Dodaj do ulubionych

Idźcie do kina! Nie, oszczędźcie sobie

IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.04, 20:04
wszystkim, albo przewazajacej wiekszosci prasowych komentarzy o filmie
Gibsona chodzi wlasciwie o przekaz: o obraz, o scenariusz, o scislosci, czy
niescislosci.

Tzw. prosci ludzie mysla inaczej. Im chodzi o Jezusa i nie o tego
gibsonowego, tylko o Syna Bozego, ktory umenczon pod ponckim pilatem, umarl i
pogrzebion.

Krytyka filmowa ma tyle wspolnego z emocja wiary, co..
Pozwolcie ludziom byc wolnymi istotami...
Komu ten film nie odpowiada niech go nie oglada i niech MILCZY.
Obserwuj wątek
    • Gość: cosima Re: Idźcie do kina! Nie, oszczędźcie sobie IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.04.04, 22:08
      A czy ten, ktory obejrzal i ma krytyczne zdanie, to moze sie odezwac? Bardzo
      pokornie prosze o pozwolenie. Taka maluczka sie teraz czuje i nie bardzo wiem,
      czy moge powiedziec, ze to gniot jakich malo.
    • Gość: beta nowa metoda? IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.04.04, 22:12
      a dlaczego ma milczeć, jak mu się nie podoba? Co to za nowa metoda krytyczna?
      • Gość: beta Do prostego człowieka IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.04.04, 22:18
        Panie Piotrku,
        jest Pan prostym człowiekiem ( Pańskie słowa), zatem prosty wierszyk:
        "Nie ten zły ptak
        co swe gnaizdo kala,
        lecz ten, co o kalaniu
        mówić nie pozwala"
        Cóż dopiero ten spoza gniazda...jakem ja.
        Tak właśnie, Cossimo, z tym, że gniot to komplement dla tej sado-maso
        nawalanki...
        • razenberg Veritas... 10.04.04, 13:32
          Byłem, wczoraj w Wielki Piątek...
          Dużo wcześniej czytałem wypowiedzi odnośnie Pasji i po obejrzeniu stwierdzam,
          ze film wbrew pozorom wcale nie jest brutalny, czy sado-masochistyczny, bo
          przemocy i krwi w nim jest mniej niż w pierwszym lepszym filmie Tarantino
          (którego filmy b. cenię) czy w Amerykańskich filmach klasy B lub obrazach
          batalistycznych jak "Szeregowiec Rayan".
          Film zrealizowany prostymi środkami z grą opartą często na samym spojrzeniu,
          grymasie twarzy. Ja go dbieram jako wyobrażenie Gibsona o męce Pańskiej po
          perzeczytaniu Ewangelii.
          Szok jaki dla wielu może on sprawiać - wynika moim zdaniem z tego, ze chyba
          nikt wcześniej nie odważył się zobrazować Słowa dosłownie, a przecież co
          tydzień większość z nas rozpatruje tę mękę w Kościele i modli się ale jakoś
          nikt nie utożsamia sobie męki opisanej, z tą którą zobaczył na ekranie. I to
          zderzenie wyobrażeń może być dla wielu traumatyczne.
          Powiedzmy sobie szczerze, abstrachując od filmu Gibsona, że Chrystusa nikt nie
          głaskał w czasie biczowania, a korona cierniowa niebyła wykładana jedwabiem.
          Jeśli film skłania do zadumy i rozważań we własnym sumieniu nad ofiarą męki
          Pańskiej i naukami płynącymi z Ewangelii to chyba dobrze, ze ten film powstał.
    • Gość: filozof Re: niech krzywi ludzie milcza IP: *.net81-64-36.noos.fr 10.04.04, 22:03
      nie pij Piotrek w poniedzialek...

      Gość portalu: piotrek napisał(a):

      > Tzw. prosci ludzie mysla inaczej. Im chodzi o Jezusa i nie o tego
      > gibsonowego, tylko o Syna Bozego, ktory umenczon pod ponckim pilatem, umarl i
      > pogrzebion.
      >
      > Komu ten film nie odpowiada niech go nie oglada i niech MILCZY.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka