Dodaj do ulubionych

Atak na PiS w Tok FM trwa ...

19.08.05, 10:57
..., ale to co dzieje się dzisiaj przechodzi ludzkie pojęcie.

Drodzy dziennikarze - partii i kandydatów na prezydenta, senatorów czy posłów
jest więcej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Przechodzien Re: Atak na PiS w Tok FM trwa ... IP: 195.136.7.* 19.08.05, 11:47
      Nie jestem fanem PiSu. Tylko PO i czysta demokracja nie skazona "azja"-
      o ile to w Polsce jest wogole mozliwe. Zero machloj, przewalow, surowe
      i natychmiastowe wyroki dla oszustow i skorumpowanych. Bez wyjatkow.
      ("maestro" z Poznania, niejakiego Krollopa wypuscili dzis do domu bo
      podobno "jest zbyt chory aby siedziec". Polecam to uwadze mlodych
      rodzicow oraz tych ktorym polski postkomunizm kazal wegetowac na
      smietnikach (tzw. nurow). Krollop jest dla komuchow WAZNIEJSZY.
      Czy dziwi Cie zatem ze skorumpowane, zaklamane, tkwiace w lapach
      kolesi z "Ordynackiej" i ubeckiej postkomuny TokFM za wszelka cene
      ratuje tonacy wlasnie kajak z napisem "Cimoszewicz-zbawca"?..
      • crassus Re: Atak na PiS w Tok FM trwa ... 19.08.05, 12:05
        Również nie jestem fanem PiS, ale PO lub jakiejkolwiek innej partii, czy tegoż
        lub innego "bezpartyjnego" lub "apolitycznego" kandydata niestety także nie
        (będzie problem z wyborem). W naszej rzeczywistości w zasadzie nic mnie nie
        dziwi lub też dziwi niewiele. W przypadku sprawy jak w temacie wątku mierzi
        mnie jednak propagandowy prymitywizm.
        • Gość: Przechodzien Re: Atak na PiS w Tok FM trwa ... IP: 195.136.7.* 19.08.05, 12:22
          "Kibicuje" PO bo widze w nim szanse na szybki rozwoj Polski bez zadnych
          politycznych resentymentow. Przeciez dziesiec lat prezydentury "Prezia
          Wszystkich Polakow" to bylo dziesiec lad szyderstwa z polskosci,
          patriotyzmu, z naszych narodowych swietosci. Przypadkiem pchaja nastepce?
          Kwasniewski wspieral TYLKO lewice, szczegolnie mloda lewice, dzieci komuny, esbecji i innej skompromitowanej w warunkach demokracji pookupacyjnej sowieckiej "kanalii". Losy Polakow ktorzy nie ulegli nie obchodzily Kwasniewskiego w najmniejszym stopniu, przez dziesiec lat ich wykpiwal i
          olewal. tytulem przypomnienia cytat z wizyty w Londynie:
          "..wspolnym wysilkiem pokonalismy w Polsce komunizm..".
          ??? Czyzby PZPR walczylo z komunizmem? A moze tow. Olek zapisal sie obok
          a tak naprawde do 1989tego pracowal dla KGB?
          To w koncu kto tej komuny bronil ze istniala pol wieku? Nie PZPR, nie
          MO/SB. To kto? Czyzby istniala jakas "trzecia sila" o ktorej nie mamy
          pojecia?..

          Sprostuje cytat (nie pomne kto to, ktos z generalicji amerykanskiej):
          "..Czlowieka mozna zabic. Czlowieka nie mozna pokonac.."
          Pozdrowienia
    • Gość: Przechodzien Re: Apel do młodych wykształconych IP: 195.136.7.* 19.08.05, 12:02
      Jesli wygra postkomuna - nawet te obecne reguly pseudo-demokracji moga
      zniknac. Demokracji zaden Narod nie otrzymuje na wiecznosc. Moze ja
      utracic kazdy.
      Wystarczy: wyciac, ocenzurowac, zakrzyczec, skojarzyc z "oszolomem" i
      po werbalnym ataku mediow wyeliminowac po cichu. Przoduje w tym
      wspolczesna Rosja (sprawa LukOil).
      Mam pewne informacje ze Polacy pilnie sie tego od Rosjan ucza. Po co?..
      Pamietajcie ze prawo do opuszczania Polski, wyjazdow nie moze Wam juz
      zostac odebrane. Represje sa mozliwe TYLKO w Polsce. Jesli zatem
      poczujecie ze lazi za Wami kapus, ze narzucaja wam obce Wam poglady,
      nie wahajcie sie przed wyjazdem. Polakiem mozna byc wszedzie. Z czasem
      te "male Polski" powroca z potomstwem nad Wisle aby zmiesc czerwony
      pomiot i tych "co maja rowne brzuchy" (90 miliardow dziury w budzecie
      na ryjcow dziurowych pijacznych).
      Pamietajcie - czlowieka mozna zabic. Czlowieka nie mozna zlamac.
      • crassus Re: Apel do młodych wykształconych 19.08.05, 12:16
        Twój apel odbieram jako nawoływanie do emigracji. Totalnie się z Toba nie
        zgadzam! Owszem, można być Polakiem wszędzie, ale jak pokazuje historia i
        rzeczywistość, wśród potomków emigrantów Polaków jest coraz mniej, jak też
        coraz mniej wśród nich chęci do powrotu, teraz, czy kiedykolwiek w przyszłości.
        Nie zamierzam uciekać z Polski przed kimkolwiek. Niech sobie jadą dzieci
        Cimoszewicza, a on sam najlepiej też (tutaj wszak "wszyscy" tak bardzo go
        prześladują kwestionując jego nieskazitelną "moralność").
        • Gość: Przechodzien Re: Apel do młodych wykształconych IP: 195.136.7.* 19.08.05, 12:35
          Zle odczytujesz moj apel. Pamietaj ze ja naprawde jestem starym lisem
          ktory zawsze juz sobie poradzi. W czasach ponumerowanych maszyn do
          pisania wystarczyla mi.. flanelowa koszula i pisalem Wolne Slowo. Moze
          maly naklad ale za to jakaz wscieklosc bezsilnej bezpieki.
          Wiem jednak ze nie wszyscy przeszli twarda szkole. Mlody charakter latwo
          zniszczyc, nagiac, wypaczyc. Nie wyobrazasz sobie chyba, popatrz na
          przedsmak jedynie (i pomnoz w mysli przez tysiac) w postaci medialnej
          nagonki na PiS, potegi planowego lamania mysli i sumien.
          w kilka lat z Polski mozna zrobic Polnocna Koree. Wiem o czym pisze,
          sam znam swietnie psychomotoryke i psychologie spoleczenstw. Wszystko
          co potrzebne do tego - juz w nadmiarze maja. Mnie nie zdolaja nigdy
          ujac, ale czy dotre ze swa bibula do kazdego?..
          Czasami lepiej jest wyjechac niz pozwolic sie otumanic.
          Ja tu juz do konca swego zostane, kpiac z bezsilnosci moich wrogow :)
          Pozdrowienia
          • Gość: Przechodzien Jeszcze jedna wazna uwaga.. IP: 195.136.7.* 19.08.05, 12:59
            wrocilem wczesniej bo popiskiwanie na organkach mnie nie interesuje.
            Uwielbiam caly dorobek Bacha. Czym jest jakis tam "Jarre" przy Bachu?
            Wrocilem i juz wiem ze nawet w internecie kogos bardzo interesuje -
            kim jestem. Zostaly slady. Informuje, jesli ten ciekawski przeczyta:
            nie ma znaczenia - kim jestem - wazne jakiej sprawie sluze.

            Sluze Wolnej od bolszewii Polsce.

            Prosze nie fascynujcie sie pozorna "demokracja" internetu GW. Zwroccie
            baczna uwage na mozliwe ograniczenia na Forach oraz jaki mozna nimi
            potencjalnie wywolac skutek. Jedna decyzja Administracji i.. rozsypujecie
            sie, jak domek z kart. Nie potrafiac sie nawet nawzajem odnalezc.
            Nie liczylbym na rzekoma "potege internetu". W Czerwonych Chinach jest
            on juz i tanszy i powszechniejszy niz w Polsce. Slyszal ktos aby tam
            siec zagrazala krwawemu rezimowi komunistow w Pekinie? Ja nie slyszalem.

            Przezylem juz takich Forow setki. Od dawna sie nie ujawniam. Po co?

            Przezylem tez piekna, barwna epoke Lipiec`80-Grudzien, ta jedyna i
            niepowtarzalna przygode zycia, ktora zabiore do grobu. Potem sie
            "Solidarnosc" odrodzic nie zdolala. Istniala jedynie jako komorka
            dywersji SB, monitorowana i sterowana przez wszystkie wywiady RWPG.

            Pan Michnik swietnie o tym wie, moze dlatego tak hucznie przywoluje
            Papieza?
            Jesli to zas lek, przekazcie panu Michnikowi poslanie:
            "-Nie lekajcie sie.."
            O ile nie jestescie skalani zdrada.
      • Gość: Czerwiec 14 Re: Apel do młodych wykształconych IP: *.iel.waw.pl 19.08.05, 14:07
        Tak, jak "crassus" nie zgadzam się z "Apelem do młodych ..."
        No, bo jeśli, nie daj Boże, dzięki naszemu "oświeconemu" elektoratorowi,
        komuchy miałyby rządzić jeszcze przez następne lata, a wszyscy młodzi,
        wykształceni by wyjechali, to kto w końcu miałby przerwać ten system "czerwonej
        szczęśliwości" (dzisiaj - czerwono-różowej).
        Poza tym
        > Wystarczy: wyciac, ocenzurowac, zakrzyczec, skojarzyc z "oszolomem" i
        > po werbalnym ataku mediow wyeliminowac po cichu. Przoduje w tym
        > wspolczesna Rosja (sprawa LukOil).

        należy dodać, że polsko języczne media wcale nie ustępują tym rosyjskim, a nie
        wiem, czy właśnie korzystając z demokracji nie są lepsze w swojej roli
        manipulatorów. Na szczęście (też dzięki demokracji) mamy jeszcze inne źródła
        informacji.
    • Gość: Przechodzien Re: Znalezione w internecie (na temat) IP: 195.136.7.* 19.08.05, 13:19
      Jakaz szkoda ze z powodu "ograniczen technicznych" nie moge tematu zalozyc
      anonimowo. Rozumiem; "demokracja tak, anarchia-nie". Oraz "Lad i porzadek".
      Nie daj General zadnych "wypaczen" :)
      Cytuje - jak jest - moze ktos zalozy z tego temat? Warto:
      --------------------------------
      Nie wiem czy "wejdzie" i co z tym zrobicie. Pisalem to nie tutaj ale
      pomyslalem ze za szczerze. To same czyste slowa, zero autokreacji, zmylki:
      To refleksja aby ci, którzy tamtych lat nie znają, nie słyszeli jak było,
      poza opiniami tych wtedy "sytych" i "wiernych". Pamiętam ten czarnobiały
      świat. Wcześnie poszedłem do pracy jako półsierota wyrzucony z technikum
      na wniosek miejscowego SB. Syn wroga klasy robotniczej. Ojciec długo
      umierał w miejscowym szpitaliku po "przesłuchaniach", Matka donosiła mu
      zupiny w kance. Nie zawsze Ją wpuszczali na oddział, twierdzac że
      "dezynfekcja" itd. Nigdy nie powiedzieli na co umarł Ojciec, dziś już
      wiem: rozbita śledziona, krwiaki w płucach i ogólna niewydolność. Silna
      była SB. Potem były lata mroku dla mnie: z pracy-do pracy, z pracy-do
      pracy. Byłem jak otępiały, nie obchodziła mnie polityka. Spać, tylko spać!
      Pociągi stukały na przejazdach. Wtedy Cimoszewicz zaczynał studia.
      Ja, wróg ludu dostałem 8zł podwyżki oraz zapewnienie "brygadzisty
      tytularnego" ze "tu już do emeryury dotyrasz, chyba że padniesz
      wcześniej. Tu awansów brak". Czerń nocy, biel świtu. Pewnie Cimoszewicz
      pojechał do USA? Aż przyszło piękne, pełne barw Lato`80. Uwierzyłem.
      Rzuciłem się w ten wir szalony, miałem nagle przyjaciół, już nie Byłem,
      a Byliśmy. Ponoć "na zawwze razem". Aż do pamiętnego Grudnia. Znowu
      zniknęły kolory. Dla mnie aż do dziś. Umieram samotnie w czarnobiałym
      świecie. Cimoszewicz wyszedł na swoje. Po trupach. Byle do celu.
      Tytulem uzupelnienia: czytam czesto mlodziez, juz po tamtych latach
      dorosla i jej slowa: nie patrz tak czarno-bialo, dostrzegaj odcienie.
      Nie bylo tylko_zle i tylko_dobrze. Widze ze my sie nigdy nie zrozumiemy.
      Co moze byc dobrego dla mlodego, ambitnego czlowieka, jakim wtedy bylem
      bycie popychadlem, automatem do robienia co sie da przez osiem godzin
      przez szesc dni i szesc godzin w soboty tylko za strawe marna i kat do
      snu. Co w tym moglo byc niejednoznacznego? Ze mial kto mna pomiatac?
      Alez ja nie szukalbym zadnej pracy, gdybym tylko sam soba wtedy
      pokierowac mogl. Ale nie moglem. Bylem niewolnikiem, czego mlodzi juz
      nie pojma. Zreszta partyjni tez sie dziwili, moze pamietacie:
      "-czego ONI chca? Dalismy im kawe (kociol zbozowki) i taras na przerwe
      sniadaniowa (klatka na dachu, abysmy nie pospadali). A oni.. strajkuja".
      Mam to nadal przed oczami jakby to bylo wczoraj.
      -------------------------
      Cytat bez zmian i edycji, stad:
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,13725663,38775777,1745927,0,forum.html
      • Gość: Przechodzien Re: Znalezione w internecie (o kolorach) IP: 195.136.7.* 19.08.05, 13:44
        Jeszcze i to odnalazlem, link ten sam, wyciete z dyskusji. autor anonimowy:
        -----------------------
        Dziekuje wam, Betty, Ryszard, inni moze przeczytali? Dla mnie to rutynowa
        bezsenna noc. Jak co noc. Nad ranem zwykle boli mniej - wtedy usypiam.
        Napisalem o kolorach, o ich braku - dostrzegliscie to? Ja tak naprawde
        zapamietalem tamten czas. On byl jak Dziennik TVP w czarno bialym
        "Ametyscie" ktory Mama wystala tuz przed smiercia. Wtedy Kolor byl tylko
        dla "onych", uprzywilejowanych. Nigdy takim nie bylem. Widzialem kiedys
        u kolegi z pracy kolorowy film. Przez kilka nocy snilo mi sie potem ze mam
        taki telewizor w swoim domu. Kolory we snie! Teraz rzecz jasna juz mam.
        Ale to inne lata. Chcialbym "dac swiadectwo", jak to nazywacie ale boje
        sie mimowolnej autokreacji siebie, "poprawiania wizerunku", to sie robi
        automatycznie aby powiekszyc dramatyzm, wzbudzic czyjas litosc. Prawda zas
        byla wlasnie taka: bez barw, bez litosci i bez nadziei. Z ta jedna chwila
        od Lipca do Grudnia. Potem bylo juz NIC. Pozdrowienia
        ---------------------
        To sie komentuje samo. Mocna rzecz.
        • crassus Mniej więcej w tym samym duchu 19.08.05, 14:56
          wiadomosci.onet.pl/1242208,1292,kioskart.html
          • Gość: Łomatko Re: Mniej więcej w tym samym duchu IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 15:38
            P-n. znowu pieprzy jak potłuczony. Łomatko!
            • Gość: Przechodzien Znów ta bida z autozłom.pl pęta mi się pod nogami IP: 195.136.7.* 19.08.05, 17:52
              Czyje toto?
              Kto sie przyzna i to wezmie, czy mam to zadeptac? :)
              Komuszku, na takich jak ty przygupow to brak popytu.
              Nikt komucha nie chce. Nawet na Ogrodowego Krasnala.
              Popatrz w Opolu, jak sie pospieszysz to sie na bal
              widowisko pupili WC w tamtym gmachu sadow zalapiesz.
              Oni chociaz nakradli, a ty co, sierotko?
              Siedzisz i wkolo "lomatko".
              Nie dla ciebie te cytaty, wiadomo zes malogramotny z
              tego OHP pod gorka. ale moze ktos inny przeczyta,
              pomysli. Tego sie boisz? Moja to wina zes przygup? :)
    • rach_ciach "a-góra" się po prostu boi...:-) ma czego...:-) 23.08.05, 00:33
    • Gość: Lupus Politycy - ulubieńcy TOK FM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 06:41
      Frasyniuk, Belka, Hausner, Mazowiecki, Cimoszewicz, Bochniarz, Kwaśniewski.
      Niezadługo nie będziemy tych nazwisk w sensie powszechnym pamiętali i być może
      dlatego TOK FM , też. A szkoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka