ewuz
14.02.05, 20:43
chwila moment.. to właśnie Aktorstwo w tym spektaklu zasłużyło na owacje na
stojąco - i w piątek takie dostało - nie wiem jak w sobotę.
spektakl jest głośny, jest tam dużo krzyku, ale czy to od razu znaczy, ze
aktorstwo jest bulwarowe? absolutnie się z tym nie zgadzam.
Jeśli chodzi zaś o kwestię dialogów - to nie jest adaptacja sztuki Czechowa -
na miłość boską! To przedstawienie na podstawie Gombrowicza. Gdyby cała
otoczka neologizmów i typowo gombrowiczowskich zwrotów była niepotrzebna
autor nie stworzyłby jej. Taki właśnie jest Gombrowicz.