IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.02.07, 22:07
Kotka ma 5 lat. Jest chowana tylko w mieszkaniu. Jest pięknie ubarwiona,
spokojna. Załatwia się do kuwety. Nie chorowała. Posiada książeczkę zdrowia.
Muszę ją oddać ponieważ jest zazdrosna o dziecko. Nadaję się tylko do
towarzystwa samotnej osoby lub rodziny bez dzieci. Dlatego potrzebuje kogoś,
kto się nią zajmie. Zainteresowanym mogę przesłać zdjęcia.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: gość IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.02.07, 22:10
      oddaj ja Alfowi !
      napewno się uciesy -:)
      • Gość: gość Re: gość IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.02.07, 22:14
        nie jest to zabawne
        • Gość: Gosc Re: gość IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 18.02.07, 22:40
          Oddanie 5 letniej kotki to tak jakbys dziecko oddala do domu dziecka.Sama mam
          kotke juz 9 lat i nie wierze w to,ze kot zazdrosny jest o dziecko pies zgodze
          sie,ze moze tak byc,ale nie kot.Ja mam czesto u siebie male dziecko i nie
          zauwazylam zazdrosci u mojej kotki.Koty tak jak wwszystkie zwierzeta
          przesypiaja wiekszosc godzin.
          • Gość: qqq Re: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 07:58
            a jaki jest pożytek z trzymania kota w mieszkaniu? Pytam o korzyści dla
            właściciela, ale też i z punktu widzenia zwierzaka.
          • Gość: Jurek Re: gość IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.02.07, 08:27
            Oczywiscie ze koty sa zazdrosne, moga to przejawiac w bardzo rozny sposob !!!
            to nie prawda, ze tylko zazdrosne sa psy !
            Pytanie tylko co ma zrobic wlascicielka skoro nikt jej nie bedzie chcial ?
            Lepiej oddac do schroniska czy uspic ?
            • Gość: qqq Re: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 12:28
              Niestety, jeśli zwierzęta traktujemy przedmiotowo to taki jest ich smutny
              koniec.
              Ktoś kto decyduje się na posiadanie zwierzaka powinien wyobrazić sobie jakie to
              niesie konsekwencje. A teraz osoba pyta co zrobić, oddać w dobre ręce, czy do
              schroniska, a może uśpić? A może po prostu wyrzucić za drzwi.
              Dylemat polega na wyborze między zwierzakiem, a dzieckiem. Oby tylko komuś nie
              przyszedł pomysł wyrzucać dzieciaka, chociaż w Wałbrzychu i to już było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka