Gość: ona
IP: *.ssp.dialog.net.pl
26.03.09, 13:19
Państwo zachęca do prokreacji , potępia konkubinat zamiast związków
małżeńskich itd. A oto mój przykład :
Kończę teraz studia licencjackie , mam narzeczonego z którym mieszkam w
mieszkaniu po jego babci , które nie należy jednak do niego i niedługo zostaje
sprzedane. Bardzo chciałabym wyjść za mąż ale ... na mieszkanie do remontu mam
5 punktów czyli szans żadnych przez najbliższe parę lat , jest kryzys więc
szanse , że znajdę prace po studiach są marne zresztą zarabiać będę i tak ok
1000 zł (a studia magisterskie kosztują) Chłopak w każdej chwili może stracić
prace więc nie chcemy wtapiać się w kredyt . Pójść na wynajem to kolosalne
sumy na które niekoniecznie nas stać . Mam 22 lata i żyć mi się nie chce bo
nie mam perspektyw . Takie miasto , taki kraj . Co o tym myślicie? Jakie są tu
opcje o których nie wiem ?