Dodaj do ulubionych

Gołe nogi

25.04.18, 22:47
Problem rozważany na ematce - czy wypada wystąpić z gołymi nogami na komunii? Czy komunia to impreza typu formalnego? Czy sandały/sandałki są obuwiem formalnym? Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • ksjusza-dn Re: Gołe nogi 25.04.18, 22:53
      Gołe nogi są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Warto w takich sytuacjach założyć skarpety, powinny być czyste, ale w ostateczności nawet znoszone i poliestrowe, chociaż generalnie tak być nie powinno!
    • positronium Re: Gołe nogi 25.04.18, 23:05
      Moim zdaniem nie wypada przyglądać się czy ktoś ma na nogach rajstopy, pończochy, czy skarpety. Albo i nawet nic poza balsamem na skórze. wink

      A tak na poważnie, komunia jest jak najbardziej formalną okazją, do tego to uroczystość religijna, więc niejako podbija to rangę ubioru. Konserwatywnie to zawsze bezpiecznie w miejscach kultu, zatem lepiej założyć na nogi odpowiednie pończochy (nie kabaretki!), a na stopy obuwie mniej strojne a bardziej elegancki. Sandały zazwyczaj są fikuśne/frywolne/sportowe lub wieczorowe (jeśli eleganckie). A komunie, z tego co pamiętam, odbywają się rano.

      Plus zakrytych palców jest też taki, że w przypadku nierównej nawierzchni przed kościołem trudniej o kontuzję. Podobnie, buty z zakrytymi palcami lepiej chronią stopy w kościelnym tłumie i tłoku. Bywa dziko.
      • ana119 Re: Gołe nogi 26.04.18, 06:53
        Wspomniałaś o chaosie - od lat w mojej parafii ławki są wyznaczone dla rodziców a goście, dziadkowie mają miejsca z tyłu. Wcześniej ksiądz ogłasza żeby miejscowi parafianie wybrali inne godziny mszy i pozwolili rodzinom na dobre uczestnictwo. Jest wiec porządek.
        • positronium Re: Gołe nogi 26.04.18, 08:24
          Bardzo się cieszę, że q Twojej parafii tak jest, ale z tego co słyszę to nie jest reguła. Kościoły są różnie zarządzane, bywa że rodzice szturmują wyjście na koniec mszy. wink
          • ana119 Re: Gołe nogi 26.04.18, 09:11
            Można złożyć propozycje wprowadzenia zmian. Spotkań z rodzicami jest dużo.

            Co do głównego wątku dot zakrytych nóg to chyba niezręcznie jest tak wystąpić. Są jeszcze pończochy albo rajstopy z odkrytymi palcami. Są też ponczchy bardzo cienkie że nie widać materiału. Nie widzę problemu tak jak w przypadku stroju na wesele

            Na codzienne poruszam się w mega tłoku który jest w komunikacji miejskiej. Ostatnio facet odepchnął mnie od drzwi wejściowych do metra. Byłam w butach na obcasach. Myślę że komunikacja miejska to dobry temat na tym forum
            • positronium Re: Gołe nogi 26.04.18, 13:16
              A masz może link do pończoch/rajstop z odkrytymi palcami? Nie widziałam jeszcze takich.

              Co do komunikacji miejskiej, masz absolutną rację, na pewno ten temat tu pasuje. Może masz ochotę rozpocząć dyskusję na ten temat? smile
              • nchyb Re: Gołe nogi 26.04.18, 13:42
                wpisz w googla - rajstopy bez palców , będą fotki
                z tego co widzę, jest łączenie pomiędzy dużym paluchem, a resztą. Zeby rajstopy w górę nie podjeżdżały smile
                • positronium Re: Gołe nogi 26.04.18, 13:49
                  Dzięki, znalazłam.
                  Wyglądają bardzo awangardowo. Kojarzą mi się z osłonami na obcasy, takimi na garden party żeby szpilki się w trawnik nie zapadły.
                  Można w sumie z tego korzystać, ale podskórnie mam odczucie, że to nie jest eleganckie.
                  • mim_maior Re: Gołe nogi 26.04.18, 14:16
                    Racja - bo albo rajstopy i zakryte buty (bardziej formalny strój), albo gołe nogi i odkryte palce (mniej formalnie). Nie ma sensu tego łączyć, bo to jak podgrzewanie lodów - niby można, tylko po co?
                          • majaa Re: Gołe nogi 27.04.18, 12:43
                            Mnie też się to niespecjalnie podoba. Ale czytałam, że do takich czółenek z małym wycięciem na palce na szczęście można zakładać normalne rajstopy.
                            • positronium Re: Gołe nogi 27.04.18, 16:25
                              @Majaa
                              Moim zdaniem to niesczęśliwie wygląda, taki paluch wystający nieśmiało zza firanki rajstop.
                              W ogóle takie byty są ładne, ale chyba tylko na nieformalne imprezy.
                          • ana119 Re: Gołe nogi 27.04.18, 18:10
                            Białe bo niepomalowane? Obecnie nie zadbane poznokcie wyglądają źle. I powinien być całkowity zakaz noszenia sandałów do niezadbanych stóp
                            W tym wycięciu widać jedynie koniuszek pomalowanego paznokcia.
                            • positronium Re: Gołe nogi 27.04.18, 18:15
                              @ana119
                              Białe, bo innego koloru niż reszta stopy, nieopalone. Niepomalowane paznokcie nie muszą być zaraz niezadbane. smile
                              Są wycięcia w butach mniejsze i większe, w niektórych widać nawet więcej niż tylko duży paluch. Dla mnie wszystkie są jednakowo nieformalne. Ładne, ale dla pin-up girl.
                      • mim_maior Re: Gołe nogi 27.04.18, 16:00
                        Zasada jest taka, że do odkrytych - jakkolwiek - butów nie zakłada się rajstop/pończoch, a zatem takie rajstopy jak zalinkowane w ogóle nie mieszczą się w kanonach klasycznej elegancji. Jeśli jednak kogoś te kanony nie obchodzą, to może je nosić, do czego mu się żywnie podoba.
                        • asia.sthm Re: Gołe nogi 27.04.18, 18:42
                          > Zasada jest taka, że do odkrytych - jakkolwiek - butów nie zakłada się rajstop/pończoch,

                          Otoz to. Ja tez jestem kategoryczna w tej sprawie i bede walczyc do ostatniej kropli krwi. Albo albo.
                          W odkryty but tylko gola stopa.
                          • zmija_w_niebieskim Re: Gołe nogi 07.05.18, 21:01
                            Asiu, a co z pantofelkami zakrywającymi palce, ale za to bez pięt? Albo i z piętą, ale z wyażurowanymi bokami? Też nie wolno do nich nosić pończoch? Bo jednak okryta nylonem pięta to zupełnie inny widok niż wystające z sandałków palce w rajstopach.
                            Przyznam, że nigdy nie byłam pewna - zdawało mi się, ze takie pantofelki bez pięt są bezpieczne - bo przecież palce zakryte...
                            • reinadelafiesta Re: Gołe nogi 07.05.18, 21:26
                              @żmija_w_niebieskim
                              A to też zależy gdzie i kiedy. W świecie polityki, dyplomacji pantofelki bez pięt, z paseczkiem, też nie mają racji bytu. Choć z drugiej strony kiedyś prezydentowe w mini też nie biegały, a teraz tak.
                              Osobiście wolę zobaczyć ładne palce niż zaniedbane pięty.
                            • asia.sthm Re: Gołe nogi 07.05.18, 22:07
                              Zasada ta sama - odkryta pieta to odkryty but - rajstopy precz.

                              Zmijo, jesli odkryte piety sa pieknie doskrobane to po co im ponczocha? Te azurowe boki moga byc wyjatkiem, w koncu od kazdej reguly moga byc wyjatki, ale po co.
                              Tu np. caly efekt wlasnie w golej nodze....ale nie sa to buty na bardzo formalna okazje ....raczej na randke
                              www.rebfre.se/wp-content/uploads/2014/10/IMG_6057.jpg
                              • ana119 Re: Gołe nogi 08.05.18, 16:18
                                Myślisz że są ze skóry?
                                Noszenie gołych nóg do zabudowanych butów z plastiku to nieporozumienie. Tylko Włosi mogą tak chodzić bo mają dobre skórzane buty. U reszty to wygląda na żart. Poza tym buty na gołą nogę szybko się niszczą w środku. A lud prosty kupuje takie powycinane i nosi tak samo bezrefleksyjnie jak baletki - noga duża czy mała chuda czy gruba, byle wcisnąć bo inni noszą
                              • zmija_w_niebieskim Re: Gołe nogi 08.05.18, 19:54
                                @asia. sthm
                                , jesli odkryte piety sa pieknie doskrobane to po co im ponczocha?
                                Asiu, pończocha to nie po to, żeby zasłonić pięty, ale łydki przede wszystkim. Zwłaszcza nieopalone. Latem, w upały (a komunie zwykle wypadają w najgorszy upał, co z tego, że w maju), do letnich sukienek, "całe" pantofle wyglądają jakoś ciężkawo, takie bez pięt wydają mi się lżejsze, poza tym mniej obcierają nogi. Poza tym, pięta obciągnięta pończochą wygląda normalnie, prawie jak goła. O palcach nie da się tego powiedzieć.

                                Ale pewnie masz rację.

                                Te czarne botki bez pięt na zalinkowanym zdjęciu, to nie wiem ,na jaką okazję. Jeśli na randkę, to tylko na taką grzeczną, po której tylko buzi w policzek i do domu. No bo wyobraź sobie - całe gołe nogi, to pogoda pewnie słoneczna. A skoro jest gorąco, to nawet nie chcę sobie wyobrażać, co się dzieje w środku tego buta, bo ta wentylacja przez piętę na pewno nie chłodzi dostatecznie. A jeszcze czarny kolor dogrzewa...
        • panna.ze.dworku Re: Gołe nogi 26.04.18, 09:01
          I fajnie, że u was jest porządek! Ale... Nie "komunijnie" jednakże pozostając w temacie uroczystości kościelnych" - byłam w ubiegłymroku na Mszy Świętej, podczas której syn bliskiej przyjaciółki przyjmował święcenia kapłańskie. Ławki przed mszą zostały oznakowane, opisane: że te dla rodziców, że tu i tu najbliżsi... I co? Ano miejscowe "babcie kościelne" i tak MUSIAŁY zameldować swoje kupry w tych właśnie ławkach! "Bo ja tu zawsze siadam!". Jeden z alumnów musiał dwie takie uparte wypraszać z ławek przeznaczonych dla neoprezbiterów! Bo co tam, ona wszak ZAWSZE tu siedzi i MUSI tu siedzieć! uncertain Plus: biskup kilkakroć podkreślał, przed rozpoczęciem uroczystego celebrowania najświętszej ofiary, by wyłączyć telefony komórkowe i by NIE ROBIĆ ZDJĘĆ! Że zdjęcia, robione przez profesjonalnego fotografa rodziny otrzymają za darmo, więc żeby nie zakłócać przebiegu uroczystości. No, mówił. I co? Ano jak myślisz? Zgadłaś! Ze trzem osobom zaćwierkała radosna melodyjka, głośno, bez skrępowania, z czego co najmniej jedna pani (w sąsiedniej do mnie ławce, więc wiem!) z całkowitym spokojem odebrała: "No?... Nie, nie mogę za bardzo gadać, w kościele jestem... Serio?! No, zawsze wiedziałam, że to idiotka... No... Tak... Ok, to zadzwonię jak już skończy się msza!... To pa, kochana!... Tak, dzięki, że o mnie pomyślałaś!"... a co do zdjęć - też z boków ołtarza stada wujaszków, kuzynów z komóreczkami, kamerkami i innym sprzętem, bo, oczywiście, profesjonalny fotograf nie "ujmie" dobrze Piotrusia czy Maciusia... uncertain
          Więc jak już napisała Positronium - fajnie, że bywa dobrze, ale (niestety) często panuje bezhołowie i chaos.
          • ana119 Re: Gołe nogi 26.04.18, 12:17
            Najczęściej ci robiący zdjęcia to jacyś przyjezdni bo jakby chodzili regularnie na mszę znaliby zasady. A babć nie komentuje bo znam różne w swoim bloku
    • majaa Re: Gołe nogi 26.04.18, 15:36
      Wydaje mi się, że na wszelkie uroczystości kościelne, typu ślub, komunia czy chrzest wypada ubrać się bardziej formalnie, tj. w rajstopy lub pończochy i kryte buty (a przynajmniej z zakrytymi palcami).
        • verdana Re: Gołe nogi 26.04.18, 21:32
          Jakoś nigdy nie mogłam zrozumieć uroczystości, które mają być przyjemne, ale trzeba koniecznie sie na nich wymęczyć w rajstopach i garniturach - choć to nie przyjęcie dyplomatyczne, a uroczystość dziecka. I dla dziecka jest istotniejsze, czy wszyscy się dobrze czują, niż czy sa ubrani wyjściowo i stosownie do wymogów oficjalnych przyjęć dla dorosłych, i marzą tylko o chwili, gdy dojdą do domu, przebiorą sie i wezmą prysznic.
          • aqua48 Re: Gołe nogi 26.04.18, 21:42
            verdana napisała:

            > Jakoś nigdy nie mogłam zrozumieć uroczystości, które mają być przyjemne, ale tr
            > zeba koniecznie sie na nich wymęczyć w rajstopach i garniturach - choć to nie p
            > rzyjęcie dyplomatyczne, a uroczystość dziecka. I dla dziecka jest istotniejsze,
            > czy wszyscy się dobrze czują, niż czy sa ubrani wyjściowo i stosownie

            Wiele osób nie męczy się w eleganckim ubraniu, i dobrze się w nim czuje, zwłaszcza jeśli jest ono porządnie uszyte i z dobrego materiału, a dzieci moim zdaniem należy uczyć że są sytuacje życiowe w których powinno się wystąpić ubranym inaczej niż na co dzień. I dlaczego uroczystość dziecka miałaby być mniej ważna niż inne okazje?
            • positronium Re: Gołe nogi 26.04.18, 22:20
              Dokładnie jak mówi Aqua, jak masz "formalne" rzeczy dobrane pod siebie, tak żeby były ubraniem a nie przebraniem, to każda okazja żeby je włożyć jest po prostu wyborem odpowiedniego narzędzia, żeby pokazać swoje nastawienie, a nie torturą zbyt ciasnego kołnierzyka. Zresztą, rajstopy nie są jedyną opcją, można się przerzucić na pończochy, a te też w co najmniej dwóch różnych odsłonach.
            • majaa Re: Gołe nogi 27.04.18, 10:55
              Zgadzam się. Jak się człowiek przyzwyczai od dziecka, że od czasu do czasu po prostu wypada założyć eleganckie ubranie, to potem nie traktuje tego jak uciążliwość i "dopust Boży". Zwłaszcza jak jest odpowiednio dobrane zarówno do osoby jak i do warunków atmosferycznych.
      • jolanta4447 Re: Gołe nogi 26.04.18, 23:12
        A mnie zawsze ciekawiło, ale w sumie - nie dowiedziałam się - co niestosownego jest w pokazywaniu palców u nóg. Wiem, że są wymogi, ale nie wiem, dlaczego. Może ktoś wyjaśnić?

        Przecież każdy je ma!

        Czy jest to bardziej wstydliwa część ciała niż np. pupa czy szyja?
        • positronium Re: Gołe nogi 26.04.18, 23:27
          Sandały to pierwotnie lekkie obuwie codzienne noszone w krajach o ciepłym klimacie. Nasz ubiór formalny wywodzi się w znacznej mierze z kraju o raczej zimnym klimacie, jakim jest Wielka Brytania, w pewnym stopniu też z Francji itp.
          Dawniej to "wyższe" warstwy społeczeństwa wyznaczały co jest dopuszczalne i eleganckie, a co nie. Zakryte stopy i nogi osłonięte pończochami to były podstawy ubioru każdej osoby, która dbała o reputację. Do tego były po prostu bardziej praktyczne - było cieplej mieć na sobie dobrą bieliznę i porządne buty. Z bosymi stopami chodziły niepoważne dziewczęta. wink
          Przez chwilę w XIX wieku modny był styl empire, wtedy też pojawiły się sandałki jako element ubioru eleganckiego, ale nie sprawdziły się.
          Przez większość czasu stopy były obute albo w codzienne trzewiki, albo w odswiętne pantofelki.

          Dlaczego pokazywanie palców u stóp nie jest odbierane tak samo jak pokazywanie szyi? Chyba dlatego, że nawet teraz stopy jako dość wrażliwa cześć ciała są częściej osłonięte i ukryte, a przez to ich pokazywanie ma większe znaczenie symboliczne. Kojarzą się z sensualnoscią, wolnością, beztroską.
          Szyja jaka jest każdy widzi. wink
          • jolanta4447 Re: Gołe nogi 26.04.18, 23:54
            No, historia historią, ale jakoś nie jestem przekonana.
            Kiedyś też noszono pantalony, krynoliny, wysokie pudrowane peruki itd. i przeszły do historii.

            Fakt, brzuch jest rzadko pokazywany - nie każdy ma ładny i godny widoku, ale co wstydliwego jest w stopach / palcach u nóg w XXI wieku?

            Rozumiem, że ktoś może / powinien ukrywać zagrzybione czy powykrzywiane i zdeformowane palce stóp, ale jeśli są w porządku?

            Coś mi się zdaje, że niedługo to się może zmienić. Część ciała jak każda inna. Niektórzy nawet zrobili sobie z niej fetysz wink

            A czy widzieliście fotki celebrytek i aktorek na czerwonym dywanie czy ściance w bucikach z odkrytymi palcami?
            • positronium Re: Gołe nogi 27.04.18, 00:07
              jolanta4447 napisała:

              >
              > Coś mi się zdaje, że niedługo to się może zmienić. Część ciała jak każda inna.
              > Niektórzy nawet zrobili sobie z niej fetysz wink
              >

              No ok, ale jak Twoją najładniejszą częścią ciała są piersi to nie chodzisz na komunie topless, prawda? Założę się, że nawet w samej ładnej bieliźnie nie wychodzisz z domu.
              Tym samym ozdobne sandały są dla stóp.


              > A czy widzieliście fotki celebrytek i aktorek na czerwonym dywanie czy ściance
              > w bucikach z odkrytymi palcami?
              >
              Jasne. Nie przepadam, ale rozumiem że może się podobać.
              • jolanta4447 Re: Gołe nogi 27.04.18, 00:36
                "No ok, ale jak Twoją najładniejszą częścią ciała są piersi to nie chodzisz na komunie topless, prawda? Założę się, że nawet w samej ładnej bieliźnie nie wychodzisz z domu.
                Tym samym ozdobne sandały są dla stóp."

                Sorry, ale nie rozumiem - komuna? chodzenie w bieliźnie?
                Sandały mają rangę zbliżoną do bielizny?

                Poproszę jaśniej, bo nie trafia do mnie.
                • positronium Re: Gołe nogi 27.04.18, 11:02
                  jolanta4447 napisała:

                  > Sorry, ale nie rozumiem - komuna? chodzenie w bieliźnie?
                  > Sandały mają rangę zbliżoną do bielizny?
                  > Poproszę jaśniej, bo nie trafia do mnie.
                  >

                  masz taki ciąg logiczny:
                  bosa (naga) stopa - stopa w sandałach - stopa w obuwiu z odkrytymi elementami (czółenka peep-toe, albo pięta na wierzchu) - stopa zakryta w większości - stopa zakryta całkowicie

                  Jeśli weźmiesz za przykład inną część ciała, np. biust, to podobny ciąg logiczny będzie wyglądał tak:
                  nagi biust - biust w bieliźnie - biust częściowo odkryty (np. bardzo głęboki dekolt) - biust w większości zakryty - biust zakryty całkowicie

                  Na uroczystość w kościele nie poszłabyś pewnie w sukience z głębokim dekoltem. Ale sandałki już nie wydają się takie złe prawda? A to tak na prawdę równoznaczne z tym, że poszłabyś do kościoła w samym staniku. Taka ilość nagiego ciała, nawet najładniejszego, nie jest po prostu elegancka. Nawet jeśli wygląda estetycznie.
                  • gryczana Re: Gołe nogi 27.04.18, 22:08
                    Ale to może i rękawiczki? Bo odsłonięte dłonie, że o reszcie rąk nie wspomnę, też mało eleganckie, wszak to odsłonięte ciało... Ja jednak widzę różnicę między stanikiem a sandałami. Bo inaczej, idąc tropem Twojego wpisu, wszędzie, gdzie sandały są ok, stanik też byłby dobrze widziany. A nie jest.
                    • ola5488 Re: Gołe nogi 27.04.18, 22:14
                      gryczana napisała:

                      > Ale to może i rękawiczki? Bo odsłonięte dłonie, że o reszcie rąk nie wspomnę, t
                      > eż mało eleganckie, wszak to odsłonięte ciało... Ja jednak widzę różnicę między
                      > stanikiem a sandałami. Bo inaczej, idąc tropem Twojego wpisu, wszędzie, gdzie
                      > sandały są ok, stanik też byłby dobrze widziany. A nie jest.

                      Myślę podobnie. Tu nie ma implikacji.
    • parawany Re: Gołe nogi 08.05.18, 12:37
      "czy wypada wystąpić z gołymi nogami na komunii?"

      Wypada. Komunia to impreza dopołudniowa, letnia i brak pończoch nie jest żadnym uchybieniem.
    • bene_gesserit Re: Gołe nogi 08.05.18, 20:14
      Ja myślę, że nie należy się czepiać.
      Komunia to święto katolickie, katolicyzm głosi ideę miłości bliźniego - miłujmy się więc, obojętnie od tego, czy pięta goła, czy obleczona w lycrę.
      • znana.jako.ggigus Re: Gołe nogi 14.05.18, 09:39
        Zdzlo i belka, jest takie powiedzenie.
        Cos mi sie kojarzy...

        bene_gesserit napisała:

        > Ja myślę, że nie należy się czepiać.
        > Komunia to święto katolickie, katolicyzm głosi ideę miłości bliźniego - miłujmy
        > się więc, obojętnie od tego, czy pięta goła, czy obleczona w lycrę.
        >
    • kora3 Re: Gołe nogi 10.05.18, 12:12
      Hmmm wg mnie komunia - w sensie uroczystości w kościele jest formalną formą spotkania - a ze przy tym odbywa się w świątyni i ma charakter uroczysty wymaga stroju wizytowego. Co natomiast do sandałków - zależy o jakich mowa. Od wielu już sezonów modne sa wciąż takie niby - sandalki - buty praktycznie zabudowane z otworem z przodu, przez który widać paluch. Ów widoczny paluch determinuje brak rajstop/pończoch (no chyba, że takie z otworami na palce - widzialam i nie polecilabym tego). Osobiscie unikałabym gołych nóg na komunię - ale o ile są zadbane a reszta kreacji pasuje do takich butów i gołych nóg - dopuszczałabym ...
      • ana119 Re: Gołe nogi 10.05.18, 12:58
        Uważam podobne.
        Odmiennego zdania jest tu Verbena która jako przedstawicielka wyznania mojżeszowego ceni sobie wygodę nad formę stroju podczas uroczystości religijnych
        • jolanta4447 Re: Gołe nogi 10.05.18, 19:27
          @ana119

          "... Verbena która jako przedstawicielka wyznania mojżeszo
          > wego..."


          Chyba myślałaś o Verdanie?

          A skąd wiesz, jakiego ona jest wyznania i jakie ma to znaczenie? Mnie zszokował Twój wpis.

          Na 'Dobrych Obyczajach' nie robimy podobnych przytyków.

          Chcesz dyskutować o religii czy polityce, to znajdź odpowiednie fora. Jest ich mnóstwo.
          • ana119 Re: Gołe nogi 11.05.18, 07:25
            Do dobrych zachowań podchodzi nie wypowiadanie się na temat braku komfortu podczas uroczystości religijnych członków innych grup wyznaniowych
            • positronium Re: Gołe nogi 11.05.18, 07:41
              ana119 napisała:

              > Do dobrych zachowań podchodzi nie wypowiadanie się na temat braku komfortu podc
              > zas uroczystości religijnych członków innych grup wyznaniowych

              Ana, religia nie ma tu nic do rzeczy, ateiści jakoś się w tym wątku wypowiadają i nie zwracasz im uwagi, prawda?
              To jest co najwyżej kwestia Twoich uprzedzeń. Przemyśl to sobie proszę.
              • ana119 Re: Gołe nogi 11.05.18, 13:57
                Nie mam wiedzy o przynależności religijnej pozostałych osób które udzieliły odpowiedzi na pytanie założycielki wątku.
                Grekokatolicy protestanci żydzi buddyści mają swoje stroje okolicznościowe i nie dobrze się dzieje kiedy spłyca się ich znaczenie
                • positronium Re: Gołe nogi 11.05.18, 14:16
                  Ana, jest bardzo wielu katolików, którzy do kościoła chodzą z gołymi nogami, w szortach, sandałach, z dużymi dekoltami, albo w rozpiętych koszulach... Wiara tu ma małe znaczenie, większe kultura osobista i przyzwyczajenia.

                  Na komunii mojego bratanka byli ateista, buddysta i prawosławny. Wszyscy ubrani identycznie jak reszta towarzystwa. Wiara nie jest wypisana na czole, wytykanie jej w taki sposób jak to zrobiłaś jest po prostu nieładne.
                  Ponoć kościół katolicki jest ekumeniczny...
                  • parawany Re: Gołe nogi 11.05.18, 14:23
                    positronium

                    Ana119 pisze, że Verbena (?) jako Żydówka nie ma prawa wypowiadać się jak powinni być ubrani ludzie uczestniczący w czasie I komunii. Czysto antysemicki wpis.

                    • positronium Re: Gołe nogi 11.05.18, 15:02
                      parawany napisała:

                      > Ana119 pisze, że Verbena (?) jako Żydówka nie ma prawa wypowiadać się jak powin
                      > ni być ubrani ludzie uczestniczący w czasie I komunii. Czysto antysemicki wpis.

                      No cóż, widzę, reaguję, dziękuję za komentarz.
                    • verdana Re: Gołe nogi 11.05.18, 16:19
                      To nie antysemityzm, tylko głupota. Rzeczywiście, jeśli się jest kompletnie innego wyznania nie ma sensu wypowiadać sie na temat ubioru na uroczystości religijnej. Nie wiem, jak powinien ubrać sie na ślub buddystasmile Problem w tym, że czcigodna Ana nie wie, że Żyd to nie tylko religia, ale i narodowość, a wiec można być Żydem ateistą. Nie wie też, ze bywają Polacy pochodzenia żydowskiego i że taki - powiedzmy - Krzysztof Kamil Baczyński był ochrzczony i zapewne wiedział, jak należy ubierać sie na kościelne uroczystości.
                      • ana119 Re: Gołe nogi 11.05.18, 17:23
                        Ubierać się powinien tak jak mu wskazuje rozum ale na pewno powinien powstrzymać się od wypowiadania na temat wygody ubrania osób innych wyznań podczas ich obrzędów
                        • aqua48 Re: Gołe nogi 11.05.18, 18:10
                          ana119 napisała:

                          > Ubierać się powinien tak jak mu wskazuje rozum ale na pewno powinien powstrzyma
                          > ć się od wypowiadania na temat wygody ubrania osób innych wyznań podczas ich ob
                          > rzędów

                          Wygoda ubrania nie pozostaje w żadnej zależności od wyznania ani obrzędu. A wypowiadać się na temat stosowności cudzych zachowań może na tym forum każdy. Twoje wypowiedzi wydają mi się wyjątkowo niestosowne.
                          • verdana Re: Gołe nogi 11.05.18, 18:14
                            Myślałam, że to tylko niewiedza, ale nie. To zła wola. Ciekawe, czy miałam prawo pojawić sie na własnym ślubie (w kościele, jednostronny) i na komunii dzieci.
                        • bene_gesserit Re: Gołe nogi 12.05.18, 15:55
                          ana119 napisała:

                          > Ubierać się powinien tak jak mu wskazuje rozum ale na pewno powinien powstrzyma
                          > ć się od wypowiadania na temat wygody ubrania osób innych wyznań podczas ich ob
                          > rzędów

                          Rozumiem, że masz takie zdanie. Sęk w tym, że go tu w żaden sposób nie umotywowałaś. Jakbyś tak mogła mi wyjaśnić, czemu osoba innej wiary nie może mieć zdania nt właściwego stroju katolika na katolickiej uroczystości, byłoby fajnie. Bo samo twoje 'bo ja tak uważam' w żaden sposób nie przekonuje.

                          I: parę dni temu oglądałam wywiad z katolickim kapłanem - właśnie nt właściwego ubioru do kościoła. Miło się uśmiechał i na pytania dziennikarzy odpowiadał mniej-więcej tak: trzeba się ubrać tak, jak sie uważa za sposobne. Ja się cieszę, jak wierni i ich rodziny przychodzą i nie oceniam, czy ktoś jest w garniturze czy samej koszuli, bo nie jestem od oceniania.
                          • jolanta4447 Re: Gołe nogi 12.05.18, 20:28
                            @bene_gesserit

                            "... bo nie jestem od oceniania."

                            Wiem, że wyrwane ze zdania, wybacz.

                            Mnie wydaje się, że każdy ocenia - taka jest ludzka natura, ale nie każdy głośno mówi o swojej ocenie.
                            Są tacy, którzy zachowują ją dla siebie i nawet, jeśli im się coś/ktoś nie podoba, to milczą, jeśli nie dotyczy to ich bezpośrednio.
                            Poza tym - co mnie szkodzi, boli, przeszkadza czyjś strój?
                            • positronium Ano, dość 14.05.18, 14:58
                              Trzeba posiadać sztukę wypwidania zdania.
                              To jedyne zdanie, które można ocalić z Twojej wypowiedzi, chociaż bardziej jako obraz tego, jak myślisz, niż dla jego wartości merytorycznej. Mimo wszystko, weź je proszę do siebie.

                              Ataki personalne, szczególnie w takim stylu jaki tu prezentujesz, są niedopuszczalne. Forum służy do dyskusji, ale Twoje wypowiedzi w tym wątku nie są wypowiedziami na temat, tylko przytykami wobec jednego użytkownika.
            • verdana Re: Gołe nogi 11.05.18, 16:15
              Jako, ze moich troje dzieci przystępowało do komunii i byłam na nich obecna - aczkolwiek nie pamiętam, czy w rajstopach czy bez, jak najbardziej mogę się wypowiadać.
        • verdana Re: Gołe nogi 11.05.18, 16:14
          Wyznania mojżeszowego? Ciekawe. Wyznania mojżeszowego nie był nawet dziadek i pradziadkowie. Poza tym wyznawcy judaizmu bardzo różnią się między sobą w kwestii dopuszczalnych strojów. I na 100% nie uczestniczą w przyjęciach komunijnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka