Gość: wilku
IP: 217.153.183.*
11.03.04, 10:04
A jak Anda chciala zalatwic Gehrego do zaprojektowania muzeum to gdzie tam, po co. A tak chyba jestesmy jedynym tak duzym krajem nie posiadajacym wlasnej kolekcji sztuki wspolczesnej. Co sie dziwic, ze utalentowani artysci polscy pracuja po agencjach albo wyjezdzaja za granice. Tam jest zrozumienie, ze artysta jest potrzebny i nie moze tworzyc bez jedzenia i stwarza mu sie sposobnosc ku temu. W Szwajcarii byly maly zespolik designerski dostaje kase od miasta tylko za to ze chce mu sie tworzyc (a sa to np. ulotki zwiazane z wydarzeniami kultury). U nas kase dostaje tylko gornik, bo kopie... Czyli pracuje.