Dodaj do ulubionych

Wokół "Pasji" Doroty Nieznalskiej

IP: *.dziennikarstwo.uni.wroc.pl 18.09.02, 08:34
Nie ma wolności od wszystkiego. Casus Stockhausena i jego
wypowiedzi o zniszczeniu WTC jako o największym dzieel sztuki
jasno tego dowodzą. Krytycy sztuki bredzą przecząc sami sobie i
oświadczeniu artystki. Pasja i krzyż może dać tylko jeden
kontekst znaczeniowy i tyle. Jaja na krzyżu są jajami na krzyżu
i żadne deklaracje tego nie zmienią. Żeby był wilk syty (czyli
artysta wolny) i owca cała (widz niezgorszony), niechże artyści
wieszają swoje waginy, członki i jądra np. na półksięzycu albo
na posązkach Sziwy. Zobaczymy, czy też unikną skojarzeń...
Obserwuj wątek
    • Gość: igstr Re: Wokół IP: *.nik.gov.pl / 212.160.156.* 18.09.02, 12:20

      Stockhausen powiedział, że terroryści dla swego dzieła
      poświęcili własne życie, i w tym sensie przerastają
      współczesnych artystów, którzy (łącznie z samym S.) nie są do
      tego zdolni.
      W sztuce współczesnej można dostrzec tendencję do szokowania
      publiczności nie w celu przekazania czegokolwiek, a jedynie po
      to by zwrócić na siebie uwagę. Jest to równie irytujące jak
      rozpanoszone bilbordy i nie miałbym nic przeciwko jakiemuś
      ograniczeniu tego stanu rzeczy. Niemniej jednak każdy przypadek
      należy oceniać indywidualnie i po bezpośrednim oglądzie, a nie
      na podstawie opisu.


      Gość portalu: Pierwszy napisał(a):

      > Nie ma wolności od wszystkiego. Casus Stockhausena i jego
      > wypowiedzi o zniszczeniu WTC jako o największym dzieel sztuki
      > jasno tego dowodzą. Krytycy sztuki bredzą przecząc sami sobie
      i
      > oświadczeniu artystki. Pasja i krzyż może dać tylko jeden
      > kontekst znaczeniowy i tyle. Jaja na krzyżu są jajami na
      krzyżu
      > i żadne deklaracje tego nie zmienią. Żeby był wilk syty (czyli
      > artysta wolny) i owca cała (widz niezgorszony), niechże
      artyści
      > wieszają swoje waginy, członki i jądra np. na półksięzycu albo
      > na posązkach Sziwy. Zobaczymy, czy też unikną skojarzeń...
      • Gość: wfel Re: Wokół IP: *.ntc.nokia.com / 172.24.102.* 18.09.02, 13:00
        > W sztuce współczesnej można dostrzec tendencję do szokowania
        > publiczności nie w celu przekazania czegokolwiek, a jedynie po
        > to by zwrócić na siebie uwagę. Jest to równie irytujące jak
        > rozpanoszone bilbordy i nie miałbym nic przeciwko jakiemuś
        > ograniczeniu tego stanu rzeczy. Niemniej jednak każdy
        przypadek
        > należy oceniać indywidualnie i po bezpośrednim oglądzie, a nie
        > na podstawie opisu.

        Amen, chcialoby sie powiedziec. Sztuka wspolczesna szokuje, to
        prawda. To szokowanie wydaje sie byc jej celem nadrzednym,
        niezaleznie od mglistych interpretacji do niej dorabianych.

        Przeczytajmy obronę "Pasji" autorstwa Anety Szylak: "[Krzyż]
        Przyswojony przez religię chrześcijańską niesie o wiele więcej
        znaczeń niż męka Chrystusa, choć oczywiście w naszym obszarze
        kulturowym jest to skojarzenie automatyczne. ". Z tego wywodzi
        sie wniosek o "Pasji" rzekomo nie dotyczacej religii. Na takie
        interpretacje jest jedno okreslenie: SCIEMNIANIE.

        Przy okazji wpadłmi świetny pomysł na kawałek sztuki - zdjęcie
        (koniecznie ubłoconych) butów sportowych z półksiężycem, tym
        znakiem, który został zawłaszczony przez islam, podczas kiedy w
        istocie to zwykle przekształcenie znaku firmowego NIKE.

        To taka dygresja...

        Kolejny raz krytycy w obronie bluznierczego dziela sztuki
        wypowiadaja sie "nie na temat", odgrywajac stara spiewke
        o "systemowo cenzurowanych artystach" i "wolnosci artystycznej
        wypowiedzi". Zaden z nich nie odnosi sie do faktu deptania
        symboli religijnych w wyniku beztroskiego uzywania tej
        wlasnie "wolnosci". Parafrazujac Adama Szymczyka, ci krytycy o
        wrazliwosci na uczucia innych ludzi nie wiedza nic i pewnie sie
        juz nie dowiedza.
    • Gość: wfel Nieznalska swiadomie wykorzystala symbol religijny IP: *.ntc.nokia.com / 172.24.102.* 18.09.02, 13:47
      Zeby nie bylo watpliwosci :-)

      Podaje za www.spam.art.pl/nieznalska/foto.html

      "Pasja" jest instalacją, w której zestawione zostały obdarzony
      atrybutami płci, symbol męki oraz zapisany na taśmie video
      graniczący z cierpieniem trening ciała.

      Koniec cytatu.

      "Symbol męki"! A więc nie ma mowy o niereligijności tej
      instalacji. Wydaje się więc, że plani krytyk sztuki, broniąca
      dzieła Nieznalskiej, nie zrozumiała go... Niezbyt dobrze to o
      niej świadczy. Pani krytyk ŚCIEMNIA!
      • Gość: kwasotka Śmiech przez łzy IP: *.wup.zgora.pl / 192.168.100.* 18.09.02, 15:19

        Myślę, że jak zwykle robi się zadużo szumu wokół tej sprawy. Nie uważam, żeby
        artystka obrażała uczucia religijne. Ale najgorsze jest to, że pani
        Nieznalskiej grozi 3 lata pozbawenia wolności. Dla mnie to jest śmiech przez
        łzy, bo jeśli w kraju wolnym demokratycznie za jaki uchodzi Polska za coś
        takiego grozi tak wysoka kara, taka sama jaka grozi za gwałt to naprawdę źle
        się dzieje.
    • Gość: krzys52 Czyli tradycyjnie na okraglo IP: *.proxy.aol.com 18.09.02, 17:46
      Gość portalu: Pierwszy napisał(a):

      > Nie ma wolności od wszystkiego.
      ..
      :::::
      K.)O, kolejna ofiara w dybach dychotomii wolnosci 'do' i 'od'.
      ..
      :::::
      ..
      Krytycy sztuki bredzą przecząc sami sobie i oświadczeniu artystki. Pasja i
      krzyż może dać tylko jeden kontekst znaczeniowy i tyle. Jaja na krzyżu są
      jajami na krzyżu i żadne deklaracje tego nie zmienią.
      ..
      :::::
      K.) Taki juz jest chleb krytykow sztuki, co nie znaczy, ze sa oni wyrocznia gdy
      i interpretacje znaczeniowe i oceny estetyczne idzie.
      ..
      Jednakze, moze, zamiast wstawiac nadeta "mowe trawe" o jednym kontekscie
      znaczeniowym, przedstawilbys nam ten kontekst, i tyle. Czyz nie jest to
      prostsze rozwiazanie(?) Przy okazji nauczysz czegos mnie, totalnego ignoranta
      gdy o sztuke idzie, a swoja glowe przyozdobisz forumowym laurem. I dopiero
      wszyscy beda Cie podziwiac.
      ..
      Pzdr.
      K.P.
      • Gość: krzys52 PS....Bardziej skonkretyzowane IP: *.proxy.aol.com 18.09.02, 18:20
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        > Gość portalu: Pierwszy napisał(a):
        >
        > > Nie ma wolności od wszystkiego.
        > ..
        > :::::
        > K.)O, kolejna ofiara w dybach dychotomii wolnosci 'do' i 'od'.
        > ..
        > :::::
        > ..
        > Krytycy sztuki bredzą przecząc sami sobie i oświadczeniu artystki. Pasja i
        > krzyż może dać tylko jeden kontekst znaczeniowy i tyle. Jaja na krzyżu są
        > jajami na krzyżu i żadne deklaracje tego nie zmienią.
        > ..
        > :::::
        > K.) Taki juz jest chleb krytykow sztuki, co nie znaczy, ze sa oni wyrocznia
        gdy
        >
        > i interpretacje znaczeniowe i oceny estetyczne idzie.
        > ..
        > Jednakze, moze, zamiast wstawiac nadeta "mowe trawe" o jednym kontekscie
        > znaczeniowym, przedstawilbys nam ten kontekst, i tyle. Czyz nie jest to
        > prostsze rozwiazanie(?) Przy okazji nauczysz czegos mnie, totalnego ignoranta
        > gdy o sztuke idzie, a swoja glowe przyozdobisz forumowym laurem. I dopiero
        > wszyscy beda Cie podziwiac.
        > ..
        > Pzdr.
        > K.P.
        ..
        PS....Bardziej skonkretyzowane. Albowiem piszesz:
        ..
        >>Żeby był wilk syty (czyli artysta wolny) i owca cała (widz niezgorszony),
        niechże artyści wieszają swoje waginy, członki i jądra np. na półksięzycu albo
        na posązkach Sziwy. Zobaczymy, czy też unikną skojarzeń...>>
        ..
        A mnie, prawde powiedziawszy, nie tyle o przedstawienie owego "jednego
        kontekstu znaczeniowego" chodzilo, co o te Twoje skojarzenia. Bardzo ich jestem
        ciekaw albowiem dopiero z Twoich skojarzen wyodrebnic mozna bedzie wspomniany
        juz kntekst. Jeden.
        Zatem jeszcze raz: popatrz znow na "Pasje" i podziel sie ze mna, prosze, swym
        pierwszym skojarzeniem.





    • Gość: jorgus Re: Wokół 'Pasji' Doroty Nieznalskiej IP: *.acn.waw.pl 18.09.02, 21:02
      A gdyby na krzyżu usiadł motylek, czy byłoby to dzieło sztuki? Trzebaby zadać
      pytanie, co to jest sztuka i dzieło sztuki, ale obawiam się, że odpowiedź na
      tak postawione pytanie interesuje już tylko panią Kamillę Drecką z "Ogrodu
      sztuk". Pozdrawiam i namawiam do umiaru w sądach.
    • Gość: koziol Re: Wokół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 23:54
      Rejwach wokol bardzo lagodnego wyroku na Nieznalskiej za obraze
      najswietszego symbolu katolikow wykonywany jest przez
      srodowiska, ktore ciekawe jak zareagowaly by, gdyby przed
      obozem w Oswiecimiu rownie "slawny" - czyli zupelnie nieznany
      osobnik umiescil widok zaglodzonego czlowieka z gwiazda Dawida
      na czole rozszarpywanego przez psy. Podpis pod ta "instalacja"
      bylby : uwazajcie pieski, ten kasek jast niestrawny , on
      pojdzie na ruszcik.
    • Gość: Kociołek Niech ktos spróbuje sie sprzeciwić ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 00:04
      Zgodnie z duchem wolnosci ekspresji emanujacym z Gazety
      Wyborczej tworze właśnie instalację na której będą widoczne
      drzwiczki do pieca z do połowy wsuniętą gwiazdą Dawida. Gwiazdę
      dopycha do środka zgrabna damska nóżka. Oczywiście o
      jakimkolwiek antysemityzmie nie może być w tym wypadku mowy -
      będzie to apologetyka stóp baz platfusa.
      I niech mi ktoś podskoczy!!! Będe nie tylko walczył w
      europejskich sądach. Poskarże sie w najbardziej demokratycznym
      kraju - Izraelu.
    • Gość: arta Re: Wokół IP: *.nv.nv.cox.net 24.07.03, 03:25
      ks. Krzysztof Niedałtowski
      gdański duszpasterz środowisk twórczych
      Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje
      autora. Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie
      miała intencji obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać
      proces i wymierzać jej wyrok.


      a co na to Glemp?
      • kkkaczory_piss_brothers Glomp slucha i nic nie mowi,dopuki PAPA nie przemo 24.07.03, 03:44
        przemowi.



        "ks. Krzysztof Niedałtowski
        gdański duszpasterz środowisk twórczych
        Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje
        autora. Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie
        miała intencji obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać
        proces i wymierzać jej wyrok."

        A tego 'oswieconego' wydala z parafi, zawsze niepokornych sprowadzaja do
        parteru(patrz ks.Węcławski i sprawa Peatza).

        pozdrowienia
        J.K.
    • Gość: neo Stockausen i Sziwa IP: *.net.uta.at 24.07.03, 20:15
      tylko Stockhausena nikt nie ciagal po sadach a hinduizm nie ma
      tak chorobliwie neurotycznego podejscia do genitaliow -czlonek
      Sziwy - Lingham jest dla nich (w koncu jak i u ludzi - nie
      bojmy sie prawdy - splodzeni penisem i urodzeni z macicy przez
      vagine) po prostu symbolem sily stworczej Sziwy - co do krzyza -
      jesli nie zaprzeczac rowniez ludzkiej naturze Chrystusa , to
      wisialy na krzyzu rowniez jego genitalia
      Gość portalu: Pierwszy napisał(a):

      > Nie ma wolności od wszystkiego. Casus Stockhausena i jego
      > wypowiedzi o zniszczeniu WTC jako o największym dzieel sztuki
      > jasno tego dowodzą. Krytycy sztuki bredzą przecząc sami sobie
      i
      > oświadczeniu artystki. Pasja i krzyż może dać tylko jeden
      > kontekst znaczeniowy i tyle. Jaja na krzyżu są jajami na
      krzyżu
      > i żadne deklaracje tego nie zmienią. Żeby był wilk syty
      (czyli
      > artysta wolny) i owca cała (widz niezgorszony), niechże
      artyści
      > wieszają swoje waginy, członki i jądra np. na półksięzycu
      albo
      > na posązkach Sziwy. Zobaczymy, czy też unikną skojarzeń...
    • Gość: neo Re: Wokół IP: *.utaonline.at 24.07.03, 20:38
      swoja droga , ze nikogo nie gorszy parodiowanie Bazyliki sw.
      Piotra (bo inaczej trudno TOTO postrzegac ) przez monstrualny
      kicz w Licheniu , ktorego i Las Vegas by sie nie powstydzilo
    • Gość: WE Artysta? IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 15.08.03, 11:38
      Jestem za wolnoscia sztuki i artystow. Sa tylko dobrzy i zli
      artysci. "Dzielo" Nieznalskiej moze szokowac nieprzyzwyczajana
      publicznosc. Jedyne co mnie szokuje w tej sprawie, ze
      to "dzielo" jest poprostu kiczowate i poprostu powinno sie go
      pominac milczeniem, jak wiele nieudolnych prac przecietnych
      artystow. Mozna by ten temat rozwinac i pokazac ciekawiej , ale
      to zostawiam prawdziwym artystom.
      • tad9 Nieznalska w Sandomierzu 15.08.03, 17:46
        To ciekawe, że w tej samej "GW", w której w imię "wolności sztuki" broni się
        Nieznalskiej ukazują się artykuły, w których nawołuje się, do usunięcia z
        pewnego sandomierskiego kościoła obrazów przedstawiających mord rytualny. Jak
        to jest z tą obroną wolności sztuki w wykonaniu "GW"?
        • Gość: Grim Re: Nieznalska w Sandomierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 11:04
          tad9 napisał:

          > To ciekawe, że w tej samej "GW", w której w imię "wolności sztuki" broni się
          > Nieznalskiej ukazują się artykuły, w których nawołuje się, do usunięcia z
          > pewnego sandomierskiego kościoła obrazów przedstawiających mord rytualny. Jak
          > to jest z tą obroną wolności sztuki w wykonaniu "GW"?

          Chodzi o to, że w galerii można wszystko, a w kościele nie. A poza tym jak
          gogoś może obrażać penis, to część ludzkiego ciała, Jezus na krzyżu wisiał
          razem ze swoim penisem i katolicyzm musi się z tym pogodzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka