renia.s14
07.03.08, 17:54
Wierszyk nie-poważny taki
Oszczędni panowie idą w krzaki
Może znajdą kwiatek jaki
Ale nie ta pora więc wychodzi z lasu pan nijaki
Ręce puste głowa gorąca
Może upoluje zająca
Zanim myśl go ta zatruje
Że po kwiatek musi biec
Trudno nie będzie kolacji i świec
A za rok będzie inna luba
Co bez kwiatka daje dziuba