bragiel
18.02.10, 15:43
Niee jestem zlośliwy, nie czepaim się z byel powod ale to co
wyprawia pani Renata Susałko z programu pierwszego przechodzi już
wszelkie granice.
Słucham relacji z olimpiady w Jedynce i po prostu nie mogę.
Pani Renata nie jest w stanie wypowiedziec jednego poprawnego
zdania. Sprawia wrażenie, że walczy z każdym słowem, każde słow
sprawia jej ból.
Nie da się jej słuchać, myslę, że to nie tylko moje zdanie.
Mam z nią kontakt tylko i wyłacznie w czasie Igzysk Olimpijskich i
sa to przynajmniej czwarte Igrzyska, które kaleczy ta dziennikarka.
Nie twierdzę, że kobieta nie może być dziennikarką sportową. Sa
dobre kobiety w tym zawodzie ale słuchanie Renaty Susałko to po
prostu męka.