Dodaj do ulubionych

Perspektywa dla młodych - mieszkania ;(

IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 13:19
Państwo zachęca do prokreacji , potępia konkubinat zamiast związków
małżeńskich itd. A oto mój przykład :
Kończę teraz studia licencjackie , mam narzeczonego z którym mieszkam w
mieszkaniu po jego babci , które nie należy jednak do niego i niedługo zostaje
sprzedane. Bardzo chciałabym wyjść za mąż ale ... na mieszkanie do remontu mam
5 punktów czyli szans żadnych przez najbliższe parę lat , jest kryzys więc
szanse , że znajdę prace po studiach są marne zresztą zarabiać będę i tak ok
1000 zł (a studia magisterskie kosztują) Chłopak w każdej chwili może stracić
prace więc nie chcemy wtapiać się w kredyt . Pójść na wynajem to kolosalne
sumy na które niekoniecznie nas stać . Mam 22 lata i żyć mi się nie chce bo
nie mam perspektyw . Takie miasto , taki kraj . Co o tym myślicie? Jakie są tu
opcje o których nie wiem ?
Obserwuj wątek
    • Gość: :( Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:45
      Ja mam podobną sytuację. Kochamy się, jesteśmy małżeństwem, bardzo pragniemy
      mieć dzieci... Nie ma pieniędzy na kupno mieszkania, kredyt na 30 lat
      ewentualnie, choć nie wiadomo czy w ogóle dostaniemy. Nie znam rady na to...
      Warunki dla młodych ludzi, mających na uwadze rodzinę, są karygodne. Przykro mi,
      że rząd nie pomaga młodym rodzinom.
      • Gość: Grzegorz Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.03.09, 07:45
        Rzad stwarza pewne mozliwosci i ulatwienia, sa tzw. kredyty z
        doplatami rzadowymi dla mlodych malrzenstw.
        Zajmuje sie ta branza i mozemy sie spotkac i porozmawiac o tym jesli
        chcecie.

        mail: grzegorz-acn@wp.pl
    • Gość: tetryk Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:48
      Opcje? Bierz tyłek i wyjedź z tego kraju. Polepszysz sobie, a przede wszystkim
      swoim przyszłym dzieciom. Ten kraj będzie Cię całe życie kopał po d... Zabierze
      wszystko, nie da nic.
      • Gość: gość Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:55
        Najlepiej napisać wyjedź z tego kraju... ja jestem w takiej samej
        sytuacji...mieszkamy z rodzicami...pragniemy mieć swoje mieszkanie i
        zacząć normalnie żyć na swoim. Wyjazd za granicę to ostatnia opcja,
        którą biorę pod uwagę. Ja się do tego nie nadaję. Państwo powinno
        stawrzać warunki dla młodych ludzi, małżeństw, rodzin. Za co płacimy
        podatki? Za brak mieszkań? Za brak nowych miejsc pracy i inwestycji?
        Za tragiczny stan dróg? Co oni robią z tymi kolosalnymi sumami
        pieniędzy? Żenujące to jest i dołujące. Szkoda słów.
        • Gość: doti Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.09, 23:02
          jak to co robią, wypłacają sobie diety, nagrody i jeżdżą służbowymi
          autami
    • Gość: JanKos Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:54
      Żeby dostać mieszkanie bez problemów trzeba być alkoholikiem, bezrobotnym bez
      prawa do zasiłku albo chociaż narkomanem na odwyku. Dobrze mieć kilkoro dzieci
      (im więcej tym lepiej) i nie mieć wykształcenia ani perspektyw na znalezienie
      pracy. Taka osoba bez większych problemów dostanie za darmo mieszkanie w
      wyremontowanym budynku, okna plastikowe, domofon, docieplenie - pełen komfort.
      To są tak zwane "mieszkania socjalne".

      Niestety osoby wykształcone, młode, chcące założyć rodzinę i pracujące nie mają
      szans na mieszkanie nawet o dużo gorszym standardzie. To jest tak zwana
      "sprawiedliwość społeczna". Cieszmy się.
      • Gość: Basia Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.03.09, 09:54
        Święte słowa - smutna prawda.
        Ja odkładam małżeństwo - bo nie mam gdzie mieszkać. Co to za rodzina, jak żona i
        mąż mieszkają osobno - każdy u swoich rodziców :(
    • Gość: gringo Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.41.81.83.sub.mbb.three.co.uk 26.03.09, 14:11
      Elżbieta II czeka, wzywa z daleka...
    • Gość: p Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 14:46
      Czeka, czeka, ale tu się nic nie zmienia...
    • Gość: Tajfunn Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: 192.132.229.* 26.03.09, 16:40
      zmienić faceta :D
    • Gość: 123 Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:56
      Dziwne macie roszczenia. Dziewczyna 22 lata, studiuje, nawet nie zaczela
      pracowac i juz czeka na mieszkanie. Zeby cos miec trzeba na to zapracowac, nic z
      nieba nie spada, a panstwo nie drukuje pieniedzy. Zeby dostac mieszkanie, xxx
      ludzi musi je wybudowac swoimi podatkami.
      Ja pracuje, place podatki, nie mam wlasnego mieszkania i nie wiem dlaczego
      mialbym je dostac, skoro to co oddalem panstwu moze starczyloby na drzwi i okna.
      Wole, zeby moje podatki szly na infrastrukturę czy poprawe bezpieczenstwa na ulicy.


      Nie mowie, ze zyjemy w dobrym kraju gdzie nasze pieniadze sa dobrze pozytkowane.
      Nie mowie, ze to normalne, ze mieszkania dostaja menele, dziecioroby i lenie, bo
      noz mi sie w kieszeni otwiera jak widze tych, ktorych musze utrzymywac, zamiast
      wybudowac dla nich baraki i ogrodzic murem.

      Zrozumialbym gdyby ten temat zalozyla osoba, ktora zostala kaleka w wypadku i z
      dnia na dzien nie moze pracowac albo mloda matka z chorym dzieckiem (i to nie z
      powodu picia w 9tym meisiacu ciazy), ktorego leczenie zabiera jej cala pensje i
      polowe meza ale mloda dziewczyna, ktora cale jej zycie utrzymuja rodzice, a
      kiedy przychodzi w koncu czas, zeby zaczac pracowac na siebie juz wylicza co
      powinna dostac za darmo to jest smieszne.
    • Gość: ala Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 18:26
      Niesprawiedliwie ją oceniasz. Młodzi nie mają szans zacząć "normalnie" żyć,
      zakładać rodzinę, mieć dzieci. Chyba, że jak są po 30... Heh, żałosne.
      • Gość: 123 Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 20:15
        W kazdym kraju mlodzi, jesli chca zaczac normalnie zyc, ida do pracy, albo ida
        sie uczyc na studia (uczyc, nie studiowac), zeby miec jeszcze lepsza prace,
        zacigaja kredyt na mieszkanie i zakladaja rodzine.

        Polacy maja nature roszczeniowa, przyzwyczaili sie chyba do czasow prl, ale
        wtedy rzad byl wlascicielem kraju i mogl sobie na wiecej pozwolic, teraz spelnia
        role administratora.
        Mlody czlowiek teraz dorasta i czeka na mieszkanie, bo mu sie nalezy, konczy
        politologie czy socjologie (po co sie przemeczac) i czeka na kierownicze
        stanowisko oraz 2 srednie krajowe, ma papierek to mu sie przeciez nalezy, a czy
        mlody czlowiek dal juz cos od siebie, zeby zadac? Mam 23lata, mieszkam z matka,
        moglbym sobie pozwolic co najwyzej na kredyt na jakas kawalerke, ale wtedy
        uwiazalbym sie do walbrzycha wiec wole sie troche wstrzymac.

        Choc to nie tylko demena mlodych, wystarczy wlaczyc wiadomosci. Wczesniejsze
        emerytury - protesty, bo przeciez sie nalezy, co ich obchodzi, ze to PRZYWILEJ,
        ktorego nie maja innni albo tez ostatnio z dzikimi lokatorami z walbrzycha,
        przeciez im sie nalezy wiec jak nie chca dac to pojda i sami sobie wezma czyjas
        wlasnosc. nawet nie wstydza sie pokazac w telewizji jak zatrzaskuja drzwi przed
        nosem wlascicielki.

        Nie wiem czemu ludzie nie moga zrozumiec, ze pieniadze nie rosna na drzewach,
        chcecie wiecej budownictwa spolecznego, inwestycji, prostych drog?
        Trzeba cos od siebie dac, odebrac wczesniejsze emerytury, ograniczyc pomoc
        spoleczna, meneli i wiecznych bezrobotnych wyrzucac na bruk, a nie jeszcze dawac
        mieszkania i zasilki, ale na to nie ma przyzwolenia spolecznego i dopuki to sie
        nie zmieni, zadna wladza nie pomoze.

        Wystarczy spojrzec na USA, tam normalni uczciwi ludzie, ktorzy stracili prace i
        dopadl ich kryzys laduja pod namiotem, niczym nie zawinili, mieli po prostu w
        zyciu pecha, ale jedyne na co moga liczyc to wspolczucie i jedzenie w przytulku,
        nie mowiac juz o menelach i pijakach, tacy nie moga liczyc na nic. Dzieki temu
        oni sa potega swiatowa, a my, bedac "tygrysem europy" nie dojdziemy nigdy do niczego
        • Gość: gringo Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.41.174.75.sub.mbb.three.co.uk 26.03.09, 20:21
          "Tygrysem Europy" powiadasz? Może i tygrysem, ale co z tego, jak
          tygrysem bez zębów (tudzież jaj).
        • lastwarrior666 Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( 26.03.09, 21:09
          może i trochę masz racji "123" w tym co piszesz, jednak są słowa, z którymi i ja
          niektórzy na pewno się nie zgodzą.

          ... W kazdym kraju mlodzi, jesli chca zaczac normalnie zyc, ida do pracy, albo
          ida sie uczyc na studia (uczyc, nie studiowac), zeby miec jeszcze lepsza prace,
          zacigaja kredyt na mieszkanie i zakladaja rodzine....

          Co Ty w ogóle piszesz? a co u nas młodzi ludzie to same niedouczone obiboki,
          którzy nie studiują? idą do pracy? do jakiej pracy? czy widzisz co się dzieje?
          czy pensja 1500 zł na rękę (to już szczyt w tym mieście) wystarczy by przeżyć i
          kupić mieszkanie?
          o jakiej naturze roszczeniowej piszesz? o jakim prl? co wtedy może były
          mieszkania? latami się czekało, tak samo ciężko było je dostać jak teraz. Wtedy
          i kasa może była to mieszkań nie było, teraz jest odwrotnie.

          Porównujesz nas do USA, pokaż mi tam ludzi, którzy w wieku 25 lat mieszkają z
          rodzicami, śmiech na sali, dzie rodzice pomagają dzieciom w przeżyciu...

          Teraz prosty przykład. Kończysz studia, Twoja partnerka też. Ona ma pracę, 1200
          zł, Ty masz 1500 zł. Razem 2700 zł wypłaty. Mieszkanie 2-3 pokoje na takiej
          piaskowej to od 130 do 160 tyś (do remontu) zaciągnij krechę. Spłacaj 20 lat,
          (około 1000 zł miesięcznie), opłać czynsz - opłaty, około 600 zł. Kup jedzenie
          300zł? SUMA 1900 zł. A Twoja Pani też chce się ubrać, Ty również, a knajpka?
          kino? wycieczki w weekend? narty zimą? a może pragną mieć dziecko! kolejne wydatki.

          Więc nie mów mi, że ktoś tutaj przesadza. Nie wiem ile Ty masz lat, 23?
          mieszkasz z mamusią? poczekaj jak i Ciebie to dopadnie, ciekawe czy też będziesz
          pisał takie teorie jak teraz ....
          Pozdrawiam
          • Gość: non Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 21:37
            popieram tą wypowiedź!
            • Gość: ala Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:11
              Ja też popieram tę wypowiedź.
              • Gość: ona do 123 Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 22:23
                Mam 22 lata a od 18 roku życia pracuje , utrzymuję się sama i pomagałam rodzicom
                pracując na cały etat na studiach dziennych . I daje mi przykład 23-latek
                mieszkający z mamusią ? Ja niestety mieszkać z rodzicami nie mogę bo moja mama
                zmarła rok temu a tata mieszka z moja siostra i jej rodziną . No i nie zdążyłam
                się przyzwyczaić do PRL bo nie wiem czy kojarzysz ale nie miałam okazji żyć w
                tych czasach . Więc przykład prosty za parę miesięcy nie będę miała gdzie
                mieszkać , studiując i pracując i to , że nie jestem kaleką znaczy , że mam iść
                pod most ? Czy zrobić sobie dziecko , żeby mieszkanie dostać ? Litości ...
                • Gość: aaa Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 22:33
                  Ja mam 19 lat, a już się boję o to, gdzie i czy w ogóle będę miał gdzie
                  mieszkać. Paranoja...
        • Gość: ANIA DO 123 IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 10:52
          Skoro mieszkasz z matka to najwidoczniej tobie tak wygodniej i nie
          masz najmniejszego pojęcia o życiu ,dorosłosci Sztuką jest zacząc
          samodzielne życie ,założyć rodzinę... itp a w dzisiejszych czasach
          nie jest to proste, Ale ty chyba jeszcze do tego nie dorosłeś a może
          nie chcesz....Ja wraz z męzem pracujemy mamy dziecko ,własne
          mieszkanie ktore kupilismy biorac kredyt moze nie jest najłatwiej
          ale dajemy rade Życze tobie powodzenia gdy wejdziesz "kiedyś"w
          dorosłe życie:)
          • Gość: Gość Re: DO 123 IP: *.centertel.pl 27.03.09, 19:41
            Po pierwsze nasz drogi 123 przeczytaj dokładnie Konstytucje RP, a zauważysz tam
            co wg niej każdy obywatel naszego kraju musi mieć zagwarantowane i do czego ma
            prawo. Z tego co zauważyłam nikt z tu piszących nie chce niczego za darmo, chcą
            jedynie miejsca gdzie mogliby mieszkać jednocześnie za nie płacąc. A to właśnie
            gwarantuje nam Konstytucja! I nie interesuje ją czy ktoś może mieszkać z matką,
            babką czy kimkolwiek.Państwo powinno zapewnić mieszkania chociażby dla ludzi,
            którzy chcą godnie żyć, mają rodziny itd. Nikt tu nie chce telewizora
            plazmowego, BMW, wczasów na Bora Bora. Na to wszystko sobie sami muszą zarobić,
            ale własny kąt jest niezbędny. A po drugie to żeby wyrażać swoje sądy na temat
            studiów- np. politologii, to najpierw spróbuj się wykształcić w tej dziedzinie i
            jeżeli przyjdzie Ci z taką samą łatwością o jakiej piszesz to wtedy formułuj
            swoje zdanie na ten temat, tak samo można się ślizgać na np. medycynie i być w
            przyszłości konowałem jak na politologii i być później nieudolnym, niedouczonym
            darmozjadem.
            • Gość: 123 Re: DO 123 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 22:04
              Po pierwsze to przepraszam jesli sie ktos obrazil. Takie jest niestety moje
              zdanie co do mentalnosci polakow, protesty o wszystko, oburzenie w mediach przy
              kazdym programie o "ucisnionych", kolejki po zasilek dluzsze niz te po prace.
              Kazdy uwaza, ze to co panstwowe mu sie nalezy, ok 30% mieszkancow w moim bloku
              ma meiszkania/zasilki/renty, ktore im sie NIE powinny nalezec, ale kogo to
              obchodzi, przeciez to placi panstwo, szkoda tylko, ze z pieniedzy podatnikow.
              Jak mozna sie nie denerwowac widzac, ze oprocz siebie czlowiek pracuje na kilku
              innych oszustow?

              Zacznijmy od poczatku

              "Co Ty w ogóle piszesz? a co u nas młodzi ludzie to same niedouczone obiboki,
              którzy nie studiują?"
              Nic takiego nie pisalem, uwazam tylko, ze polowa studentow studiuje dla
              przyjemnosci, a nie zeby zdobyc jakies przydatne umiejetnosci i chyba temu nikt
              nie zaprzeczy

              "o jakim prl? co wtedy może były mieszkania? latami się czekało, tak samo ciężko
              było je dostać jak teraz"
              Nie wiem, opieram sie na rozmowach z ludzmi 50+ i nie slyszalem jeszcze opinii,
              zeby pod tym wzgledem bylo teraz lepiej choc nawet podobnie. W moim bloku tylko
              ja mam kupione mieszkanie, 8 otrzymanych w czasach prl (nie kupionych), 2
              otrzymane od miasta dla meneli

              "Porównujesz nas do USA, pokaż mi tam ludzi, którzy w wieku 25 lat mieszkają z
              rodzicami, śmiech na sali,"
              To byl przyklad przeciwienstwa, poziomu do jakiego, z ta mentalnoscia, nigdy nie
              dojdziemy. Pokaz mi czlowieka w usa, ktory w wieku 25lat ma wlasnosciowe
              mieszkanie, jest ich mniej niz u nas. Wynajem, albo kredyt, innej mozliwosci tam
              nie ma.

              "Mieszkanie 2-3 pokoje na takiej piaskowej to od 130 do 160 tyś (do remontu)
              zaciągnij krechę"
              No widzisz, gdybym zarabial 1500zl i chcial kupic mieszkanie to raczej nie 2-3
              na piaskowej, a 1-2 na podgorzu. W tym miescie 2-3 pokoje na piaskowej to juz
              klasa wyzsza. Czy to hanba mieszkac w malym mieszkaniu w gorszej dzielnicy jesli
              nie ma sie srodkow na wieksze? Znaczna wiekszosc spoleczenstwa nie jezdzi tez na
              narty w zimie i wycieczki co weekend, bo ich na to nie stac czy maja isc
              pikietowac pod UM o dotacje na wakacje?

              "Nie wiem ile Ty masz lat, 23?mieszkasz z mamusią? poczekaj jak i Ciebie to
              dopadnie, ciekawe czy też będziesz pisał takie teorie jak teraz .... "
              Co ma mnie dopasc? Stac mnie kupic jakies male mieszkanko i nie "glodowac", ale
              mam inne plany. Kupujac tutaj teraz mieszkanie prawdopodobnie musialbym je za
              max rok sprzedawac, niepotrzebne koszta i ryzyko.

              "Mam 22 lata a od 18 roku życia pracuje , utrzymuję się sama i pomagałam rodzicom"
              Widocznie zle zrozumialem, dla mnie to wygladalo tak:
              "jest kryzys więc szanse , że znajdę prace po studiach są marne zresztą zarabiać
              będę i tak ok 1000 zł", "Chłopak w każdej chwili może stracić prace więc nie
              chcemy wtapiać się w kredyt"
              czyli: nie pracuje i nie bede pracowac za 1000zl, w kredyt wtapiac sie nie chce,
              wiec musze dostac za darmo.

              "I daje mi przykład 23-latek, mieszkający z mamusią?"
              No widzisz, ja tez pomagam matce, a niedlugo prawdopodobnie pomoc zamieni sie w
              utrzymanie. Moze to zabrzmi drastycznie i nie chcialbym, zeby tak sie stalo, ale
              gdyby moja mama nie zyla mialbym latwiej. Ty nie chcesz ladowac sie w kredyt
              hipoteczny, ja juz mam taki kredyt na glowie choc nawet nie mieszkam sam.
              Ciezko pracowalem, zeby to splacic, odmawiajac sobie wszystkiego, uzbieralem
              odpowiednia kwote, zaciagnelem kredyt na brakujaca sume i nic z tego, bo przez
              kryzys i kredyt we frankach, kwota do splaty wzrosla w miesiac czasu o 20tys.
              Spoznilem sie moze 1-2tyg.
              Czasami tak w zyciu jest, ze sie nie uklada.

              "Więc przykład prosty za parę miesięcy nie będę miała gdzie
              mieszkać , studiując i pracując i to , że nie jestem kaleką znaczy , że mam iść
              pod most?"
              Czemu masz isc pod most. Ty pracujesz, Twoj chlopak pracuje, nie chcesz zaciagac
              teraz kredytu, Twoj wybor, mamy ciezki okres. Wynajmij cos, przeczekaj kryzys,
              moze za rok bedziesz pewna pracy i sie zdecydujesz. W kazdym badz razie i tak
              Cie to wczesniej czy pozniej czeka. Mozesz zawsze starac sie o tbs, na pewno
              szybciej dostaniesz niz od miasta

              " Skoro mieszkasz z matka to najwidoczniej tobie tak wygodniej i nie
              masz najmniejszego pojęcia o życiu ,dorosłosci "
              Wygodniej? Nie. To raczej obowiazek. Mysle, ze wlasnie jestem wystarczjaco
              dorosly, zeby nie zostawic matki samej i zeby nie musiala za rok pisac na forum
              co ma zrobic, zeby nie wyladowac pod mostem. Znam zycie tez wystarczjaco dobrze,
              zeby pochopna decyzja nie wpakowac sie w sytuacje kiedy to moje dzieci beda mi
              musialy kiedys pomagac, bo z kolei ja wyladuje pod mostem

              "Po pierwsze nasz drogi 123 przeczytaj dokładnie Konstytucje RP, a zauważysz tam
              co wg niej każdy obywatel naszego kraju musi mieć zagwarantowane i do czego ma
              prawo"
              Lubie takie teksty ;]. Czytalem kiedys kodeks karny i tam pisze, ze nie wolno
              krasc, pewnie zlodzieje go nie czytali. Gdyby to napisali w konstytucjii
              wiezienia bylyby puste

              "A po drugie to żeby wyrażać swoje sądy na temat studiów- np. politologii, to
              najpierw spróbuj się wykształcić w tej dziedzinie i jeżeli przyjdzie Ci z taką
              samą łatwością o jakiej piszesz to wtedy formułuj swoje zdanie na ten temat, tak
              samo można się ślizgać na np. medycynie i być w przyszłości konowałem jak na
              politologii i być później nieudolnym, niedouczonym darmozjadem. "
              Nie wiem czy orzel z politologii dalby rade przeslizgnac sie przez medycyne.
              Roznica jest taka, ze po tej medycynie cos sie potrafi i mozna protestowac
              rzadajac 3 srednich krajowych. Po politologii mozesz napisac na forum co jest
              zawarte w knstytucji i protestowac rzadajac pracy, chyba, ze bedzie sie jednym z
              miliona i trafi dobra posade komentatora w tvn24.
              Nie wiem czy bycie bezrobotnym po takiej politologii rozni sie czyms od bycia
              bezrobotnym po zawodowce? Procz tego, ze jesli ten po zawodowce nie pije i jest
              pracowity znajdzie szybciej lepiej platna prace. Warto marnowac tyle lat i kupe
              pieniedzy na takie studia, ktore dadza tyle co tygodniowy kurs techniczny?
              Chyba, ze ktos jest pasjonatem to rozumie, ale studiowac dla samego studiowania?


              To tyle z mojej strony, kto cos z tego postu wyniesie to fajnie, kto nie to trudno.

              Trzeba wziasc swoj los w swoje rece. Co byscie nie robili, jak narzekali, czego
              nie wymagali i jak glosowali w wyborach nic Wam to nie da. Szkoda czasu i
              nerwow. Mieszkania nagle sie nie wybuduja, a polska nie stanie sie druga
              japonia. Kazdy rzad sie boi drastycznych zmian, a spoleczenstwo nie chce na nie
              pozwolic.

    • ktart Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( 27.03.09, 22:57
      Witaj. Niestety takie mamy perspektywy w naszym kraju że młodzi nie mają szans
      na przyszłość, jeżeli nie masz wpływowych rodziców, którzy będą pomocni o nie
      wróże Ci szczególnie w w-ch powodzeniem ale życzę wszystkiego dobrego.
    • wania79 Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( 28.03.09, 16:23
      do ona- pozostaje Ci czekać ( jak wielu z nas) na mieszkanie... po babci. Niestety:(
    • Gość: gringo Re: Perspektywa dla młodych - mieszkania ;( IP: *.41.171.6.sub.mbb.three.co.uk 28.03.09, 21:48
      A Elżbieta czeka, wzywa z daleka... ;-)
      A Ty oddaj krajowi co mu sie należy...

      Pozdrawiam, gringo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka