Gość: fil
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
14.07.04, 12:02
Fripp - porażka. Może to i znany muzyk, ale za wiele nie pokazał. A już jego
występ solowy to strata czasu. Vai trochę lepiej, ale chyba nie można było
gorzej spieprzyć nagłośnienia. Jedynie Satriani pokazał klasę. Ogólnie -
koncert nie wart tych pieniędzy.