embriao
12.03.07, 14:13
www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/707857.html
i fragment:
"Szczepan Mierzwiński z Inspekcji Transportu Drogowego pamięta niedawną
kontrolę w Wałbrzychu. Cztery busy trzeba było odesłać lawetą na parkingi. –
Jeden z samochodów nie tylko ledwo jeździł, ale i miał dziurawą podłogę –
opowiada. Właściciel auta dostał wysoką grzywnę. Jakież było zdziwienie
kontrolerów, gdy po kilku dniach auto znów wróciło na trasę. Oczywiście bez
napraw."
I za to ich kochamy :D