princealbert 14.10.05, 19:27 co nie zmienia faktu, że w Łodzi można się nabawić niezłej deprechy. Drugie do wielkości miesto w Polsce wygląda jak Rumunia (poza Piotrkowską). Dobrze, że są jakieś inicjatywy. Oby tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: oriel Piotrkowska ssie... IP: 80.51.47.* 14.10.05, 20:35 Po za Piotrkowską?! Wejdź sobie kiedyś do jakiejś bramy [np pomiędzy Placem Wolności i Próchnika] tylko lepiej przed 18, kiedy jeszcze jest trochę ludzi na ulicach. Normalnie wygląda to jak XIXw slumsy! Niedawno oglądałem Olivera Twista, scenografia prawie identyczna jak łódzka rzeczywistośc... A swoją drogą co za bezsens że w niedziele po 18 nigdzie już nie można pójśc, co najwyżej do pubu... niedługo Piotrkowska zamieni się w szlak komunikacyjny pomiędzy Galerią i Manufakturą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Likaon Re: Piotrkowska ssie... IP: *.toya.net.pl 15.10.05, 09:58 Jak sie nie podoba to wynocha do Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Re: Piotrkowska ssie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 10:17 dokladnie.........piotrkowska jest najnudniejsza wygladam czescią Łodzi....to właśnie wycieczki przez stare fabryki Łodzi dają odczuć jej niepowtarzalny klimat.......nawet te XIX wieczne slumsy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DjMolek Re: Piotrkowska ssie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 12:14 Trzeba wziąć pod uwagę, że Piotrkowska ma kilka kilometrów długości... Wyjdź poza rynek np w Krakowie i wejdź do jakieś bramy... Klimaty takie same jak opisałeś, że są w Łodzi. Nie problem odremontować 20 kamienic wokół rynku... i od razu wszyscy się zachwycają jak jest pięknie. Sztuką jest wyremontować 500 kamienic (tak jak na Piotrkowskiej). A co do wyjść po 18. To spójrz sobie na Nowy Świat w Warszawie o tej samej godzinie. Żywej duszy nie ma!! Europejska aglomeracja (hihi) W Łodzi są chociaż puby, kawiarnie czy kluby także dla zwykłych ludzi a nie tylko dla "biznesmenów". A tak ma marginesie w Paryżu (zresztą w całej Francji)w niedzię żadne sklepy nie działają a jakoś nikt nie mówi że to nudny kraj... Trzeba mieć trochę polotu... W czasie kiedy na Łódź zaczyna być moda... moda wśród awangardowych artystów i wśród innowacyjnego biznesu, tegu typu krytyki Łodzi brzmią poprostu żałośnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ef Re: Piotrkowska ssie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.05, 12:34 > A co do wyjść po 18. To spójrz sobie na Nowy Świat w Warszawie o tej samej > godzinie. Żywej duszy nie ma!! Europejska aglomeracja (hihi) W Łodzi są chociaż > > puby, kawiarnie czy kluby także dla zwykłych ludzi a nie tylko > dla "biznesmenów". Bzdury opowidasz. Biznesmenem nie jestem a bywam tam i to po 18tej. Oczywiscie nie ma co porownywac z Piotrkowska, to zupelnie inne ulice. Piorkowska to glowna wielkomiejska ulica, Nowy Swiat to uliczka sprzed kilkuset lat, ujednolicona podczas odbudowy powojennej w duchu klasycystycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Oby wszyscy mogli łatwo się tam poruszać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 10:47 Te miejsca trzeba przystosować dla niepełnosprawnych (windy, podjazdy, poręcze, ławeczki) i będzie fajnie. Łódź naprawdę jest ciekawa, tylko potrzeba tu mniej piwiarni a więcej zwykłej kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
coatlicue a ja kocham Łódź 15.10.05, 11:41 mówcie co chcecie, ale ja nadal kocham Łódź, i bardzo liczę na to, że własnie takie inwestycje przyczynią się do modernizacji nei tylko ul,Piotrkowskiej ale też całego centrum. mieszkam i studiuję od paru lat w Warszawie ale tęskinię za tym niepowtarzalnym klimatem jaki ma Łódź. trzymam kciuki, może się to w końcu ruszy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Widziałeś jeden neon - to tak jakbyś IP: *.tvsat364.lodz.pl 15.10.05, 12:25 widział wszystkie. Są ludzie o naturze (delikatnie mówiąc) prostej, którzy podniecają się neonami, świecidełkami itp. A ważny jest klimat miasta, właśnie jego zabudowa - na przykład tak jak w Łodzi - niska XIX wieczna, z wąskimi uliczkami, urocza. Porównanie do Oliviera Twista jak najbardziej na czasie i bynajmniej nie przynoszące ujmy - przeciwnie! Jedyny zarzut to zaniedbane domy i ulice, ale to zaniedbanie będące efektem biedy - a to się akurat zmienia i oby zmieniało się jak najszybciej. Oczywiście są ludzie którzy zawsze będą woleli pójść do Galerii (tej handlowej) żeby popatrzeć na błyskotki i z rozdziawioną paszczą pojeździć na ruchomych schodach. Ale jak napisałem na wstępie - widziałeś jeden neon to widziałeś już wszystkie, a klimatycznych miejsc jest tylko kilka w tym kraju. Niedługo jednym z nich będzie Łódź (dla mnie już jest), tego jestem pewnien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: japi Re: Życie wraca do łódzkich fabryk IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.10.05, 13:47 Zapewniam, ze wędrówki po przemysłowej Łodzi moga nauczyć wiele o przemyśle. I tym na NIE i tym na TAK. Polecam i zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Życie wraca do łódzkich fabryk IP: *.chello.pl 15.10.05, 15:25 Rumunia jest bardzo piękna kołku... Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Bedzie praca dla Brungsterna. Internet oddechnie.. 15.10.05, 16:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Życie wraca do łódzkich fabryk IP: *.orange.pl 15.10.05, 20:12 Łódź ma niepowtarzalny urok - takiego drugiego miasta nie ma na swiecie, a takich Krakowów troche jest. Awangardowa Lodz, postindustrialna, pelna niepokoju, zniszczenia, ale jednoczesnie piekna i prawdy o zyciu. Lódz to metafora zycia, ktore samo w sobie jest ciezkie i mroczne, choc ma w sobie tez kilka rodzynek. Lodz jest niewatpliwie dzisiaj artystycznym miastem, jest miastem artystow, ktorzy tworza nowa wielka sztuke, a o ktorych ludzie beda sie uczyc za jakies 50-100 lat. Uwierzcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianka Re: Życie wraca do łódzkich fabryk IP: *.lodz.mm.pl 17.10.05, 11:24 Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Życie wraca do łódzkich fabryk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 20:29 Miło byłoby, gdyby dziennikarz czytali swoje teksty przed wysłaniem do druku. Zdanie: "Długo była najnowocześniejszym polskim miastem - jeszcze 15 lat temu pełną parą pracowały całe parki maszynowe z XIX wieku!" - zaliczam do najzabawniejszych jakie widziałem! Ja rozumiem o co chodzi autorowi tekstu, ale na pierwszy rzut oka wygląda to idiotycznie, bo wychodzi na to, ze stosowanie 15 lat temu całych parków maszynowych z XIX wieku było oznaką nowoczesnosci, a w innych poslkich miastach nie byo nic nowocześniejszego... Żenujące... A wystarczyło spokojnie zastanowić się i zrobić z tego dwa zdania - jedno o czasach gdy Łódź była najnowocześniejszym polskim miastem (choc to trochę wątpliwa teza, mimo wszystko) i drugie, o tym, jak długo zachowaly się przy pracy niektóre maszyny. A tak wyszło śmiesznie... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
niezlomny.prawicowiec Re: Życie wraca do łódzkich fabryk 17.10.05, 11:41 Profesor Jerzy Robert Nowak akcentuje ogromną stawkę obecnej kampanii prezydenckiej. Ostrzega, że Donald Tusk jako prezydent byłby głównym hamulcowym tak potrzebnego w Polsce przełomu. Odpowiedz Link Zgłoś