Dodaj do ulubionych

Wielki Brat Powerpoint

IP: *.proxy.aol.com 16.01.04, 03:12
Co to jest Belkot?
Obserwuj wątek
    • Gość: Zbyszek To właśnie jest bełkot, przez duże B i dużo wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 03:15
    • Gość: wON Re: Wielki Brat Powerpoint IP: *.proxy.aol.com 16.01.04, 03:21
      O...wlasnie - rzucil w go i trfil w mu! Rozumie.
      • Gość: belkot Re: Wielki Brat Powerpoint IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 08:18

        Nie wiem o co tu chodzi. Powerpoint, jak kazdego innego programu uzywam od lat
        wlasnie do prezentacji i nie widze w tym nic nadzwyczajnego.
        • Gość: pilot co za brednie! IP: *.wil.pk.edu.pl 16.01.04, 08:37
          gdy przygotowywałem folie do rzutnika na prezentacje, też jedna zawierała 40
          słów i często nie było podmiotu. dobrze przygotowana prezentacja to tylko
          hasła, które rozwija się podczas odczytu. jaka jest różnica między folią a
          powerpoint'em? ano taka, że na prezentacji multimedialnej słuchacze mogą
          wytrzymać do końca! mając takie narzędzie można nawet najnudniejszy temat
          przygotować na tyle atrakcyjne, by nikt nie spał.
          oczywiście najważniejszą osobą jest prelegent, ale bez odpowiedniego zaplecza
          może byc trudno zainteresować wszystkich słuchaczy.
          pozdr
          • Gość: migos@gazeta.pl Re: co za brednie! IP: 62.89.110.* 16.01.04, 09:07
            Racja. Poza tym nie widzę przeszkód, żeby na slajdzie umieścić
            kwestię "Nieprzewidywalnych zagrożeń"... Dwa słowa na tytuł. Poza tym istnieje
            chyba jeszcze instytucja PRELEGENTA? On/a chyba jeszcze otwiera usta i dodaje
            doś ludzkim (?) głosem?

            pzdr
    • Gość: *.Ppt Re: Wielki Brat Powerpoint IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 09:34
      Coś w tym jest. Ppt jest wszędzie. W kwaterze głwnej NATO krąży żart, że
      Amerykanie niszczą wrogów prezentacjami Ppt. "W Iraku im nie idzie, bo tam nie
      znają Ppt". "Trzeba ukończyć Akademię w Powerpoint" :) - do dla najmłodszych
      pracowników, którzy przygotowują prezentacje. Ale żeby od razu sztuka? No, nie
      wiem.
    • Gość: dist jestem absolwentem powerpointa IP: 62.233.246.* 16.01.04, 10:11
      najwazniejsza jest jednak tresc, ktora ma do przekazania prezlegent oraz
      inteligencja i czujnosc sluchaczy. to od nich zalezy czy pokaz bedzie wileka
      sciema, belkotem czy wartosciowa informacja.
      powerpoint ma zreszta wiele pozytywnych cech: zacheca do strukturyzowania swych
      mysli oraz syntetyzowania (lub jak ktos woli upraszczania).
      a same slajdy powinny pomagac zachowac kolejnosc i porzadek logiczny
      wystapienia osobie prezentujacej. a audytorium na zawieszenie wzroku lub
      latwiejsze zapamietanie (wiekszosc to wzrokowcy).
      a artkul to rzeczywiscie kawal chlamu ( z wyjatekiem akademii powerpoint)
      • malepiwo Re: jestem absolwentem powerpointa 16.01.04, 11:02
        to nie tylko power point.mms-y, internetowe kartki z zyczeniami itp.
        • Gość: Mjollnir Reklama !!! IP: *.hist.uni.wroc.pl 16.01.04, 11:25
          Dodajcie sobie przed kazdym słowem "Powerpoint" słowo "Microsoft" to może
          zakumacie o co na prawdę w tym artykule chodzi !
          • achu Re: Reklama !!! 16.01.04, 15:24
            O w M(icrosoft)orde! Fakt.

            achu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka