Dodaj do ulubionych

Po Festiwalu Jedynki w Sopocie

IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.05, 20:58
Najśmieszniejsze było,że "Przeżyj to sam" mogły oglądać siedmiolatki,a około
21.45 NOWY wokalista "Oddziału Zamkniętego" śpiewał najpierw o "G(Andzi)",a
później już otwarcie o marihuanie...tak walczymy z narkomanią w tym kraju?!
Kotan się w grobie przewraca!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: CEBO Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.odolanow.sdi.tpnet.pl 21.08.05, 21:15
      Zgadzam się z opinią zawartą w artykule,teraz dorabiają sobie kombatanctwo
      prawie wszyscy wylansowani przez KOMUNE. Wiem jak było "łatwo" za Komuny zostać
      gwiazdą estrady,ktoś kto nie miał ich "błogosławieństwa" nie miał szans
      zaśpiewać na akademii 1-go maja a co dopiero a radio czy telewizji.
      Bez przesady ARTYŚCI-kombatanci/kolaboranci/!!!!
      • Gość: jaa Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 22:47
        niestety debbie harry nie tylko "trochę fałszowała" - śpiewała fatalnie. cóż,
        niećwiczonego, obniżonego i niespodziewanie słabego głosu nie da się podratować
        botoksem. trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny...
      • Gość: masz rację... Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 01:53
        ..., ale oni tylko na tym koncercie tak się sprzedawali- albo ich tak sprzedano.
        To nic w porównaniu do Pietrzaka. Ta męda z komuny żyła, brała od nich talony
        na samochody, dostawała paszport żeby wyjechać do usa na hautury, a tezas
        kombatant pier.... To dopiero był wentyl! I tak mu pozostało...
    • nocnylot Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie 22.08.05, 06:08
      Chyba jestes troczke przewrazliwiony... Dzieci nie potrzebuja piosenek aby
      dowiedziec sie o trawce... Wystarczy pojsc do szkoly. Koledzy doksztalca.
      nl
    • Gość: behemot A nagłośnienie? IP: *.promax.media.pl 22.08.05, 07:34
      O nagłośnieniu ani słowa, w telewizji cały czas nie było slychać wokalistów, co do "Przeżyj to sam" to pan redaktor rzeczywiście może nie pamiętać, ale ta piosenka w "3" zagrana była tylko raz, potem była zdjęta z anteny, a płytę z tą piosenką "Lombard Live"wydał poloniijny Savitor, w śmiesznym na ówczesne czasy nakładzie 100 tys. egezmplarzy.
    • ja_aska Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie 22.08.05, 09:28
      a mnie się piątek baaaardzo podobał. szczególnie "chłopcy z placu broni":-)
    • Gość: bolekzaja@op.pl Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:21
      A to już był ten festiwal w Sopocie - kiedy?
    • Gość: rumcjas Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:11
      Debbie była naprawdę świetna - jasne, ze w porównaniu z figurą jakiejś
      nastolatki nie ma szans ;), ale ma to COŚ co nazywa sie charyzmą, czego nie
      miał nikt na tym całym festiwalu.
    • Gość: Marek - kraków BLONDIE ponizej krytyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:25
      mam wrazenie, ze autor artykulu nie slyszy; bylem wielkim fanem i nadal
      pozostaje ale dorobku tego zespolu; to co zaprezentowali doprowadzilo mnie
      prawie do placzu; D. Harry nie powinna juz spiewac, w kazdym numerze dawala
      plamy, od czasu do casu lapiac sie za ucho, co mialo oznaczac "zle spiewam, bo
      sie nie slysze"; nie wierzmy w to, ona juz nie moze i tyle; gitarzysta Ch.
      Stein to kolejny "faworyt" tego wystepu; bardzo ladnie przeszkadzal reszcie
      zespolu, a zwlaszcza drugiemu gitarzyscie; nagroda tez nalezy sie realizatorom
      dzwieku (dla TV, bo nie wiem jak bylo Sopocie); brawa; takiej porazki dawno nie
      slyszalem
      • Gość: hugo Re: BLONDIE ponizej krytyki IP: *.tvk.torun.pl 22.08.05, 21:46
        skoro jesteś fanem, to wiesz chyba, że Blondie nigdy nie uważani byli za
        koncertowych mistrzów. co do Debbie - myślę, że ona nadal wiele może, czego
        dowodzą nagrania, nie wiem, może na koncertach przybiera z lekka olewającą
        punkową formułę i dlatego tak to wyglądało. w każdym razie na koncercie było
        to, czego brakowało w innych występach - energia, żywioł, autentyczność jakaś.
        oraz naprawdę ważne piosenki w historii rocka.
        • Gość: hugo Re: BLONDIE ponizej krytyki IP: *.tvk.torun.pl 22.08.05, 21:49
          no i ucieszyły mnie mniej znane numery jak Sex Offender. wersja Tide Is High
          całkiem udana. generalnie warto było.
          • Gość: Marek Re: BLONDIE ponizej krytyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:22
            to nie byla zadna punkowa olewka, tylko permanentna niedyspozycja; widzialem
            kiedys stary koncert z czasow The Hunter; mam plyte Live i wiem co mogli
            kiedys....
        • Gość: idavdk Re: BLONDIE ponizej krytyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 17:05
          Hugo!!! Debbie juz nie ma glosu po prostu, i tyle! Czekalam na ten koncert z
          utesknieniem i co? Przeciez ten koncert byl zalosny! Moze i Blondie nie byli
          uwazani za koncertowych mistrzow, ale ja ich widzialam i slyszalam na zywo
          jeszcze w latach osiemdziesiatych - a to co odstawili w sopocie doprowadzilo
          mnie niemal do placzu!!! Ludzie ktorzy byli na ich koncercie 20 lat temu nie
          mogli uwierzyc w to co widzieli i slyszeli w amfiteatrze. Przeciez to
          tragedia!! Debbie przy Bonnie Tayler to jak pisk myszki przy ryku lwa.
          Niestety, "trzeba wiedziec, kiedy ze sceny zejsc niepokonanym"..., a skadinad
          wiem, ze Blondie ogladaja czasami swoje koncerty z odtworzenia, wiec chyba sie
          nie slysza...((((
    • Gość: Smoczyca Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.unreg.w-w.pl 22.08.05, 21:52
      Ja wkraczałam w dorosłość, gdy system nie tylko nie kąsał, ale wił się w
      przedśmiertnych konwulsjach. Ale, choć należę do pokolenia przełomu, w piątkowy
      wieczór bardziej od zadęcia telewizyjno-ideologicznego innteresował mnie wymiar
      artystyczny tego koncertu. A brać rockowa stanęła na wysokości zadania! Grali
      pięknie, zaczarowali publicznośc, pokazali, że ta muza wciąż żyje. Być może mój
      entuzjazm bierze się stąd, że nieczęsto nasza telewizornia kochana funduje nam
      takie przeżycia, ale to nie umniejsza faktu, że byłam z rockowców po prostu
      dumna! A w poniedziałek zniesmaczona artykułem wydrukowanym w tak często
      czytanej "Wyborczej"... Nie taki obraz tego akurat koncertu ma sobie wyrobić
      przeciętny Polak-szarak, bo krzywdzi się ludzi, którzy naprawdę stanęli na
      wysokości zadania. "It's only rock'a'roll, but I like it!"
    • Gość: Mam uszy Koncert Blondie IP: *.acn.waw.pl 22.08.05, 22:37
      Czy Pan redaktor był nawalony, czy napalony? Takiej żenady jeszcze jak żyje nie
      słyszałem, pani wokalistka śpiewała umierająco.
    • Gość: Smok Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.05, 13:55
      Czy wszędzie trzeba pisać o polityce,o kombatanckich wspomnieniach?Chyba
      najważniejsze jest to,że podczas koncertu rockowego zwyciężył wreszcie
      profesjonalizm,ludzie grający rocka i rockowa muza.Być może przypisywanie zbyt
      dużej rangi zespołom w walce z komuną to lekka przesada ale przy ognisku
      obok "Murów" śpiewaliśmy "Przeżyj to sam" a"Chcemy być sobą"to nic innego
      jak"Chcemy bić ZOMO".Może Pan nie pamięta ale w TV zespół Lombard wylansował
      jak zwykle bardzo dobrze prowadzący p.Wojtek.Czy też był kolaborantem bo
      występował w reżimowej TV?Niech Pan napisze odważnie bo wg.Pana władza miała
      wszystko pod kontrolą nawet R&R.Gratuluję koncertu i tego,że nie musiałem
      wreszcie słuchać TV muzyki łatwej,lekkiej i beznadziejnej.Pozdrawiam.Smok
      • Gość: krytyczny Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.chello.pl 23.08.05, 20:43
        Dziwi mnie, że wieszacie psy tylko na Blondie. Przecież wszystkie gwiazdy
        zagraniczne były fatalne.
        1) Craig David - długo przygotowywana scena,dopracowane wszystko jesli chodzi o
        nagłośnienie. Występ poprawny, świetna barwa, profesjonalne wykonanie. Ale zero
        życia w tym kolesiu, zero zaangażowania, zero kontaktu z publicznością.
        Przyszedł sobie chłopiec(narcyz moim zdaniem) pośpiewać, potańczyć w swoim
        światku. I niczym ochłap rzucił parę miłych słów dla sopockiej publiczności.
        Rozczarowanie.
        2) Bonnie Tyler - nie spodziewałem się wiele,ale męczyłem się razem z nią, gdy
        próbowała wydobyć z siebie tę charakterystyczną chrypkę.Mimo, że nie
        wycharczałem się na scenie, bolało mnie gardło słuchając jej charczenia z nader
        mieszanymi uczuciami. Plus za większe otwarcie na publiczność.
        3) Blondie - byłem na koncercie w londynie, gdzie zagrali i oni.Wiedziałem,
        że "Maria" będzie spaprana, bo inaczej się nie da.Zachowanie wokalistki było
        jednak całkiem przewidywalne i rzekłbym naturalne. Nie chciałbym zarzucać jej
        aktorstwa,ale może rzeczywiście było coś nie tak z nagłośnieniem. Grzebała przy
        odsłuchach i mikroporcie jak najęta. W porównaniu z bardzo długim
        przygotowaniem sceny dla Craiga Davida, Blondie wkroczyła na deski o połowę
        szybciej - może czegos nie dopracowali. No i oczywiście 60 lat to już jednak
        emerytura, a nie matura.
        4) Medal z kartofla przyznaję Tomaszkowi Kammelowi i jego koleżance z TVP,
        którzy skutecznie mnie rozbawiali swoją sztucznością. Tomcio ma również plusa
        za świetny angielski :P - TVP powinna go zagłuszać, bo nie ma się czym chwalić.
        5)Wojtuś Mann też powinien zrywać wstążki w "szansie na sukces" i nie gramolić
        się na scenę. Tak na marginesie, ledwo mu już oczy widać...

        Chyba najbardziej mi się w sumie podobał wieczór "przeżyj to sam", choć za
        wersję "skóry" obdarłbym te ptaky ze skóry. Brodka zbyt zmanierowana, blue cafe
        zmasakrowało 'bailę'...a hit lata?salwy śmiechu. Plusem jest, że coraz lepiej
        robimy te festiwale, ale sporo trzeba się nauczyć. Na początek pożegnać kammela.
        • Gość: aga Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.uje.nat.hnet.pl 23.08.05, 23:41
          Piotr RUBIK to KRÓL. Zdystansował na odległość kosmiczną
          wszystkich...maluczkich. ON i TYLKO ON. Geniusz wszechczasów!
        • Gość: idavdk Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 17:17
          No fakt, Craig David to troche chalka, ale panie krytyczny, z bonnie tayler to
          troche przesadzasz - ona sie nie meczy, tylko wlasnie tak spiewa i tak zreszta
          mowi:) A jesli uwazasz, ze "Maria" musi byc zwalona to zapraszam do "Hybryd"
          albo "Proximy", gdzie mozesz czasem ja uslyszec w fantastycznym wykonaniu. Co
          do naglosnienia w Sopocie - bylo abolutnie OK. Co do Kamela i jego kolezanki -
          masz calkowita racje:))) Pozdrawiam
    • Gość: Tomasz Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.05, 10:22
      Niech Ci będzie,Nocnylocie...problem polega na tym,że koleś,który to śpiewa(a
      gdzie jest "Jary"?!),w jakiśtam sposób propaguje palenie marihuany(sam pewnie
      lubi zakurzyć...)i-co gorsza-nie mówi:"to jest złe"...kiedy Rysiek z Dżemem
      śpiewał "Niewinnych",tam był wyraźny morał:"a po Niewinnych zostało tylko
      wspomnienie...".Tutaj nie widzę morału,a jedynie zachętę...
      • Gość: idavdk Re: Po Festiwalu Jedynki w Sopocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 17:21
        Jary niestety nie moze juz spiewac, ku mojemu i wielu innych ubolewaniu. Poza
        tym jest fanatycznym przeciwnikiem alkoholu w jakichkolwiek dawkach, a jeszcze
        poza tym - nie da sie z nim wytrzymac dluzej niz 5 sekund. A narkotyki sa fe!!!
        Pozdrawiam
    • Gość: Kama Gandzia Oddziału Zamkniętego IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.09.05, 12:43
      No nie, Oddział Zamknięty to wesoły zespół, ale w "Gandzi" nie propaguje
      marihuany, choć o niej śpiewa. Wystarczy przeczytać ten tekst. Niezbyt udolne
      słowa chyba Marcina Ciempiela. Muza dużo lepsza na pewno Szpilmana.
      Organizatorzy chyba nie mają gustu, skoro wybrali tę a nie inną z bardo dobrych
      kawałków Oddziału Zamknietego.
      Może ktoś uwielbia robić zadymy i dlatego rozdmuchał sprawę. Teraz wszyscy tacy
      ugrzecznieni więc rochę teskno za zadymkami. To juz lepiej zajęliby się Sojką i
      Kokainą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka