Gość: justyna
IP: *.crowley.pl
27.08.05, 08:07
...to je moje znaczy fajne, a co inne be...
Panowie redaktowie z RMF-u zastanówicie się nieco bo wstyd- krytykujecie
koncert Jeana Michela Jarre'a, (że to niby artystyczny kicz) a chwile później
w waszym ambitnym radiu słuchamy wielkiego "hitu" Mandaryny
Ech....