Dodaj do ulubionych

Przedwiośnie - film

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.02.01, 18:29
Film nie wzrusza ani nie wzbudza żadnych innych emocji. Kolejni bohaterowie umierają, a widza to właściwie mało obchodzi. Z filmu nie wiem o czym jest ten film. Nie widzę, że bohater zmienił się pod wpływem tych starsznych wydarzeń. Zresztą wydarzenia też mało straszą - jacyś operetkowi bolszewicy, jakieś wspominki o rzezi. Który zginął - Sasza czy Pasza? Jest coś w jedenej z końcowych scen filmu. W czasie robotniczego zebrania poczułem pewien dreszczyk, tam o coś chodziło. Ale to tylko kilka minut. Szkoda.
Poza tym ta polska mania nazywania suprodukcją filmów, do których reżyserzy sami sobie piszą scenariusze. To jakieś garbate kino autorskie.
Karol
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Przedwiośnie - film IP: *.ae.krakow.pl 28.02.01, 19:09
      Nie rozumiem jak można było powieżyć główną rolę w tym filmie tak młodo wyglądającemu
      aktorowi. Na jego twarzy nie widać żadnych uczuć. Poza tym główny bohater był znacznie dojrzały.
      Ogólnie rzecz biorąc kolejna nie udana "superprodukcja".
      • Gość: Magda Re: Przedwiośnie - film IP: *.4it.pl 02.03.01, 14:17
        Czy mlodzi aktorzy sa zli?Wlasnie to jest szansa na
        wydobycie nlodych talentow.Mysle ze Damiecki jestO.K.
      • Gość: Sergiusz Re: Przedwiośnie - film IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 02.03.01, 21:13
        Film zawiódł mnie, szkoda, że nie zrobił go swojego
        czsu Wajda. Wydaję mi się, że reżyser potraktował
        swoją widownie jak małe dzieci. Brawa tylko dla Maćka
        Stuhra- wielki talent!
    • Gość: zbyszko Re: Przedwiośnie - film IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.01, 18:34
      bardzo garbate, zgadzam się
      • Gość: Bolek z Re: Przedwiośnie - film IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 01.03.01, 23:50
        Jak możecie krytykowac film tak wybitny i gleboko poruszający jak
        "Przedwiosnie"? Powstal film akcji, który daje wyobrażenbie o zyciu naszxych
        dziadków, film o zakonczeniu epoki romantyzmu. Niech sie młdzi uczą,ze nie
        samaym chlebem i seksem sie zyje Rezyseria, dobór i prowadzenie aktorów to
        wszystko w filmie Bajona jest świetne. Czego jeszcze chcecie?! Sczegółów
        pożycia z Laurą czy wiecej trupów w okopach?
    • Gość: Eyadema Co za zmanierowana recenzja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.03.01, 00:33
      Filmu jeszcze nie obejrzalem, ale zirytowala mnie (nie pierwszy raz zreszta) maniera
      pisania recenzji filmowych aktualnego szefa dzialu kultury w Gazecie. Tu chodzi o film!
      Film! Guzik mnie obchodza wspomnienia Sobolewskiego z odleglych lat szczeniecych oraz
      jego rozwlekle rozwazania o istocie polskosci. Moge poczytac Zeromskiego czy
      Brzozowskiego: i styl lepszy, i mysli ciekawsze. Od gazetowego recenzenta oczekuje
      wyczerpujacego - takze warsztatowego - komentarza do filmu, a nie abstrakcyjnej
      publicystyki. A Sobolewski poswieca temu trzy krotkie akapity na sam koniec. Taki tekst
      mozna napisac bez trudu przed pojsciem do kina. Moze warto poczytac np. recenzje
      filmowe w New York Timesie albo w Salon.com i zobaczyc, jak oni to robia?
    • Gość: kuba Re: Przedwiośnie - film IP: 195.94.212.* 02.03.01, 01:42
      Zawsze znajdzie się jakiś idiota, któremu nawet wielki dzieło epickie
      wydaje sie być kupą łajna.
      • Gość: Galatea Re: Przedwiośnie - film IP: *.gdansk.ppp.tpnet.pl 02.03.01, 11:30
        Ludzie, zrozumcie wreszcie, że każdy tworzy sobie w głowie swoją własną wersję
        książki i na swój, własny i niepowtarzalny sposób odczytuje znaki jakie daje
        nam autor dzieła.Nie ma takiej możliwości by nakręcić film odpowiadajacy
        wyobrażeniom wszystkich. Oceniajmy więc film jako medium samo w sobie, a nie
        próbę stworzenia dyktatu wyobrażeń, czyli jak każdy MA sobie to wyobrazić.
        Podziwiam film Bajona, a całą ekipę cenię za wielkie zaangażowanie.

        • Gość: Magda Re: Przedwiośnie - film IP: *.czempien.sdi.tpnet.pl 02.03.01, 13:54
          Jeszcze nie miałam okazji widzieć tego filmu,ale zaciekawiły mnie
          recenzje.Opini więcej niż oglądających.Uważam,że w naszej polskiej mentalności
          zakotwiczyło się negowanie wszystkiego co inni robią ,bo trudniej jest
          powiedzieć coś pozytywnego.Najłatwiej jest krytykować i dlatego Polaków świat
          postrzega tak nisko ,bo my sami nie potrafimy się docenić.Za każdym wielkim
          dziełem idzie krytyka i należy ją przyjąć z przymróżeniem oka ,bo im więcej
          dyskusji tym większe zainteresowanie.Sztuką jest zrobić film i dlatego
          gratuluję twórcom "Przedwiośnia", a pewna jestem ,że dzieło obroni się samo!
          • Gość: alek Re: Przedwiośnie - film IP: *.ipsnet.it 02.03.01, 14:55
            Prawdziwa recenzja bedzie ilosc widzow. I to sie
            tylko liczy.
            Nie slyszalem aby ten rezyser zrobil kiedykolwiek
            film ktory odniosl sukces. Moze to bedzie pierwszy
            raz.
            • Gość: m Re: Przedwiośnie - film IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.01, 17:28
              p. Sobolewski ciezko znosi andropauze. Dawniej uwielbialem jego recenzje "od
              czapy", zamyslone, nawet madre. Niestety, p. Sobolewski wchodzac do kina patrzy
              w zla strone, patrzy na promienie swiatla projektora - a one wyswietlaja mu w
              glowie zupelnie inny film. Tak tez jest z "Przedwiosniem" - p. Sobolewski
              poszedl do kina z wlasna, autorska adaptacja Zeromskiego. I troche histerycznie
              zareagowal. Dziwie sie, ze "przechodzi' to w najbardziej opiniotworczej gazecie
              w kraju. Co gorsza - p. Szczerba rowniez polknal bakcyla maniery. Manierki.
          • Gość: AB Re: Przedwiośnie - film IP: 194.181.74.135, 212.244.175.* 08.03.01, 14:21
            Panie B. zrobił Pan wielkie g.. A fe !
    • Gość: Max Koniecznie przeczytaj!!! IP: 213.146.36.* 02.03.01, 20:36
      Krytycy z koziej wólki odwalcie sie od polskich filmów! Albo poprosze dokładną
      analizę... Ale kto ma do tego prawo? "Przedwiośnie" jest bardzo dobrym filmem,
      wzruszajacym i ambitnym, ze swietnym Damieckim, aktorkami, Stuhrem... To nie
      jest film zrobiony ot tak. Ci, którzy go zrobili wierzyli... Więc ludzie,
      zejdźcie z nich, bo to chyba bardzo niemiłe uczucie, jak cie krytykują ludzie,
      którzy w dodatku mało się znają.
      • Gość: annika O KRYTYKACH i nie tylko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.01, 18:31
        zgadzam sie,to jest DOBRY film;ale nie dziwie sie
        krytyce,taki jest jej 'urok',oni musza wszystko
        zjezdzac,bo by ich wywalili z roboty...
        a ta 'recenzja' sobolewskiego byla rzeczywiscie
        beznadziejna,po prostu zjechal rowno wszystko:to jest
        bardzo proste tak zrobic...
        ja sie bardzo ciesze ze wajda nie
        nakrecil 'przedwiosnia',robi sie z niego 4 wieszcza w
        polsce,to jest przesada...
    • Gość: tomek Re: Przedwiośnie - film IP: *.chello.at 03.03.01, 19:28
      bajon poszed³ na latwizne i zrobi³ z tego rewolucyjny
      romans, scenariusz kupy nie trzyma sie, sceny
      porwane, postacie papierowe, gra baryki jak z etiudy
      studenckiej, jedynie efekty dzwiekowe paralizujace
      uklad nerwowy widza... janda lepiej pisze niz gra -
      ona gra wszystko tak samo, chodzaca histeria....

      • Gość: adam Re: Przedwiośnie - film IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.01, 18:13
        człowieku,ty powinnienes sie chyba zabic,jak wszystko
        jest taaakie beznadziejne...
        co za koszmarna moda na krytykowanie wszystkiego sie
        w tym kraju porobila...niedobrze sie robi
        • Gość: zaba Re: Przedwiośnie - film IP: 10.1.200.10, 10.1.10.* 05.03.01, 12:50
          Ludzie! Filmu jeszcze nie widzialam, wiec o Przedwiosniu nie mam zdania, ale
          mam pare uwag do drogich ”krytykujacych krytykujacych”. Takie jest prawo
          pluralizmu i zasada forum, ze kazdy moze wyrazac wlasne opinie - jesli sie
          komus film nie podoba, to czemu na siedziec cicho albo pekac z zachwytu w imie
          kinematograficznego patriotyzmu? Max- jakie masz podstawy twierdzic, ze reszta
          sie nie zna, i dlaczego my mamy sadzic, ze ty jestes ekspertem? Kochani, troche
          wiecej empatii. A na film, pomimo lub dzieki krytycznym uwagom, pojde. Chocby
          po to, zeby potem napisac wam, czy mi sie podobal :)))
    • Gość: Robzone Re: Przedwiośnie - film IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 02:11
      Przedwiosnie

      Książka bardzo mi się podobała dzięki swym realistycznym opisom i nowoczesnemu
      podejściu.Wydaje sie że ona nic nie straciła mimo upływu lat.Tematy które
      porusza są również dziś aktualne.
      Film przedstawia młodego Polaka, który został opętany ideą socjalizmu i stał
      się jego ofiarą.Będąc pod jej wpływem ,krzywdzi ludzi sobie najbliższych.W
      scenie przeszukania w domu widać na jego twarzy szaleństwo,które każe mu
      ignorować własną rodzicielkę,która potem ginie z rąk jego towarzyszy.
      W Nawłoci igra z uczuciami Karoliny bedąc przy tym bezwzględny niszczy
      również ją.To gówniarz , który w imię ideii zapomina o ludziach żyjących wokół
      niego.
      I nagle po rozmowie z Gajowcem,gdy widać że nie ma nawet wyrzutów sumienia po
      tym co zrobił w Nawłoci,gdy dowiaduje sie że Gajowiec miał romans z jego matką
      i postąpił mniej więcej podobnie jak on,ten zapalony komunista zmienia się
      ,tylko że nas to nie przekonuje , to dlaczego on to tak póżno zrozumiał
      pewne rzeczy po tym co widział w Baku.Książka oczywiście ten proces pokazuje
      bardziej przekonująco.Tu jedynie mamy na koniec podsumowanie ,które wyjasnia
      nam ,że Baryka stał się taki ponieważ to co widział zniszczyło w nim romantyzm.
      Właśnie ta pierwsza część filmu jest dla mnie dość słaba i nie przekonująca ,
      może to wina braku epickiego rozmachu,zbyt krótko rozegranych scen , bez
      emocjonalnej nici je łączącej, za krótkiej charakterystyki postaci.Wydaje mi
      się że dlatego film jest nierówny - sekwencje z Baku nie równają się z tymi z
      Polski.Są krótkie i mało wyjasniają.Bo jak to siedzieje że Cezary nagle staje
      się zapalonym komunistą.Dużo jest takich urwanych scen jak w czasie zbiórki
      przed bitwą gdy dowódca oddziału Baryki wykrzykuje do niego ostrżenie i cięcie
      .Może film został skrócony w montażu ,bo przecież długie filmy nie mają szansy
      na wysoką frekwencję.Atu jeszcze można się dowiedzieć że ktoś przeprowadzal
      ankiety na temat filmu przed ostatecznym montażem.Czy to nam czegoś nie
      przypomina?
      Mimo wszysko film mi się podobał ,jest zwłaszcza ujmujący w scenach od
      wyruszenia w podróż do Polski aż do powrotu do Warszawy z Nawłoci.Pieknie
      sfilmowane i przedstawione życie ostatnich arystokratów. Demaskacja ich obłudy
      i zaściankowości , co już podobno pan Filip Bajon w swoich wcześniejszych
      filmach przedstawiał.Wizja szklanych domów jest ujmująca i aż szkoda, że nie ma
      w tym filmie więcej gry J.Gajosa(może znów montażyści), podobnie sceny w
      karecie wywierają wrażenie umiejętnym wykorzystaniem gry światła i cienia. A
      jeszcze dodać bitwę w smugach mgły .
      • Gość: ekiert Re: Przedwiośnie - film IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 07.03.01, 10:47
        Mam dosyc zerowania na szkolnej dziatwie. Zaczela sie w Polsce istna mania
        robienia gniotow, ktore maja jednak zapewnion ogladalnosc, a to za sprawa
        berecikowych weteranow i uczniow szkol zaganianych ciupasem na seanse. A potem
        sie raportuje ile to widzow obejrzalo film, skromnie nie mowiac, ze 80% to byli
        uczniowie zagnani tam pod przymusem. Wiem cos o tym bo kosztowalo mnie to
        karczemna awanture o pojscie na "Pana Tadeusza". Bylem sam i widzialem jaki to
        gniot i dlatego kiedy klase mojego syna spedzano "na oglad" zapytalem go, czy
        ma ochote isc. Nie mial, wiec powiedzialem wychowawczyni ze nie pojdzie i tu
        sie zaczela awantura. Mlodziez oczywiscie woli isc na powietrze i do kina,
        nawet na bzdet, niz sleczec nad nauka. W ostatecznosci machnalem reka i
        dzieciak poszedl, ale i tak stwierdzil, ze po 10 minutach stracili
        zainteresowanie i gral z kolegami w karty. Bardziej krewcy zaopatrzyli sie w
        napoje wyskokowe i konsumowali w ostatnich rzedach. Bylem tez na Ogniem i
        mieczem, owszem srodki wlozono spore, duzo statystow, ale caly film to
        wlasciwie nabor nie powiazanych ze soba epizodow, tak ze bez wczesniejszego
        przeczytania ksiazki w ogole nie mozna by bylo zrozumiez o co tam chodzi.
        Ale szczyt politycznego lizusostwa i miara prostytucji moralnej tworcow to kicz
        pt. Prymas. Takie bezwstydne laurki ostatnio krecono w latach 20 i 30 w Rosji w
        czesc towaszczysza Stalina. Ten film obejrzala tylko zmuszona do tego dziatwa
        szkolna i musze przyznac, ze skutek to on wywarl dokladnie odwrotny od
        zamierzonego. Teraz oczekuje, ze ta przedsiebiorcza i pozbawiona zasad pani
        bedzie dalej krecic "biografie" ludzi, ktorzy sa w danym momencie "sluszni".
        Przedwiosnie, aczkolwiek zrobione dosyc dobrze od strony warsztatowej wlasciwie
        wypacza mysl Zeromskiego. Te koturnowe Sowiety, ta nadmierna i nachalna dbalosc
        o zgode z panujac teraz oficjalna linia, swiadome zmiany aby uniknac
        kontrowersyjnych tematow nie swiadcza dobrze o wolnosci tworcy i niezaleznosci
        dziela.
        Tak na marginesie sprawilo mi sporo przykrosci skundlenie sie Wajdy, bardzo
        lubilem kiedys tego rezysera. Ale bylem wtedy mlody, mniej znalem swiat i nie
        bylem w stanie zauwazyc w nim konformizmu. te wygibassy i lansady w strone
        wladzy i w szczegolnosci Kosciola, czolobitne dowody lojalnosci sa naprwde
        niesmaczne. Ale coz, wladza za wyslugiwanie sie nagradza. Tamta nagradzala i ta
        tez nagradza. Zapobiegliwy czlowieczek - a mowi sie ze polacy to warcholy.
    • Gość: Romek Re: Przedwiośnie - film IP: 212.160.114.* 07.04.01, 12:07
      Film nie byl wielkich lotow ale przesada byloby powiedziec ze bylo to 'garbate'
      kino.
      Najgorzej dobrano obsade glownego bohatera - Damiencki gra na poziomie
      amatorskiego teatrzyku.
      Akcja w Baku jest bezplciowa; nie przekonuje (ni to dokument ni to fabula...).
      Film nie powinien trzymac sie odwzorowania histori (co mu niektorzy zarzucaja) -
      jest zbyt malo czasu w filmie by uczyc ludzi jak bylo naprawde, nie taka tez
      rola filmu...
      Mysle ze w 5 stopniowej skali dalbym filmowi 3+ (no, moze 4).

      PS
      Nigdy nie kieruje sie opinia krytykow (nie po to Bog obdarzyl mnie komorkami i
      uczuciem bym musial wspomagac sie czyjas opinia czy warto na film isc czy tez
      nie.)
    • Gość: Nuda Re: Przedwiośnie - film IP: 62.21.16.253, 62.21.99.* 08.04.01, 17:38
      Nuda!i tanie animacje ss ZARATUSTHRA!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka