Gość: Z.
IP: *.sattom.pl
20.04.09, 10:53
Bywają takie, które zmieniają wszystko. Ich magia kusi kolejne
legiony kobiet, które próbują dopasować swą stopę w odciśnięty ślad
poprzedniczki. Często bezskutecznie.
Po czym poznać taką kobietę?
Jak? Gdzie? Stworzyć rysopis i listem gończym szukać?- zapytał
znienacka.
I sądzisz, że ta warta uwagi zgłosi się sama?- uśmiechnął się.
Wybacz szczerość, ale sądzę, że tak łatwo z tym nie jest.
Idealne żyją, ale dobrze zakamuflowane Arturze.To nie te robiące
zamieszanie wokół siebie każdego dnia a oczy ich wygłodniałe męskich
spojrzeń.One także nie myślą: "znam swoją siłę przyciągania i wiem
na co mogę sobie pozwolić".Te doskonałe żyją w nieświadomości o
sposobie w jaki działają na mężczyzn.
Nie wiedzą, że Ci spragnieni spoglądają w stronę tak subtelnych
stworzeń jak one.Taka kobieta nie jest nachalna, krzycząc codziennie
o swoim istnieniu, raczej delikatnie zaznacza, że jest obok.Ona nie
zdobywa szturmem wszystkich nowych terenów, ale wchodzi gdzieś w
środku i nieumyslnie bryluje w towarzystwie jako ta, która warto
poznać, przy czym nie ma wysokiego mniemania o sobie.Wie, że stać ją
na wiele, ale nie na wszystko.Musi tylko uwierzyć.Doskonała nie
zabierze Cię do baru szybkiej obsługi, tylko nauczy się gotować to,
co lubisz.Nie dla niej" życie z paczki".Z Nią porozmawiasz nie tylko
o tym, co jej dotyczy, ale o filozofii, przyrodzie, polityce,
seksie.Czyta książki i jest wielotematyczna.
Ona nie podsunie Ci gazet z zaznaczonymi pozycjami, tylko z nutką
ukrytej nieśmiałości zrealizuje je krok po kroku, świadoma tego, że
odbierzesz ją zupełnie pozytywnie bez obaw o Twe zdanie.
Jest kobietą, która nie hołduje wszystkiemu co nowe, lecz z
sentymentem patrzy wstecz.Ona zawsze będzie Twoją przyjaciółką i
kochanką.Nigdy w Ciebie nie zwątpi i potrafi powiedzieć:"obraziłeś
Artura, obraziłeś i mnie".Kiedy zobaczy, że jesteś przygnębiony,
zapyta o powód i nie stwierdzi: "bo Ty zawsze...".
Połączy swój świat ze swoim i postara się przenieść zgryzotę na
dwoje.Ona w Twoich oczach zawsze zobaczy siebie jako kobiecą i
wyjątkową, a Ty w jej jako przenoszącego góry.