eva15
15.03.05, 11:53
Rzeczy bardziej liberalni amerykanie jak Bill Clinton czy John Kerry są nam
bardzo bliskie. Książka jest o tym, że nie ma takiego jasnego podziału: tu
amerykanie, tu Europejczycy. Nie ma powodu dla rozwodu.
(...)
Ukraińcy przy pomarańczowej rewolucji, po drugie Huntington czy Miller. My
mamy przecież miliony i muzułmanie czy także kobiety muzułmańskie w Anglii, we
Francji, w Niemczech.
(..)
Czy kraje, które mają tylko dyktatora nie ma demokracji w świecie arabskim są
najbardziej.
_________________
Co za belkot, GW rzeczywiscie zaczyna siegac bruku swym poziomem