Dodaj do ulubionych

Bunt na sprzedaż

18.08.05, 19:10
Bosko byc alterglobalista, bo ma sie swiadomosc, ze samemu ksztaluje sie
wlasne zycie. Przylaczcie sie do nas!!!! Musimy razem, solidarnie zmienic ten
podly padol, ktory zostal porwany przez korporacyjno-bankowe mafie pasozytow
i zlodziei, chcace nas zamienic w nawoz historii. NIE DAJMY SIE!
Viva solidarnosc w alterglobalizmie!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: aledno no autor artykulu zablysnal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 19:12
      po prostu odkrycie roku... dla kogos, ktos sie troche wyznaje na kontrkulturze
      ten artykul to tak jak czytanie tabliczki mnozenia :-D

      widac sezon ogorkowy w wyborcze w pelni ;-)
      • blinski Re: no autor artykulu zablysnal... 18.08.05, 21:45
        tyle że gw nie pisze tych artykułów dla ciebie mądralo. żebyś zaczął się takimi
        sprawami interesować, też musiało cię chyba coś nakłonić, nie? a artykuły takie
        jak ten nadają się do tego dobrze.
        • Gość: tidudidu Jeszcze trochę, a cool będzie "orlę" i "chłopię" . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 01:48
          Jako bunt przeciw skomercjalizowanemu buntowi.
          Kontra dla sprostytuowanej kontrkultury.

          A tyfus zostanie z powrotem wtłoczony do gett.

          I BĘDZIE GIT !!!
          • Gość: elbo PO CO SIĘ TAK PODNIECAĆ, przecież to stare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 08:32
            Już w latach 90tych Jean Boudrillard zauważył iż popkultura nie ma swojego
            przeciwieństwa w jakimkolwiek buncie, ponieważ od razu włącza ówże bunt pod
            jakąkolwiek postacią w swój popkulturowy obieg, bunt staje się częścią systemu,
            a nie opozycją do tego systemu, a nie buntem. Naomi Klein koniunkturalnie i
            sprytnie co zrobiła? Stworzyła hasło reklamowe, markę 'no logo' i dzięki temu
            sprzedała tysiące swoich badziewnych i naiwnych książek dla żółtodziobów, czyli
            niby jest guru alterglobalistów, ale siedzi na kasie zbitej poprzez użycie jak
            najbardziej globalistycznych metod precyzyjnie zaplanowanej promocji jej
            produktu. Sama jest produktem, bo sama i z pomocą dziennikarzy stworzyła z
            siebie 'guru'. Fałsz, spryt marketingowy i umiejętność zrobienia laski milionom
            niezadowolonych - to są jej umiejętności, a niech nikt mi nie wmawia, że
            dostrzegłą i opisała jakiś problem, który od dawna istnieje w obiegu
            intelektualnym na Zachodzie i w mediach. Naomi Klein to taki McDonald's
            intelektualny, każdy może sobie kupić jej książkę i się od wtorku do środy
            pobuntować, a potem grzecznie do pracy w korporacji...
            • Gość: danny ++++++++ IP: *.server.ntli.net 19.08.05, 14:57
              Każdy bunt jest częścią systemu, klasą innych klas. Bunt Spartakusa byl tak
              samo rzymski jak Wojny Punickie. Moj kac jest czescia imprezki tak samo jak
              picie. Jest skutek, jest przyczyna, choc nie musza. Ahh swiecie! Egzystencjo!
              Dlaczego nie moge Ciebie wtloczyc w szuflade swojego umyslu, gdzie bys lezala
              sobie na dnie, a ja bym sobie spal.
      • Gość: gościu22 Re: no autor artykulu zablysnal... IP: *.aster.pl 18.08.05, 22:15
        Anty-TINA Żakowskiego ciekawsza, polecam, jeszcze bywa w księgarniach
      • Gość: Pani od polskiego Re: no autor artykulu zablysnal... IP: *.crowley.pl 19.08.05, 10:53
        Nie popisuj się, bo ci rączka uschnie...
    • Gość: RKDeey Re: Bunt na sprzedaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 19:26
      To ciekawe, czy naprawde GTA:SA jest wiekszym problemem niz Manhunt (wspomniana
      w artykule gierka o mordowaniu ludzi - miedzy innymi - kijem baseballowym)
      tegoz Rockstara? Puryzm w dziedzinie eortyki jest jak widac wiekszy niz w
      obszarze ochrony mlodziezy przed brutalna przemoca...
      • Gość: do szkoły, synuś Jeśli już, to purytanizm, chłopczyku, a nie puryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 01:54
        Ale akurat w tak skonstruowanym zdaniu "purytanizm" też nie jest
        najszczęśliwszy.
        Masz pracę domową, synku - sformułuj jeszcze raz swoją myśl tak, żeby nie
        wzbudzała wątpliwości stylistycznych.
        • Gość: u Re: Jeśli już, to purytanizm, chłopczyku, a nie p IP: 195.205.254.* 19.08.05, 11:27
          i ciekawae co wnosi do dyskusji taki post? przepraszam - wpis...
    • Gość: lothar Re: Bunt na sprzedaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 20:20
      Dajcie spokój, "No logo" można kupić w każdym markecie za promocyjną cenę...
      Książka ta - anty i alterglobalistyczna - sama stała się wykreowanym produktem
      przynoszącym dochody, jest pewną marką i... logiem.
      • Gość: antyidiot Wam dali punkowe stroje,Abyście czuli się wolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 20:38
        Wam dali punkowe stroje
        Abyście czuli się wolni
        A wszystko system uczynił
        A wy jesteście nie-wolni
        • Gość: ace No logo == logo IP: *.crowley.pl 18.08.05, 21:01
          dokładnie tak jest no logo to też logo, bunt i alterglobalizm są takim samym
          produktem ideologicznym jak "just do it" czy gro innych wspólczenych gotowych,
          sprzedawanych światopoglądów. No logo to książka dla dzieciaków w wieku buntu,
          dla niedzielnych filozofów i miłośników retoryki rodem z alkocholowych imprez w
          liceum. Alterglobaliści umwiają sie na swoje "manifestacje" przez internet,
          korzystają z komórek, latają regularnymi liniami lotniczymi - ogranizując sie w
          grupę o globalnym zasięgu, partyzancką korporację. Samo wydanie i sprzedaż
          książki to przecież korporacyjny temat... Piłujecie gałąź na której siedzicie.
          Bez globalizmu nie będzie "alterglobalizmu", nawet gdyby wam udało sie zmienić
          świat na waszą modłe - wrócicie z płaczem do domu. Pora uprać gacie i dorosnąć
          wreszcie :)
          • Gość: XaViER Re: No logo == logo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 21:58
            Ty zdaje się sam nie wiesz o czym mówisz. Daję głowę, że nie przeczytałeś/aś ani
            No Logo. A to co tutaj wypisujesz ujawnia twoją ignorancję w tej materii. Radzę
            nie wypowiadać się na temat "alterglobalizmu" jeśli nie wiesz o czym mowa.

            A jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej, o co w tym wszystkim biega,
            zapraszam choćby na stronę: www.recykling.uni.wroc.pl poczytaj,
            poprzeglądaj, zastanów się. A później feruj wyroki, krytykuj dowoli, ale
            opierając się na jako takiej znajomości rzeczy. Naomi Klein zdaje sobie sprawę
            że No Logo stało się marką. Ba, ona zdawała sobie z tego sprawę zanim zaczęła
            pisać tę książkę. Ale w przeciwieństwie do producentów dżinsów, czy GTA:SA miała
            do przekazania kilka istotnych informacji. Sięgnij po tę książkę, aby dowiedzieć
            się o co chodziło. Choć to może wysiłek pewien, bo pozycja jest dość gruba i nie
            ma obrazków.

            No i napewno alterglobalizm nie jest "gotowym światopoglądem". Zwany jest przez
            wnikliwych obserwatorów "ruchem ruchów", z tego właśnie względu, że NIE jest
            jedną określoną, dogmatyczną ideologią, ale ich mieszanką. Czasem wewnętrznie
            sprzeczną. Nie wspominając już o różnicach na poziomie taktyki.
            Nie zgodzę się z autorem, że Naomi Klein, jest jakimś "guru" alterglobalistów.
            Siła tego ruchu opiera się właśnie na tym, że nie ma w nim guru, w którego
            wpatrzone są miliony. ona po prostu napisała ciekawą książkę i to w momencie
            kiedy ten ruch był rozwinięty (bo każdy kto w tym siedzie doskonale wie że
            Seattle i 1999 rok to NIE był początek) i korzystając z jego dorobku. Wystarczy
            spojrzeć na podziękowania jakie zamieściła we wstępie. Są tam i Adbusters i
            SchNews i Tao Collective. Ludzie którzy w tym siedzą od lat, znali te grupy
            zanim przeczytali No Logo.

            To jest ruch oparty na sieci. z gruntu horyzontalny. nie skupia się wokół myśli
            jednego "guru" (jak choćby marksizm), ani wokół jednej organizacji. Na tym
            polega jego siła i w jakimś stopniu nowatorstwo.
            • Gość: golgie Re: No logo == logo IP: 217.153.26.* 18.08.05, 22:37
              Czyli jak lemingi?


              _____________________
              www.julunga.pl - logo
              • Gość: jimmy Re: No logo == logo IP: 195.205.44.* 19.08.05, 15:40
                :-)))
            • offon bełkot,xavierku,bełkot 19.08.05, 15:47
              Jeden wielki żenujący bełkot.Dobry dla góniarzy,którym poprzewracało się we łbach.
            • Gość: meeneque Re: No logo == logo IP: 192.128.254.* 19.08.05, 15:53
              wole poczytać wilqa - tam są obrazki
              no i prosta filozofia ;)

              www.wilq.pl
    • Gość: sm SWIETNA KSIAZKA, KTO NIE CZYTAL NIE WIE CO TRACI IP: 82.139.8.* 18.08.05, 21:38
      Polecam ja wszystkim, a zwlaszcza fanatykom zapatrzonym w raj na ziemi, czyli USA.
      • filmozerca Re: SWIETNA KSIAZKA, KTO NIE CZYTAL NIE WIE CO TR 18.08.05, 22:01
        a co w niej takiego świetnego ? nic odkrywczego w niej nie ma. to co wiadomo od
        dawna Klein zebrała i opisała w swojej książce, którą wypromowano jako "bliblię
        alterglobalistów". garść odpowiednio, żeby nie napisać stronniczo, dobranych
        informacji i nic więcej.
      • Gość: lothar Re: SWIETNA KSIAZKA, KTO NIE CZYTAL NIE WIE CO TR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:42
        > Polecam ja wszystkim, a zwlaszcza fanatykom zapatrzonym w raj na ziemi, czyli U
        > SA.

        Wybacz, ale "No logo" było polecane na łamach Cosmopolitan...
      • Gość: zoltan Re: SWIETNA KSIAZKA, KTO NIE CZYTAL NIE WIE CO TR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 23:10
        po przeczytaniou jej stwierdzilem ze to najgorzej wydane 40zl w moim zyciu
        • Gość: Alex Bo nie czytales Harry Portiera ;-)) IP: *.stat.gov.pl 19.08.05, 13:45
          ;-))
      • tocqueville gniot roku 19.08.05, 08:25
        Autorka opisuje sobie że firmy posługują sie logami... STRASZNE to jest mówię
        wam,taki znaczek NIKE was zniewoli, che che che
      • Gość: josip Re: SWIETNA KSIAZKA, KTO NIE CZYTAL NIE WIE CO TR IP: *.pbpolsoft.com.pl 19.08.05, 15:36
        Ja czytał, ale nie doczytał:) W sumie to książka ciekawa ale az bije w oczy
        jednostronność, stronnicze dobieranie argumentów, na zasadzie: wpierw teza a
        potem jej potwierdzenie (b. podobny pod tym zwględem jest "Rok 501. Podbój
        trwa." Noama Chomskiego (z kolei "papieża" alterglobalistów:) o imperialnej
        polityce USA). Ironią losu są potem te tłumy buntowników i manifestantów,
        kontestujących wielkie korporacje i potepiających wyzysk mas pracujących na
        Dalekim Wschodzie, gardzących specami od marketingu i reklamy a jednocześnie od
        stóp do głów odzianych i zaopatrzonych w to, co im ci spece wymyślą i kobiety w
        Tajlandii uszyją (za 2 dolary na dzień). Swoją drogą, to w Polsce ludzie przez
        kilkadziesiąt lat żyli za 10 doalrów na miesiąc a głodem nie przymierali:).
      • Gość: Jpo Re: SWIETNA KSIAZKA, KTO NIE CZYTAL NIE WIE CO TR IP: *.aster.pl 19.08.05, 15:49
        I tylko w tym raju rzeczona "świetna" książka powstać mogła, napisana (dla
        pieniędzy...) na laptopie za 3000$ (pewnie pod linuxem ;) )...
        • Gość: NX Re: SWIETNA KSIAZKA, KTO NIE CZYTAL NIE WIE CO TR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 16:01
          moze i ksiazka napisana dla kasy i na laptopie za 3000$ ale za to OpenOfficem :P
    • Gość: buscador Przedmiot spory jest śmieszny IP: *.fn.pl 18.08.05, 22:17
      Jeśli był gangsterem a więc przestępcą to powinien być pozbawiony praw
      "autorskich". A jeśli np. pojawi się seryjny morderca i na ciele każdej ofiary
      będzie zostawiał charakterystyczny podpis to czy też będą go chroniły prawa
      autorskie? Debilizm! To możliwe jest w USA gdzie z gangsterów i morderców robi
      się sławne postaci niczym aktorzy holywoodzcy np. Charles Manson, Theodore Bundy.
    • Gość: android pirackie wydawnictwo muzyczne - viva la arte! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.05, 23:24
      www.kompilacje.prv.pl
    • dr.krisk Zawracanie d..y 19.08.05, 02:52
      ben.huur napisał:

      > Bosko byc alterglobalista, bo ma sie swiadomosc, ze samemu ksztaluje sie
      > wlasne zycie. Przylaczcie sie do nas!!!! Musimy razem, solidarnie zmienic ten
      > podly padol, ktory zostal porwany przez korporacyjno-bankowe mafie pasozytow
      > i zlodziei, chcace nas zamienic w nawoz historii. NIE DAJMY SIE!
      > Viva solidarnosc w alterglobalizmie!!!
      Jak w tytule. Niedzielne zabawy dzieciakow...
      I tyle...
    • Gość: druid niezdecydowanie?? :-))) IP: *.dyn.iinet.net.au 19.08.05, 03:10
      zdecyduj sie jak w koncu chcesz ksztaltowac to zycie - "samemu" czy "razem"?? :-))))
      • ben.huur Re: niezdecydowanie?? :-))) 19.08.05, 04:22
        alez calkiem zdecydowanie! Chce ja ksztaltowac we wspolnocie myslacych podobnie
        jak ja, zgodnie z zasada "w jednosci sila", to cos na ksztalt Swietej Trojcy;).
        Jest to dzis jednosc-solidarnosc globalna, bo tylko wspolnymi silami pokonamy
        zbrodnicza korpo-globalizacje, ktora jest neoniewolnictwem.
        Viva alterglobalizm!;))
    • x-y-z Re: Bunt na sprzedaż 19.08.05, 09:56
      Kiedyś uważałam Was za i...ów, teraz coraz bardziej się do Was
      przekonuję ...pozdrawiam ben.huur
    • Gość: Pampalini77 Re: Bunt na sprzedaż IP: *.chello.pl 19.08.05, 11:55
      hehe czyli jak mówił towarzysz lenin "nieszkodliwi idioci" hehe lewcactwo ,bunt
      za kase mamusi i te protesty ,fajnie chodzic w koszulce zbrodniarza che
      gewary ,pol pota itp ment bo fajni byli ,żal mi takich pajacy .Smash the
      coomies ! Smash the reds
      ps ciekawe czy cenzor to da
      • Gość: Ja Re: Bunt na sprzedaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 17:39
        Duzo lepiej chodzic w koszulce z logo McDonalds, najlepiej jeszcze zrobionej w
        chinskim obozie koncentracyjnym. Bo przeciez zyjemy w najlepszym z mozliwych
        swiatow, a ci ktorzy pragna czegos lepszego i maja dosc jaj zeby cos zrobic w
        tym kierunku, to zwykle swiry i gowniarze.
        • a10001 do ja: 19.08.05, 18:02
          To stara taktyka tyranow - osmieszyc i ponizyc myslicieli i sztachetnych, oraz
          tych ktorzy staja w obronie wyzyskiwanych. Dzis swiatowym tyranem sa globalne
          korporacje i banki. Musimy olewac to co o nas mowia i pisza i budowac
          miedzynarodowa solidarnosc.
    • bender_rodriguez Re: Bunt na sprzedaż 19.08.05, 12:10
      ale ten orliński się do gier dopieprzył! a on pewnie myślał, że ludzie powinni
      grać w "Lech Walesa Tournament. Save The World II" albo w islandzkie gry dla
      niezaleznych i niepokornych, które wychodzą w dwunastu egzemplarzach?? ludzie
      grają w takie gry, które dają chwilową namiastkę panowania nad sytuacją,
      namiastkę stanu, w którym można powiedzieć wszystkim "pocałujcie mnie wszyscy w
      dupę" i wysadzić się w powietrze;) albo innych.
      a poza tym w dobie powszechnego zajoba (i ze strony korporacyjno-papkowatego-
      konsumpcjonizmu i ze strony alterglobalistów w martensach i ze strony ekologów
      w skórzanych kurtkach) to bohater Manhunt taki nie jest całkiem najgłupszy.
      a to że bunt się sprzedaje to spece zauważyli czterdzieści lat temu. a nie
      jasnie oświecony orliński kronikarz kontrkultury i naomi klein. tylko, że nikt
      na tym nie bolał, bo wszystkim to wisiało. chcesz to się buntuj, pies cię
      trącał... a pisanie kolejnego epitafium kultury nie podlegającej wpływom jest
      według mnie idiotyczne. co by kto nie zrobił to od razu "wtórne, sprzedajny
      bunt, konformizm, bla bla bla, ple ple ple". jeżeli mi się coś nie podoba, to
      to olewam a nie udaję sumienie ludzkości i wypisuję sobie 44 na koszuli.
      kultura zawsze miała główny nurt, który był pożerający i mielący wszystko i
      zostawiający za sobą zgliszcza i kupę i miała też malutkie strumyczki po bokach
      i one dalej sobie płyną, jedne szybciej, inne wolniej.
      uważam, że naprawdę niezalezni to tylko prezesi wielkich firm i korporacji są,
      bo mają wpływy, mozliwości finansowe i taką pozycję, że moga być alternatywni
      wobec wszystkiego i mogą olewać cokowiek im się nie spodoba w życiu. a my małe
      zasrańce możemy tylko tuac nózko i pleść o niezalezności w sytuacji, w której
      jesteśmy zalezni od wszystkiego i wszystkich.
      ludzie są z gruntu głupi i żeby nie wiem ile durnych ksiązek wydać i jak być
      alterglobalistyczny i mieszkać w anarcho-syndykalistycznej komunie, to ma się
      10 000 lat historii jako dowodów na to, że wszyscy ludzie to poje..e do
      szczętu stwory i jako takie powinniśmy mieć zakaz rozmnażania sie. ale to też
      już od dawna wiadomo. vonnegut to proponował też ze dwadzieścia parę lat temu.
      tak więc pies mordę lizał 50 centowi, tej popapranej rodzinie gangsterskiej
      buntownikom, konformistom, prezesom, sprzątaczkom, menedżerom, młodzieży,
      nauczycielom, kucharzom, złodziejom, policjantom, raperom, hip hopowcom,
      niezaleznym niewolnikom, kosmonautom, generałom, pisarzom, gazeciarzom,
      lekarzom, robotnikom, bezrobotnym, korporacyjnym, niezrzeszonym, młodym,
      starym, grającym w gta, nie grającym w gta, chudym, długim i reszcie też.
      i tak jest.
      Right wing commies
      Leftist nazis
      Point their fingers
      Rumours linger
    • Gość: gidorah Kto pomylił podpisy pod zdjęcia gier????? IP: *.crowley.pl 19.08.05, 13:28
      Panowie (raczej chyba Panie)?!?! No jak tak można?!?!?
    • Gość: wojtek Chyba im się obrazki pomyliły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 13:29
      Ten z bejsbolem to właśnie dwie pierwsze odsłony GTA 3.
    • Gość: noname Re: Bunt na sprzedaż IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.05, 13:50
      coś mi się wydaje że autor artykułu specjalnie zamieszcza reklamę lub raczej
      anty-reklamę GTA.Przeciesz takich gier jest od groma to trzeba jeździć na
      najlepiej się sprzedającej??
    • Gość: asd Re: Bunt na sprzedaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 13:54
      GTA Rządzi!
    • Gość: ja to wiem Re: Bunt na sprzedaż IP: *.abc.com.pl 19.08.05, 13:58
      Lubie ludzi z jakąs ideą fix. Ale chodząc po ziemi widze że powszechna na
      świecie jest chciowośc i motywacja wiecej wiecej wiecej. Jeśli ktoś ma rodzie ,
      kredyty, zobowiąznia to bedzie tyrał by temu podołać. A taka postawa nakręca
      wszytko naokoło dokładnie wszytko. Potrzeby rodzą nowe potrzeby itd. Chyba coś
      w ewolucji ludzkiej zadziałało tak że człowiek woli materie i małe sprawy niż
      ducha i kosmiczną wizje świata -bądź relogijną.A na dodatek w polsce kapitalizm
      jest kompletnie nieprzewidywalny i nie wiadomo gdzie to wszytko pójdzie.W
      każdym bądź razie mamy weekend.
    • bender_rodriguez Re: Bunt na sprzedaż 19.08.05, 14:45
      poza tym debile pozamieniali zdjęcia. a jak już chcieli dac anarchistyczną grę,
      to polecam postal 2. antyglobalizm, anarchizm i tylko che nie ma na koszulce
    • Gość: NX No kto by pomyslal...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:40
      Heh, w zyciu bym nie pomyslal by widziec w GTA ujscie dla zbuntowanych emocji;)
      Autor to chyba naprawde nie ma co w wakacje robic:).

      Szczerze to malo mnie obchodzi globalizm i antyglobalizm. Ten pierwszy moze byc
      grozny, ten drugi smieszny.

      "Jestem nonkonformista - jak wszyscy moi znajomi":P To tak a propos buntu za
      wszelka cene ;)
      • Gość: NX Re: No kto by pomyslal...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:44
        Ja moge byc kontraformista, lol :P
        • Gość: NX Re: No kto by pomyslal...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:50
          Aczkolwiek swiat w ktorym status spoleczny jest wyznaczany przez sposob
          konsumpcji srednio mi sie podoba - "bigger" nie zawsze jest "better".

          Pozdrawiam

          NX
    • Gość: wuuj Old Spice - konserwatywna elegancja - buahahaha IP: *.npsp.com 19.08.05, 15:51
      dawno sie tak nie ubawilem. Komu sie to tak kojarzy? Michnikowi? Tez pachnie
      tanim Old Spice'm jak elegant z przedmiescia?
    • bund Fuszerka przy zdjęciach (nieładnie...) 19.08.05, 17:57
      1. Opisy pod obrazkami się komuś pomyliły, to na górze to GTA 3 a to na dole to
      State of Emergency
      2. Obrazek ze "State of Emergency" nie pochodzi od Rockstar Games, jak jest
      podpisany, a z IGN - media.ps2.ign.com/media/016/016405/img_1277206.html
      Ciekawe czy wyborcza miała pozwolenie od IGN na umieszczenie tego zdjęcia.
      Nawet nie jest dobrze podpisany. Ładnie to tak?

      Bund

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka