Dodaj do ulubionych

A wiecie, że arcykr alias z2006

25.12.05, 20:39
wywalił mnie ze swojego forum?

Do tego w środku dyskusji, nawet nie pozwolił mi odpowiedzieć na pytanie,
które SAM zadał:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15379&w=33895587&a=33939034
Widać nie toleruje, że pisze u niego ktoś, kto czyta Pottera i na potteroforum
się udziela, bo innego powodu nie widzę. :-)

Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: A wiecie, że arcykr alias z2006 25.12.05, 20:39
      Aha, arcy, gdybyś tu zajrzał - PRZEZ KSIĘŻY TEŻ!
      • po.prostu.ona Re: A wiecie, że arcykr alias z2006 26.12.05, 12:58
        biedny, chory człowiek...
        • kochanica-francuza Re: A wiecie, że arcykr alias z2006 26.12.05, 16:10
          po.prostu.ona napisała:

          > biedny, chory człowiek...

          W mailu mi napisał, że z powodu mojego nicka. Co, dopiero po trzech latach go
          zauważył???
          • z2006 Re: A wiecie, że z2006 28.12.05, 09:57
            Ostatnio stałęm się bardziej wrażliwy moralnie.
            • eeela Re: A wiecie, że z2006 28.12.05, 17:21
              Miales tez podobno byc bardziej pokorny.
              • z2006 Re: A wiecie, że z2006 29.12.05, 13:49
                A co ma pokora do rzeczy?
                • eeela Re: A wiecie, że z2006 29.12.05, 15:02
                  Miales sie stac pokorny, tak jak i stales sie wrazliwy.
                  Wyrazem pokory bynajmniej nie jest usuwanie kogos z forum za nick lub sprzeciw -
                  wrecz przeciwnie, jest to objaw rozbuchanej pychy i mocno przesadnej wiary we
                  wlasna nieomylnosc.
                  • kochanica-francuza Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 29.12.05, 15:32
                    żona-francuza-i-tylko-po-ślubie-kościelnym?

                    :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 30.12.05, 10:28
                      Nie wzrusza mnie twoja pusta ironia.
                      • eeela Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 30.12.05, 19:07
                        Wolimy pusta ironie niz pelna wiare w twoim wydaniu, doprawdy.
                      • kochanica-francuza Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 30.12.05, 23:23
                        z2006 napisał:

                        > Nie wzrusza mnie twoja pusta ironia.
                        Ooooo, przepraszam! MOja ironia wcale nie jest pusta! ;-)))
                        • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 31.12.05, 10:21
                          A co ją wypełnia?
                          • eeela Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 31.12.05, 14:18
                            Radosc zycia :-D

                            (w moim przypadku przynajmniej)
                            • kochanica-francuza Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 31.12.05, 15:23
                              eeela napisała:

                              > Radosc zycia :-D

                              W moim wybitna osobowość. :-)
                              • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 14.01.06, 11:23
                                kochanica-francuza napisała:

                                > W moim wybitna osobowość. :-)
                                Ciekawe. Możesz przybliżyć ten temat?
                            • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 14.01.06, 11:21
                              I tak mnie ona nie wzrusza.
                              • eeela Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 14.01.06, 17:39
                                Tak tez przypuszczalam, ze radosc zycia jest ci obca.
                                • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 16.01.06, 10:08
                                  W psalmie 126 jest napisane: "Ci, którzy sieją we łzach, żąć będą w radości. We
                                  łzach posuwają się naprzód, dźwigając ziarno do siewu; wrócą tu kiedyś z
                                  radością, niosąc ze sobą snopy".
                                  • eeela Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 16.01.06, 17:27
                                    Czyli uwazasz radosc zycia doczesnego za niedopuszczalna?
                                    Uwazasz, ze nie jest mozliwe znalezc w Pismie cytatow chwalacych ja?
                                    • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 19.01.06, 14:45
                                      Nie.
                                      • eeela Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 19.01.06, 15:18
                                        To dobrze. Postaraj sie od czasu do czasu skupic na radosci zycia. Od razu zrobi
                                        ci sie lepiej :-)
                                        • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 22.01.06, 10:13
                                          A co, uważasz, że jest mi niedobrze?
                                          • eeela Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 22.01.06, 15:25
                                            Oj, bardzo!
                                            • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 24.01.06, 11:52
                                              A dlaczego tak uważasz?
                                              • kochanica-francuza Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 27.01.06, 16:34
                                                z2006 napisał:

                                                > A dlaczego tak uważasz?
                                                Bo jesteś samotny i masz nerwicowe, skrupulanckie sumienie.
                                                • z2006 Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 28.01.06, 17:41
                                                  Pocieszam się tym: "Którzy sieją we łzach, żąć będą w radości".
                                                  • eeela Re: Eeee, a jaki nick jest dopuszczalny? 30.01.06, 18:37
                                                    A ja sie nie moge oprzec wrazeniu, ze za swoj straszny grzech, jakim jest pogoda
                                                    ducha, nie zostane potepiona ;-P
                  • z2006 Re: A wiecie, że z2006 30.12.05, 10:27
                    Nie mam wątpliwości, że nick kochanicy nie jest dopuszczalny moralnie.
                    • po.prostu.ona Re: A wiecie, że z2006 30.12.05, 11:11
                      z2006 napisał:

                      > Nie mam wątpliwości, że nick kochanicy nie jest dopuszczalny moralnie.

                      Nie mam wątpliwości, że jesteś duchowym spadkobiercą i gorliwym naśladowcą
                      tych, do których odnosiły się te słowa:
                      "Biada wam faryzeusze, obłudnicy, bo jesteście jak
                      groby pobielane, zewnątrz białe, a wewnątrz pełne zgnilizny"
                      • kochanica-francuza Re: A wiecie, że z2006 30.12.05, 23:22
                        po.prostu.ona napisała:

                        > z2006 napisał:
                        >
                        > > Nie mam wątpliwości, że nick kochanicy nie jest dopuszczalny moralnie.
                        >
                        Konsultowałeś się w tej kwestii z księdzem?
                        • z2006 Re: A wiecie, że z2006 31.12.05, 10:18
                          Nie.
                          • kochanica-francuza Re: A wiecie, że z2006 31.12.05, 15:23
                            z2006 napisał:

                            > Nie.

                            To się skonsultuj.
                            • z2006 Re: A wiecie, że z2006 28.01.06, 17:39
                              Nie mam zamiaru zadawać pytań, na które odpwiedź jest oczywista.
                          • kochanica-francuza A nick "dupa_zielona" n/t? 31.12.05, 15:24
                            • kochanica-francuza Re: A nick "dupa_zielona" n/t? 03.01.06, 23:11
                              Zalogowałam się u Arcysia jako dupa zielona, napisałam rzeczowo i bez
                              bluźnierstw... i wywalił mnie!

                              A przecież nic tu nie napisał o tym nicku!
                              • eeela Re: A nick "dupa_zielona" n/t? 04.01.06, 16:47
                                Ja wiem, moze zaloguj sie jako digitus infamis albo cos takiego.
                                Nowa sygnaturka z zywota swietego Aeda Mac Bricc :-D
                                • kochanica-francuza Re: A nick "dupa_zielona" n/t? 04.01.06, 23:24
                                  eeela napisała:

                                  > Ja wiem, moze zaloguj sie jako digitus infamis albo cos takiego.
                                  > Nowa sygnaturka z zywota swietego Aeda Mac Bricc :-D
                                  >
                                  raczej niebieski_kwiatuszek albo coś równie uroczego...

                                  brrrr...

                                  a co to jest ten digitus?

                                  • eeela Re: A nick "dupa_zielona" n/t? 05.01.06, 17:46
                                    Digitus infamis to z laciny w doslownym tlumaczeniu haniebny palec - czyli palec
                                    srodkowy.
                                • z2006 Re: A nick "dupa_zielona" n/t? 14.01.06, 11:28
                                  eeela napisała:

                                  > Ja wiem, moze zaloguj sie jako [...]
                                  Ten nick tez nie byłby tolerowany na moim forum.
                      • z2006 Re: A wiecie, że z2006 31.12.05, 10:23
                        A co jest niby tą zgnilizną w moim przypadku?
                        • eeela Re: A wiecie, że z2006 31.12.05, 14:19
                          Pycha. Pogarda dla blizniego. Wynoszenie sie nad innych.
                          • z2006 Re: A wiecie, że z2006 05.01.06, 11:48
                            eeela napisała:

                            > Pycha. Pogarda dla blizniego. Wynoszenie sie nad innych.
                            A możesz to uzasadnić?
                            • eeela Re: A wiecie, że z2006 05.01.06, 17:48
                              Uzasadnialam juz w tymze watku, nieco wyzej. Wybacz, bardziej doglebnej analizy
                              twoich wypowiedzi nie chce mi sie pisac, nie jestes az tak zajmujacy.
                  • z2006 Re: A wiecie, że z2006 07.01.06, 10:15
                    eeela napisała:

                    > Wyrazem pokory bynajmniej nie jest usuwanie kogos z forum za nick lub sprzeciw
                    > -
                    > wrecz przeciwnie, jest to objaw rozbuchanej pychy
                    Niby czemu jest to przejaw pychy?
                    • eeela Re: A wiecie, że z2006 07.01.06, 16:26
                      Doczytaj zdanie do konca, a znajdziesz odpowiedz.
                      • z2006 Re: A wiecie, że z2006 08.01.06, 10:23
                        Ale ja nie uważam sie za nieomylnego.
                        • eeela Re: A wiecie, że z2006 08.01.06, 17:46
                          Bynajmniej nie wynika to z twoich wypowiedzi ani zachowania na forach.
                          • z2006 Re: A wiecie, że z2006 09.01.06, 15:17
                            A co, mam ciągle powtarzać "mogę się mylić, mogę się mylić"?
                            __________________________________

                            Nie podoba mi się twoja sygnaturka.
                            • eeela Re: A wiecie, że z2006 09.01.06, 16:01
                              Niekoniecznie masz to powtarzac, ale nie powinienes tez postepowac tak, jakbys
                              uwazal sie za nieomylnego. Czy skonsultowales sie juz z jakims duchowym
                              autorytetem w sprawie nicka kochanicy?
                              • z2006 Re: A wiecie, że z2006 10.01.06, 16:19
                                Nie skonsultowałem się. Uważam, że wystarczy w tym wypadku osąd sumienia.
                                • z2006 Re: A wiecie, że z2006 10.01.06, 16:25
                                  Żeby nie być źle zrozumianym: mojego sumienia.
                                • eeela Re: A wiecie, że z2006 10.01.06, 16:26
                                  Odnosze wrazenie, ze zbyt czesto polegasz na swoim sumieniu. Moze cie zwodzic.
                                  Moze nawet jest w tym szatanska robota. Jak my, biedne, marne puchy ludzkie mamy
                                  to osadzic?
                                  • z2006 Re: A wiecie, że z2006 14.01.06, 11:23
                                    To na czym mam polegać?
                                    • eeela Re: A wiecie, że z2006 14.01.06, 17:42
                                      Wole nie pisac, bo to co bym chciala, jest chyba obrazliwe.
    • eeela Re: A wiecie, że arcykr alias z2006 26.12.05, 16:22
      A wiersz ladny nawet. A on biedny jest, ten pan. A ty chyba nie masz co plakac
      nad tym wywaleniem, hem? ;-)
    • absurdello O ile zrozumiałem to w wierszu ... 26.12.05, 16:42
      Jan Lechoń "Hosanna"
      --------------------------------------------------------------------------------
      Nie w tym pierwsza chwała Panu,
      że Mu dzwonią z Watykanu,
      ze w Piotrowej bazylice
      Pyszną ma stolicę.
      I nie temu Pan odwdzięczy,
      co nad świętą księgą ślęczy
      i nie temu sie pokaże
      Matka Boska w tęczy.

      Ale temu, który w trwodze
      widzi ciemnośc na swej drodze
      temu wskaże srebrną gwiazdę
      temu poda wodze.
      Bo dopiero niebo pęka,
      kiedy wielki grzesznik klęka
      Wtedy radośc wśród aniołów,
      Wtedy Pańska ręka.

      --------------------------------------------------------------------
      mowa o tym, wiara nie polega na dzwonach, mszach, budowlach, przepychu,
      czytaniu na okrągło ksiąg świętych tylko na tym jacy jesteśmy i czy potrafimy
      zrozumieć swoje przewiny i za nie przepraszać.

      Dla Pana więcej warty jest skruszony grzesznik czy człowiek, który zgubił drogę
      (w szerokim znaczeniu) niż największa dewotka, złocenia w kościele czy
      największa nawet świątynia.

      Bóg jest w nas, w naszych czynach, w naszym stosunku do innych ludzi a nie w
      figurkach, malowidłach czy klepaniu pacierza przy jednoczesnym łamaniu zasad
      (cały tydzień kradnie, przekręca, mówi źle o bliźnich, uwodzi obce żony itp a w
      niedzielę idzie i udaje gorliwego wiernego.

      Może admin tego jeszcze nie zrozumiał ?

      • kochanica-francuza Re: O ile zrozumiałem to w wierszu ... 26.12.05, 17:06
        Przede wszystkim admin (podobnie jak inny podobny mu internauta) przeoczył takie
        coś, co się nazywa "liczebnik porządkowy":

        Nie w tym PIERWSZA chwała Panu.

        Czyli : jest w tym chwała Pańska, ale nie to jest najważniejsze.

        Nie napisał, że NIE MA w tym Bożej chwały.

      • kochanica-francuza Re: O ile zrozumiałem to w wierszu ... 26.12.05, 17:07

        > --------------------------------------------------------------------
        > mowa o tym, wiara nie polega na dzwonach, mszach, budowlach, przepychu,
        > czytaniu na okrągło ksiąg świętych tylko na tym jacy jesteśmy i czy potrafimy
        > zrozumieć swoje przewiny i za nie przepraszać.
        >
        > Dla Pana więcej warty jest skruszony grzesznik czy człowiek, który zgubił drogę
        >
        > (w szerokim znaczeniu) niż największa dewotka, złocenia w kościele czy
        > największa nawet świątynia.

        Dla mnie w wierszu nie ma mowy o fałszywej bigoterii . "Nad świętą księgą
        ślęczy" nie tyle dewotka, co raczej zakonnik - chodzi o FORMY wiary: Watykan,
        zakony, papieży.

        A najwięcej warta jest skruszona owieczka.

        • absurdello A jest prawdziwa bigoteria ? :-) 26.12.05, 17:19
          Czyż budowanie tych wszystkich budowli Watykanu, tych złoceń, kolumn itp nie
          jest bigoterią przy fakcie, że w XXI wieku ludzie umierają z głodu, chorób,
          braku opieki, zimna, ludzkiej znieczulicy, wojen ?
          Koscioły są wielkie i pełne wierny ale zwróć się do kogoś o pomoc, nawet
          najmniejszą ? Ilu ci jej udzieli ?
          • z2006 . 28.12.05, 09:59
            Przypomina to protesty Judasza, kiedy pewna kobieta wylała na nogi Jezusa drogi
            olejek.
          • eeela Re: A jest prawdziwa bigoteria ? :-) 28.12.05, 17:24
            Ze mnie jest straszna egoistka. Nie chcialabym uczyc sie historii ludzkosci,
            ktora, chociaz bez biedy, chorob i nieszczesc, bylaby tez pozbawiona piekna
            architektury, muzyki czy literatury, i innych tego typu dobr. Wiesz, ile
            pieniedzy wydajemy na ksiazki? Dlaczego zamiast tego nie przeznaczamy ich na
            glodujace dzieci?
        • absurdello No i skruszona owieczka ... 26.12.05, 17:19
          ale czarna !
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka