rolo111
07.12.05, 22:07
Słyszymy ciągle o problemach tego teatru, problemach, które w oczach
niektórych redaktorów stanowią zagrożenie dla wolności słowa, a nawet dla
demokracji. Jako liberał mam dla teatru propozycję nie do odrzucenia. Jeśli są
tacy dobrzy, to na ich sztukę powinno być zapotrzebowanie. Skoro tak to niech
wynajmą salę (choćby prywatną), sprzedadzą bilety, i z tego się utrzymują.
Skoro są tak świetni to poradzą sobie doskonale bez publicznych pieniędzy.
Jeśli to prawda, co mówią w TOKFM, że to bardzo dobra sztuka, to nie będzie
problemów z jej wystawianiem.
Gorzej jeśli TOKFM się myli, ale w takim wypadku też nie widzę problemu -
chyba, że ktoś chce tworzyć teatr bez publiczności.