubicie zadymione knajpy? Zdaje sobie sprawę, ze taki lokal ma swój
klimat i nie jestem zwolennikiem zamykania pubów ale IMHO brakuje w Wchu
lokali z wydzieloną salą dla niepalących. Po powrocie do domu z kolacji i
piwka ciuchy badaja sie tylko do prania. Śmierdzą kwaśnym dymem, ze az w oczy
szczypie :( Bylem ostatnio pod wieżą. Jeszcze szybciej stamtąd uciekłem bo
nie było czym oddychać. Podobnie "Dwunastki". Miło zaskoczyła mnie informacja
o 9fali, miło, że Gosciniec ma salę wydzieloną - szkoda, ze tak często całą
zarezerwowaną. Swietnie, że Maria ma dobra klimatyzację, choć jak się żółtki
zgrupują to potrafią niezle nadymić :(
BTW co sądzicie o palaczach na przystankach i innych publicznych miejscach?
Osobiście podałbym im dożylnie taka dawke nikotymy, ze wylądowali by na
intensywnej......