Gość: mazi
IP: *.espol.com.pl
22.03.04, 21:23
Wlasnie przezcytalem Kod Leonarda,wczesniej Swietego Graala...
Zakonczenie troszke patetyczne ale Autor nie chcial podpadac Bractwu
Kamienia...w sumie b.fajna lektura wymuszajaca traktowanie innego bestselleru
niekoniecznie jako pisma natchnionego...bo tak jak nie udowodni sie ze Jezus
nie jest synem Boga,tak nie udowodni sie ,ze jest Synem Bozym...
A swoja droga to Pan da Vinci to niezly numer -scena przy stole bez kielicha
no no -winszuje oglupienia cenzorow.