Gość: Jokasty
IP: 212.14.60.*
16.02.04, 08:49
Psuje mi sluchanie radia w niedziele tym swoim gledzeniem i beznadziejna muzyka...
Jak juz mu sie zdarzy cos dobrego zagrac to zaraz musi dowalic jakies smuty w
rodzaju Stinga albo jeszcze gorzej: Pata Metheny! Rece opadaja!!!
Czy ktos moze mi wytlumaczyc za co tak wszyscy kochaja tego Metheney -
przeciez to mierny komercyjny gitarzysta...