Dodaj do ulubionych

Koncerty dla Solidarności

IP: *.dywity.sdi.tpnet.pl 09.07.05, 09:43
Szczególnie pompatycznie będzą obchodzić tę rocznicę 5 mil bezrobotnych minus
0.5 na emigracji głodowej,2,2 mil głodujących permamentnie dzieciaków,0.5 mil
bezdomnych w tym (dworcowo) 52 tyś.Chorzy też powinni być szczególnie
uradowani koncertami,bo zamiast leków będą mogli posłuchać laserowego
francuza,ciekawe ilu w/w za gaże artysty można by uratować.Młodież nasza to
tylko jedno pasmo sukcesu,już nastoletni rozbijają się po Londynach
,Brukselach,Paryżach nie to co kiedyś.Wysoko wykształceni specjaliści w branży
sanitarnej ,opieki geriatrycznej ,budownictwa,lingwiści.Jedno pytanie wszak
mnie nurtuje, dlaczego ci młodzi ludzie ?,pracują za stawki które nawet przez
spauperyzowanych tubylców ,uważane są ,za nie do zaakceptowania?
Obserwuj wątek
    • Gość: Niezrzeszony Gnidy świętują IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.05, 12:25
      Budowałem to gniazdo gnid. Przepraszam za to. Brak mi słów na opisanie moich aktualnych wrażeń. Niech jeden szczegół tu wystarczy. Zostałem zwolniony [już jako niezrzeszony w związkach]w zwolnieniach 1200 osób na które pisemnie wyraziły zgodę związki [zwłaszcza Solidarność] pod warunkiem [uwaga ! łapcie się za krzesła bo to mocne!], że imiennie będzie weryfikować listy ludzi wystawionych do zwolnień !. Potem na moim dziale gó..arz reprezentujący "solidarność" zamiast pracować - latał odgrażając się , że jeśli ktoś ze związków trafi na listę to on ją wróci do kierownika. Jeśli kierownik się uprze i dwa razy wystawi na zweryfikowanej liście kogoś z "solidarnośći" to się zwolni kierownika. Kilkakrotnie prosiłem gó..arza o powtórzenie tych bredni i kilkakrotnie słyszałem to samo. Ludzie szturmowali związki chcąc się zapisać. Ktoś zażartował , że brakło druków na wstąpienie do związków i nielegalne ksero chodzi po 100 zł. Na mojch oczach znależli się chętni pytają gdzie można kupić druki po 100 zł ! [;}]. Solidarność która ma w statucie obronę niby wszystkich pracowników stwierdziła oficjalnie publicznie, że przecież Ci którzy są w "solidarności" zawsze będą przez nich lepiej traktowani - że niby to oczywiste.ja usłyszałem od innego gó..arza z "solidarności" , że jeśli żądam, aby oni mnie potraktowali lepiej to "próbuję wyjadać z ich garnuszka" ....Dobre ....Teraz w zakładzie pozostali praktycznie prawie tylko związkowcy. Rozgwizdaj taki, że śmiech bierze. Związki mają tu kupę przywilejów. Darmowe pomieszczenia, szkolenia, dostęp do mediów darmowy, druk gadzinówki darmowy, itd itd itd . Miodzio ! Zapisujcie się do związków jeśli chcecie popasożytować trochę ! Gnida ma się dobrze !
    • Gość: Albin Tojfels Re: Koncerty dla Solidarności IP: *.chello.pl 09.07.05, 13:47
      A mój ojciec jest w Solidarności od 11.11.1980 roku i posiada numer legitymacji
      mieszczący się w pierwszej setce.Z okazji 25 rocznicy powstania Solidarności
      nie dostanie NIC.Oczywiście szychy pokroju Wałęsy,Śniadka czy Krzaklewskiego
      nażrą się za jego ciężkie zarobione pieniądze.Czy to jest solidarność????
      • Gość: Niezrzeszony Re: Koncerty dla Solidarności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.05, 14:35
        Nie dziw się. Gnidy mają swoje prawa. Z czystej ciekawości zrobiłem kiedyś eksperyment. To było mniej więcej w czasie kiedy związki przyznały sobie ustawowo wielkie indywidualne odszkodowania za prześladowania z czasów stanu wojennego.W tymże zakładzie gdzie z ręki gnid straciłem pracę zwróciłem się do "solidarności". Albowiem znałem człowieka który najwięcej ucierpiał [w stanie wojennym]w tymże zakładzie. Jego żona w ostatnim miesiącu ciąży. On bezustannie aresztowany, internowany, wcielany siłą w szeregoi ZOMO [przeżył horror]..... Stracił możliwość ubiegania się o mieszkanie [ja mu naraiłem taką możliwość]ponieważ został internowany w czasie kiedy musiał załatwić formalności. Jego żona samotna w ciąży zaczęła rodzić , wezwano karetkę która utknęła na punkcie kontrolnym i dotarła do niej z opóźnieniem [tak bynajmniej opowiadano].... Zwróciłem się do zakładu w którym pracowałem, a gdzie on działał [był w komitecie strajkowym]z prośbą o uwzględnienie go na liście poszkodowanych. Olewano mnie żądając od niego podań , osobistego zgłoszenia się [on emigrował do innego miasta], a w końcu stwierdzając , że nie znają jego miejsca pobytu. Podałem im wszystkie możliwe dane [bez jego wiedzy o tym -on był wielkim działaczem, a nie żebrakiem i sam nigdy nie wystapiłby o pieniądze !]i ........nic. Dopytaywałem się go , czy miał jakieś sygnały z byłego zakładu. NIC !!
        Gnidy same sobie przyznały odszkodowania. Aktualnie w tymże zakładzie "solidarnością" rządzi osoba ściśle związana wcześniej ze strukturami "czerwonych"przeciwko którym nic nie mam . Ale nie cierpię jak ktoś jest gnidą pijącą raz z czerwonych, raz z etosu .
    • Gość: Organizator Re: Koncerty dla Solidarności IP: *.infinity.net.pl 09.07.05, 14:38
      Sprostowanie:
      "Trzydniowy "Strajk Festiwal" miał być wydarzeniem skierowanym wybitnie do
      młodych ludzi znających "Solidarność" tylko z opowiadań rodziców. Organizatorzy
      - Stowarzyszenie Wspierania Sztuki Młodej Daley" - To Stowarzyszenie, z całym
      szacunkiem, nie było ani przez chwilę organizatorem tego Wydarzenia. Strajk
      Festiwal byl przedsięwzięciem w pełni organizowanym przez grupę studentów z
      Politechniki Gdańskiej oraz Centrum Stocznia Gdańska. Prawdą natomiast jest, iż
      Organizatorzy nie dostali pieniędzy ani z Miasta ani z Solidarności.

      Mimo najszczerszych chęci i setek godzin włożonych w przygotowania byliśmy
      zmuszeni zrezygnować ze stworzenia Strajk Festiwalu.

      www.strajk-festiwal.pl
    • Gość: Ja Re: Koncerty dla Solidarności IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.05, 15:03
      "Elektroniczna wersja słynnych "Murów""?Czy to żart?Jacek nawet nie znał się na
      tej muzyce!To był poeta,a nie bard "Solidarności"!"Człowiek rozpaczy"!Spełniło
      się to,o czym tak wiele mówił-pieśń stała się własnością tłumu...zresztą,o
      obecnej "S" napisał świetne gorzkie "Dwadzieścia lat później".Może to
      zamiast "Murów"?
    • kemer2 Koncerty dla Solidarności 09.07.05, 22:30
      To będzie huczna stypa!
      • Gość: ika Chcieliście Polski? No to ją macie! IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 10.07.05, 10:26
        - jak to napisał kiedyś Gałczyński. Wszystko już było...
    • Gość: głodujący Re: Koncerty dla Solidarności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 19:12
      Popieram. I co solidarnościowcy, mieliśmy my jako robotnicy mieć lepiej. Co
      powiecie rzeszy tych robotników nie pracujących, nie mających na chleb.
      Wstydzilibyście się tak pozwolic kraj rozkraść.
      • Gość: uczeńIP.icpnet.pl Romaszewscy- Solidarność 25 lat?...nie skorzystamy IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 01:06
        Poniżej przedstawiam treść listu Zofii i Zbigniewa Romaszewskich, legendarnych
        organizatorów Radia Solidarność, zamieszczony na ich stronie autorskiej, prezentujący stosunek do
        aktualnej sytuacji Solidarności. www.romaszewski.pl/news.php?news=aktualne


        KONFERENCJA: Solidarność 25 lat - Dziękujemy, nie skorzystamy

        W dniach 29,30 i 31 sierpnia w Warszawie i Gdańsku odbędzie się Międzynarodowa
        Konferencja z okazji 25-lecia Solidarności. www.solidarnosc25.pl
        Uczestniczyć w niej będą znakomici przedstawiciele międzynarodowego świata politycznego
        i zaproszeni z Polski goście. Przewodniczącymi poszczególnych sesji są : prof. B. Geremek,
        prof J. Buzek , T.Mazowiecki, Jan K, Bielecki, dr. J. Onyszkiewicz, E. Smolar, A.Hall.

        Honorowymi uczestnikami konferencji sa: L. Wałesa, A. Kwaśniewski oraz przewodniczący
        Komisji Europejskiej Jose Manuel Duaro Barroso.
        Goście zostaną zakwaterowani w Warszawie w hotelu Victoria, a do Gdańska w dniu 31
        sierpnia zostaną przewiezieni wyczarterowanymi samolotami.

        Na konferencję zostali zaproszeni , między innymi, Zofia i Zbigniew Romaszewscy. Do organizatorów
        konferencji przesłali list wyjaśniający powód odmowy uczestnictwa w tej wielkiej imprezie. Oto jego
        treść:

        "Bardzo dziękujemy za pamięć i zaproszenie, jednakże z niego nie skorzystamy. Niewątpliwie jest to
        promocja Polski, ale obraz który się z niej wyłania jest całkowicie nieadekwatny do tego, czym była
        Solidarność roku 1980 i do rzeczywistości naszego kraju. Konferencja sprawia wrażenie święta
        beneficjentów przemian, my również do nich należymy, ale obchody 25-lecia Sierpnia wyobrażaliśmy
        sobie zupełnie inaczej. Solidarność to był jednak wielki ruch społeczny, którego beneficjentami stały się
        nieliczne elity, ogromna większość naszych kolegów, którzy byli internowani, więzieni, którym złamano
        kariery zawodowe nie odnalazła się w świecie brutalnego neoliberalizmu organizującego dzisiaj życie
        społeczno-polityczne i gospodarcze naszego kraju. Walczyli wszak o co innego. Dziś pozostają bez
        pracy albo na kilkusetzłotowych emeryturach i nawet nie stać ich na uczestniczenie w jakichkolwiek
        obchodach. Niedostrzeganie tego problemu w programie Konferencji stanowi sprzeniewierzenie się
        temu co niesie ze sobą słowo SOLIDARNOŚĆ.
        W tej sytuacji przeznaczanie tak ogromnych środków na obchody rocznicy przez elity obraza pamięć tej
        Solidarności, którą tworzyliśmy 25 lat temu w zupełnie innym składzie."

        Warszawa, 3 lipca 2005 r.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka