Dodaj do ulubionych

Widmo Polańskiego na Berlinale

IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 08:19
A może by tak coś napisano o premierze 12.02 o godz.22.30...fani
tego filmu...i tego aktora czekali tłumnie od wczesnych godzin
popołudniowych na mrozie przed Berliner Palast. Shah Rukh Khan
okazał się największą gwiazdą festiwalu!
Obserwuj wątek
    • wybitniemadry jestem znudzonym lowelasem 13.02.10, 12:19
      wiec sobie krece filmy
      • Gość: hanna69 Re: jestem znudzonym lowelasem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.10, 12:43
        Nudzi Cię Twoja marna egzystencja, nie możesz być lowelasem, nie
        masz kasy ani pasji, więc sobie klikasz, klikasz, klikasz...
      • cipera jest już pirat do pobrania?? 13.02.10, 13:06
        wybitniemadry napisała:

        > wiec sobie krece filmy
    • Gość: zadr Widmo Polańskiego - recenzja filmu IP: 195.205.193.* 13.02.10, 13:28
      Strasznie kiepska recenzja, pisana właściwie urywkami zdań i mimo że mówi o
      filmie dużo, to ciężko ją zrozumieć
      • Gość: gość o Re: Widmo Polańskiego - recenzja filmu IP: 83.251.117.* 13.02.10, 14:02
        jeszcze jeden przykład, że wielu ma kłopot ze zrozumieniem czytanych tekstów. Na
        szczęście reforma szkolnictwa zwiększa nacisk nie tylko na umiejętność czytania,
        ale i rozumienia.
        • Gość: kornik Re: Widmo Polańskiego - recenzja filmu IP: *.chello.pl 13.02.10, 15:30
          Jakoś do tej pory nie miałem problemu ze zrozumieniem czytanych tekstów. W zasadzie to mniej wstydliwym jest przeczytać i nie zrozumieć, niż napisać i nie być zrozumianym (tudzież napisać nie rozumiejąc). Fatalna recenzja. Zresztą szkoły dziennikarskie zaniedbują edukację w zakresie klarownego wyrażania myśli bardziej niż podstawówki w zakresie rozumienia tekstu. Ostatnio zauważyłem, że coraz gorzej wychodzi pisanie krytykom filmowym. Albo opowiadają fabułę, albo piszą takie "coś" jak "Widmo Polańskiego", którą to recenzję najlepiej podsumowałby Kurczak Mały o głosie Macieja Stuhra mówiący: ALE W SENSIE ŻE CO????
          • benedick Re: Widmo Polańskiego - recenzja filmu 13.02.10, 17:04
            Gość portalu: kornik napisał(a):

            > Jakoś do tej pory nie miałem problemu ze zrozumieniem czytanych
            tekstów. W zasa
            > dzie to mniej wstydliwym jest przeczytać i nie zrozumieć, niż
            napisać i nie być
            > zrozumianym (tudzież napisać nie rozumiejąc). Fatalna recenzja.
            Zresztą szkoły
            > dziennikarskie zaniedbują edukację w zakresie klarownego
            wyrażania myśli bardz
            > iej niż podstawówki w zakresie rozumienia tekstu. Ostatnio
            zauważyłem, że coraz
            > gorzej wychodzi pisanie krytykom filmowym. Albo opowiadają
            fabułę, albo piszą
            > takie "coś" jak "Widmo Polańskiego", którą to recenzję najlepiej
            podsumowałby K
            > urczak Mały o głosie Macieja Stuhra mówiący: ALE W SENSIE ŻE
            CO????

            Przepraszam,ale ja nie za bardzo rozumiem powyzszy tekst
            podczas gdy nie mialem jak mi sie wydaje zadnego problemu
            ze zrozumieniem artykulu.
            Czy sugerujesz ze artykul nie jest recenzja ale opowiadaniem
            filmu? Bo autor tam dokonuje pewnych porownan pomiedzy
            fabula filmu a rzeczywistoscia wspolczesna.
            W takim razie jak powinna wygladac recenzja,bo to jest dosyc
            ciekawe co piszesz?
            Z gory dziekuje za odpowiedz.

            • Gość: kornik Re: Widmo Polańskiego - recenzja filmu IP: 213.134.152.* 15.02.10, 14:23
              Wg mnie to bardziej esej na temat "nowy film Polańskiego na tle dotychczasowej twórczości w perspektywie świata początku XXI wieku". Może powinienem napisać, że mi się ta recenzja nie podoba, a nie mówić że jest zła. Jest za długa (nie jestem dzieckiem czasów internetu i czterowyrazowych zdań)i po jej przeczytaniu nie znajduję odpowiedzi na podstawowe pytanie: czy warto iść na ten film do kina? czy po dniu pracy człowiek jest w stanie przeniknąć ten film? czy męczy? czy jest refleksyjny? czy przemawia czy jest kolejnym produktem?.... Nie interesuje mnie dorobek, kontekst światowy, nawiązania, powiązania, analogie, odwołania, symbolika etc. Chcę po przeczytaniu recenzji usiąść i po chwili namysłu wiedzieć czy iść do kina czy nie. I dlatego ta recenzja mnie nie zadowala.
    • alpepe Widmo Polańskiego - recenzja filmu 13.02.10, 14:18
      może recenzja i film przemówiłyby do mnie, gdyby nie natrętna obrona faceta,
      który mając 40 lat spił małolatę i puknął w odbyt, by nie straciła hymenu.
      Zwykły stary zboczeniec.
      • Gość: pete Re: Widmo Polańskiego - recenzja filmu IP: *.dyn.optonline.net 13.02.10, 14:37
        to je forum Kultura i ten wuntek dotycy nowego filmu
        to se idz kaj indzij podglundac ludziska
        dobre?
        • alpepe Re: Widmo Polańskiego - recenzja filmu 13.02.10, 14:56
          o proszę, już pierwszy się złapał, co nie rozumie czytanego. Ten wuntek dotycy
          recenzji, jak już coś i do niej się właśnie przyczepiłam.
      • Gość: szwet33 Twoje, nie nasze ? IP: *.150.cust.blixtvik.net 13.02.10, 14:40
        To czemu wciaz nas sledzisz?
        • alpepe Re: Twoje, nie nasze ? 13.02.10, 14:57
          cytat z Biblii, tyle, że z pamięci. Bodajże Księga Izajasza.
          Przykro.
    • uniwr "Autor widmo" 13.02.10, 15:02
      Kolejne osiągnięcie "tłumaczy" zajmujących się filmami. Ręce opadają.
      Ałtorowi pomysłu życzymy rychłych odwiedzin literata-upiora.
    • benedick Bardzo fajna recenzja 13.02.10, 15:10

      Juz sie martwilem ze niewiele zrozumiem z tego
      filmu po mowia po angielsku a ja mieszkam w USA
      i tutaj trudno o polskie kopie filmowe ale autor
      artykulu wspaniale opisal ten film,poprzez co bardzo
      mnie zainterowaly problemy tam poruszane,bo wlasnie
      mam podobne wlasne przemyslenia zreszta (nie chwalac sie).
      I wogole filmy Polanskiego sa dla mnie dosc trudne z wyjatkiem
      moze "Piratow" bo za duzo mowia a ja sie gubie wtedy.
      Teraz chyba zaryzykuje pojscie na ten film jak leci w kinie
      w mojej wsi gdzie mieszkam na wyspie u wybrzezy Atlantyku,
      a zmojego okna jest wspanialy widok na (niestety) Zatoke bo
      moja wies jest od strony polnocnej a ocean od poludniowej
      okolo 30km ode mnie bo taka jest szerokosc wyspy w tym miejscu.
      Jeszcze raz dziekuje autorowi artykulu.
      Pozdrawiam serdecznie,

      • mikesz6 Re: Bardzo fajna recenzja 13.02.10, 15:21
        Filmu nie oglądałem,ale może będę.A tak poza tym Romek to trzymam kciuki. U nas
        Łyżwa piątkę dostał,a Lepperowi to połowę tego dali.
    • nadzieeeja Re: Widmo Polańskiego na Berlinale 13.02.10, 23:31
      Oj już dajcie mu spokój, a wiecie że np: zbliżają się Dni Muzyki nad
      Odrą (19.02-12.03) w Zielonej Górze oraz Koncerty w 200 rocznicę
      urodzin Chopina w Warszawie (22.02-28.03). Poza tym 21.02-28.03
      odbędzie się w Lublinie cykl koncertów "Wielkopostne Śpiewanie". I
      to się dopiero nadaje do prasy...
    • Gość: SW Widmo Polańskiego - recenzja filmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 08:47
      BRAWO POLAŃSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      www.pracownialogos.com.pl/cytaty.html
    • Gość: sokjol Widmo Polańskiego - o recenzji IP: *.18.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 23.02.10, 19:47
      Bardzo dobra recenzja i bardzo niemerytoryczne wypowiedzi na forum.
      Jeśli interesuje cię film i jaknajwłaściwszy jego odbiór, to czytasz
      taką właśnie recenzję. Ta recenzja nie jest zła, a wręcz przeciwnie.
      Ja byłam w kinie, film obejrzałam, sama napisałam o moich wrażeniach
      z projekcji filmu, moją recenzję prywatną i, przed wpuszczeniem jej
      na stronę mojego bloga, trafiłam na ten właśnie tekst, który mi
      wiele rozjaśnił w głowie.
      Zrozumcie, film nie otwiera się tak natychmiast!
      Odbiorca wykonuje jeszcze dużą pracę swoim mózgiem PO projekcji
      filmu.
      Myśli, docieka, zastanawia się. Wówczas po intensywnych zmaganiach
      intelekualnych zaczyna w pełni rozumieć lub może precyzyjniej
      : coraz lepiej rozumieć intencje autora, reżysera, przesłanie,
      wymowę, celowość określonych środków wyrazu itp.
      Rzecz w tym, że nas - odbiorców produkcji kinowych, przyzwyczja się
      do telenowel i komedii romantycznych lub jakichś innych,
      komercyjnych tworów...
      Moim zdaniem film nie do końca dobry, ale recenzja bardzo dobra, bo
      pozwala pogłębić zrozumienie i spojrzeć na film w kontekście
      odniesień do realnej rzeczywistości, do której film nawiązuje.
      Że długa? No proszę wybaczyć, ale to już jest naprawdę malkontenctwo
      i z powodu troski o zachowanie poziomu mojej wypowiedzi - nie użyję
      innego rodzaju określeń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka