Dodaj do ulubionych

Spoty na trzy kopyta

    • Gość: jajarek Re: Spoty na trzy kopyta IP: 163.3.254.* 26.11.04, 13:57
      Polskie reklamy sa nidorzeczne absurdalne i zazwyczaj nie mozna sie domysjec co
      jest wlasciwie reklamowane do czasu az sie zobaczy reklamowany artykul.
      niepotrzebnie zajmuja czas w przerwach.
    • Gość: iii Re: Spoty na trzy kopyta IP: *.fbx.proxad.net 26.11.04, 14:00
      itineris to nie firma komputerowa tylko operator telefonii komorkowej, ktory
      juz dawno zmienil nazwe na orange. we Francji podanie istniejacej na rynku
      nazwy byloby bardzo zle przyjete!
    • feliks-50 Reklamy sa denne. 26.11.04, 14:21
      Totalne dno, jedna reklama na 1000 jest w miare sensowna i ciekawa, reszta to
      beznadziejny chlam, ktory raczej zniecheca niz zacheca.
      A zmuszanie do ogladania tych bzdetow poprzez emitowanie owych glupot w tym
      samym czasie na roznych kanalach doprowadza mnie powoli do tego ze telewizor
      wyleci przez okno !!!
      Reklamy robia ludzie co maja tyle rozumu co Bercik !
      • Gość: kura69 Re: Reklamy sa denne. IP: 5.5R4D* / 198.54.202.* 26.11.04, 21:33
        feliks, prawie sie zgadzam - ale 1/1000 to przeszacowałeś. To wszystko jest
        g0wno. Nie wyrzucaj telewizora - wspieraj zespoły badawcze, które opracowją
        odbiornik, ktory ominie reklamy. Wystarczy bufor pamieci i układ rozpoznawania
        reklam (najlepiej sensor wyczulony na smród g0wna)
    • Gość: marek reklamy piwa John Smith's IP: *.ce-market.com 26.11.04, 14:51
      www.johnsmiths.co.uk/
      ja wiem czy takie rewelacyjne ... sami oceńcie
    • Gość: 3stan No i jak zwykle :) IP: *.debacom.pl 26.11.04, 15:02
      Tak se czytam właśnie i zastanawiam się, co za bełkot. Dochodzę do końca i
      wszystko stało się jasne. To mój ,,ulubiony'' chemik-felietonista znów zapodał
      jakieś ,,rewelacje''. Nie wiem czym pasjonuje się w reklamie z obleśnym gościem.
      Nie żebym nie popierał reklam z jajem (o ile w ogóle mogę poprzeć reklamy, bo je
      omijam niezależnie od tego jakie są, o ile tylko mi się uda), ale w tym co
      opisał nie ma za grosz sensu. Nie wiem też co jest ciekawego w zupełnie
      nieudanej kampanii sieci komórkowej dla dresów. Bełkot o zarażaniu niósł
      nadzieję, że coś się z tego wykluje zabawnego, ale utknęło po prostu na bełkocie
      o zarażaniu. Już prędzej za zabawne i autoironiczne uznałbym reklamy Samych Swoich.
    • cptniamo Re: Spoty na trzy kopyta 26.11.04, 15:30
      co za bzdura! Takie są efekty, gdy ktoś pisze najpierw tytuł artykułu (albo
      dostaje gotowy temat), a potem dopisuje kilka akapitów... Teza jak z
      wypracowania gimnazjalisty. Że ci Polacy, tacy sztywni i obrażalscy (cóż, jak
      ktoś pamięta ze szkoły tylko Wallenroda, to pewnie nigdy nie słyszał o
      romantycznej autoironii takiego Słowackiego).
      Reklamy jednego artykułu - piwa - postawiono na przeciw kilku dopasowanych do
      tezy przykładów chybionych reklam, albo reklam produktów, których targetem są
      gospodynie. Litości, reklama klabingowego proszku do prania? (chociaż może to
      jest jakiś pomysł;)) Z piwem jest tragicznie, przyznam - ostatnio kolekcjonuję
      te absurdalne etykiety typu "od 359 lat i 5 miesięcy na skraju puszczy...", ale
      naprawdę nie wytrzymuje powoli góralskiego ewentualnie "tradycja" stylu piwa
      (no, z polskich wyłamuje się Brok i smakowe piwa).

      Jednakowoż i w Polszcze są świetne reklamy.
      - Twins & Maxdata (jakaś komputerowa firma). Widziałam reklamę "Twins i
      maxdata - od 600 lat w branży" :))) i telewizyjną reklamę, dwie pary stóp
      ucierają się o siebie na ciemnym tle, słychać, jak kobieta jęczy z rozkoszy, za
      kilka sekund krzyczy. Hasło brzmi: "są dwa takie miejsca. Twins i Maxdata"
      - Mentos (ale to pewnie nie z Polski) - owca na rowerze bodajże, do pyska
      wkłada mentosa i w tym momencie między jej "wargami" a białą okrągłą pastylką
      prześwieca słońce (nawiązanie do eucharystii)
      - podobno była kiedyś reklama jakiegoś banku, po Wielkiej Nocy pojawiły się
      billboardy: "sztuka dotrzymywania obietnic" z barankiem wielkanocnym.
      • cptniamo Re: Spoty na trzy kopyta 26.11.04, 15:32
        Jeszcze:
        - reklamy akcji Cała Polska Czyta dzieciom - rozmowa kilku spasionych
        ignorantów na grillu w samo południe o bajkach, w której plączą wszystkie na
        wpół pamiętane motywy("książę! żabę pocałował! cmok cmok!" - "jaki smok?! jaki
        znowu smok?!)
      • Gość: Andrzej Re: Spoty na trzy kopyta IP: 81.210.87.* 26.11.04, 17:14
        CZeść mam pytanie skąd znasz tą reklamę z barankiem wielkanocnym reklamującym
        bank? Jak można do niej dotrzeć? Pytam bo brzmi to bardzo interesująco,
        chciałbym to jakoś odszukać. Pozdrawiam.
        • cptniamo Re: Spoty na trzy kopyta 26.11.04, 19:09
          Co do tej owcy, to było inaczej, pochrzaniłam trochę: tam była jeszcze sugestia
          sodomii - był jakiś pasterz i ten właśnie pasterz budził ewangeliczne
          skojarzenia, a jakby tego było mało, hasło końcowe - po tym, jak owca zjadała
          na tle słońca mentosa z rąk pasterza - brzmiało "Save your mouth for Mentos".
          No, tyle, że to nie jest polska reklama.

          Co do baranka, niestety nie wiem, to było dość dawno i ledwo pamiętam.
          Przepraszam, że nie mogę udokumentować tego przykładu...
          • cptniamo sprostowanie 26.11.04, 20:26
            twins jest 700 lat w branży komputerowej :)
            www.twins.com.pl/index.html
      • Gość: Jędrzej informacja dla cptniamo IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.11.04, 02:46
        Angielskie słowo "target" ma polski odpowiednik, spróbuj znaleźć w słowniku.

        Jeśli jesteś zawodową reklamiarą i "targety" twoich "spotów" rekrutują się
        spośród Polaków, to może nie byłoby źle nauczyć się języka polskiego, co? To
        taka moja nieśmiała sugestia.

        Pa.
        • cptniamo Re: informacja dla cptniamo 27.11.04, 05:25
          cptniamo oświadcza, że nie jest
          - purystką językową
          - zawodową reklamiarą;
          w słowinikach potrafi to i owo znaleźć, mimo to słowo "reklamiara" nie pojawia
          się nigdzie. Jako że cptniamo troszkę zna się na fizyce (ale nie więcej niż na
          reklamach czy czymkolwiek innym) wymyśliła, że słowo "reklamiara" jest
          wypadkową reklamy i nienawiści.
          Czy każda dyskusja na forum musi skończyć się w ten sam sposób?
          • Gość: Jędrzej Re: informacja dla cptniamo IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.11.04, 16:55
            Ależ uraźliwa z pani istotka, pani C ("C" można tu odczytać jako
            ponure "cptniamo" ale do tak delikatnej osoby jak pani lepiej chyba
            pasowałaby "Calineczka"?:). Gdzie u licha zdołała pani nienawiść w moim liście
            dostrzec? Owszem, nie lubię reklamy (jak wszystkiego co nachalne), ale przecież
            od niechęci do nienawiści dosyć jeszcze daleko.

            I jeszcze jedno: czy może mi pani przybliżyć rozumowanie, w którym fizyka
            posłużyła pani do powiązania "reklamiary" z nienawiścią? Płonę z ciekawości, bo
            takie zastosowanie wiedzy fizycznej spotykam po raz pierwszy w życiu. Ja
            też "troszkę" znam się na fizyce, ale najwyraźniej moje "troszkę" i
            pani "troszkę" to są troszki całkiem rozłączne, więc nie pojmuję.

            ZGD, j.
            • cptniamo Re: informacja dla cptniamo 30.11.04, 18:38
              Nie jestem delikatna, tylko nadwrażliwa.
              Nie jestem "pani", i na niczym się nie znam - ani na kinie, ani na reklamie,
              ani na fizyce, tylko tak udaję.
              Nie pisałam o pańskiej nienawiści do reklamy, tylko do mnie - gdzieś tam ją
              odczytałam, pewnie w formancie "-ara", zkojarzyłam z "nudziara", "farciara",
              takie słowa mają negatywne zabarwienie.
              Fizyka posłużyła tam, gdzie skończyła się filologia: słowo "reklamiara"
              włożyłam do jednego worka ze słowami - też o negatywnych konotacjach -
              typu "stara" (baba), "kopara", "kara". A że nie należą do jednej rodziny
              słowotwórczej, tylko przypadkiem brzmią podobnie, stwierdziłam, że to
              skojarzenie akustyczne.
              Oczywiście, to był taki żart bez polotu, z tą fizyką.
              Pozdrawiam.
    • Gość: Frajer Filet z Mroszczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 16:12
      Niech tu Mroszczak nie pie.. bo Korporaci od zawsze jechali w testimonial. Sie ku.. znalazl
      komentator
    • Gość: Krzysiek Re: Spoty na trzy kopyta IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 16:15
      Reklamy te wypadają świetnie w badaniach na grupach być może tylko dla tego, że
      nie są puszczane w całym, piętnastominutowym ciągu innych reklam. Mnie na
      wymioty ciągnie w przerwach polsatowskich, a co do Heyah, choć nie da się
      zaprzeczyć sukcesu jej kampanii, we mnie wyzwoliła również niemiłe uczucia.
    • Gość: Gość HEYAH IP: 195.136.107.* 26.11.04, 17:39
      W Heyah korzyści płyną równo do wszystkich, a u innych... bywa różnie.

      Hehe podobają mi się takie reklamy.
    • Gość: Ja A co z Biedronką? IP: *.pg.gda.pl 26.11.04, 17:46
      A ta ostatnia kampania Biedronki (np. gdy facet zastanawia się jak można było
      wydoić tak malutkie zwierzątko, by uzyskać tak dobre mleko) nie jest
      przypadkiem autoironiczna?
    • Gość: Haggis Coming soon IP: *.dur.ac.uk / *.dur.ac.uk 26.11.04, 19:20
      Niedawno była w brytyjskich kinach taka reklama przed filmem. Pojawiał się napis
      "coming soon", a po chwili "but not too soon". I dalej już wprost była mowa o
      prezerwatywach z substancją opóźniającą wytrysk. Publiczność zrywała boki ze
      śmiechu. Ciekaw jestem jaka była by reakcja na coś podobnego w Polsce
      (abstrahując od faktu, iż reklama jest zupełnie nieprzetłumaczalna na polski).
      Ile zaraz byłoby zgłoszeń do prokuratury o demoralizowanie młodzieży (choć film
      był od lat 18), publicznego oburzania się, żądania zakazu emisji. Ale nie ma co
      gdybać, bo w Polsce nikt nie odważyłby się takiej reklamy pokazać.
    • Gość: cai download IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.11.04, 20:04
      dobra dzieciarnia
      a skad sciagacie dobre reklamy?? podajcie konkretne adresy!
      najbardziej interesuja mnie brytyjskie, np lynx effect...
    • Gość: kro PR Heyah? IP: *.net.autocom.pl 26.11.04, 20:53
      Coś mi się wydaje, że artykuł jest mocno tendencyjny i możnaby go poczytać za działania PR-owszkie "sieci" Heyah:))
    • Gość: kura69 Oglądacze reklam to guanojady i jamochłony IP: 5.5R4D* / 198.54.202.* 26.11.04, 21:27
      Kto ogląda te śmieci? Wierzyć się nie chce, że ktoś się może pasjonować tym
      guanem. Reklamy to pasza dla 3 komórek nerwowych na krzyż stanowiących ośrodek
      zarządzania jamochłonami. Produkowane przez ubogich duchem i intelektem dla
      takich samych jak oni. Jecie g0wno i oglądacie g0wno. Reklamy, mtv i viva to
      ściek, z którego chłepczecie odchody cywilizacji. Pozdrowienia z parnasu!
      • cptniamo Wszystko zależy od poziomu świadomości 26.11.04, 22:23
        Wszystko zależy od poziomu świadomości, złotko, a nie od wysokości nad poziomem
        morza. Choćby Twoja kanapa i telewizor stały na Parnasie, niewiele Ci to pomoże
        w zrozumieniu tego, co Cię otacza, dopóki wartościujesz kulturę. Amerykanie nie
        są głupsi, Polacy nie są nieautoironiczni, a Hiszpanie nie są zacofani, bo się
        mszczą. Wartościowanie wyklucza rozumienie, i vice versa. Możesz rozumieć
        współczesność albo ją odrzucać.
        Możesz odciąć się od Amerykanów z nadwagą, wyłączyć reklamy i zasiąść na
        Parnasie, wierząc w jedną słuszną Kulturę. Z sąsiedniej górki ojciec Rydzyk
        pomacha Ci serdecznie, on też wie, co jest gównem.
        • Gość: avelek kreatywni zabijaja produkty - konsumenci zaplaca IP: *.chello.pl 26.11.04, 23:04
          oto lista produktow zabitych w Polsce przez "Kreatywne" reklamy
          - piwo EB- spot z chlejacy,mi generaBami i zóBte siki na piasku
          - Frugo - od smietnikowców
          - Wash & Go - szampon z od|ywk
          - autotak -
          - pollena 2000 od kiedys tracila poskie ambicje
          - rama - zmeiniania tak czesto ze juz nie wiem o co chodzi
          - kama - byl janosik spredawala sie - serce jak dzwon - a potem loteria i spot
          artystyczny lata 50 te i zdechlo
          - machina - reklama gejowska na outdoorach
          i penie wiele innych o ktorych nikt nie pamieta
          koszty tych "pomylek" sa doliczone do tego co wydajemy ....
          a za rok czy 2 dolaczy do tego heyah
          zapraszam do uzupelniania listy

          • cptniamo Re: kreatywni zabijaja produkty - konsumenci zapl 26.11.04, 23:15
            Kreatywni zabijają produkty?
            Proponuję spojrzenie z innej strony: magazyn "Brum", który padł z braku
            pieniędzy, wicenaczelnym był wówczas Księżyk - ten sam, który jest teraz
            naczelnym "Playboya". Wytwórnie płytowe przestały zamawiać u nich powierzchnię
            reklamową pod reklamy nowowydanych płyt, bo okazywało się, że - przykład
            wydumany, ale wiadom o co chodzi - oni kupowali powierzchnię A4 pod reklamę
            nowej płyty Suede, a dwie kartki dalej ktoś pisał bardzo niepochlebną recenzję
            tejże płyty. Wytwórnie uznały, że to się nie kalkuluje...
            Ot, kreatywny księżyk zabił produkt.

            Nie jestem pewna, czy to właśnie taka, a nie inna kampania Machiny zabiła ten
            miesięcznik - może to była po prostu kwestia braku zainteresowanych odbiorców
            albo zbyt wysoka cena? Może wszystko nie jest takie proste?
            • Gość: avelek Re: kreatywni zabijaja 7produktow na 8 IP: *.chello.pl 26.11.04, 23:22
              wiec z 8 przykladow nie zgadzasz sie z 1 ?
              ok to na testach wyszlo by ze tak
              co do tytulu - niestety nie znam go
              ale w zadnym kraju na swiecie ani biznes ani spoleczenstwo nie placa za
              kretywne pomysly innych - no moze prawie z zadnym
              wytwornia plytowa nie ma obowiasku dawac kasy na jakies pismo
              a pismo jesli jest fajne to czytelnicy poniosa wieksze koszty oplaty na okladce
              a jesli nie
              lucky us - kosztu internetu sa mniejsze wiec mozna przeniesc tam pismo
              gozej - with all due respect bo tytulu nieznam jak pismo/jakiekolwiek inne
              dzielo nie interesuje nikokogo poza tworcami - sorry man place juz za duzo
              podatkow proponuje tworczosc do poduszki

              • cptniamo Re: kreatywni zabijaja 7produktow na 8 26.11.04, 23:28
                Masz rację, to była taka dygresja luźno związana z tematem, włóaściwie
                połączona z nim tylko za pomocą średnio zgrabnego chwytu dialektycznego, czy
                jak to tam nazwać.
                Nie wiem, czy się nie zgadzam - czy Machina to jeszcze twórczość czyjuż
                produkt, czy była skierowana jeszcze do człowieka, czy już do konsumenta.
                To była taka zrzędliwa dygresja tylko.
                Pozdrawiam.
        • Gość: kura69 Wartościowanie wyklucza rozumienie? IP: 5.5R4D* / 198.54.202.* 27.11.04, 09:49
          Kochanie, jeśli ty nie wiesz co jest gownem, to musisz bardzo uważać na to co
          zjadasz.
          • cptniamo Re: Wartościowanie wyklucza rozumienie? 27.11.04, 14:16
            Quiz - ile kalorii mają według ciebie:
            - "Idioci" Triera?
            - "Bridget Jones - w pogoni za rozumem"?
            - "Siódma pieczęć" Bergmana?
            - clip Wonga Kar Waia do piosenki "Six days" DJ Shadowa?
            - reklama firmy komputerowej Twins "Od 700 lat w branzy komputerowej"?
            - Reklama Viziru?
    • Gość: mi Re: Spoty na trzy kopyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 00:16
      tu mozna zobaczyc jakie nie sa -> www.ukshowreels.tv/index.php
    • Gość: mi Re: Spoty na trzy kopyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 00:17
      a swoja droga pozdrawiam zlamasow kreatywnych z polskich agencji reklamowych
    • Gość: mi Re: Spoty na trzy kopyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 00:18
      a szczegolnie jednego czarodzieja od reklam skarpetek z krakowa
    • Gość: byly polak polska to kraj burakow IP: *.client.comcast.net 27.11.04, 06:43
      potomkowie chamow i chlopow panszczyznianych, katopojeby i rydzyko
      niedorozwinieci. kraj przasnych mord i tepych umyslow.
    • Gość: M Akurat pracuję w pewnym browarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 11:06
      Akurat pracuję w pewnym browarze i nieźle się uśmiałem czytając, że dębowe beczki przeznaczone są do whiskey lub wina. Reklama przedstawia tzw. dubloki, które rzeczwiście można znaleźć w browarze, a że nie wlewa się już w nie piwa? A co mają wspólnego zgromadzenia zakonnne ze współczesnym pewnym piwem z Kielc? A znowu inni mówią, że piwo jest ważne, a woda nie - niedopuszczalny paradoks! Ale to jest reklama, a odbiorca piwa, w przeciwieństwie do odbiorców mydła, wie o co w tym wszystkim chodzi. Chodzi o zabawę. Pozdrawiam nawiedzonych dziennikarzy!!
    • Gość: Martell artykuł jest tendencyjny IP: 212.160.89.* 27.11.04, 11:22
      aby treść trzymała się kupy celowo pomija choćby jeden przykład reklamy, która
      przeczy temu co zostało napisane. Myślę o piwie "Królewskie". Reklamowa ironia
      z grupy celu okazała się dla browaru błędem.

      Autor naczytał się trochę za dużo obcej literatury.

    • Gość: eeeee Re: Spoty na trzy kopyta IP: *.server.ntli.net 27.11.04, 11:22
      Polacy i tak kupuja teraz tylko produkty ktore sa najtansze i nie ma dla nich
      znaczenia co jest w reklamie
    • Gość: pnb ALTERNTYWNE ARCHIWUM DivX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 11:36
      Zapraszamy na naszą stronę "Pomarancze na Babilon" z ciekawym spisem Divx na którym umieszczamy co lepsze dzieła twórców zapisane
      na małym i dużym ekranie, zbiór dokumentów,filmów, etiud i teatrów oraz odkurzone archiwum punkowe.

      www.pomaranczenababilon.prv.pl
    • Gość: adamdark01 Jakie sa polskie reklamy spec.doP.W.Orlinskiego IP: 5.6R1D8DEBUG* / 212.25.109.* 27.11.04, 12:11
      Panie Wojciechu,jestem wzruszony panskim nazwiskiem,bo od 1939 roku,nie
      spotkalem sie z tym nazwiskiem, kiedy to rozstalem sie z moimi kolegami,
      Roman orlinski i Waclaw Orlinski, a takze ich szlachetni rodzice, ktorzy
      lubieli mnie jak wlasnego syna.Bylo to w Bialymstoku przy ul.Kraszewskiego 6.
      A wiec, jezeli jest to Pana rodzina, to bardzo prosze o informacje, i ich
      adresy jezeli mozno.
      z powazaniem
      moj E-mail: adamdark01@gazeta.pl
    • Gość: Adam z Wroclawia Re: Spoty na trzy kopyta IP: 5.6R1D8DEBUG* / 212.25.109.* 27.11.04, 12:24
      Wszystko co sie tu napisalo jest dowodem ze,ludzie sie interesuja reklama,a to
      juz jest cos. Nie wazne co napisane, czy dobrze czy,gorzej,nie mniej,w\g mnie
      Polska dopiero sie uczy, a nauka nie idzie w las, wiec cierpliwosci prosze
      publicznosci, cierpliwosci,bedzie dobrze.Proponuje biurom reklamowym,zbierac
      reklamy zagraniczne i sprawdzic z towarem ktorego reklamuja,zauwazycie wielkie
      rozbieznosci miedzy reklama a rzeczywistoscia, to jest zasadnicza i
      najwazniejsza przyczyna, ze klijentura kupujaca przewaznie nie wiezy reklamom.
      Ale, jak to sie mowi w jezyku handlowym,"frajerzy nie umieraja,tylko sie
      mieniaja".
    • Gość: lola Re: Spoty na trzy kopyta IP: *.server.ntli.net 27.11.04, 12:53
      Reklamy Żubra rulez!! Sa the best. Szkoda tylko ze polowa ludzi (przede
      docelowych konsumentow) nie rozumie dwuznacznosci jej hasel... Takie juz mamy
      spoleczenstwo, coz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka