Gość: Adam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.02.05, 20:15
Pytanie tylko, czy to co pokazywał mozna było uznać za sztukę? Jesli tak, jak
pani Andzie wszystko to sie mieszało i wszystko, byle było prowokacja
nazywało sie sztuką, to ja za taka sztuke dziekuję! Wolę dobry obraz majacy
swą "komercyjną" wartość, niż "arcydzieło" z papiezem i meteorytem.