Gość: Wojciech Olszak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.03.05, 19:42
Kombinuj Pan kombinuj
Partia Amnezji Demokratycznej
- Nowa inicjatywa polityczna, której tworzenie zapoczątkowali w lutym szef Unii Wolności Władysław Frasyniuk i wicepremier Jerzy Hausner, na pewno nie nazwie się Partią Demokratyczną - zapowiedział w środę w radiowej Trójce sekretarz generalny Unii Wolności, Andrzej Potocki. Mógł na tym zakończyć swoją wypowiedź, ale nie zakończył...
- Nigdy nie planowaliśmy, że partia ma się nazywać "Partia Demokratyczna". Używaliśmy słów "partia demokratyczna" jako opisu nowej formacji - tłumaczył Potocki. Nigdy? Czyżby pan Potocki miał aż taką słabą pamięć, że zapomniał, co mówił zaledwie 3 tygodnie wcześniej? 7 marca, po tym jak do sądu trafił wniosek o rejestrację Partii Demokratycznej złożony przez inne środowisko, powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że sąd będzie musiał wstrzymać rejestrację nowej partii, gdyż jego zdaniem, pierwszeństwo partii Hausnera i Frasyniuka do używania spornej nazwy miałoby wynikać z faktu, że jako pierwsi publicznie ogłosili zamiar stworzenia Partii Demokratycznej... Co więcej, kilka dni później,
10 marca, stwierdził, że "ta (konkurencyjna) partia nie zostanie zarejestrowana". - Dowiedziemy naszych praw do tej nazwy - oświadczył wówczas Potocki. Pomijam już wielokrotne zapewnienia Władysława Frasyniuka, lidera nowo-staro tworzonej partii, o tym, że zamierza zrezygnować z tej nazwy. Spiesząc więc na pomoc bezimiennej partii, miałbym kilka propozycji nowej nazwy, które nie dość, że zapewne spodobają się panu Potockiemu, to jeszcze odzwierciedliłyby dotychczasowe "osiągnięcia" i cele, jakie będą przyświecać owemu ugrupowaniu: Partia Demokratycznej Amnezji, Amnezja Demokratyczna lub Partia Amnezji Demokratycznej.
Wojciech Olszak